KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Zaginanie rzeczywistości

KK Dodane przez KK
27/05/2026
w Polityka
0
Zaginanie rzeczywistości
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Był wytrych, jest młotek… Zaledwie dwa miesiące temu pisałem o „wytrychu”, jakim stało się orzeczenie jednego z sądów administracyjnych nakazującego tzw. „transkrypcję” w polskich aktach stanu cywilnego związku dwóch osób tej samej płci zawartego w Niemczech jako… małżeństwa. Teraz mamy „młotek”, bo rządzący wydali „rozporządzenie” będące podkładką dla realizowania kolejnych wyroków i zaspokajania roszczeń osób tej samej płci twierdzących, że są „małżeństwami”.

Zapadło już kilka wyroków sądów administracyjnych, na podstawie których urzędnicy w gminach mają rzekomo obowiązek wpisywana do ksiąg stanu cywilnego oraz wydawania dokumentów potwierdzających, że jakoby dwie osoby jednej płci są małżeństwem po kontrakcie spisanym w innym kraju. Co więcej, ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji oraz ministerstwo cyfryzacji wyprodukowało rozporządzenie określające zasady wpisywania związków jednopłciowych do aktów stanu cywilnego. Przepisy te mają wejść w życie w sierpniu 2026 r.

 

Wytrych z napisem „transkrypcja”

Nie czekając na ten moment urzędy miejskie w Warszawie i we Wrocławiu obwieściły poprzez media, że już dokonały „transkrypcji” na podstawie wyroków sądowych czy orzeczeń instytucji kojarzonych z Unią Europejską. Jednocześnie są samorządy, które czekają na wdrożenie rozporządzenia z 22 maja 2026 r. w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa, aby móc je zastosować (Świdnica) i są samorządy, które wyraźnie deklarują, że nie będą stosować tych przepisów ze względu na ich niekonstytucyjność (Zakopane).

Zamieszanie zatem jest coraz większe i można się spodziewać skrajnie różnych rozstrzygnięć na poziomie gmin, które będą następnie kontestowane niezależnie od kierunku obranego przez samorządy. Nad tym mamy jeszcze sądy, których składy orzekające są podważane ze względu na tryb powołania sędziów, więc każdy wyrok może być podważany bez końca.

Małżeństwo kobiety i mężczyzny posiada wyjątkowe znaczenie społeczne, antropologiczne i duchowe, dlatego debata dotycząca jego miejsca w porządku prawnym i społecznym powinna być prowadzona z odpowiedzialnością, spokojem oraz autentyczną troską o dobro wspólne – napisali w sprawie ochrony konstytucyjnego rozumienia małżeństwa biskupi w wydanym 22 maja 2026 r. stanowisku Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny. Zaznaczając, że nauczanie Kościoła katolickiego od początku w sposób niezmienny wskazuje, że małżeństwo jest trwałym związkiem kobiety i mężczyzny biskupi dodali, że szacunek wobec każdej osoby nie oznacza jednak rezygnacji z prawdy o małżeństwie, którą Kościół głosi od początku.

Jak się można było spodziewać politycy i zwolennicy polityków obozu rządzącego – jak to się potocznie mówi – pieją z zachwytu nad rzekomym sukcesem, jakim ma być legalizacja transkrypcji, czyli wpisywanie w polskie akta stanu cywilnego kontraktów zawieranych w obcych krajach. Przed przepchnięciem rzeczonego rozporządzenia akcentowali jako cel. „godność” i „równouprawnienie” osób żyjących w związkach jednopłciowych. Chwilę po tym, gdy rozporządzenie zostało podpisane zaczęła się eskalacja żądań, czego zresztą można się było spodziewać.

Jestem za równością małżeńską obejmującą wiele praw podmiotowych, w tym prawo adoptowania dziecka – zadeklarował jeden z prominentnych lewicowych polityków (nota bene żyjący w związku jednopłciowym). Inna przedstawicielka lewicowej frakcji stwierdziła wprost, że po transkrypcji w Polsce zagraniczny akt małżeństwa pary jednopłciowej będzie miał taką samą moc prawną jak akt małżeństwa zawartego przed polskim USC. I będzie uprawniał np. do renty wdowiej, zasiłków rodzinnych, czy zasiłków z ZUS (np. zasiłku opiekuńczego).

 

Młotek z napisem „rozporządzenie”

Mamy w Polsce do czynienia nie tylko z rozkręcaniem zabezpieczeń systemu prawnego, który dotąd chronił instytucję małżeństwa. Jesteśmy świadkami konsekwentnego rozpychania się zarówno na poziomie prawa, jak i zbiorowej świadomości, poglądów i praktyk sprzecznych z logiką biologii, demografii, prawa i obyczaju.

Każdy urzędnik, ale też każdy polityczny decydent (burmistrz, poseł, senator, minister, premier, prezydent) przy podejmowaniu każdej decyzji w sprawach publicznych ma obowiązek działania „w granicach i na podstawie prawa”. Tę normę nazywa się zasadą legalizmu. Stanowi ona jeden z fundamentów demokracji czy też szerzej rozumianych reguł życia społecznego.

W przypadku wydanego 22 maja 2026 r. rozporządzenie „w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego” jako jego podstawę prawną podano art. 33 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2026 r. poz. 393). Konia z rzędem należałoby się dać temu, kto znajdzie w przywołanym artykule ustawy zapis uprawniający do ustalania wzoru aktów stanu cywilnego sankcjonujących jako „małżeństwo” związek osób jednej płci. Nawet ten uznawany przez inne państwo, które w drodze wewnętrznych przepisów legalizuje ten rodzaj związków jako „małżeństwo”. Mamy więc w Polsce do czynienia z… delegalizacją legalizmu (ujmując rzecz dyplomatycznie).

Związki osób jednej płci nie są małżeństwem i nigdy nim nie będą, choćby słowo „małżeństwo” pojawiało się nie tylko na elektronicznych czy papierowych nośnikach, ale nawet gdyby zaświadczenia wydawano jako wykute w granicie tablice. W zmienionym (z naruszeniem reguły legalizmu) wzorze dokumentu o nazwie „Odpis zupełny aktu małżeństwa”, w którym technicznie w rubryki z imionami i nazwiskami „osób, które zawarły małżeństwo” ma się dać wpisać dane ludzi tej samej płci, jest jeszcze inna rubryka. Ma nazwę „Nazwisko dzieci zrodzonych z tego małżeństwa”. Nie można trafniej wykazać absurdalności narzucanych w Polsce reguł, niż właśnie zakładając, że ze związku „mężczyzna – mężczyzna” lub „kobieta – kobieta” może się zrodzić dziecko!

 

Tarcza z napisem „rozsądek” 

Amerykański politolog Joseph Overton w połowie lat 90. XX wieku opublikował tezę „okna”, w myśl której można przesuwać granice tolerancji, a nawet akceptacji społecznej w kierunku skrajnych poglądów czy zachowań. Dokładnie to dzieje się teraz w Polsce. Overtonowskie okno przypomina coraz bardziej ekran panoramiczny, na którym norma naturalna i zwyczaj kulturowy przesuwane są na skrajności. Środek ekranu, a więc to, co najczęściej obserwujemy, zajmują chaos i upór osób narzucających społeczeństwu irracjonalne biologicznie oraz kontrproduktywne demograficznie poglądy o małżeństwie.

Ponad 70 lat temu George Orwell (w książce „1984” oraz zbiorze esejów „I ślepy by dostrzegł”) zostawił literacko sformułowane definicje „nowomowy” i „myślozbrodni”. O tym samym problemie pisał ponad 30 lat temu Michał Głowiński (w książce „Nowomowa po polsku”). Obaj autorzy nie mogą być kojarzeni z prawicowymi poglądami, ale reprezentują niezależnie od siebie trzeźwy osąd rzeczywistości.

W kontekście tzw. „transkrypcji” wdrażanej w Polsce mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem nowomowy, czyli stosowaniem słów ze świadomością, że komunikować mają coś wbrew ich definicyjnemu znaczeniu. W następnym etapie nowomowy dochodzi do przesunięcia znaczenia słów z opisu rzeczywistości na jej wartościowanie (ocenianie) w sposób perswazyjny. Każdemu, kto nie akceptuje takiego kierunku zmian w języku i praktyce życia społecznego zarzuca się myślozbrodnię. Polega ona na myśleniu, mówieniu lub pisaniu tego, co się uważa za prawdę lub publiczne domaganie się zgodności znaczenia słów z rzeczywistością. Wobec oskarżanych o myślozbrodnię stosuje się ostracyzm w przestrzeni publicznej (medialnej, towarzyskiej) lub szykanuje się za ten rodzaj „niepoprawności” w sferze zawodowej lub politycznej.

W oczywisty sposób (w myśl zasad logiki) słowa sprzeczne z rzeczywistością są nieprawdą, a nieprawda jest nośnikiem manipulacji. Wiemy o tym, ale w imię tzw. „poprawności” i dla unikania sporów uchylamy się od reagowania na nonsensy i tolerujemy (godzimy się!?) na ich zakorzenianie się w mowie i piśmie. Nie dość – jak sądzę – zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo nowomowa zmienia nie tylko sens słów, ale jak głęboko przestawia tory naszego myślenia i jak bardzo obezwładnia naszą wolność wyrażania myśli i swobodę jej wymiany.

Pomysłodawcom radykalnych zmian przeciskanych przez sita obowiązującego w Polsce prawa (w tym Konstytucję RP) zadedykowałbym słowa: „Zdrowy optymizm rewolucyjny nie potrzebuje złudzeń. Należy widzieć rzeczy takimi, jakimi są…” Pogląd ten wygłosił nie kto inny jak słynny bolszewik Lew Trocki. Wszystkim, którzy biernie przyglądają się ideologicznym fikołkom władzy przypomnę inną myśl. „Jedynie możliwość katastrofy odróżnia rzeczywistość od fikcji”. Jej autorem jest Josif Brodski, laureat literackiej Nagrody Nobla.

 

Władza usiłująca zmanipulować rozumienie małżeństwa, zdemontować instytucję małżeństwa i zdezorientować społeczeństwo co do tego, czym naprawdę jest małżeństwo, zagina rzeczywistość polityczną i mentalną. Jej złamanie byłoby katastrofą socjologiczną i etyczną.

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Tagi: dialogpolitykarodzinarozwój

Podobne Posty

Balon pustych obietnic pękł
Polityka

Balon pustych obietnic pękł

30/07/2026
Moralność i polityka zależność, separacja czy konflikt
Polityka

Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

23/06/2026
Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Następny artykuł
Biskup Marek Mendyk Jezus Chrystus niech będzie dla nas

Biskup Marek Mendyk: „Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum”

Respons

Respons

Niewidzialność samotności

Niewidzialność samotności

Social Media

Polecane

Dzieci w świecie bez norm

„Dzieci w świecie bez norm nie będą w nic wierzyć!” – jesteśmy bezbronni wobec wzbierającego chaosu?

2 lata temu

Wojna światów

13 lat temu

Parkowanie

9 lat temu

Fanklub pączka

10 lat temu

Instagram

Maryja jest w samym sercu tajemnicy Królestwa. Po Maryja jest w samym sercu tajemnicy Królestwa. Poprzez swoją pokorę, swoje ukryte życie, poprzez cichą wierność jest Ona żywo obecna przy każdym Słowie Jezusa, chociaż pozostaje milcząca.
(@bpmarek.mendyk 
#Maryja #jestem #pamiętam #czuwam
Jesteśmy stworzeni mocą z nieba i do nieba powołani. Niebo jest nieskończone, jak niewyczerpana i niezwyciężona jest stwórcza i powołująca Miłość. (Jdt 13, 18-20)
#madeinheaven #madeinheart #whoartinheaven #fullofgrace
Temperatura powietrza jest zmienna. Wyzwaniem jest Temperatura powietrza jest zmienna. Wyzwaniem jest amplituda stawiająca człowieka przed koniecznością dostosowania się do tej niestałości. Skrajności nie są naturalnym środowiskiem, ale też ich średnia nie oddaje rzeczywistości. Nasze miejsce jest tam, gdzie jesteśmy sobą. 
#upał #mróz #amplituda #skrajność #normalność
Podziwiam kompozytorów zdolnych przenieść brzmi Podziwiam kompozytorów zdolnych przenieść brzmienia z wyobraźni na pięciolinię. Jestem pod wrażeniem instrumentalistów i wokalistów wydobywających z nut dźwięki, które niezależnie od swojej linii i stylistyki wyprowadzają słuchacza z zapylonego bezładnym lub generowanym hałasem otoczenia do parków i lasów, gdzie głęboki oddech jest swego rodzaju resuscytacją umysłu i serca. Odnową duszy.
✍️🎥 https://kotowicz.pl/opuscic-zgielk/
✍️📸🎥 https://dai24.pl/od-grzechu-do-nawrocenia-z-tradycja-i-kultura-pod-patronatem-sw-marii-magdaleny-video-i-foto/ 
#tradycja #tlm #muzyka #sacrum #nawrócenie
⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - c ⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - czeka na współczesną Weronikę. Zmęczone, skrzywdzone, zlinczowane oblicze Pana pragnie przynoszącej ulgę chusty, na której świat, ale przede wszystkim każdy człowiek, ujrzy spojrzenie miłości. 
⚪️ Powołanie na rzecznika prasowego Diecezji Świdnickiej, które otrzymałem z rąk Biskupa Marka Mendyka, jest misją do zrealizowania we wspólnocie oddanej prawdziwemu i dobremu Słowu oraz w jedności Kościoła zwróconego ku Panu. 
#logos #prawda #dobro #wspólnota #modlitwa
Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i przez to bezpowrotnie zmieniać krajobraz, nie naruszając przy tym przepisów prawa, a nawet mając na uwadze niezbędne zmiany w sposobie zagospodarowania przestrzeni wspólnej. 
✍️ https://kotowicz.pl/powiem-wam/
#powiemwam #możnawszystko #niewszystkojestdobre #dobromasens

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Każde miasto to palimpsest
Fakty

Każde miasto to palimpsest

Dodane przez KK
21/08/2026
0

Ulicami miast na całym świecie codziennie przemieszczają się miliony ludzi. Ulicami mojego miasta poruszają się tysiące, bo...

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Świadek światła

Świadek światła

31/07/2026
Balon pustych obietnic pękł

Balon pustych obietnic pękł

30/07/2026
Tradycja ma przyszłość

Tradycja ma przyszłość w Kościele

27/07/2026

Ostatnie wpisy

  • Każde miasto to palimpsest 21/08/2026
  • Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości 14/08/2026
  • Świadek światła 31/07/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.