KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Tradycja ma przyszłość w Kościele

FOTO

KK Dodane przez KK
27/07/2026
w Fakty
0
Tradycja ma przyszłość
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Modlę się za was, ponieważ rozdzieranie całej tkanej bez szwów Tuniki Chrystusa jest grzechem niezwykle ciężkim. Gdy papież wypowiada się (w tym konkretnym przypadku pisze) tak przejmująco, nie można mieć wątpliwości, że waga sprawy jest niebagatelna. Przecież nawet na Golgocie żołnierze uczestniczący w ukrzyżowaniu Jezusa, nie poważyli się drzeć Jego tuniki, ale rzucali o nią losy (por. J 19, 23-24).

Mając wewnętrzny respekt wobec Tradycji w Kościele, czytając słowa Leona XIV, zdałem sobie raz jeszcze sprawę z bezsprzecznego faktu, że chrześcijaństwo to również przyszłość oparta na Skale, której nikt i nic nie skruszy. Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą – mówił Jezus do Szymona, nadając mu imię Piotr (por. Mt 16, 18).

Przywołując ten fragment z Ewangelii, nie zamierzam przeprowadzać teologicznego wywodu o prymacie piotrowym, który został dogmatycznie zdefiniowany przez Sobór Watykański I w 1870 r., ale ustanowiony jest przez samego Chrystusa. Chcę natomiast skierować uwagę na ukazaną przez Jezusa perspektywę przyszłości Kościoła. Pan przecież nie wskazuje na Skałę w kategoriach spiżowego pomnika, ale przepowiada perspektywę chrześcijaństwa sięgającą czasów, których dany naszemu pokoleniu wiek XXI jest etapem.

Tradycja jest ciągłością trwania w wierze i zarazem pielgrzymką ku nowym czasom. Nie ma racjonalnych powodów, dla których będąc w drodze mielibyśmy zapomnieć o tym, skąd wyszliśmy i dokąd zmierzamy jako Kościół. Nie ma także zasadnych przyczyn, dla jakich moglibyśmy tylko oglądać się za siebie czy jedynie wypatrywać magnetyzujących emocje nowinek. Skąd zatem wziąć się mogła myśl, aby samo sedno niezmiennej wiary, jakim jest liturgia, uczynić przedmiotem sporu posuniętego do granic, które papież określił dramatycznie brzmiącym zdaniem o „rozdzieraniu całej tkanej bez szwów Tuniki Chrystusa”.

Katolicka liturgia jest w swojej istocie przede wszystkim wsłuchiwaniem się w ciszę, aby wreszcie tylko Pan Bóg był słyszalny. Eucharystia jest szeptaną i zarazem głośno przemawiającą do całego człowieka obecnością Jezusa świadczącego Sobą o zbawczej miłości.

Było to 25 grudnia 1886 r., gdy francuski poeta i dramaturg Paul Claudel, przekonany o swoim ateizmie, wszedł do katedry Notre Dame w Paryżu. Usłyszał śpiewany tam kantyk „Magnificat”. Sam o tym napisał… W mgnieniu oka moje serce zostało porażone i uwierzyłem. Uwierzyłem z taką mocą przekonania, z takim porywem całego jestestwa, z przeświadczeniem tak dogłębnym, z taką oczywistością niedopuszczającą cienia wątpliwości, że od tej chwili żadne książki, żadne dowodzenia, żadne przygody burzliwego życia nie zdołały zachwiać mojej wiary, czy też choćby jej naruszyć.

Zdarzenie to przypomniał biskup Athanasius Schneider w książce pt. „Msza katolicka – jak przywrócić centralne miejsce Boga w liturgii”. Na okładce tego wydawnictwa można zobaczyć niezwykłe czarno-białe zdjęcie wykonane w 1946 r. Widać na nim ołtarz główny katedry pw. św. Pawła w Münster zniszczonej w wyniku bombardowań tego miasta prowadzonych przez aliantów. Trwa uroczysta Msza Święta na uprzątniętych stopniach ołtarza. Wokół są ruiny. Zbiegają się w tej jednej przestrzeni cień wojny i światło pokoju, odchodzi z trudem koszmar wojny i z wysiłkiem wkracza nadzieja na dobro. Kapłan odwrócony jest od śladów rozpaczy, a zwrócony jest ku znakowi miłości.

W tej samej książce można też znaleźć nadzwyczajnie przemawiające do wyobraźni świadectwo… Tylko Kościół katolicki posiada piękno. Zobaczylibyście, co mam na myśli, gdybyście weszli do katedry w innym kraju, a nawet do katolickich kościołów w naszych dużych miastach. Celebrans, diakon, subdiakon, akolici ze światłami, kadzidło i śpiew. Wszystko to wspólnie zmierza ku jednemu celowi – uwielbieniu. To słowa św. Johna Henry’ego Newmana, nawróconego z anglikanizmu. Beatyfikował go papież Benedykt XVI 19 września 2010 r., zaś kanonizował papież Franciszek 13 października 2019 r. Postanowieniem papieża Leona XIV od 1 listopada 2025 r. św. John Henry Newman jest Doktorem Kościoła.

Odpowiedzią na wysłany 29 czerwca 2026 r. (cytowany we wstępie) list Leona XIV do przełożonego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, było wyświęcenie czterech biskupów dokonane wbrew wyraźnej woli papieża 1 lipca 2026 r. Czyn ten spowodował zaciągnięcie ekskomuniki określanej przez Kodeks Prawa Kanonicznego łacińską formułą „latae sentetiae”. Oznacza to, że samo dokonanie czynu z powodu swojej wagi wywołuje karę (por. KPK 1314). W ślad za tym 2 lipca 2026 r. Stolica Apostolska ogłosiła dekret i opublikowała notą wyjaśniającą Dykasterii Nauki Wiary.

Poza stwierdzeniem kanonicznych konsekwencji czynu naruszającego jedność Kościoła, Stolica Apostolska, ale i Diecezja Świdnicka, zaapelowały do osób związanych z Bractwem o powrot do pełnej komunii z Kościołem. Wskazując na poważne zagrożenia dla życia duchowego i jedności z Kościołem wynikające z udziału czy wspierania schizmy, podkreślono, że Kościół nie zamyka przed nikim drogi powrotu. Przeciwnie, z macierzyńską troską przyjmuje wszystkich, którzy pragną powrócić do pełnej komunii z Biskupem Rzymu i całym Kościołem katolickim – podała Świdnicka Kuria Biskupia w wydanym na początku lipca 2026 r. oświadczeniu.

Przypomniano w tym dokumencie, że mając na uwadze duchowe dobro wiernych naszej diecezji, którzy odnajdują właściwą sobie drogę modlitwy i życia duchowego w dawnej liturgii rzymskiej, przypominamy, że w pełnej jedności z Biskupem Świdnickim oraz zgodnie ze wskazaniami Ojca Świętego działa oficjalne Duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej w Diecezji Świdnickiej.

Wierni przywiązani do rytu rzymskiego mogą więc uczestniczyć w celebracjach liturgicznych, pozostając w pełnej komunii z Ojcem Świętym, Biskupem Świdnickim i całym Kościołem katolickim oraz budując wspólnotę diecezjalną. Msze św. w rycie łacińskim odprawiane są w Diecezji Świdnickiej od 2007 r. Sprawowanie liturgii według Missale Romanum z 1962 r.

Słuchanie i obserwowanie liturgii, obecność w bliskości ołtarza, na którym „ad orientem” celebrowana jest pamiątka zbawczej Męki Pana, poczucie z pokoleniami, które w niepoliczonej ilości miejsc na świecie, modliły się i modlą w ten sam sposób, jest dla mnie za każdym razem absolutnie regenerującym duchowo doświadczeniem wiary katolickiej i jej ciągłości w Kościele. I jedności z Kościołem, którą odnajduję również w liturgii „versus populum”, jaką znam z całej drogi świadomego uczestnictwa w Kościele rzymsko-katolickim. Będąc ministrantem, lektorem, uczestnicząc w oazach Ruchu Światło-Życie, studiując teologię, będąc katechetą, a przede wszystkim po prostu będąc parafianinem, cenię pietyzm w każdym aspekcie liturgii i okolicznościach jej sprawowania. To przekonuje mnie, iż liturgia nie może Kościoła podzielić.

Liturgia nie jest własnością człowieka. Wie o tym każdy teolog, doświadcza tego każdy biskup, prezbiter czy diakon i przeczuwa to każdy katolik. Liturgia jest światłem Słowa, deszczem Łaski, mocą Ofiary i zanurzeniem w jedności z Panem Bogiem (w tym znaczeniu aktem osobistym i wspólnotowym). Panu Bogu dziękuję, że pozwala mi znajdować się tak blisko świętości i tajemnicy.

Kardynał Robert Sarah zapytany o stosunek do liturgii tradycyjnej w Kościele 12 września 2025 r. w wywiadzie dla portalu Avvenire.it. mówił między innymi: W Kościele wszyscy ochrzczeni mają obywatelstwo, dzielą się swoim Credo i wynikającą z tego moralnością. Przez wieki różnorodność obrzędów celebracyjnych jedynej ofiary eucharystycznej nigdy nie stwarzała problemu dla władzy kościelnej, ponieważ jedność wiary była jasna. Rzeczywiście, wierzę, że różnorodność obrzędów w świecie katolickim jest wielkim bogactwem. Rytuał nie jest więc skomponowany przy biurku, ale jest owocem nawarstwiania i osadzania się teologii i kultury teologiczno-kultowej.

Rozmawiałem kilka miesięcy temu z zaprzyjaźnionym księdzem celebrującym Msze święte w rycie rzymskim (za zgodą biskupa diecezji, w której na co dzień posługuje). Jest nieco starszy ode mnie, ma za sobą ponad cztery dekady kapłańskiej drogi i dysponuje szeroką wiedzą teologiczną oraz z zakresu historii Kościoła. Był też wychowawcą kleryków i pracował na Ukrainie. Jest dosłownie skromnym i dosłownie wiernym sługą Winnicy Pańskiej. Jego silne przekonanie o duchowej wadze Tradycji Kościoła przechowywanej w liturgii szczerze wzruszyło mnie.

Znamy się niemal pół wieku, więc nasza wymiana opinii była otwarta. Kapłan i laik wspólnie medytujący parę godzin nad liturgią i jej znaczeniem dla Kościoła oraz jej wpływem na wiarę, to chyba nieczęste zjawisko. Być może takich rozmów winno być więcej, aby zrozumieć, że sprawowanie Mszy św. i sakramentów pod żadnym pozorem nie może się stać przyczyną podziałów w Kościele. A jeśli do nich dochodzi, jak teraz po czynach dokonanych przez Bractwo Kapłańskiego Świętego Piusa X, to w istocie mamy do czynienia z odejściem, z wyjściem z Kościoła, który był, jest i będzie jeden, święty powszechny, apostolski.

Kościół to dom zbudowany na skale. Deszcze, wezbrane potoki i wichry uderzają w ten dom. Nie runie, bo na skale został utwierdzony (por. Mt 7, 24-25). Dzięki temu Tradycja ma przyszłość w Kościele.

Kardynał Joseph Ratzinger w książce „Duch liturgii” wydanej w języku polskim w 2002 r. napisał:Kapłan mówi w pierwszej osobie, reprezentując Pana – „to jest Ciało moje”, „to jest Krew moja”, wiedząc, że nie mówi sam z siebie, lecz mocą otrzymanego sakramentu, że staje się głosem Innego, który teraz przez niego mówi i działa.

 

Nikt nigdzie nie jest tak wszechogarniająco obecny i nigdzie nikt nie sprowadza ku człowiekowi i jego światu takiej wszechmocy, jak Jezus Chrystus, gdy przez posługę kapłana dokonuje się na ołtarzu Najświętsza Ofiara. Nic nigdy, bardziej i głębiej, nie przenika i nie pochłania ludzkiej duszy, ludzkiego serca i umysłu, niż misterium, w którym widzialne jest znakiem niewidzialnego, a niewidzialne jest realniejsze ponad wszystko.

 

 

 













Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Tagi: dialogsynodwiara

Podobne Posty

Przyjąć go może każdy
Fakty

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Każde miasto to palimpsest
Fakty

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości
Fakty

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Następny artykuł
Balon pustych obietnic pękł

Balon pustych obietnic pękł

Świadek światła

Świadek światła

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Social Media

Polecane

Niepolityka nie dla Polski

Niepolityka nie dla Polski – jak odpowiemy?

3 lata temu
Krzyż cierpienie zbawienie godło brama

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

8 miesięcy temu
Zerwany kod kulturowy

Zerwany kod kulturowy

4 lata temu
Wynik będzie zerojedynkowy – dla Polski

Wynik będzie zerojedynkowy – dla Polski

1 rok temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.