KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Wojna światów

admin Dodane przez admin
11/11/2013
w Fakty
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Czy ktoś pamięta jeszcze czasy, gdy Ząbkowiczanie narzekali na brak marketów, w których można byłoby zrobić duże zakupy w jednym miejscu? To zamierzchłe czasy 2007 r., gdy wzajemnie zwalczali się zwolennicy i przeciwnicy rozbudowy jedynego wówczas w mieście marketu i gdy rok później kilka osób urządzało brewerie wokół drugiego marketu tej sieci. Dzisiaj marketów tej i innych sieci jest kilka. Powstają następne, a dyskusja toczy się wokół kwestii czy jest ich już dość.

Mieszkańcy miasta i okolic wyrażają swoją opinię licznie wjeżdżając z wózkami pod zadaszone targowiska, jakimi są u nas „supermarkety”. Wprawdzie targować się nie można, ale na promocje zawsze można trafić, a że przy okazji zdarza się kupić coś zupełnie niepotrzebnego, to już inna sprawa. Równie tłoczno w dni targowe jest na ząbkowickim bazarze, gdzie ilość i jakość oferowanych produktów wcale nie jest niższa. Mamy oczywiście wiele mniejszych i większych sklepów różnych branż, które codziennie walczą o klienta. Tam dokonujemy zakupów licząc na dobrą jakość towarów i przyjazną obsługę.

Z naszym codziennym udziałem rozgrywa się swego rodzaju „wojna światów”. Jedna grupa jej uczestników to „kolonizatorzy” (co nie jest równoznaczne z tym, że są źli), bo choć kuszą wyjątkowo niskimi cenami, to ich interesy sumują się daleko od nas. Inna grupa to „tubylcy” (przez co wcale nie muszą być lepsi), których cenimy za to, że są jednymi z nas. Trzeba uczciwie przyznać, że nie jest to zmaganie równorzędnych stron. Pierwsi przejmują lokalny rynek wykorzystując tzw. „efekt skali”, a drudzy, z korzyścią dla klienta, adaptują się do bardzo niesprzyjających okoliczności.

Można się zastanawiać czy zasobność naszych portfeli jest tak duża, że mogą powstawać kolejne duże sklepy, zwane „marketami”. Koszty ponoszą inwestorzy, którzy zakotwiczyli się w Ząbkowicach Śląskich. Na takie ryzyko, związane na przykład ze zmianą profilu działalności, nie stać części ząbkowickich kupców. Z tym większym podziwem patrzę na społeczne zaangażowanie ząbkowickich przedsiębiorców w społeczne, kulturalne czy sportowe projektu. Wielcy handlowcy są tu niewidoczni, a przynajmniej tak to odbieram.

„Wojna światów”, jaką widzimy w sektorze handlowym, za chwilę przeniesie się (lub już się przenosi) na inne sfery przedsiębiorczości. Chciałbym wierzyć, że burmistrz i starosta mają świadomość, iż sejsmograf lokalnego biznesu wskazuje na rosnące zagrożenie dla miejscowych przedsiębiorców i tworzonych przez nich miejsc pracy. Pytanie o to czy „powinny powstawać kolejne markety” nie wystarczy. Ważniejsza jest kwestia czy będzie w nich miał kto robić zakupy.

Tekst opublikowany w Tygodniku „Gazeta Ząbkowicka” – nr 2 / 2-8.10.2013
Tagi: biznes

Podobne Posty

Zmienią nam język
Fakty

Zmienią nam język?

07/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości
Fakty

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025
Zbyt dużo za szybko bez przerwy
Fakty

Zbyt dużo, za szybko, bez przerwy, więc coraz mniej rozumiemy

20/11/2025
Następny artykuł

Kryształy wyszły z mody

Lepiej żartować, niż chorować

To nie żadne olbrzymy, ino wiatraki

Social Media

Polecane

Wolność jest dla miłości

„Wolność jest dla miłości” – a miłość jest początkiem i celem

2 lata temu

Opowiedzieć zatrzymaniem

8 lat temu
Miasto mozaika

Miasto mozaika [BRNO – część 3]

2 lata temu

Jajecznica z wydmuszek

8 lat temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.