KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

KK Dodane przez KK
15/11/2025
w Kalendarz
0
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Nauczał, słuchał i niósł w sercu każdego człowieka i wszystkie powierzane Mu sprawy. Przez ponad 51 lat kapłan modlitwy, skupienia i ofiarności – sługa Chrystusa przed ołtarzem i świadek Pana wśród ludzi. Przez prawie 30 lat duszpasterz Ząbkowic Śląskich oddany bezgranicznie dobru wspólnemu. Ksiądz Bogdan Wolniewicz…

 

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego…

Jeśli ksiądz katolicki może być w jakiś sposób identyfikowany wśród innych ludzi, jeśli ma doświadczać swojej kapłańskiej tożsamości w Kościele i jeśli ma stawać się pośrednikiem pomiędzy Chrystusem a człowiekiem, to nie może się to wszystko dziać bez dotknięcia łaską powołania.

Jakkolwiek – po tym niepodlegającym miarom czasu i przestrzeni momencie, jakim jest wezwanie Pana Boga wobec człowieka, aby stawał się ofiarnikiem i świadkiem – potoczą się jego dni, pozostaje wybranym do szczególnej misji. Spotkanie się z tak wybraną osobą uzmysławia skalę i moc tajemnic, które z chwilą przyjęcia sakramentu święceń stają niezacieralnym znamieniem kapłaństwa. Jest też niewyobrażalnie cennym darem.

 

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię…

Jestem, wraz z moją Rodziną, jednym z tych – śmiało rzec można – tysięcy ludzi, którzy spotkali Księdza Bogdana na drodze życia. Od 1988 roku, gdy się poznaliśmy, do 2025 roku, w którym widzieliśmy się i rozmawialiśmy po raz ostatni, Ksiądz Bogdan przepowiadał Ewangelię słowem i czynem w niepowtarzalny sposób. Godził łagodność ze stanowczością, subtelność z wyrazistością i wrażliwość z dobitnością. Mogę z dużą dozą pewności zakładać, że jest wielu ludzi, którzy na swój sposób i przez pryzmat własnych doświadczeń mogą dać świadectwo o Księdzu Bogdanie.

Wspólnym mianownikiem każdej opowieści będzie zapewne to, że zawsze była to relacja bezpośrednia – jakby Ksiądz Bogdan był kimś osobiście bliskim, komu można zaufać, komu można się wyżalić, kogo można prosić o pomoc czy poradę i kto jest skupiony na drugim człowieku. Gdy po 29 latach posługi duszpasterskiej w Ząbkowicach Śląskich (pełnionej z księdzem Janem Sroką) w 2017 roku opuszczał Parafię pw. św. Jadwigi, mogliśmy nie przeczuwać, że to była swego rodzaju „epoka” w życiu naszej społeczności lokalnej. Warto spojrzeć na karty kroniki parafialnej z lat 1988 – 2016, aby przywrócić pamięci nieprzebraną liczbę działań i wydarzeń. Można spojrzeć na zapis ostatniego dnia posługi w Ząbkowicach Śląskich, by odnaleźć siebie w nieskończonej ilości więzi wykreowanych w tamtych latach i pomnożonego dobra, które trwa.

 

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę…

W 2023 roku obaj księża wspólnie odwiedzili Parafię pw. św. Jadwigi i zdałem sobie sprawę, że Pan Bóg jest dla nas dobry w Ząbkowicach Śląskich. Ksiądz Bogdan mówił wtedy o zmaganiach z przeciwnościami. Jego jak zawsze subtelny i ciepły głos – tak wpisany w pamięć – był jakby inny, bo przedzierał się zapewne nie tylko przez las wspomnień, ale też deszcz emocji. Gdy dotknął wątku obaw sprzed lat, że prezbiterium kościoła parafialnego „odpływa” wraz ze skarpą od nawy świątyni, poczułem wewnętrzny dreszcz. Z jednej strony bardzo konkretna i trafiająca do umysłów narracja, za nią przesłanie o duchowej wymowie. To także chodziło o Kościół w wymiarze Ludu Bożego, wspólnoty wiary.

 

Namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity…

Cokolwiek mówić o społecznej aktywności Księdza Bogdana, o niespożytej energii, jaką angażował w „sklejenie” zabytkowej ząbkowickiej świątyni pod względem budowlanym i estetycznym, o niekończącym się entuzjazmie w kreowaniu wspólnoty wokół zadań charytatywnych, pomysłów integrujących mieszkańców miasta, to niezmiennie duchowość chrześcijańska była charyzmatem Księdza Bogdana. Sprawowanie sakramentów, celebrowanie Mszy św. i nabożeństw stanowiło absolutne centrum kapłańskiej posługi.

 

Zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy…

Jeśli nawet ktoś nie pamiętałby staranności, z jaką celebrował liturgię i troski o piękno przestrzeni sakralnej, gdyby nawet nie dość pamiętać starannie przygotowane homilie i katechezy, jakie wygłaszał z anielskim spokojem, to wystarczy spojrzeć na zdjęcia, jakie zachowały się mimo upływu czasu. Nie trzeba ich podpisywać datami czy oznaczać miejsc, bo widzimy na nich Księdza Bogdana zawsze między ludźmi, ale przede wszystkim spotkamy siebie i naszych bliskich i znajomych.

Ksiądz Bogdan jest widoczny jako szafarz Słowa Bożego i jako ten, który sprawuje Przenajświętszą Ofiarę. Był in persona Christi (w osobie Chrystusa). Uobecniał Chrystusa, gdy wypowiadał słowa: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje” i „Bierzcie i pijcie, to jest Krew moja”, aby włączyć się w przebłaganie za grzechy świata i przybliżyć zbawienie każdemu człowiekowi. Udzielając Komunii Świętej, był niejako niesiony oddechem Pana.

 

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

Panu Bogu niech będzie chwała za dar kapłaństwa, którym obdarzył Księdza Bogdana. Panu Bogu niech będą dzięki za darowany nam w Kościele czas, w którym Ksiądz Bogdan stał się naszym pośrednikiem i przewodnikiem. Niech Pan Bóg będzie pochwalony w Swoim miłosierdziu, aby Ksiądz Bogdan otrzymał wieczną nagrodę nieba.

Ksiądz Bogdan Wolniewicz odszedł do Pana opatrzony świętymi sakramentami. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci.  Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.  Amen!

 

















Psalm. Dawidowy.

Pan jest moim pasterzem,

nie brak mi niczego.

Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:

orzeźwia moją duszę.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach

przez wzgląd na swoje imię.

Chociażbym chodził ciemną doliną,

zła się nie ulęknę,

bo Ty jesteś ze mną.

Twój kij i Twoja laska

są tym, co mnie pociesza.

Stół dla mnie zastawiasz

wobec mych przeciwników;

namaszczasz mi głowę olejkiem;

mój kielich jest przeobfity.

Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną

przez wszystkie dni mego życia

i zamieszkam w domu Pańskim

po najdłuższe czasy.

 

 

Tagi: społecznośćsynodwiara

Podobne Posty

Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Patriotyzm dnia powszedniego
Kalendarz

Patriotyzm dnia powszedniego

06/11/2025
Wyrwał nas z mocy Szatana
Kalendarz

Wyrwał nas z mocy Szatana – jeśli wierzysz, nie wracaj tam!

30/10/2025
Następny artykuł
Zbyt dużo za szybko bez przerwy

Zbyt dużo, za szybko, bez przerwy, więc coraz mniej rozumiemy

Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

Social Media

Polecane

Obok wolności i szczęścia… jest miłość [VIDEO]

Obok wolności i szczęścia… jest miłość [VIDEO]

3 lata temu

Płoń i świeć, moja gwiazdo / Гори сияй, моя звезда

8 lat temu

Kultura pod spodem?

12 lat temu
Bóg bardziej ufa człowiekowi, niż człowiek Bogu

Bóg bardziej ufa człowiekowi, niż człowiek Bogu

8 lat temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.