KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Być w zasięgu… ciszy – to jeszcze możliwe?

KK Dodane przez KK
23/04/2026
w Zapiski
0
Być w zasięgu ciszy
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

„Zaniemówił z wrażenia…” „… i zapadła cisza”, „cisza jak… makiem zasiał”, „drżę z… niemocy słów” – to tylko niektóre z fraz będących opisem ciszy w sytuacji, gdy człowiek lub zbiorowisko ludzi nie może lub nie potrafi użyć słów, czyli zareagować głosem na informację czy zastaną okoliczność. Zazwyczaj z tego rodzaju ciszy ludzie przechodzą w szum reakcji lub słów. Dlaczego jednak to milczenie jest pierwszą reakcją na zaskakującą wiadomość? Dlaczego cisza zapada wobec trudnych pytań czy niepokojących okoliczności? Dlaczego tak często skłonni jesteśmy ciszy unikać mimo jej naturalnie kojącego wpływu?

Naukowcy twierdzą, że cisza regeneruje mózg. Przebywanie w całkowitej ciszy przez co najmniej dwie godziny dziennie może nawet stymulować tworzenie nowych komórek mózgowych, zwłaszcza w obszarach związanych z pamięcią i uczeniem się. Hipotezę tę opublikowano po raz pierwszy w 2013 r., ale była oparta o eksperymenty przeprowadzone na… myszach. Powszechnie uznawana jest słuszność opinii o negatywnym wpływie nadmiaru dźwięku, a szczególnie hałasu, na funkcjonowanie organizmu człowieka. Nie jest tajemnicą, że poziom szumu jest jednym z czynników branych pod uwagę na przykład przy lokalizacji i projektowaniu urządzeń mechanicznych, fabryk, dróg czy lotnisk. Jednak zasięg i wpływ ciszy wydają się być niedoceniane.

Ludzie szukają miejsc wolnych od zgiełku, planując wypoczynek, izolują mieszkania i domy od dźwięków z otoczenia. Poza bardzo umownie traktowaną „ciszą nocną” przez 24 godziny na dobę jesteśmy jednak wplątani z pajęczynę dźwięków. Na co dzień ulegamy wpływom tzw. hałasu środowiskowego mającego pochodzenie naturalne, jak na przykład szum wiatru lub sztuczne, jakim są choćby odgłosy ruchu ulicznego.

Według badań przeprowadzonych na mieszkańcach Finlandii, narażenie na permanentny hałas ruchu ulicznego przekraczający 53 decybeli, wiązało się z wyższym ryzykiem wystąpienia depresji i lęku wśród nastolatków oraz młodszych dorosłych. Z kolei badanie koreańskich naukowców, które objęło ponad 30 tys. osób, wykazało, że ludzie mieszkający na obszarze o najwyższym poziomie hałasu środowiskowego narażeni byli na 1,55 razy wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia objawów depresji niż osoby mieszkające na obszarze o najniższym poziomie hałasu środowiskowego. Nie można mieć wątpliwości, że chroniczny hałas powoduje rozproszenie uwagi, obniża jakość snu, zmniejsza zdolność słuchania, a wszystko to podnosi poziom stresu.

Osobną kategorią problemów są gwałtowne, nagłe i intensywne efekty akustyczne (eksplozja, sygnały alarmowe, specyficzne brzmienia związane z imprezami masowymi), których impuls niejako „wbija się” w psychikę człowieka podobnie jak drzazga, pozostawiając na dłużej lub na stałe ślad w psychice człowieka, ale także uszkadzając zmysł słuchu. Dla wyobrażenia destrukcyjnej siły dźwięku warto zwrócić uwagę na fakt, że podczas niedawnego startu rakiety Artemis II w kosmiczny rejs wokół Księżyca, stosowano wodę. Niektórzy obserwujący operację startu rakiety mniemali, że ściany wody potrzebne były do gaszenia ognia czy studzenia temperatury. Tymczasem woda pochłaniała falę uderzeniową hałasu mogącą doprowadzić do rozpadu statek, na pokładzie którego znajdowali się astronauci.

Opisane na wstępie reakcje ludzi, polegające na „zaniemówieniu” wobec sytuacji lub informacji niespodziewanych czy przekraczających zdolność natychmiastowej analizy, nie są tylko odruchem obronnym. Czas pomiędzy bodźcem w postaci nieoczekiwanego komunikatu czy zjawiska a werbalizowaną reakcją jest potrzebny mózgowi do skoncentrowania zasobów wiedzy i doświadczenia, dzięki którym człowiek – przynajmniej subiektywnie – będzie zdolny ustosunkować się do nowej okoliczności.

Mowa jest tu o uwarunkowaniach nagłych. Na tym tle można i warto sobie uzmysłowić, jak bardzo potrzebna jest cisza lub co najmniej wyciszenie, gdy człowiek podejmuje zaplanowaną pracę umysłu na przykład w trakcie egzaminu, pracuje nad jakimś projektem lub pomysłem czy też stoi tuż przed czynnością choćby na scenie teatru albo arenie sportowej. Potrzebuje wtedy skupienia, które osiąga w bezgłosie. Na każdym kroku cisza, choćby krótka, okazuje się być czynnikiem warunkującym wyzwolenie potencjału potrzebnego ludziom do osiągania istotnych celów.

Zastanawiając się nad swoistym konfliktem pomiędzy dźwiękami (nawet tymi uporządkowanymi, jak mowa i muzyka) a wyciszeniem i ciszą, nie można nie wziąć pod uwagę przenikania się obu fenomenów. W szkole, gdy mówi nauczyciel, uczniowie słuchają (to jeszcze jest możliwe?). W sali koncertowej, gdy gra orkiestra i śpiewa wokalista, publiczność słucha. Podobnie w sali wykładowej, gdy trwa wykład, audytorium słucha. Nie inaczej jest w teatrze i kinie, gdzie dźwięki wspomagają obraz na scenie lub wielkim ekranie, a szeleszczenie papierkami i szeptanie komentarzy przeszkadza w słuchaniu. W chwili, gdy tenisistka przykłada rakietę do piłki, kibice na trybunach milcząco nasłuchują momentu uderzenia.

Swego czasu w reklamie jednej z firm promujących hotele na całym świecie usłyszałem o możliwości rezerwowania apartamentów idealnie odseparowanych od dźwięków z zewnątrz. Uśmiechnąłem się pod nosem, bo to przecież żaden wynalazek. Już bardzo dawno temu chrześcijańskie klasztory w swoich regułach zakładały ciszę. Lokowane były w miejscach, które wówczas dawały gwarancję wolności od niepotrzebnych słów, dźwięków i związanych z nimi impulsów zakłócających wewnętrzny spokój. Właśnie ów duchowy komfort, jakim jest cisza, otwierał siostrom lub braciom zakonnym drogę do świętości poprzez życie skupione wokół prawd ewangelicznych i na kontemplacji. Współcześnie niektóre zakony oferują pobyty w klasztorach menedżerom, biznesmenom i innym osobom, które na co dzień żyją w silnym napięciu zawodowym. Zapewniając ciszę, tworzą warunki do odtwarzania potencjałów, bez których te osoby nie mogą pełnić swoich życiowych ról.

Przenikanie ciszy i dźwięków ma miejsce w liturgii, w czasie której wypowiadanie słów jest przywilejem, słuchanie powinnością i potrzebą zarazem, a obrzęd wychodzi z ciszy i do niej wraca. Kościoły były i jeszcze szczęśliwie nadal są przestrzeniami, w których panuje cisza nazywana „sacrum silentium”, czyli świętym milczeniem.

W liturgię wkrada się niekiedy atmosfera niestosownej i hałaśliwej zażyłości. Pod pretekstem starania się o łatwy dostęp do Boga niektórzy chcieli, żeby wszystko w liturgii było natychmiast zrozumiałe. Ten egalitarny zamysł może się wydawać chwalebny. Jednakże ograniczając w ten sposób święte misterium do dobrych uczuć, nie pozwalamy wiernym zbliżyć się do prawdziwego Boga. Pod pretekstem pedagogii niektórzy księża pozwalają sobie na niekończące się komentarze, płaskie i horyzontalne. Ci pasterze obawiają się, że milczenie przed Najwyższym zdezorientuje wiernych. (…) Święte milczenie jest dobrem wiernych i duchowni nie powinni ich go pozbawiać – napisał kardynał Robert Sarah w książce „Moc milczenia. Przeciw dyktaturze hałasu” z 2017 r.

„Moc milczenia” zasługuje na przeczytanie, bo stanowi doskonały przewodnik po powszechnie zakłócanym, wręcz odbieranym nam, prawie do ciszy i milczenia. Niemal nieustanie musimy kogoś lub czegoś słuchać i nakłaniani jesteśmy, by mówić o wszystkim. Kardynał przyznał, że zastanawia się często, czy smutek miejskich społeczeństw zachodnich, w których tak wiele jest depresji, samobójstw i nędzy moralnej, nie wynika z utraty poczucia tajemnicy. Tracąc zdolność milczenia wobec tajemnicy, ludzie odcinają się od źródeł radości. Odkrywają bowiem, że są sami na świecie, nie mają nic, co by ich przerastało i wspierało. Nie znam niczego, co byłoby bardziej przerażające!

Kardynał Robert Sarah dodał jednak cenną uwagę wyprzedzającą zarzut, jakoby milczenie, czyli cisza człowieka, była przejawem bierności, na którą nie może sobie pozwolić szczególnie chrześcijanin. Trzeba milczeć: chodzi tu o aktywność, nie o próżniactwo. Jeśli nasza „wewnętrzna komórka” ciągle jest zajęta, bo wciąż „rozmawiamy” z innymi stworzeniami, to jak Stwórca może mieć do nas dostęp, jak może do nas „się dodzwonić”?

Z hałasem jest jak z mroźnym powietrzem – zawsze nas gdzieś dopadnie. Przed upałem możemy się schronić w chłodnym pomieszczeniu lub ulżyć sobie, popijając coś lodowatego. Jak nęka nas cisza, wystarczy postukać palcami po stole i cisza znika, jak ręką odjął. Jeśli jednak dociera do nas niepożądany dźwięk, nie zawsze możemy „wyłączyć” jego fale, a jeśli nawet, to bywa, że memoryczny ślad wibracji pozostaje jak natrętna mucha.

Hałas stał się jak narkotyk, od którego współcześni ludzie są uzależnieni. Ze swoim odświętnym wyglądem, hałas jest jak wir, który odwodzi od spojrzenia sobie w twarz i konfrontacji z wewnętrzną pustką. Jest to diaboliczne kłamstwo. Przebudzenie może być tylko brutalne – to raz jeszcze słowa kardynała Roberta Saraha.

 

Wokół nas pełno jest dźwięków, które zamiast brzmieć, zagłuszają, zamiast porządkować lub kołysać, prowokują chaos i wytwarzają niepokój. Tym bardziej staram się – wciąż niedoskonale i wciąż nie dość skutecznie – wsłuchiwać się w słowa poprzedzane ciszą… Gdy jest ciszej lub jest po prostu cicho, zazwyczaj lepiej odpoczywam. Mając wokół siebie ciszę lub przynajmniej dozowaną i dobraną falę brzmień, możemy nie tylko „słyszeć” własne myśli, ale też możemy się nimi wymieniać z innymi. Cisza to swoisty azyl duszy i jej ukojenie. Tak naprawdę, aby usłyszeć drugiego człowieka, by usłyszeć siebie, najpierw trzeba usłyszeć… ciszę. Cisza to miejsce spotkania z Panem Bogiem.

 

 

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl

Tagi: dialogrozwójspołecznośćwiara

Podobne Posty

Powiem wam
Zapiski

Powiem wam

13/07/2026
Kontrapunkt
Zapiski

Kontrapunkt

30/06/2026
Respons
Zapiski

Respons

10/06/2026
Następny artykuł
Wystarczy uwierzyć

„Wystarczy uwierzyć” – i sięgnąć po miłość bez końca

Tu es Petrus – rok temu wybrany został ojciec Robert Prevost – przyjął imię Leon XIV

Tu es Petrus – rok temu wybrany został ojciec Robert Prevost – przyjął imię Leon XIV

Pielgrzymka do miasta położonego na górze

Pielgrzymka do miasta położonego na górze

Social Media

Polecane

Hic est enim

Hic est enim…

3 lata temu

Onomatopeiczny wrzask, oksymoroniczny hałas

12 lat temu
Miasto mozaika

Miasto mozaika [BRNO – część 3]

3 lata temu
sAmba z RIO

sAmba z RIO

3 lata temu

Instagram

Podziwiam kompozytorów zdolnych przenieść brzmi Podziwiam kompozytorów zdolnych przenieść brzmienia z wyobraźni na pięciolinię. Jestem pod wrażeniem instrumentalistów i wokalistów wydobywających z nut dźwięki, które niezależnie od swojej linii i stylistyki wyprowadzają słuchacza z zapylonego bezładnym lub generowanym hałasem otoczenia do parków i lasów, gdzie głęboki oddech jest swego rodzaju resuscytacją umysłu i serca. Odnową duszy.
✍️🎥 https://kotowicz.pl/opuscic-zgielk/
✍️📸🎥 https://dai24.pl/od-grzechu-do-nawrocenia-z-tradycja-i-kultura-pod-patronatem-sw-marii-magdaleny-video-i-foto/ 
#tradycja #tlm #muzyka #sacrum #nawrócenie
⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - c ⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - czeka na współczesną Weronikę. Zmęczone, skrzywdzone, zlinczowane oblicze Pana pragnie przynoszącej ulgę chusty, na której świat, ale przede wszystkim każdy człowiek, ujrzy spojrzenie miłości. 
⚪️ Powołanie na rzecznika prasowego Diecezji Świdnickiej, które otrzymałem z rąk Biskupa Marka Mendyka, jest misją do zrealizowania we wspólnocie oddanej prawdziwemu i dobremu Słowu oraz w jedności Kościoła zwróconego ku Panu. 
#logos #prawda #dobro #wspólnota #modlitwa
Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i przez to bezpowrotnie zmieniać krajobraz, nie naruszając przy tym przepisów prawa, a nawet mając na uwadze niezbędne zmiany w sposobie zagospodarowania przestrzeni wspólnej. 
✍️ https://kotowicz.pl/powiem-wam/
#powiemwam #możnawszystko #niewszystkojestdobre #dobromasens
Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Lit Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, tyle razy przechodzi przeze mnie dreszcz bólu. Krew brocząca, kropla po kropli - jak puls po pulsie serca, jest obrazem świadomości oddawania życia, cierpienia nie tyle przyjmowanego, ile ofiarowanego. Chwilę później przychodzi łza nadziei, bo ta ofiara ma moc zbawczą. Nie jest więc bezsensownym podporządkowaniem, lecz aktem miłości. 
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony - wybaw nas! 
#krew #Chrystus #ofiara #zbawienie #miłość
Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jes Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień». (Mt 6, 8-15)
#przebaczenie #paternoster #ojczenasz #chrześcijanin #pacierz
Są pewne brzmienia w językach obcych, które naw Są pewne brzmienia w językach obcych, które nawet bez tłumaczenia sprawiają wrażenie, że można je rozumieć. Ich charakterystyczna melodyka, brzmienie głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, wywoływane przez nie skojarzenia, jakby „tłumaczą” wypowiadane czy śpiewane frazy.
✍️ https://kotowicz.pl/respons/
#jestjedenBóg #wiara #shemayisrael #sygnałmiłosierdzia #znaki

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Opuścić zgiełk
Kalendarz

Opuścić zgiełk

Dodane przez KK
23/07/2026
0

Chadzam na koncerty coraz rzadziej, w teatrze nie byłem dawno, w kinie jeszcze dawniej. Moje życie kulturalne...

Powiem wam

Powiem wam

13/07/2026
Len kwitnie krótko

Len kwitnie krótko

11/07/2026
Nie ma dwóch prawd

Nie ma dwóch prawd w jednej sprawie – pomiędzy wiarą w polityce a wiarą w politykę

08/07/2026
Kontrapunkt

Kontrapunkt

30/06/2026

Ostatnie wpisy

  • Opuścić zgiełk 23/07/2026
  • Powiem wam 13/07/2026
  • Len kwitnie krótko 11/07/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.