KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Potrzebujemy jasnej przyszłości

KK Dodane przez KK
30/11/2025
w Fakty
0
Potrzebujemy jasnej przyszłości
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Rzeczywistość społeczna w Polsce na naszych oczach komplikuje się. Nie mam tu na względzie przecinających wszelkie relacje polaryzacji politycznych, bo o nich mówić czy pisać jest stosunkowo łatwo, a jeszcze łatwiej o skrajne emocje wokół nich. Odwracają one uwagę i przesłaniają obraz znacznie głębszych pokładów życia wspólnoty narodowej, od których w istocie zależy byt Polaków i istnienie Polski.

Statystyka posługuje się twardymi danymi. Nie opisuje krótkoterminowych czy doraźnych incydentów, ale sygnalizuje toczące się długoterminowe procesy zachodzące w społeczeństwie, wskazując na ich horyzontalne konsekwencje. Na przykładzie wskaźników demograficznych można w oparciu o dane z wybranego okresu prognozować z bardzo wysokim prawdopodobieństwem skutek obecnych zjawisk za 10, 20 lat, a nawet więcej dekad.

Spójrzmy na informacje dotyczące roku 2024. Pochodzą z oficjalnego komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanego 24 listopada 2025 r. w formacie Rocznika Statystycznego 2025.

  1. W 2024 r. urodziło się 252 560 dzieci i jest to najniższy wskaźnik urodzeń w Polsce od czasu zakończenia II wojny światowej. W 2024 r. zmarły 408 504 osoby. Z bilansu urodzeń i zgonów za 2024 r. wynika, że tylko po jednym roku kalendarzowym jest Polaków mniej o 155 944 osoby. Dodajmy, że w 1990 r. liczba urodzeń wynosiła 551 660 dzieci, a zmarły wtedy 390 343 osoby, a więc bilans był dodatni.

Po przeczytaniu powyższych informacji ktoś mógłby zapytać: jakie to ma znaczenie dla mnie lub jak to wpływać może na moją przyszłość? Dodałbym jeszcze jedno pytanie: co te bezimienne liczby oznaczają dla konkretnych osób z imieniem i nazwiskiem teraz oraz w przyszłości dla ich następców? Z tzw. „drzewka populacji” wynika, że obecne pokolenie 40-45-latków dominuje na rynku pracy oraz przedsiębiorczości. To oni stanowią o sile gospodarki narodowej. Jednak już każdy rocznik poniżej 40 roku życia i każdy rocznik powyżej 45 roku życia jest coraz mniej liczny.

Za około dwadzieścia lat radykalnie wzrośnie grupa osób w wieku poprodukcyjnym i równie gwałtownie spadnie liczba osób pracujących lub prowadzących własny biznes. Odwróci się zatem na niekorzyść potencjał rozwojowy społeczeństwa. Obecne pokolenie 10-15-latków (zauważmy, że to są nasze… dzieci i nasi… wnukowie), znajdując się wtedy w obrębie wieku produkcyjnego, stanie przed kwestią utrzymania nie tylko siebie i swoich dzieci, ale również narastającej liczebnie grupy osób w wieku poprodukcyjnym, czyli w znaczącej części niepracujących z naturalnych przyczyn.

Skutki zapaści demograficznej w Polsce w ostatnich dekadach (czyli spadku urodzeń i zmniejszenia populacji) są nieodwracalne. Coraz dotkliwiej odczuwane są w obrębie zdrowia publicznego i innych usług publicznych (zarówno po stronie finansów państwa i samorządu, jak i przede wszystkim po stronie mieszkańców gmin, podopiecznych instytucji). Do kategorii bredni należy zaliczyć wszelkie „magiczne różdżki”, pod wpływem których coś w sferze demografii zmienić się może wyraźnie z roku na rok. A nawet gdyby z roku 2026 na 2027 opisane wyżej trendy zaczęły się faktycznie odwracać na korzyść, to ich łagodzący skutek w sferze ekonomii odczuwalny będzie za… dwadzieścia, trzydzieści lat. O kończącym się roku 2025 nie wspominam z braku danych, które sugerowałyby poprawę już teraz.

  1. W 2024 r. liczba rozwodów w naszym kraju stanowiła 42,44% liczby zawartych w tym samym czasie małżeństw. To rekord w najnowszej historii Polski. W liczbach bezwzględnych to oznacza, że w 2024 r. rozwiodły się 57 473 małżeństwa. Do tej liczby należy dodać 534 orzeczone prawomocnie separacje. I jeszcze jedna liczba: 32 943 rozwiedzionych małżeństw to matki i ojcowie, z czego wynika, że ponad 51 000 dzieci zaledwie w jednym roku kalendarzowym znalazło się w „oku cyklonu” eskalacji konfliktu swoich rodziców. Dla porównania w 1990 r. wskaźnik rozwodów w stosunku do nowych małżeństw wynosił 16,62%. I jeszcze jedno zestawienie. W 2024 r. zawarto 135 402 małżeństwa, podczas gdy w 1990 r. było ich 255 369.

W reakcji na powyższe informacje, czytelnik może poddać w wątpliwość, na ile gwałtownie rosnąca skala niepowodzeń małżeńskich rzutuje na naszą wspólną codzienność? I jak rozwody mają się do kondycji społeczeństwa teraz i w przyszłości? Warto mieć na uwadze nie tylko rozejście się dwojga osób, ale że tylko w 2024 r. była to kategoria licząca prawie 115 000 dorosłych osób i ponad 51 000 dzieci (najczęściej niepełnoletnich), którym rozwód „w cudowny” sposób nie rozwiązał problemów.

Poranienie psychiczne i duchowe, komplikacje materialne i zdrowotne, odnajdowanie się w zmienionym położeniu osobistym, kwestie mieszkaniowe i majątkowe, poczucie winy i zawodu, pogorszenie samooceny lub utrata wiary w siebie, autoagresja, depresja, zachowania suicydalne, to tylko niektóre skutki rozwodów. To stany, z jakimi zmagają się osoby rozwiedzione oraz dzieci rozwiedzionych rodziców (niezależnie od wieku). Nie bagatelizujmy przypadków związków formalizowanych lub nieformalnych zawieranych przez osoby rozwiedzione, w których udaje się uzyskać równowagę, ciepło, stabilność i wiele z tego, co stanowi esencję szczęśliwego małżeństwa czy dobrej rodziny. Ludzie „po przejściach” bywają bardziej racjonalni i odpowiedzialni, ale też mogą być i są zmrożeni, wykalkulowani czy nawet cyniczni. Liczby ponownych rozwodów dowodzą, że nie rozwiązują one problemów trwale.

Statystyka rozwodów z roku na rok ma trend rosnący, a małżeństw jest zawieranych coraz mniej. Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy oboma zjawiskami jest – według mnie – bezsprzeczny. Poszerza się krąg ludzi, którzy nie chcą się wchodzić w relacje małżeńskie, widząc wokół siebie powiększającą się grupę ludzi po rozwodach. Utrwala się wśród dzieci i młodzieży przeświadczenie, że miłość małżeńska to nieosiągalny ideał albo ślepy zaułek, więc odkładają w czasie decyzje matrymonialne, a w konsekwencji także odsuwają w bliżej nieokreśloną przyszłość rodzicielstwo. Chcąc zwięźle ująć dramatyczne statystyki i ich porażające konsekwencje, musimy wiedzieć, że prowadzą one do dwóch postaw. To samotność i nieufność. Oba stany są destrukcyjne, bo ich splot stanowi jednoczesna alienacja ludzi i atomizacja społeczeństwa.

To, jak bardzo chore i nieuleczone małżeństwo, poturbowane separacją czy zniszczone rozwodem przeżywają osoby wierzące, należałoby poddać osobnemu rozważaniu. Ból duchowy, wyrzuty sumienia, spłycenie czy odwrócenie się od wiary i jej praktykowania, zawirowania wynikające z zawarcia nowego związku już „tylko” cywilnego lub życie w relacjach nieformalnych, próby wychowywania dzieci w duchu wiary, to jedynie niektóre problemy obciążające codzienność i świętowanie ludzi wierzących, którzy nie uratowali małżeństwa. Bardzo często są „rozbitkami”, do których trzeba wyciągnąć pomocną dłoń i to na wiele sposobów.

Kondycja demograficzna i sytuacja rodzin – także w Polsce – są nierozłączne. Powtarzanie, że rodzina musi mieć absolutny priorytet w polityce państwa brzmi jak truizm. Państwo, które podatkowo drenuje rodzinę, które nie otwiera drogi do własnego mieszkania, które poprzez system edukacji odrywa dzieci od rodziców, które (nie regulując systemu ekonomicznego i gospodarczego) odbiera małżeństwom i rodzinom czas na rozwijanie więzi, które kontruje małżeństwa z założenia bezpłodnymi formatami związków, które spycha na margines rodziny wielodzietne i wielopokoleniowe – skazuje się na niebyt. Państwo zaczyna się od rodziny.

O Świętej Rodzinie mówi się przeważnie w nawiązaniu do Bożego Narodzenia, ale o świętości rodzin mówmy częściej. Powołanie małżeńskie i misja rodziny to tkanka Kościoła, bez której na nic będą wszystkie inne duszpasterskie programy i akcje społeczne podejmowane na wszystkich szczeblach Kościoła. Skupienie się na sytuacji rodzin, rozeznanie, jak wielu napięciom są poddawane i jak wielu metamorfozom ulegają współczesne małżeństwa i rodziny to warunek podniesienia społeczeństwa z obiektywnie widocznej zapaści. To również próg przywracania rodzinom wiary i umacniania jej, aby stawała się światłem i siłą, a nie rytuałem lub obowiązkiem. Kościół domowy przenika się z Kościołem jako domem, gdy jest wspólny język, także język wspólnej modlitwy i życia duchowego poprzez sakramenty. Sakrament małżeństwa i chrzest dziecka są punktami kluczowymi, by Kościół był opoką rodzin.

O tym, że nic nie zastąpi małżeństwa i niczym nie można zastąpić rodziny, mówił arcyksiążę Eduard Habsburg-Lothringen w wywiadzie udzielonym w 2024 r. portalowi National Catholic Register. Jeśli jesteś katolikiem, to wierzysz, że małżeństwo i związek małżeński między mężczyzną a kobietą musi być otwarty na życie. Wtedy wierzysz, że zdrada lub brak dzieci są sprzeczne z planem Boga i są grzechem. Wtedy wierzysz, że jeśli coś pójdzie nie tak w twoim małżeństwie, idziesz do spowiedzi. Wszystko to gra razem, aby stworzyć atmosferę otwartości na życie i długich, stabilnych małżeństw. Proponuję wziąć ślub i mieć dużo dzieci. Myślę, że jest to nie tylko przepis na osobiste szczęście dla obojga małżonków, ale także na niesamowite szczęście dzieci i najlepszą rzecz, jaką możesz dać państwu, w którym żyjesz i społeczeństwu, w którym żyjesz. I oczywiście opowiadam się za wiarą katolicką. Wierzę, że to sprawia, że jesteś szczęśliwy, ponieważ to jest prawdziwa wiara. Wierzę w to!

Wszystko jest wtórne wobec rodziny zaczynającej się od małżeństwa kobiety i mężczyzny, którzy przyjmują potomstwo, a razem budują więź najważniejszą w życiu każdego człowieka. Bez rodziny człowiek nie ma samoidentyfikacji, nie ma zakorzenienia, nie nabywa naturalnych relacji z innymi ludźmi, nie doświadcza wspólnotowości i wreszcie: nie ma jasnej przyszłości.

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Tagi: politykarodzinarozwój

Podobne Posty

Przestrzenie do których tylko ludzka inteligencja ma wstęp
Fakty

Przestrzenie, do których tylko ludzka inteligencja ma wstęp

18/05/2026
Wystarczy uwierzyć
Fakty

„Wystarczy uwierzyć” – i sięgnąć po miłość bez końca

26/04/2026
Citius Altius Fortius
Fakty

Citius. Altius. Fortius.

16/04/2026
Następny artykuł
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

Zmienią nam język

Zmienią nam język?

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

Social Media

Polecane

Zasłuchanie

8 lat temu

Tak zwyczajnie, ciepło i serdecznie

9 lat temu
Człowiek odradza się na swojej niepewnej drodze

„Człowiek odradza się na swojej niepewnej drodze” – od tego zależy dzisiaj i jutro naszej cywilizacji

3 lata temu

Syndrom zaścianka

8 lat temu

Instagram

Yeshua, Yeshua, hey bel livivi al shmay ya Y’ Yeshua, Yeshua, 
hey bel livivi al shmay ya
Y’khanseyn li shlam ka
Khed wah min kul di le he weh
Hosanna Yeshua


Jezu, Jezu,
unieś me serce do nieba!
Niech obejmie mnie pokój święty, 
niech wszyscy go miłują, 
niech wszystko, co żywe się raduje!
Hosanna, Jezu!

#odnalezienie #ostatniepożegnanie #oddanie #ofiarowanie
„Patrzę w oczy człowieka - który swym spojrze „Patrzę w oczy człowieka - który swym spojrzeniem mi odpowiada. Pozwala mi wniknąć w swoje wnętrze bądź broni się przede mną. Jest panem swojej duszy: otwiera bądź zamyka jej wrota. Jest w stanie wyjść z siebie i wnikać w rzeczy. Gdy ludzie spoglądają jeden na drugiego, jedno „ja” stoi naprzeciw drugiego „ja” - może to być spotkanie u wrót duszy bądź w jej wnętrzu. Gdy jest to spotkanie we wnętrzu wtedy drugie „ja” jest „ty”. Spojrzenie człowieka mówi” 
(Edyta Stein, 1933)
#człowiek #filozofia #antropologia #fenomenologia #edytastein
Praca ludzka, przekazywanie życia i technologie i Praca ludzka, przekazywanie życia i technologie informacyjne na przestrzeni XIX, XX i XXI wieku stały się procesami, które mając w sobie niezmierzony potencjał tworzenia i rozwoju, stały się ogniskami zapalnymi kryzysów cywilizacyjnych. 
✍️ https://kotowicz.pl/magnifica-humanitas-droga-ktora-jezus-chrystus-otwiera-w-historii/
✍️ https://kotowicz.pl/przestrzenie-do-ktorych-tylko-ludzka-inteligencja-ma-wstep/
#ai #artificialintelligence #sztucznainteligencja #prawdziwyczłowiek #wspaniałeczłowieczeństwo
Veni, Sancte Spiritus, Et emitte caelitus Lucis tu Veni, Sancte Spiritus,
Et emitte caelitus
Lucis tuae radium.
Veni, Pater pauperum,
Veni, Dator munerum, 
Veni, Lumen cordium.

Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z niebios wzięty
Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco darów mnogich,
Światłości sumień. 

#venisanctespiritus #venicreatorspiritus #zesłanieduchaświętego #kościółrzymskokatolicki #credo
Gwałtowność ognia pozwala doświadczyć łagodn Gwałtowność ognia pozwala doświadczyć łagodności wody. Nieuniknione są uświadomione podziały, aby oczywistym stało się to, co łączy. (Łk 12, 49-52) 

Nura etith d'arma b'ar'a, u-saba ana elu min kedu hawath. / Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

#Bóg #Ojciec #Syn #Duch #uwielbienie
Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do ni Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły. (Mk 16, 19-20)
#wniebowstąpienie #kerygmat #dogmat #stygmat

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Biskup Marek Mendyk Jezus Chrystus niech będzie dla nas
Zapiski

Biskup Marek Mendyk: „Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum”

Dodane przez KK
01/06/2026
0

Zapomnienie o Bogu albo i negacja Boga. Utrata zrozumienia tego, kim jest człowiek. Niezrozumienie i pogarda dla...

Zaginanie rzeczywistości

Zaginanie rzeczywistości

27/05/2026

„Magnifica humanitas” – droga, którą Jezus Chrystus otwiera w historii

26/05/2026
Przestrzenie do których tylko ludzka inteligencja ma wstęp

Przestrzenie, do których tylko ludzka inteligencja ma wstęp

18/05/2026
Pielgrzymka do miasta położonego na górze

Pielgrzymka do miasta położonego na górze

11/05/2026

Ostatnie wpisy

  • Biskup Marek Mendyk: „Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum” 01/06/2026
  • Zaginanie rzeczywistości 27/05/2026
  • „Magnifica humanitas” – droga, którą Jezus Chrystus otwiera w historii 26/05/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.