KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

1 dzień z 29 lat [FOTO]

KK Dodane przez KK
27/06/2017
w Kalendarz
0
1 dzień z 29 lat
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

„Byliście świadkami Dobrej Nowiny”, „jednoczyliście społeczność Ząbkowic Śląskich”, „ukazywaliście Kościół takim, jakim jest”, „jesteście częścią naszych życiorysów”, „bramy miasta i drzwi naszych domów pozostają dla was otwarte”, pokazaliście nam prawdę o tym, że życie jest piękne”, „dzięki wam mogę tu głośno, wobec wszystkich powiedzieć: Jezus jest Panem!”.

To tylko niektóre zdania, jakie do odchodzących z Ząbkowic Śląskich dwóch kapłanów: ks. Bogdana Wolniewicza i ks. Jana Sroki, skierowali uczestnicy uroczystego pożegnania. Msza św. i długie rozmowy po liturgii miały miejsce w minioną sobotę na Wzgórzu Świętej Jadwigi.

O tym, że zapadła decyzja Biskupa Diecezji Świdnickiej przenosząca obu duchownych w nowe miejsca, wiedziałem ponad tydzień temu. Przez ten czas, gdy rozeszła się wiadomość o tym, że ks. Bogdan i ks. Jan opuszczają Ząbkowice Śląskie, praktycznie codziennie wiele osób i grup przybywało do nich, by podziękować i pożegnać się z bardzo lubianymi duszpasterzami. Po kilku dniach dotarła też wiadomość o nominowaniu dwóch nowych księży, którzy wczoraj objęli parafię. Kolejne dni były zatem czasem podsumowań i porządkowania wszystkiego, co należało przekazać następcom. O tym, jak przebiegała 29-letnia posługa ks. Bogdana i ks. Jana w Ząbkowicach Śląskich napisałem publikując ponad 600 fragmentów wpisów z ponad 1200-stronnicowej kroniki parafialnej z lat 1988 – 2016.

Dzisiaj kościół wypełniony był po brzegi wiernymi, którzy bardzo chcieli osobiście podziękować księżom, którzy posługiwali w Parafii pw. Św. Jadwigi od 27 czerwca 1988 r., za ich służbę i wieloraką pracę. Msza św. rozpoczęła się procesyjnym wejściem do świątyni. Wśród wchodzących obecny był ks. Dariusz Sakaluk – nowy proboszcz Parafii pw. Św. Jadwigi, którego przedstawił wiernym, dotychczasowy proboszcz ks. Bogdan Wolniewicz. Jego następca, w trakcie Liturgii Słowa odczytał Ewangelię i ze względu na obowiązki z swoim dotychczasowym miejscu pracy, chciał opuścić teren parafii. Jako, że jego auto było zastawione, musiał wrócić i dopiero po kilku chwilach udało się mu odjechać. Homilia mszalna była wygłoszona na dwa głosy. Najpierw – nieco żartobliwie – ks. Jan, przypominając różne etapy swojego kapłaństwa, zwracał uwagę słuchaczy na wartość wiary i radosnego dzielenia się nią. Później – bardziej refleksyjnie – ks. Bogdan mówił o potrzebie stałego dialogu z Panem Bogiem i wyznał, że od pewnego czasu miał poczucie niedostatku, jeśli chodzi o kontakt z młodzieżą, na formacji której najbardziej zależy mu. Apelował ponadto do parafian o otwarte przyjęcie nowego proboszcza. „Nie wierzcie mediom, które kłamią, i które są przeciw Kościołowi” – tymi słowami ks. Bogdan odniósł się do relacji niektórych prywatnych stacji telewizyjnych i gazet, które publikowały treści dotyczące ks. Dariusza Sakaluka.

Obaj księża dziękowali wiernym parafii, mieszkańcom Ząbkowic Śląskich oraz wielu osobom i instytucjom za współpracę przez cały miniony, prawie 30-letni okres pracy duszpasterskiej w Parafii pw. Św. Jadwigi. Przypominali niektóre zdarzenia z tego czasu, akcentowali pragnienie budowania Kościoła, jako wspólnoty ludzi wierzących i jednocześnie znaczenie wysiłku na rzecz renowacji świątyni parafialnej. Przepraszali też za swoje wszelkie błędy i przykrości, jakie sprawili spotkanym osobom. Dziękowali też sobie wzajemnie za ducha i praktykę wspólnoty kapłańskiej, jaką realizowali przez czas bytności w Ząbkowicach Śląskich.

Po błogosławieństwie, nadszedł czas oficjalnych podziękowań. Pełne wspomnień podziękowania składali następnie lektorzy i ministranci wspomagający parafię, dla których ks. Jan i ks. Bogdan byli duchowymi ojcami „od zawsze”. Słowa szacunku, uznania, wdzięczności, kierowali do ks. Bogdana i ks. Jana oficjele i przedstawiciele wspólnot działających w parafii. W imieniu wiceministra obrony narodowej i posła Michała Dworczyka przemawiał jego asystent społeczny Tomasz Krzeszowiec, który przekazał obu duchownym osobiste listy od parlamentarzysty Prawa i Sprawiedliwości. Wiele serca i ciepła w swoim podziękowaniu zawarli też przedstawiciele rodzin różańcowych, które budowały duchowy skarbiec parafii właśnie z inspiracji i dzięki posłudze księży. O tym, że ks. Bogdan i ks. Jan mają wielki wkład w dobro wspólnoty lokalnej i są tu zawsze mile widziani mówił burmistrz Ząbkowic Śląskich Marcin Orzeszek.

O wspólnym budowaniu i animowaniu życia duchowego, ale też o wymiarze materialnym przejawiającym się w pomocy adresowej osobom znajdującym się w stanie kryzysu, była też mowa w wystąpieniach następnych delegacji, w tym: rady parafialnej, parafialnego zespołu Caritas i stowarzyszenia Dom Prasy Katolickiej. Życzenia imieninowe dla ks. Jana połączyła z podziękowaniem za dar kapłańskiego ojcostwa dziewczynka reprezentująca dzieci.

Szczególnie zabrzmiało świadectwo jednego z młodych małżeństw Magdaleny i Bogdana Tułów. Oboje wraz ze swoimi dziećmi, choć – jak stwierdzili – nie są formalnie parafianami, za sprawą posługi obu kapłanów, najpierw pozytywnie przemienieni, a potem nakierowani na dobro i piękno życia. Nie mniej wzruszająca była wypowiedź delegacji opiekunów i wychowanków świetlicy środowiskowej, jakiej działalność wiele lat temu zainicjowali obaj duszpasterze. „Na odchodne” księża rozdali wszystkim obecnym upominki w postaci książeczek z pozytywnymi myślami i usłyszeli głośny i nieco łamiący się od łez śpiew wiernych „Wszystkiego dobrego życzymy, życzymy, i zdrowia, i szczęścia, i błogosławieństwa przez ręce Maryi…”

 

To jednak nie był koniec dnia, gdyż później – już na placu wokół kościoła parafialnego, a nawet tuż po liturgii już w zakrystii, dziesiątki osób podchodziło do księży z osobistymi podziękowaniami. Widać było obustronną serdeczność, widać było łzy wzruszenia, widać było jak obaj księża błogosławią swoich rozmówców. Nie brakowało wspólnych zdjęć pamiątkowych. Wyłożona też była księga parafialna, gdzie można było złożyć podpis pod podziękowaniem. Był też drobny słodki poczęstunek.

Piękna letnia pogoda sprzyjała spotkaniu. Rozmowom nie było końca. Kolejki chcących chwilę porozmawiać z oboma księżmi ustawiały się pod niedawno ustawionym rusztowaniem wskazującym na początek kolejnych prac budowlanych w świątyni parafialnej. Przez ich konstrukcję widoczny był napis „Bóg jest Miłością”. Z kolei na budynku plebanijnym widoczny był billboard z wizerunkiem Chrystusa i wezwaniem modlitewnym „Najświętsze Serce Jezusa zmiłuj się nade mną”. W dniu, kiedy zamieszczam tę relację, mija dokładnie 29 lat od chwili, gdy ks. Bogdan Wolniewicz i ks. Jan Sroka przybyli do Ząbkowic Śląskich. To był 27 czerwca 1988 roku…































































































 

Tekst dedykowany dla portalu SudeckieFakty.pl

Tagi: społecznośćwiara

Podobne Posty

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Patriotyzm dnia powszedniego
Kalendarz

Patriotyzm dnia powszedniego

06/11/2025
Następny artykuł

Leżaki, hamaki i bujane fotele

Marianna

Od przegranej bardziej przeraża upadek

Social Media

Polecane

Antyedukacja nadchodzi

Antyedukacja nadchodzi! Strzeżcie dzieci i młodzież!

1 rok temu

Jak wygrać wybory wbrew interesom lokalnej kliki?

11 lat temu
Nie ma alternatywy

Nie ma alternatywy!

5 miesięcy temu
„Co dla zmysłów niepojęte” – pokaż przez obiektyw

„Co dla zmysłów niepojęte” – pokaż przez obiektyw

6 miesięcy temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.