KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Tu es Petrus – rok temu wybrany został ojciec Robert Prevost – przyjął imię Leon XIV

KK Dodane przez KK
09/05/2026
w Kalendarz
0
Tu es Petrus – rok temu wybrany został ojciec Robert Prevost – przyjął imię Leon XIV
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Niech pokój będzie z wami wszystkimi, najdrożsi bracia i siostry. Takie było pierwsze pozdrowienie Chrystusa zmartwychwstałego, Dobrego Pasterza, który oddał życie za Bożą owczarnię. Ja także chciałbym, by to pozdrowienie pokoju dotarło do naszych serc, dotarło do waszych rodzin, do wszystkich ludzi, gdziekolwiek się znajdują, do wszystkich ludów, do całej ziemi. Pokój wam!

Te słowa wypowiedział Leon XIV tuż po tym, gdy 8 maja 2025 r. wieczorem dowiedzieliśmy się o wyborze ojca Roberta Prevosta na papieża. Urodzony w Stanach Zjednoczonych, matematyk, fizyk, filozof, teolog, prawnik, kapłan, generał zakonu augustianów, misjonarz i biskup w Peru, członek i prefekt watykańskich dykasterii, kardynał, dokładnie rok temu był jednym ze 133 purpuratów z całego świata, którzy weszli na konklawe do Kaplicy Sykstyńskiej, po śmierci papieża Franciszka.

 

Wybór…

Odczytaną publiczne w języku łacińskim przysięgę: „My, Kardynałowie Świętego Kościoła Rzymskiego, stopnia biskupiego, prezbiterialnego i diakońskiego, przyrzekamy, zobowiązujemy się i przysięgamy, wszyscy razem i każdy z osobna, ściśle i wiernie zachowywać wszystkie normy zawarte w Konstytucji Apostolskiej Universi Dominici Gregis Najwyższego Kapłana Jana Pawła II oraz rygorystycznie zachować tajemnicę we wszystkim, co w jakikolwiek sposób dotyczy wyboru Rzymskiego Papieża lub co z natury rzeczy, w czasie wakatu Stolicy Apostolskiej, wymaga zachowania takiej tajemnicy” każdy z kardynałów dopełniał osobiście wypowiadając formułę: „Et ego…, Cardinalis…, spondeo, voveo ac iuro. Sic me Deus adiuvet et haec Sancta Dei Evangelia, quae manu mea tango” (co należy tłumaczyć z języka łacińskiego: Ja, …. kardynał…, przyrzekam, zobowiązuję się i przysięgam. Tak mi dopomóż, Panie Boże i te Święte Ewangelie, których moją ręką dotykam”).

Tę część konklawe mogliśmy oglądać dzięki transmisjom telewizyjnym. Gdy od ołtarza padły słowa „Extra omnes”, za zamkniętymi drzwiami („cum clave” / „pod kluczem”) rozpoczęło się dzieło, w którym ludzkie wybory nie podlegają tylko ludzkim kryteriom. To działo się 7 maja 2025 r. popołudniem. Dwadzieścia cztery godziny później, czyli 8 maja 2025 r. o godz. 18:08 z komina nad Kaplicą Sykstyńską wydobył się biały dym. Świat już wiedział: „Habemus papam!”

Zanim jednak to obserwowaliśmy i przeżywaliśmy, w sercu Watykanu, dokładnie rok temu. rozpoczęło się konklawe. W każdym z głosowań na karcie z napisem „Eligo in Summum Pontificem” (Wybieram na papieża…) każdy z kardynałów pisał nazwisko wybranego kandydata w sposób uniemożliwiający poznanie charakteru pisma. Podchodząc do urny kładł kartę, złożoną we czworo, na patenę i wypowiadał w języku łacińskim słowa: „Powołuję na świadka Chrystusa Pana, który mnie osądzi, że mój głos jest dany na tego, który – według woli Bożej – powinien być, moim zdaniem, wybrany”. Następnie nachylając patenę nad urną, wrzucał kartę z zapisanym nazwiskiem do urny.

 

Przyjęcie….

W 2025 r. w czwartym głosowaniu, jeden z kandydatów uzyskał wymaganą liczbę głosów. Wybór nowego papieża został prawomocnie dokonany, ale musiał być zaakceptowany. Kardynał przewodniczący konklawe podszedł i zapytał wybranego: Acceptasne electionem de te canonice factam in Summum Pontificem? („Czy przyjmujesz kanoniczny wybór na Papieża?”). Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zadał kolejne pytanie: Quo nomine vis vocari? („Jakim imieniem chcesz, żeby cię nazywano?”), na co wybrany odpowiedział przyjętym imieniem papieskim. W tej samej chwili obsługujący konklawe uruchomili piec w kaplicy, tak, aby z komina unosił się biały dym.

Kapłan wybrany na papieża udał się do tzw. „pokoju łez”, jak określa się pomieszczenie przylegające do Kaplicy Sykstyńskiej. Tam przez chwilę był sam. Następnie przebrał się w białą sutannę i szaty pontyfikalne, w których kilkanaście minut później ukazał się zebranym na Placu św. Piotra i oglądającym to wydarzenie milionom odbiorców przekazu telewizyjnego. W tym czasie kardynał protodiakon z logii bazyliki św. Piotra wygłaszał formułę, którą w Polsce znamy i pamiętamy szczególnie odkąd usłyszeliśmy z niej w 1978 r., że papieżem został kardynał Karol Wojtyła.

8 maja 2025 r. usłyszeliśmy: „Annuntio vobis gaudium magnum: habemus Papam! Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum, Dominum Robertum Franciscum, Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Prevost, qui sibi nomen imposuit Leonem XIV.

 

Powołanie…

Bez lęku, zjednoczeni, ramię w ramię z Bogiem między nami, idziemy naprzód. Jesteśmy uczniami Chrystusa. Chrystus idzie przed nami. Świat potrzebuje Jego światła. Ludzkość potrzebuje Go jako mostu prowadzącego do Boga i Jego miłości. (…) Nasza Matka, Maryja pragnie zawsze iść z nami, być blisko nas, pomagając swym wstawiennictwem i swą miłością. Módlmy się razem za tą nową misję, za Kościół, o pokój w świecie, aby pomogła nam uzyskać tę szczególną łaskę – nasza Matka – mówił po włosku w pierwszym pozdrowieniu Ojciec Święty Leon XIV i zakończył je modlitwą „Zdrowaś Maryjo”.

Następnie w języku łacińskim udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi. Tak zaczął się 267 pontyfikat w historii Kościoła.

 

 

At’t Kepha w’al ha-de Kepha ebne yat ‘idti. Wabdalak yehabet lach malchuta d’shmayya; w’chol di titsar 'al ar’a, nhewe’ tsira b’shmayya; w’chol di tishre 'al ar’a, nhewe’ shraya b’shmayya. / Tu es Petrus, et super hanc petram ædificabo ecclesiam meam. / Ty jesteś Piotr [Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój. Zwrot zapisany w Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 16,18-19) odnosi się wprost do każdego zastępcy Chrystusa na ziemi. Począwszy od wybranego przez samego Chrystusa św. Piotra, przez każdego z jego następców po Leona XIV, jest nim zawsze prawowicie wybrany papież.

 

 

 

Misja…

Pontyfikat Leona XIV trwa rok. „Zaledwie…” rok z perspektywy dziejów Kościoła. „Już…” rok, gdy patrzeć na intensywność zdarzeń w skali globalnej. „Tylko…” rok znaczącego wpływu na wnętrze wspólnoty katolickiej i na całe chrześcijaństwo.

Można się zapytać o punkt w czasie i przestrzeni, w którym zaczyna się łańcuch okoliczności doprowadzających człowieka do chwili, gdy wszyscy – czytając jego biografię – mogą uważać, że właśnie „wtedy” wszedł drogę do miejsca określanego zazwyczaj jako „sukces” lub „szczyt kariery”? Czy taki… awans osiągnąć może człowiek będący zwyczajnie całym sobą dla innych i oddający się bez reszty swojemu życiowemu powołaniu?

Kolejni papieże to dwieście sześćdziesiąt siedem zupełnie różnych osób z niepowtarzalnymi rodzinnymi, społecznymi, intelektualnymi i duchowymi rodowodami. Wystarczy tylko zauważyć, że nie wszyscy dostąpili beatyfikacji czy kanonizacji, by móc powiedzieć, że nawet wewnątrz Kościoła byli różnie widziani i oceniani (może niedoceniani). Liczba opinii wokół każdego z papieży szybko rośnie, gdy wypowiadają się o nich ich współcześni, potem badacze dziejów i gdy są zestawiani ze swoimi poprzednikami czy następcami. Niekiedy pisze się o nich hagiograficznie, innym razem oskarżycielsko. Jednocześnie permanentnie zmienia się otoczenie Kościoła, a więc i Głowy Kościoła.

Tylko przez znane nam z własnej pamięci uwarunkowania XX i XXI wieku, osoba papieża jest coraz częściej postrzegana stosunkowo często zaledwie w kategoriach z pogranicza socjologii i polityki. Pierwszy z papieży, św. Piotr, pochodził z Betsaidy i był rybakiem. Bliższy nam historycznie św. Jan Paweł II pochodził z Wadowic i był… polonistą, aktorem, filozofem, teologiem. Ojciec Święty Leon XIV pochodzi z Chicago i jest matematykiem, fizykiem, teologiem, prawnikiem kanonistą, zakonnikiem i misjonarzem.

Rok pontyfikatu Leona XIV nie pozwala nawet na próby podsumowania tego czasu. Statystyki celebracji, homilii, przemówień, dokumentów, spotkań i podróży są imponujące, jeśli wziąć pod uwagę choćby wiek papieża, który za kilka miesięcy ukończy 71 lat. Aura sacrum, jaką emanuje poprzez słowa oraz gesty, zarazem witalność oraz pogodny wizerunek, sprawiają, że papież Leon XIV stał się bardzo bliski i bardzo wiarygodny.

 

Od pierwszych sekund pojawienia się po konklawe, od pierwszego gestu na balkonie bazyliki św. Piotra skierowanego ku dziesiątkom tysięcy ludzi zebranych na placu przed bazyliką i milionom obserwujących te chwile za pośrednictwem mediów, i od pierwszych wypowiedzianych słów Leon XIV dokonuje swoistego percepcyjnego przewrotu. Naturalnie koncentruje na sobie uwagę, ale przez siebie przenosi skupienie na coś, czego jest wyrazicielem. Na Kogoś, kogo reprezentuje, w imieniu Kogo przemawia.

 

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl

 

Tagi: synodwiara

Podobne Posty

Kalendarz

„Magnifica humanitas” – droga, którą Jezus Chrystus otwiera w historii

26/05/2026
Niecodzienność
Kalendarz

Niecodzienność

13/04/2026
Przeszłość jest czasem narodzin
Kalendarz

„Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci”

10/04/2026
Następny artykuł
Pielgrzymka do miasta położonego na górze

Pielgrzymka do miasta położonego na górze

Przestrzenie do których tylko ludzka inteligencja ma wstęp

Przestrzenie, do których tylko ludzka inteligencja ma wstęp

„Magnifica humanitas” – droga, którą Jezus Chrystus otwiera w historii

Social Media

Polecane

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

7 miesięcy temu
Wartości lęki nadzieje uciechy pójdą na wysypisko

„Wartości, lęki, nadzieje, uciechy… pójdą na wysypisko” – AI może zawładnąć człowiekiem?

1 rok temu

Plastikowy benbenek

8 lat temu
Była przeszłość, jest teraźniejszość i będzie przyszłość – historia nie skończyła się!

Była przeszłość, jest teraźniejszość i będzie przyszłość – historia nie skończyła się!

3 lata temu

Instagram

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jes Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień». (Mt 6, 8-15)
#przebaczenie #paternoster #ojczenasz #chrześcijanin #pacierz
Są pewne brzmienia w językach obcych, które naw Są pewne brzmienia w językach obcych, które nawet bez tłumaczenia sprawiają wrażenie, że można je rozumieć. Ich charakterystyczna melodyka, brzmienie głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, wywoływane przez nie skojarzenia, jakby „tłumaczą” wypowiadane czy śpiewane frazy.
✍️ https://kotowicz.pl/respons/
#jestjedenBóg #wiara #shemayisrael #sygnałmiłosierdzia #znaki
Zmienność potwierdza stałość, bo nawet zmienn Zmienność potwierdza stałość, bo nawet zmienność jest czymś stałym. Niezachwiana i niezmienna jest miłość! (Iz 54,10) 

#zmęczenie #znużenie #zwątpienie #zranienie #zatrzymanie
„Miłość jest odporna na krytykę” - usłysz „Miłość jest odporna na krytykę” - usłyszałem dzisiaj w kazaniu. Z jednej strony to oczywiste, a z drugiej… Nie ma drugiej strony! 
#miłość #nieodwołalność #objawienie #tradycja #TLM
Yeshua, Yeshua, hey bel livivi al shmay ya Y’ Yeshua, Yeshua, 
hey bel livivi al shmay ya
Y’khanseyn li shlam ka
Khed wah min kul di le he weh
Hosanna Yeshua


Jezu, Jezu,
unieś me serce do nieba!
Niech obejmie mnie pokój święty, 
niech wszyscy go miłują, 
niech wszystko, co żywe się raduje!
Hosanna, Jezu!

#odnalezienie #ostatniepożegnanie #oddanie #ofiarowanie
„Patrzę w oczy człowieka - który swym spojrze „Patrzę w oczy człowieka - który swym spojrzeniem mi odpowiada. Pozwala mi wniknąć w swoje wnętrze bądź broni się przede mną. Jest panem swojej duszy: otwiera bądź zamyka jej wrota. Jest w stanie wyjść z siebie i wnikać w rzeczy. Gdy ludzie spoglądają jeden na drugiego, jedno „ja” stoi naprzeciw drugiego „ja” - może to być spotkanie u wrót duszy bądź w jej wnętrzu. Gdy jest to spotkanie we wnętrzu wtedy drugie „ja” jest „ty”. Spojrzenie człowieka mówi” 
(Edyta Stein, 1933)
#człowiek #filozofia #antropologia #fenomenologia #edytastein

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Moralność i polityka zależność, separacja czy konflikt
Polityka

Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Dodane przez KK
23/06/2026
0

Samo słowo „polityka” działa na wielu ludzi jak czerwona płachta na byka. Słowo „moralność” kojarzy się z...

Niewidzialność samotności

Niewidzialność samotności

18/06/2026
Respons

Respons

10/06/2026
Biskup Marek Mendyk Jezus Chrystus niech będzie dla nas

Biskup Marek Mendyk: „Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum”

01/06/2026
Zaginanie rzeczywistości

Zaginanie rzeczywistości

27/05/2026

Ostatnie wpisy

  • Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt? 23/06/2026
  • Niewidzialność samotności 18/06/2026
  • Respons 10/06/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.