Kategoria

Zapiski

Zapiski

Duszność doczesności

Życie i śmierć. Dzień i noc. Lato i zima. Ciepło i zimno. Dobro i zło. Coś jest albo czegoś nie ma. Zerojedynkowy gen nosimy w sobie, a wypadkowa, średnia czy kompromis nie leżą w naszej naturze. Jest nam dane żyć. Ciemność jest brakiem światła. Chłód niedostatkiem energii. Zło niespełnianiem dobra.Czytaj dalej

Zapiski

Jutro jest w zasięgu już dzisiaj

Gdzieś w oddali widać wielki ląd. Buduje się na nim nowe i emanujące witalnością przestrzenie dobra. Przywraca się też zmysłom zapach i smak korzeni piękna. Prawda zmaga się tam wprawdzie ze sztormami kłamstwa oraz wichrami intryg. Połacie ziemi są jednak na tyle wielkie, iż zdolne są do trwania mimo nieprzyjaznych fal.Czytaj dalej

Zapiski

Łaknę ciszy

Być może powtarzam się, a powinienem w zamian… milczeć. To rzeczywiście dość skomplikowane, bo chcąc wyrazić laudację ku czci ciszy być może należałoby… milczeć. Niewykluczone, że pisaniem można zastąpić mówienie, bo kreślenie (klikanie) słów i ich czytanie odbywają się w ciszy i pozwalają… milczeć.Czytaj dalej

Zapiski

Pełnia i pustka

Szklanka do połowy pusta czy do połowy pełna – dylemat malkontentów jest niczym wobec dylematu idealistów, dla których coś jest lub czegoś nie ma. Wszelka połowiczność zdaje się być nie tylko zaprzeczeniem ewangelicznej jednoznaczności, jak postacią kompromisu trącącego niemiłą wonią.Czytaj dalej

Zapiski

Strach przed myśleniem na własny rachunek

Im mniej czasu, aby się zastanowić; im mniej przestrzeni dla rzeczowej rozmowy; im więcej dymnych zasłon i świecidełek odwracających uwagę od rzeczywistości; i wreszcie im więcej półprawd, niedopowiedzeń, przemilczeń – tym łatwiej jest podporządkować rzesze ludzi interesom wąskiej grupy wybranych.Czytaj dalej

Polityka, Zapiski

Po gminie krąży widmo

Czasy są tak skomplikowane, że ludziom coraz częściej nie chce się wykraczać poza swoją egzystencjalną zagródkę. Po prostu jest znacznie wygodniej i zdecydowanie mniej ryzykownie nie wychylać się, a nawet nie sięgać wzrokiem dalej, niż koniec własnego nosa. O wyobraźni w ogóle nie ma mowy. Niektórzy pamiętają tzw. „małą stabilizację”, a niedawno jeszcze modna była „ciepła woda w kranie”. Gdy więc słyszą, iż coś miałoby się zmienić, to odruchowo obawiają się destabilizacji swojej sytuacji i zimnej wody albo wrzątku w kranie.Czytaj dalej

Polityka, Zapiski

Na co patrzysz i co widzisz?

Prozaiczność, pragmatyzm, przeciętność przesądzają zbyt często w sprawach nie zasługujących na niskie loty. Zatrzymujemy wzrok i myśl na tym, co wydaje się być pierwszym planem, a naprawdę jest zaledwie tłem. Dlaczego tak jest?Czytaj dalej

Zapiski

Kawa czy klawiatura?

Oboje są mniej więcej z jednego pokoleniowego rozdania. Młodzi, studiują ambitne kierunki, które samodzielnie wybrali. Są dziećmi osób publicznie znanych, ale zachowują sporą autonomię intelektualną i na co dzień obracają się w rzeczywistości według własnych planów. Nie znają się, ale ich ojcowie są przyjaciółmi.Czytaj dalej

Zapiski

Przeciętność punktem odniesienia?

Oglądanie i słuchanie w istocie jest konsumpcją spotykanych treści. To również dominujące współcześnie postawy przyjmowane nie tylko w przestrzeni kulturowej, ale też w coraz szerszym obszarze relacji i usytuowań człowieka – także tych codziennych i praktycznych. Jednak nawet te, pasywne poniekąd, zachowania przybierają – jak się zdaje co raz częściej – formę spłyconej percepcji kosztem pogłębionego odbioru prowadzącego do refleksji.Czytaj dalej

Zapiski

Miasto w drodze

Widzimy je codziennie, co zobojętnia jego krajobraz. Nasz punkt widzenia pozbawia panoramicznego oglądu i tym samym, dominanta detaliczności przesłania atut horyzontalnego widzenia danego nam miejsca na ziemi.Czytaj dalej