KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

„Co dla zmysłów niepojęte” – pokaż przez obiektyw

KK Dodane przez KK
19/06/2025
w Zapiski
0
„Co dla zmysłów niepojęte” – pokaż przez obiektyw
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Ten ułamek sekundy duchowo elektryzuje. Porusza wierzącego do tego stopnia, że jednocześnie trzeba wewnętrznej odwagi, by wpatrywać się w mistyczne apogeum wiary, i zarazem przenika go pragnienie, aby najdokładniej zobaczyć – niejako przejrzeć na oczy – aby ujrzeć uobecnienie Jezusa.

Nikt i nic nie jest ważniejsze, w momencie przeistoczenia chleba w Ciało i wina w Krew, od ofiary składanej przez Jezusa za zbawienie każdego człowieka. Widząc na własne oczy tę odrobinę białego chleba, katolik klęka całym sobą, aby uznać wielkość i nieskończoność Pana Boga. Dla wątpiącego czy poszukującego akt przeistoczenia w trakcie Mszy świętej jest punktem krytycznym. O ile bowiem ze wszystkim, co widzi i słyszy podczas liturgii, może się intelektualnie czy estetycznie uporać, o tyle proklamacji obecności Jezusa pod postacią chleba i wina nie da się spłycić do symbolu. Natomiast samo domniemanie, że to jest widzialny znak niewidzialnej rzeczywistości już jest przeczuciem (progiem) wiary.


Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (tak brzmi pełna nazwa święta obchodzonego przez katolików i nazywanego potocznie Bożym Ciałem) jest wspólnotowym wyznaniem wiary w przestrzeni publicznej. Jako katolicy, wychodząc z murów świątyń, przechodząc znanymi sobie ulicami i drogami, idąc za Jezusem naprawdę obecnym w białym chlebie umieszczonym w monstrancji niesionej przez kapłana, znajdujemy się w okolicznościach podobnych do tych, które były udziałem uczniów Pana. Otaczali Go i chodzili za nim po ulicach i drogach, bo On chciał spotykać ludzi, także tych, którzy zdawali się nie potrzebować Jego obecności czy nawet ją odrzucać. Ludzi, którzy chociaż patrzyli na Niego, nie wierzyli Mu albo Go odrzucali.

Można byłoby się z poszukiwawczą pasją zagłębiać w historię i zwyczaje związane z dniem Bożego Ciała. Warto wspomnieć o świętej Juliannie z Liège (1192 – 1258) – belgijskiej augustiance, której gorliwa wiara doprowadziła w 1264 r. do ustanowienia w Kościele uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Święto to zapoczątkowało praktykowanie adoracji Najświętszego Sakramentu poza Mszą świętą. Centralnym punktem każdego kościoła katolickiego stało się tabernakulum, w którym przechowywany jest Najświętszy Sakrament. To przed tak obecnym Jezusem przyklękamy lub klękamy na oba kolana, będąc w świątyni, ale też widząc kapłana idącego do chorych czy niosącego Hostię w monstrancji podczas nabożeństwa lub procesji.


Szczególnym doznaniem jest patrzenie na Najświętszy Sakrament z bliska. Jest ono udziałem kapłanów, diakonów, szafarzy Komunii Świętej, służby liturgicznej. Bywa doświadczeniem tych, którzy są w pobliżu ołtarza w trakcie Mszy świętej i przyjmujących Komunię Świętą. Gdy Najświętszy Sakrament jest wystawiony do adoracji (szczególnie tam, gdzie jest to adoracja wieczysta) można podejść bliżej, aby zatopić wzrok w Hostii. Wymienione okoliczności związane są z osobistym zaangażowaniem człowieka, z jakimś rodzajem wysiłku, duchowej odwagi, pragnienia bliskości.

Kościół powinien oprzeć się pokusie myślenia, że może konkurować ze współczesnymi środkami masowego przekazu, zamieniając świętą liturgię w widowisko. (…) Naszą misją jest zapoznanie ludzi z naturą tajemnicy jako antidotum na spektakl. Dlatego ewangelizacja we współczesnym świecie musi znaleźć odpowiednie środki, by skierować uwagę publiczności tak, by przenieść ją z widowiska na misterium. To słowa augustianina Roberta Prevosta, obecnie papieża Leona XIV, wypowiedziane podczas Synodu o nowej ewangelizacji w 2012 r. Warto do nich wrócić szerzej (co deklaruję Czytelnikom), ale tym razem odnieść je warto do tego, jak patrzymy na Najświętszy Sakrament – własnymi oczami lub poprzez obiektyw.


Czy i jak w zbliżeniu do Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie może pomóc patrzenie przez pośrednictwo obiektywu aparatu fotograficznego czy kamery? Jak pokazywać tę obecność Pana Jezusa wśród nas, aby nie było to jeszcze jedno zdjęcie lub jeszcze jeden filmik, jakich pełno jest w telefonach i na innych nośnikach? Co przeżywa operator kamery czy fotograf, gdy skupia soczewkę obiektywu na białym chlebie, którego wygląd jest zawsze taki sam, którego przeistoczenie w Ciało Chrystusa przebiega zawsze tak samo? W jakim stopniu patrzenie na Eucharystię przez obiektyw jest… obiektywne, a na ile może być i na ile jest wpatrywaniem się w tajemnicę, aby ją „podać dalej”?

Można w ogóle mówić o czymś w rodzaju „duchowości” w mediach czy poprzez media? Mnóstwo pytań… Są szczególnie aktualne, gdy unosi się nad nami śpiew: Dogmat dan jest do wierzenia, że się w Ciało chleb przemienia, wino zaś w Najświętszą Krew. Gdzie zmysł darmo dojść się stara, serca żywa krzepi wiara porządkowi rzeczy wbrew. (sekwencja „Lauda Sion Salvatorem”) lub gdy słyszymy i śpiewamy: Przed tak wielkim Sakramentem upadajmy wszyscy wraz. Niech przed Nowym Testamentem starych praw ustąpi czas. Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas. (hymn „Pange Lingua”).


 

 

W Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa oraz przez oktawę tego święta mamy szczególny czas, aby zobaczyć obecnego wśród nas Jezusa. Tak jednak jest codziennie w Mszy św., tak jest wszędzie tam, gdzie trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. I tak może być, jeśli zdołamy przez film czy zdjęcie unaocznić tajemnicę, aby widzący ten obraz również mógł zobaczyć obecność samego Jezusa. Wiara bowiem zaczyna się od słuchania i od patrzenia. Patrzmy na Jezusa…

 

 



 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji24.pl
Tagi: mediawiara

Podobne Posty

Koniec historii czy historia bez końca
Zapiski

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Maryja Cała Piękna
Zapiski

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

31/07/2026
Następny artykuł
Ewangelizacyjny fenomen

Ewangelizacyjny fenomen – usłysz „Sygnał Miłosierdzia” 2025

Edukacja i wychowanie ku gwiazdom

Edukacja i wychowanie „ku gwiazdom”

On się bał

„On się bał” – gdy suwerenność staje się naszą siłą

Social Media

Polecane

Metropolia dobrego światła

Metropolia dobrego światła

3 lata temu
Nie interesujesz się polityką

Nie interesujesz się polityką, to polityka zainteresuje się tobą

3 lata temu

Ktoś chce przerwać łańcuch dobrej woli?

9 lat temu
Nie należy lekceważyć tęsknoty

„Nie należy lekceważyć tęsknoty za nieskończonością” – ruch ku życiu

3 lata temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.