Kategoria

Kalendarz

Kalendarz, Polityka

Syndrom zaścianka

„Ludzie mają skłonność do ignorowania problemów. Wydaje się nam, że same się rozwiążą”. Słowa wybitnego polskiego biologa prof. Marka Konarzewskiego z Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku – choć odnoszące się do kwestii środowiska przyrodniczego – dobrze ukazują znacznie szersze zjawisko zachowań społecznych.Czytaj dalej

Kalendarz

Muzyka łagodzi obyczaje

Wokół rozgardiasz i ferwor kampanijny, a tu harmonia i łagodność muzyki. Krystaliczne brzmienia, ład i sens kolejno odtwarzanych pięciolinii. Prawdziwi artyści w prawdziwej świątyni i prawdziwe audioartefakty.Czytaj dalej

Kalendarz, Polityka

Nie wynik jest ciekawy, ale…

… to, co zwycięzca z nim zrobi. 21 października (może 4 listopada) zobaczymy słupki poparcia dla kandydatów na burmistrza i radnych trzech ogniw samorządu. Następny poranek nie będzie oznaczał przebudzenia w innym świecie i to niezależnie od wyników wyborów. Zdecydowanie bardziej frapujące jest to, co z osiągniętymi wynikami uczynią wygrani i przegrani tych wyborów. Jednych i drugich będziemy mieć wśród nas. To jest pewne.Czytaj dalej

Kalendarz

Antypolskość po ząbkowicku

Byłem dzisiaj świadkiem sytuacji, za którą wstydziłem się. Indoktrynowanie polskiej młodzieży przez osoby mieniące się lokalnymi autorytetami nie tylko żenuje, ale irytuje. Także zawstydza, gdy dzieje się na oczach i niemal pod dyktando opłacanych niemieckimi funduszami propagandowych tez, jakimi obecnie uderza się w Polskę w berlińskich i brukselskich salonach.Czytaj dalej

Kalendarz

Koniunktura dla miasta (#miasto2_0 v.13)

Tylko intelektualne ograniczenia lub organiczna nieudolność mogą powodować, że liderzy lokalnych społeczności spoczywają na laurach samozadowolenia stanem istniejącym. Zdobywają częstokroć klucze do miast kontestując stan zastany nie wydobywając z siebie (może nie mają czego wydobywać?) pomysłu na stan przyszły. #miasto2_0 nie powstaje samo.Czytaj dalej

Kalendarz

„Big idea” to „być albo nie być” dla miasta (#miasto2_0 v.12)

Kąpanie się w wannie napełnionej ciepłą i aromatyczną wodą jest niewątpliwie przyjemnością. Gdy na krawędzi stoi lampka szampana, nie trzeba patrzeć na zegarek, to można się nawet błogo zdrzemnąć i nawet poddać się czarowi sennych marzeń, po czym przebudzić się w zimnej i mętnej toni. Prysznic nie pozwala na pluskanie się, zakłada dynamikę i ożywia człowieka, choć też można używać rześkich woni mydła. Odnosząc powyższą metaforę do pojęcia #miasto2_0 trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie…Czytaj dalej

Kalendarz

Dom duszy

W przeddzień jasnogórskiego odpustu dotarliśmy dzisiaj z Magdaleną do Częstochowy. Mieliśmy, płonną jak się okazało, nadzieję, że klasztor ojców paulinów nie będzie jeszcze przepełniony pielgrzymami. Było zupełnie odwrotnie i przyznam, że dawno nie czułem się tutaj tak, jak za tak zwanych dawnych czasów. Ciżba była przeogromna, a duchowych uniesień morze.Czytaj dalej