KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Wynik będzie zerojedynkowy – dla Polski

KK Dodane przez KK
19/05/2025
w Polityka
0
Wynik będzie zerojedynkowy – dla Polski
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Streszczenie:

  • Mamy do czynienia z niespotykaną dotąd w polskich wyborach po 1989 roku indukcją radykalizmów.
  • Jest linia podziału, którego nie da się rozmyć i nie wolno go zacierać w imię prawdy o przeszłości, ale i odpowiedzialności za przyszłość Rzeczpospolitej Polskiej.
  • Wynik wyborów prezydenckich będzie zerojedynkowy – dla Polski.
  • Druga tura wyborów przesądzi o bycie Polski – narodu i państwa, którego czujemy się córkami i synami.
  • Myślenie po polsku, duma z polskości, przywiązanie do Polski są kluczami do Polski jutra.

 

Wśród tego, co zdecydowało o wynikach pierwszej tury wyborów prezydenckich jest ciśnienie wywierane, przez dwa przeciwległe i przeciwstawne brzegi opinii publicznej, na zazwyczaj przesądzające o rezultatach elekcji centrum głosujących.

Zarówno skrajnie niezadowoleni z rządów centroprawicy, jak i skrajnie niechętni rządom centrolewicy wytworzyli ciśnienie wywierające znaczący wpływ na oba środkowe centra polskiej polityki. Kandydat niepartyjny stał się emanacją oczekiwań partii, które realnie lub potencjalne stanowią jego zaplecze w drugiej turze. Kandydat partyjny stał się marionetką swojego środowiska, od którego był uzależniony w pierwszym podejściu, i na które liczy w decydującym starciu. Obaj oczywiście pretendenci „zezują” w kierunku obozów swoich oponentów. Niewiarygodne akcentowanie przez jednego wątków mile widzianych przez prawicowych wyborców sieje wśród nich dezorientację. Naturalne zauważanie przez drugiego tego, co za ważne uważają wyborcy lewicy nie jest czymś nowym w solidarnościowym kręgu i tylko pozostaje pytanie, na ile to zostanie docenione. Cała ta fleksybilność nie zmienia jednak faktu, że mamy do czynienia z niespotykaną dotąd w polskich wyborach po 1989 roku indukcją radykalizmów.

Frazeologia i w pewnym stopniu praktyka polskiej polityki od 1989 roku sprowadzała się przeważnie do teorii „budowania mostów”. Szukanie „tego, co łączy”, „wspólnoty celów” czy form „pięknego różnienia się” stanowiło oś programów politycznych czy dyskursu publicznego. Wręcz nie wypadało popadać w ekstremizm, aby nie stać się wrogiem numer jeden systemu. Schemat ten zaokrąglał wszelkie ostrości i pozwalał wszystkim stronom życia politycznego funkcjonować w miarę stabilnie. Tu trzeba zaznaczyć – to nie było i nie ma żadnego duopolu. Stawianie znaku równości – na przykład pomiędzy PiS i PO – publicystom rozwiązuje być może dylematy ideowe i anonimowych komentatorów na forach internetowych zwalnia z potu myślenia. Tak jak błędem jest ocenianie książki po okładce, tak nieuprawnione jest twierdzenie o istnieniu „PO-PiS”-u. Czarno na białym uzasadniają to twarde dane ekonomiczne czy miękkie wskaźniki dotyczące na przykład braku równowagi medialnej, a już nie wspomnę o kluczowym wpływie „głębokiego państwa”, czyli służb specjalnych i wymiaru sprawiedliwości skutecznie i systematycznie wymykających się spod kontroli w III RP.  Ośrodki sterowania i wpływu zakorzenione są nadal w PRL, dlatego niebezpodstawna jest fraza o bitwie trwającej pomiędzy kolejnymi pokoleniami UB i kolejnymi pokoleniami AK. To jest linia podziału, którego nie da się rozmyć i nie wolno go zacierać w imię prawdy o przeszłości, ale i odpowiedzialności za przyszłość Rzeczpospolitej Polskiej.

Lata 2023 i 2024, a ściślej mówiąc najpierw wybory parlamentarne wtedy, potem samorządowe i europejskie, zmieniły paradygmat polskiej politycznej areny. Zamieniono ją w ring. A na ringu działa nie tylko wcześniejszy trening, przemyślana taktyka, ale też zwyczajna fizyczna siła i element przypadkowości.  Także odporność, bez której nie ma mowy o szansach na zwycięstwo. Zmiana areny na ring to nie wszystko. Z aktorów polityki (bo polityka jest w pewnym znaczeniu teatrem) robi się zawodników nawalanki (bo bijatyka przyciąga emocje). To rezultat polaryzacji (skrajności doprowadzają do impulsywnego, a nawet kompulsywnego reagowania). W 2025 roku znaleźliśmy się w gigantycznej hali widowiskowej, w środku której ma dojść do przesądzającego starcia. Wynik wyborów prezydenckich będzie zerojedynkowy – dla Polski.  Jesteśmy też w olbrzymim laboratorium socjotechniki, na której jedynym antidotum jest samodzielne myślenie oraz weryfikacja informacji. Błąd będzie prowadzić państwo do destrukcji, a naród do anihilacji.

Jak w tej sytuacji mają się odnaleźć ludzie ideowi, patrioci, chrześcijanie, konserwatyści, solidarnościowcy, prawicowcy – zakochani w Polsce? Kilkanaście dni dzieli nas wszystkich od momentu decydującego – nie tylko o tym i kto będzie prezydentem (choć to ważne), nie tylko o najbliższych pięciu latach w Polsce (choć i to ma znaczenie). Druga tura wyborów przesądzi o bycie Polski – narodu i państwa, którego czujemy się córkami i synami. Przesądzi o tym „czyja będzie Polska” i jakkolwiek brzmi to patetycznie, to ma bardzo praktyczne znaczenie, jeśli chcemy być w Polsce – czyli u siebie.

Dzisiaj, czyli kilka godzin po odsłonie wyników pierwszej tury stosunkowo łatwo jest ulec przeczuciu, że „szeroko rozumiana prawica” (liczona w oparciu o sumę poparcia dla kilku kandydatów uznawanych za nieliberalnych) wygra wybory. To nie jest oczywiste, nie jest pewne, nie jest zaklepane. Druga strona używa wytrychów i łomów, aby Polskę zdemolować. Krok po kroku wtargnęli do kokpitu państwa właśnie dlatego, że naiwność, interesowność i uprzedzenia stymulowały wyborców do negowania dobra wspólnego nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi. Bez wyjścia poza opłotki swoich przywiązań politycznych, bez wyjścia z bańki ulubionych mediów, bez wyjścia ponad grupowe przesądy – nie będzie zwycięstwa. Każda interesowność i wszelki partykularyzm będą początkiem klęski. Myślenie po polsku, duma z polskości, przywiązanie do Polski są kluczami do Polski jutra.

Tagi: patriotyzmpolityka

Podobne Posty

Balon pustych obietnic pękł
Polityka

Balon pustych obietnic pękł

30/07/2026
Moralność i polityka zależność, separacja czy konflikt
Polityka

Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

23/06/2026
Zaginanie rzeczywistości
Polityka

Zaginanie rzeczywistości

27/05/2026
Następny artykuł
Nawa państwa musi mieć sternika

Nawa państwa musi mieć sternika

Polskość to wolność Polska to wolność

Polskość to wolność. Polska to wolność.

Niezrozumienie_5

Niezrozumienie

Social Media

Polecane

Pracowitość, cierpliwość, optymizm

9 lat temu
Pojawia się raz jeszcze

Pojawia się raz jeszcze, i raz jeszcze, pytanie czy możemy być razem

16 lat temu

Sami_swoi_zm

9 lat temu

Niewłaściwy adresat

10 lat temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.