KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Niezrozumienie

KK Dodane przez KK
02/06/2025
w Polityka
0
Niezrozumienie_5
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

„Niezrozumienie” – słowo klucz do zrozumienia wyników wyborów prezydenckich w Polsce 2025.

Być może to klucz nie jedyny, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że pozwala uchylić zaryglowane bramy tego, co eufemistycznie nazywa się polaryzacją, a co w istocie jest pomieszaniem naturalnej różnicy opinii z uprzedzeniami. Nie wdam się teraz – na niespełna kilkanaście godzin po podaniu oficjalnych wyników tegorocznej elekcji prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – w analizę politologiczną. Wyborcy Karola Nawrockiego i wyborcy Rafała Trzaskowskiego mają teraz zupełnie inny próg doświadczenia konsekwencji wyborów. Namawiam zatem do spojrzenia na rzeczywistość powyborczą z innego punktu widzenia, a jeśli się uda, może nawet z dystansu.

Teoria…

Tym, na co chorujemy jako społeczeństwo obdarzone przez historię przywilejem demokracji, jest nieufność, żeby nie powiedzieć: podejrzliwość. Uzasadniona czy też nie, skłonność do przypisywania innym ludziom złych zamiarów trawi zasoby, dzięki którym człowiek mógłby prześwietlać (analizować) to, z czym do niego przychodzi polityk (kandydat). Zamiast zastanawiać się nad tym, co ktoś nam przedstawia, do czego nas przekonuje, drążymy w jaki sposób staniemy się ofiarami podstępu, kłamstwa i pustej wyborczej obietnicy. Jest też druga skrajność polegająca na przyjmowaniu wszystkiego, co ktoś nam deklaruje i czym nas przekonuje jako prawdy „objawionej” ze względu na to, kto to mówi lub jaki „szyld” ideologiczny (partyjny) ma nad sobą.

W obu schematach polityk musi się skupić albo na „uwodzeniu” nieufnych wyborców lub na „karmieniu” ufających mu wyborców. To z kolei wyprowadza każde wybory, także okres pomiędzy wyborami (kadencję) poza obręb wartości i argumentów. Stąd rosnące niezrozumienie, bo jak zrozumieć kogoś, kto bezrefleksyjnie przyklaskuje frazesom i sloganom i jak zrozumieć kogoś, kto na takie chwyty nie godzi się. Konfrontacja argumentów z ich brakiem generuje emocjonalne wyładowania dzielące ludzi, a każda dyskusja przechodzi szybko w fazę polemiki, aby zamienić się w pyskówkę. To już jest syndrom, bo każda następna próba wymiany zdań bazuje na wcześniejszych doświadczeniach będących w zasadzie już uprzedzeniami. Każde kolejne kampanie wyborcze i to, co dzieje się pomiędzy nimi drąży coraz głębszy podział aż do niezdolności znajdowania wspólnego języka. Wszelkie szczere i nieszczere formaty polityczne sugerujące wyjście z tzw. „duopolu” szybko okazują się jego powieleniem i tylko na chwilę przejmują jaką część „zniesmaczonych” lub „niezorientowanych”.

Praktyka…

Spójrzmy tylko na kilka mapek serwisu PolandElects.com lub Państwowej Komisji Wyborczej ukazujących wyniki głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich. Powtarzająca się zewsząd fraza o „podzielonej na pół Polsce” nie potwierdza się na tych wizualizacjach. Wprawdzie statystyka wyników wyborów podpowiada podział głosów pół na pół, ale nie mogło być inaczej, gdy mieliśmy do wyboru dwóch kandydatów. Nie zapominajmy, że w turze pierwszej ta mozaika była wielobarwna, a poza tym w obu turach niemal 30 procent uprawnionych do głosowania nie pofatygowało się do lokali wyborczych z sobie znanych przyczyn.



Wnioski…

Każda z tych mapek wyraźnie pokazuje, że zróżnicowanie społeczne zademonstrowane przez wyborców ma znacznie głębsze źródła niż sympatie czy antypatie czysto polityczne. Gdy przechodzimy z wyników zsumowanych na poziomie województw, przez wyniki na szczeblu powiatów i dochodzimy do wyników w gminach, a jeszcze bardziej w poszczególnych obwodach głosowania (czyli tych najmniejszych jednostkach), to głosy rozkładają się nie wzdłuż linii politycznej, ale wzdłuż linii aspiracji.

Mówiąc wprost: zadowoleni z tego, co mają i z tego, co jest wokół nich, nie chcą zmiany. Natomiast chcący uzyskać więcej niż mają dotąd i niezgadzający się z mrożeniem ich szans na rozwój własny i rozwój wokół siebie, dążą do zmiany. Ci, którzy cieszą się uzyskanym czy przyznanym im komfortem są głusi i ślepi na potrzeby i cele tych, którym wiedzie się słabiej (nie zawsze źle, ale słabiej). To, co w slangu mediów mainstreamu określane jest jako status pochodzenia czy zamieszkania „w wielkich ośrodkach” i dysponowania „lepszym wykształceniem czy obyciem”, a co faktycznie dzieli ludzi ze względu na ich status socjalny nie uwzględnia ich potencjału kreatywności i kapitału aspiracji. Stąd „wielkomiejskie” (jak Warszawa, Łódź, Lublin czy bliski nam Wrocław) wysepki (depresje?) poparcia dla kandydata parlamentarnej (póki co) większości i wysepki będące kiepską kopią „wielkomiejskości” (jak Wałbrzych, Kłodzko czy nasze Ząbkowice Śląskie). W samej gminie Ząbkowice Śląskie obraz poparcia rozłożony według obwodów głosowania wręcz alarmująco sygnalizuje tę samą dychotomię.

Nota bene upubliczniony tuż przed wyborami rządowy projekt tzw. „Strategii Nowej Równowagi”, który zasygnalizowałem na Facebooku i na platformie X, czarno na białym potwierdza tendencję do utrwalania polaryzacyjnego schematu państwa na korzyść około 60 dużych miast i kosztem pozostałych miast (takich jak na przykład Ząbkowice Śląskie). Zdeformowany przez obecny rząd projekt znany powszechnie pod nazwą „CPK”, o czym tu pisałem, też dał sygnał do kasowania prowincji kosztem metropolii.

 

🚨 Samorządy z dużych i średnich miast potrzebują przewidywalności. To w ich rękach jest bowiem ogromna większość inwestycji. Tę przewidywalność i rozwój na dekady może im zapewnić średniookresowa strategia rozwoju kraju i ustawa Samorząd 2.0., nad którymi wspólnie pracujemy –… pic.twitter.com/EKjZATrSHg

— Krzysztof Kotowicz (@KotowiczKrzysz) May 29, 2025

 

Z chwilą, gdy wybrany na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, na którego w tych wyborach głosowałem, obejmie urząd i rozpocznie realizowanie planu politycznego, jaki zadeklarował w kampanii wyborczej, zobaczymy na ile polska polityka zostanie zwrócona Polakom i jak bardzo zostaniemy włączeni w decydowanie o dobru wspólnym. To jest bowiem oś konfliktu, w jakim znajdujemy się jako naród, i w konsekwencji którego jedni mają poczucie, że zmieniać nie trzeba niczego, a inni chcą zmieniać wszystko. Paradoksem jest to, że nurt zmian płynie po stronie konserwatywnej, a tamę budują liberałowie. Tak długo, jak jednych i drugich dzielić będzie wzajemne „niezrozumienie”, tak długo jedni i drudzy będą w sporze.

 

Grafika: Arkadiusz Puławski - @X
Mapki: https://polandelects.com
Tagi: dialogpolityka

Podobne Posty

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

11/12/2025
Mądra troska o dobro wspólne albo ring i cyrk
Polityka

Mądra troska o dobro wspólne albo ring i cyrk

06/10/2025
Cicer cum caule
Polityka

Cicer cum caule

12/08/2025
Następny artykuł
Ekosystem piękna

Ekosystem piękna

„Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?”

„Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?”

„Co dla zmysłów niepojęte” – pokaż przez obiektyw

„Co dla zmysłów niepojęte” – pokaż przez obiektyw

Social Media

Polecane

Wróbelek zamiast jaskółki [post scriptum z 16.11.2017]

8 lat temu
Nawigacja Ząbkowice Śląskie

Nawigacja Ząbkowice Śląskie

3 lata temu
Siła słowa

Siła słowa

2 lata temu
Dramatyczny i nierówny bój z absolutnym złem

„Dramatyczny i nierówny bój z absolutnym złem” – aby nie utracić przyszłości!

2 lata temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.