KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

„Nuda permanentnego quasi-karnawału” – kultura jest wymianą darów

#BliżejSłowa (90)

KK Dodane przez KK
01/03/2025
w Fakty
0
Nuda permanentnego quasikarnawału
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Jesteśmy spragnieni ładu we wszystkim, co nas otacza. Naturalnie dążymy do tego, co lepsze. Podążamy za tym, co jawi się jako ideał. Bezład i bezsens mogą sparaliżować człowieka.

Świat poznajemy od pierwszych chwil życia, nawet zanim narodzimy się, aby potem chłonąć wszystko, co jest wokół. Wraz z rozwojem nabywamy uzdolnienia do odróżniania wartości i antywartości. Tak stajemy się uczestnikami kultury rozumianej jako rzeczywistość relacji międzyludzkich. Kultura jest przede wszystkim spotkaniem w sferze niematerialnej, a dopiero potem wyraża się w realiach materialnych kształtów cywilizacji. Obecnie stosunkowo często słowo „kultura” jest traktowane jako synonim słowa „sztuka”, co – przy całym szacunku dla ludzi sztuki i ich twórczości – zawęża znaczenie kultury, bo zaliczyć do niej należy również naukę, prawo, a nawet ekonomię (w centrum tej ostatniej była zawsze wspólnota z rodziną jako wartością naczelną).

Powtórzmy zatem: kultura jest przestrzenią łączących nas wartości. Zasługuje na rozważenie, bo żyjemy (zawsze) w czasach, w których synapsy cywilizacji są rozrywane. Powiem więcej: o kulturze musimy rozmawiać, jeśli chcemy żyć w cywilizacji zapewniającej człowiekowi i społeczeństwu cel życia.

  • Destrukcja reguł życia niesie nieprzewidywalne zagrożenia. (…) Jak ma się już trochę lat na karku, to nagle człowiek się orientuje, że jego życie zaczyna się składać w jakąś całość, a ona może coś znaczyć. I chce się dowiedzieć: co?
  • Konfrontujemy się ze światem, który jakiś ład musi mieć, ponieważ inaczej nie byłoby możliwe rozumienie w ogóle. Nie byłaby możliwa nauka, która także odwołuje się do jakiegoś porządku. W tej chwili znacznie przeszacowuje się jej możliwości, a w miejsce religii rozpowszechnia się „świadomość naukowa”, poznawczo ograniczona, a roszcząca sobie pretensje do wyjaśniania wszystkiego.
  • Literaturę, tak jak ja ją rozumiem, nie pisze się po to, by powiedzieć, że źli jesteście, a ja was potępię, a wy jesteście dobrzy i ja to docenię. Pisze się po to, żeby zrozumieć. Opisuję świat, który do pewnego stopnia, ale tylko do pewnego stopnia, pojmuję. Kiedy go w akcie literackim usiłuję ponownie przywołać, kiedy go w tym celu odtwarzam i buduję na nowo, wydaje się mi, że zaczynam go rozumieć lepiej. To jest akt rozumienia. Literatura jest aktem rozumienia.
  • Siła człowieka (…) polega na tym, że tworzy kulturę. Tymczasem niszczymy tę kulturę i apoteozujemy fizyczność. Przy pomocy rozmaitych podpórek, sztucznych konstrukcji usiłujemy wzmocnić, podrasować, przekształcić siebie w bogów i staczamy się w ich przeciwieństwo, ujawniamy, jak niezwykle ułomne i wątłe są nasze możliwości. Jednym z takich snów współczesnych jest ten o człowieku, który dzięki wynalazkom osiągnie jakąś cybernetyczną doskonałość i stanie się nadczłowiekiem, „osobliwością”. (…) Wiara w postęp, który ma dać życie wieczne, jest strasznie naiwna i krótkowzroczna. Tym ludziom się wydaje, że mogą być wiecznie młodzi i sprawni. To żałosne i śmieszne.
  • Karnawał jest człowiekowi potrzebny, ale życie jako karnawał (…) jest absurdem. Karnawał nie może istnieć bez postu. Karnawał jest czymś szczególnym, zawieszeniem reguł życia. Nie można z zawieszenia reguł życia czynić reguły, bo to paradoks. Gdy nie ma żadnych reguł, nie ma też karnawału. Jest za to nuda permanentnego quasi-karnawału. I to jest największa nuda, jaką możemy sobie wyobrazić.

„Kultura w czasach zamętu” to książka, w której Bronisław Wildstein opowiada o coraz bardziej palącej kwestii, jaką na naszych oczach staje się potrzeba zatrzymania destrukcji kultury. W serii rozmów, poprowadzonych przez Macieja Mazurka na ponad 250 stronach, nie tylko nawiązuje do swojego obfitego dorobku literackiego czy publicystycznego, ale przede wszystkim wskazuje na spoiwo tych wypowiedzi. Jest nim obawa o to, że człowiek, wynurzając się z toni kultury, skazuje się na tragiczny finał (jak ryba wyjęta z wody). Ale jest także pewność, że zawsze można zwrócić się ku wzniosłości współtworzenia, aby ujrzeć świat w całym jego wymiarze (niczym himalaista wspinający się szczytom).

  • Zapaść semantyczna polegała na tym (…), że wmówiono społeczeństwu, iż po upadku komunizmu grożą mu różnego rodzaju fundamentalizmy, a jednym z podstawowych jest fundamentalizm moralny. Co miał oznaczać ów fundamentalizm moralny? To, że potrafimy porządkować świat za pomocą etycznych kategorii. I to zostało zakazane (…), co stworzyło sytuację totalnego zakłamania.
  • Mimo rozwoju technicznego żyjemy w świecie coraz bardziej pierwotnym. Media z tego korzystają. Owszem, są niezbędne, ale miały tylko pośredniczyć w postrzeganiu, bo człowiek potrzebuje pośrednika. Wyemancypowały się jednak i teraz nie tyle pośredniczą, nie tyle pokazują świat, ile kreują go na nowo. Skoro ich twórcom daje się taką możliwość, upajają się instynktem władzy. (…) Mało kto dostrzega dwuznaczne, diaboliczne oblicze mediów. Ich pracownicy generalnie nie są specjalnie rozumni ani wykształceni, pomimo wygórowanych wyobrażeń o sobie. Ale zespołowo reprezentują pewną ideologię i chcą ją zaszczepić, upodobnić do siebie wszystkich, kształtować na swój obraz i podobieństwo świat. To jest właśnie inferno. Medialni funkcjonariusze mają poczucie, że są kreatorami. Jednocześnie ich wyobrażenie o świecie jest jedynie naskórkowe. Macherom od mediów wydaje się, że wszystkim rządzi parę prostych mechanizmów. Tym osobnikom, ponieważ nigdy nie zastanawiali się dłużej ani nie są specjalnie wykształceni, świat jawi się jako prosty mechanizm. Stąd ich irytacja wobec wszystkich tych, którzy myślą trochę głębiej.
  • Nasz świat, który chełpi się tym, że przekroczyliśmy wszystkie tabu, sam buduje nowe i kreuje nowe fetysze. Tylko, że jest tego zupełnie nieświadomy. Nowa kultura czy antykultura jest radykalnie nieświadoma siebie. Zamknięta w korpusie ideologicznym ufundowanym na fetyszach i tabu, które blokują rozumienie; posługuje się pojęciami, które radykalnie odeszły od swojego pierwotnego znaczenia i często stanowią swoje zaprzeczenie. Taki model kultury nie może się rozpoznać i zrozumieć siebie. Uderzające jest to w odniesieniu do idei wolności, która w ideologii emancypacji stanowi swoją karykaturę. W tej nowej ideologii wolność, tolerancja czy pluralizm stają się swoimi przeciwieństwami.
  • Współczesna kultura zmierza w kierunku totalitaryzmu. Jest on inny niż jego klasyczne wcielenia, takie jak komunizm czy nazizm. Dziś ubrał białe rękawiczki. Niemniej jest to totalitaryzm, czyli próba przetworzenia, w imię założonej utopii, czyli arbitralnego projektu rzeczywistości, wszystkich aspektów życia człowieka. Żeby to zrobić, trzeba mieć absolutną władzę. Zmierzająca do totalitaryzmu władza pomimo swojej rozproszonej struktury stanowi połączoną sieć, która usiłuje uchwycić wszystkie aspekty naszego życia. (…) To jest wprowadzenie tak zwanej poprawności politycznej do wymiaru sprawiedliwości, co oznaczałoby, że nowa ideologia byłaby gwarantowana prawnie. Człowiek, który się jej przeciwstawia, na przykład uważa aborcję za zło i usiłuje o tym mówić, jest karany. Jego poglądy w większości krajów zachodnich nazywane są mową nienawiści.

Bronisław Wildstein, którego traktuję za mojego osobistego mentora na niwie kultury, aplikuje czytelnikom swoje diagnozy i recepty w formatach wspomnieniowych, sensacyjnych, filozoficznych. Można się w nich zaczytywać bez końca, do czego niejeden raz już przekonywałem. Wielokrotnie w tekstach tych znajduję własne przeświadczenia trafiające w sedno niepokojów, z jakimi sam się zmagam i nadziei, na jakich opieram poszukiwania czy moje zaangażowania.

Za każdym razem okazuje się, że autorski subiektywizm – naturalny dla piszącego czy mówiącego językiem literackim (czystym) – okazuje się być jak soczewka obiektywu, przez którą z nadzwyczajną wyrazistością, czasem nawet dosłownością, zobaczyć można… siebie i swój świat. I można go zreflektować po to, by stał się lepszy lub na nowo dobry. Także po to, by dostrzegać zagrożenia mogące obniżyć lub odebrać poczucie wartości, a w konsekwencji zaciemnić, zamazać, zdegradować godność człowieka w jego własnych oczach i w oczach innych ludzi. Jedno i drugie jest egzystencjalnie niebezpieczne.

  • Pozostaje pytanie: czy punktem dojścia człowieka ma być bydlęcość? Karnawalizacja życia to sprowadzanie człowieka do wymiaru zwierzęcego, czyli oddanie władzy popędom. Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą wolnością. To złudzenie jej liberalnej, negatywnej odmiany, która polega na eliminowaniu wszelkich ograniczeń. W naszej kulturze motyw wolności jako fetyszu jest dominujący. (…) Wolność negatywna jest obalaniem kolejnych ograniczeń, zakazów, nakazów, nawet ideałów, norm i celów, jakie stawiane są przed człowiekiem. (…) Zwykły, normalny człowiek nigdy nie będzie zadowolony z tego stanu bez względu na swoje wyobrażenia i deklaracje. To, co się dzieje w naszej kulturze, wbrew temu, co się nam wmawia, nie powoduje, że jesteśmy szczęśliwi. Zjawiska takie jak choroby psychiczne czy samobójstwa pokazują przypadłość naszych czasów. One narastają zamiast maleć.
  • Zalewa nas głupawy chichot różnej maści cyników. (…) Nic na świecie nie jest nieuchronne. Usiłuje się to ludziom wmawiać. Indywidualnie tylko umieramy, poza tym nic nie jest nieuchronne. Ludzie mogą sobie wymyślać jakiś bieg historii. Tworzą historiozoficzne formuły, które okazują się głupstwem. Często koszmarnym. To czegoś w końcu powinno nas nauczyć. Czy nauczy? Zresztą głębszy namysł mówi nam, że nie jesteśmy w stanie przewidywać faktów społecznych. W związku z tym nie możemy podejmować wyszukanych działań, mających kształtować przyszłość, jesteśmy skazani na działanie tu i teraz w celu pomnażania dobra wspólnego. I to jest nasze podstawowe powołanie.

Codziennie nasze życie w przeważającej mierze obraca się wokół tego, co wymierne. Definiujemy pragmatycznie nasze cele i ustalamy środki sprzyjające ich realizacji. Napędzamy schematy życia osobistego, rodzinnego, wspólnotowego czy narodowego (społecznego) paliwem ekwiwalentów satysfakcji, kumulacji zasobów, doskonalenia warunków, w jakich funkcjonujemy, i ekwiwalentów sięgania po doświadczenia wzmacniające na wiele sposobów nasze własne poczucie wartości. Ponad tym wszystkim jest to, co swoją niewymiernością człowieka wznosi ku celom ponadmaterialnym i ponadczasowym. To jest przestrzeń uwalniająca człowieka z ograniczeń doraźności, uzmysławiająca ludziom, że nie żyją tylko, by mieć, ale i po to, aby być, a przez to, że są, mogą dawać i przyjmować.

 

Kultura jest wymianą darów, czyli tego, co dajemy… darmo, co współtworzymy… bezinteresownie, co zostawiamy… nieznanym sobie, co współdzielimy z… bliskimi i obcymi sobie z przeszłości i przyszłości. I wreszcie podejmowaniem daru, by przekazać go dalej.

 

 

  • TERAZ: Bronisław Wildstein & Maciej Mazurek, „Kultura w czasach zamętu”, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków, 2024
  • POPRZEDNIO: Marek Budzisz, „Pauza strategiczna. Polska wobec ryzyka wojny z Rosją”, Zona Zero, Warszawa, 2023
  • W CYKLU #BLIŻEJ SŁOWA: Dziękuję za przeczytanie publikacji. Przekaż ją dalej, jeśli uważasz, że warto. Odpowiedz, jeśli chcesz i możesz, w publicznym komentarzu lub prywatnej wiadomości.

 

Tagi: Bliżej Słowakulturapolitykarozwój

Podobne Posty

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

08/02/2026
Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera
Fakty

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

24/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy
Fakty

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025
Następny artykuł
Powrót z orbity

Powrót z orbity

Myonizm

Myonizm w natarciu

Prawie przezroczysty kawałek chleba

„Prawie przezroczysty kawałek chleba” – na drodze do prawdy

Social Media

Polecane

Cyfrowe wywłaszczenie to nie pojedynczy epizod

„Cyfrowe wywłaszczenie to nie pojedynczy epizod” – jutro może być dobre

2 lata temu
Zastosuj wzór na obliczenie sensu życia

Zastosuj wzór na obliczenie sensu życia i sprawdź, czy rozwój bez poświęcenia jest możliwy

3 lata temu
Łyżka miodu w beczce dziegciu

Łyżka miodu w beczce dziegciu

2 lata temu
Przylgnąć

Przylgnąć…

2 lata temu

Instagram

W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Dodane przez KK
08/02/2026
0

Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół...

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji 08/02/2026
  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.