Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w mroku przemilczeń, warstwę dramatu Polski, jaką była II wojna światowa.
Skupia uwagę na systemowej i bezwzględnej grabieży dóbr kultury materialnej, które stanowiły majątek państwa, instytucji publiczych czy osób prywatnych. Nie zamyka historii w eksponatach, bo przedmiotem ekspozycji są przede wszystkim historyczne fakty. Jest zatem otwartym pytaniem o wojennny i powojenny los dzieł sztuki, księgozbiorów, kolekcji obrazów, rzeźb, biżuterii, numizmatów, itp.
Stanowi wyrzut sumienia wobec tych, którzy wciąż wiele z tych artefaktów, choć zostały ukradzione, traktują jako swoją własność ukrywaną lub jawnie to demonstrując. Przede wszystkim oskarża sprawców dewastacji lub kradzieży dóbr nie tylko o zabór dokonany i poniekąd podtrzymywany na polskiej kulturze, ale jeszcze bardziej o cyniczny i okrutny sposób przeprowadzenia procederu.
Muzeum Sztuki Zagrabionej: dokumentacja i opowieść, jakie można poznać w Sulisławicach jest punktem wyjścia do dalszych badań i wniosków związanych z utrwaleniem wiedzy historycznej. Może być ośrodkiem prac nad restytucją zasobów, któe podczas wojennej pożogi Niemcy zabrali Polakom. Upamiętnia osoby, które w różny sposób starały się ukryć skarby narodowe i prywatne przed grabieżcami, przechować je do bezpieczniejszych czasów i przywrócić właścicielom. Także dla osób, które były świadkami zbrodni popełnianych przez okupantów i przekazały swoją wiedzę organom wymiaru sprawiedliwości czy historykom.
Sulisławickie muzeum ma potencjał wykreowania formatu spotkań, dialogu i wymiany doświadczeń na rzecz odzyskiwania wciąż niezwróconych Polsce i Polakom dóbr kultury materialnej, które – co wymaga odnotowania – stały się częstokroć dla tych, którzy je ukradli lub ich potomków, źródłem osobistej zamożności i pozycji społecznej.
Zakłamywanie historii nie polega tylko na zamazywaniu faktów i dat, ale także ich konsekwencji współczesnych.
Być może ten argument sprawi, że do Muzeum Sztuki Zagrabionej w Sulisławicach trafiać będą wycieczki szkolne czy inne zorganizowane lub nieformalne grupy zwiedzających, nie tylko studenci historii, historii sztuki lub innych dziedzin nauki z Polski. Tę wiedzę mogą też nabyć goście z Niemiec, Holandii, Austrii lub innych krajów, do których zabrane z Polski artefakty trafiły. Wręcz powinni dowiedzieć się prawdy, choć może ona zburzyć ich świadomość przeszłości narodowej czy rodzinnej.
Muzeum Sztuki Zagrabionej w Sulisławicach wymyśliła i utworzyła Magdalena Ogórek. Wielu zna z aktywności medialnej, a mniej z dorobku naukowego i opracowań opublikowanych w książkach („Lista Wächtera”, „Król Olch”, „Kat kłania się i zabija”). Z publicznie dostępnych informacji wynika, że realizacja projektu stała się istnym torem przeszkód, a kłody pod nogi rzucali mocni oponenci, dla których – jak można mniemać – historia nie ma znaczenia, a liczy się jedynie doraźny cel, bo przyszłość i tak nie od nich zależy.
Lokalizacja, budowa, organizacja ekspozycji trwały trzy lata, a w tle były mnożące się problemy ze strony instytucji kontrolnych i nieprzychylne opinie kreowane w niektórych mediach. Otwarcie nastąpiło 30 września 2026 r. w obecności przedstawicieli społeczności wsi Sulisławice na czele z Ireną i Witoldem Piotrowskimi, którzy bezpośrednio pomagali w doprowadzeniu do otwarcia muzeum.
Sulisławice stały się ogólnopolskim centrum refleksji nad znaczeniem maksymy „Historia magistra vitae est” i to nie tylko w warstwie teoretycznej. Historia musi być inspiracją, jeśli nie ma się powtarzać w jej złym kształcie.
Ks. Marian Chomiak, proboszcz Parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Przerzeczynie-Zdroju, na terenie której zlokalizowane jest muzeum, poprowadził poruszającą modlitwę za wszystkich, którzy stali się ofiarami wojennego okrucieństwa, za twórców i opiekunów kultury oraz luminarzy nauki, których dzieła stały się przedmiotem grabieży oraz za inicjatorów Muzeum Sztuki Zagrabionej w Sulisławicach. Obecni byli również ks. Krzysztof Herbut, dziekan Dekanatu Ząbkowice Śląskie Północ oraz burmistrz Ząbkowic Śląskich Marcin Orzeszek. Pierwszym oprowadzaniem po ekspozycji muzealnej kierowała Magdalena Ogórek.
- Placówkę już odwiedzają zainteresowani tematyką zbiorów. Instytucję prowadzi Fundacja Polish Lost Art.
- Zwiedzanie oraz organizacja lekcji muzealnych są dostępne zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie internetowej placówki: https://muzeumsztukizagrabionej.pl
- Muzeum Sztuki Zagrabionej położone jest w miejscowości Sulisławice. Adres: Sulisławice 6, samochodem zjazd z DK8 od strony Wrocławia przed Ząbkowicami Śląskimi lub komunikacją publiczną Gminy Ząbkowice Śląskie wg rozkładów jazdy ZKP.
























































