KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Ewangelizacyjny fenomen – usłysz „Sygnał Miłosierdzia” 2025

VIDEO i FOTO

KK Dodane przez KK
21/06/2025
w Kalendarz
0
Ewangelizacyjny fenomen
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Z pięciu słownikowych definicji słowa „fenomen” wersja filozoficzna zdaje się być najlepszym formatem do opisania wydarzenia, które od 2018 r. (dla mnie od 2022 r.) jest ewangelizacyjnym fenomenem. Stawiam tezę na początku. Czytelnicy Być może dostrzegą, że warto ją sprawdzać.

Filozofowie uważają, że „fenomen” jest „pojęciem oznaczającym to, co dane jest w poznaniu zmysłowym, a więc na przykład obrazy i dźwięki”. W książkowym Słowniku Języka Polskiego można znaleźć informacje, że „fenomen” to: „rzadkie, niezwykłe zjawisko”, „osoba wyjątkowa, niezwykle uzdolniona”, „zjawisko fizyczne lub psychiczne będące przedmiotem poznania doświadczalnego” i „każdy fakt empiryczny będący punktem wyjścia badań naukowych”. Każdy z tych opisów w jakimś sensie pozwala dotrzeć do sedna „Sygnału Miłosierdzia”, który tylko z zewnętrznego oglądu jest wydarzeniem jednorazowym w ciągu roku, a w rzeczywistości rzeźbi kształt ewangelizacji rozumianej jako osobista i zarazem wspólnotowa manifestacja wiary. Powiązanie wydarzenia, które od ośmiu lat odbywa się w Nowej Rudzie-Słupcu, z uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, każdego człowieka biorącego udział (jako organizator czy jako uczestnik) w wieczornym spotkaniu umiejscawia duchowo w bardzo realnej pozycji.

Znalezienie ludzi, zgromadzenie ich w jednym czasie i w jednym miejscu, harmonizacja głosów oraz instrumentów, zespolenie ponad stu osób na co dzień nie będących w jednym środowisku, dysponujących rozmaitymi talentami i umiejętnościami – to jedno. Uchwycenie materialnej przestrzeni do animowania dużego wydarzenia społecznego, które nie ma charakteru komercyjnego, wymaga od obserwujących poświęcenia wolnego czasu oraz skupienia na treściach nieoczywistych i niełatwych – to drugie. Skoordynowanie skrajnie różnych nitek spraw wymagających dokładnych ustaleń formalnych, technicznych, logistycznych, medialnych, ale też estetycznych, intelektualnych, emocjonalnych i wreszcie niejako liturgicznych po duchowe – to trzecie.























Opisany tu, kojarzący mi się z Opatrznością Bożą, trójkąt kwestii widzialnych, dających się wyliczyć i ocenić twardymi kryteriami (w tym finansowymi, które częstokroć stoją w opozycji do sfery ducha) wizualizuje złożoność wydarzenia, jakim jest „Sygnał Miłosierdzia” organizowany w Diecezji Świdnickiej, w stosunkowo niewielkiej wspólnocie, którą jest Parafia pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu, przez organizację pozarządową, jaką stanowi Stowarzyszenie Sygnał Miłosierdzia. Na coroczny koncert uwielbieniowy przybywają tu setki katolików z różnych okolic Dolnego Śląska.

Wśród uczestników bywają również osoby wątpiące, znużone swoją skomplikowaną codziennością, poszukujące energii duchowych czy moralnych. Na „Sygnał Miłosierdzia” nie ma biletów, wejść może każdy człowiek, a udział w spotkaniu otwiera szansę na osobiste doświadczenie modlitwy, lecz nie jest jego gwarancją. Co zatem sprawia, że mimo problemów i ryzyka rutyny, animatorzy „Sygnału Miłosierdzia” corocznie podejmują cały opisany wcześniej trud. I co sprawia, że z bliskich lub dalszych okolic przybywają tu ludzie, którzy w większości wcześniej co najmniej kilkadziesiąt minut uczestniczyli w Mszy św. i procesji Bożego Ciała w swoich parafiach, a potem jadą lub idą, by kolejnych kilkadziesiąt minut być na modlitwie, rozważaniach, uwielbieniu i adoracji. Mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że pytanie należy postawić nie tyle o to „co” sprawia to wszystko, lecz „Kto” jest inspiracją?












„Jezus w centrum” – tak brzmi tytuł relacji z tegorocznego „Sygnału Miłosierdzia”, która ukazała się w serwisie DAI24.pl. Pisząc jedną z poprzednich relacji zacząłem od wyznania „Dla tego jednego duchowego wejrzenia chciałem tam być… – Sygnał Miłosierdzia 2022 to było coś więcej niż spotkanie…”. Tytuł kolejnego reportażu był następujący: „Wszystko działo się wokół tego jednego faktu – faktu wiary! – „Sygnał Miłosierdzia 2023” wybrzmiał po raz kolejny”. Rok temu na czoło wybiło się spostrzeżenie „Nie odrywając wzroku i słuchu od Pana – Sygnał Miłosierdzia 2024 był wytchnieniem duszy”. Mniemam, że tytułów, skojarzeń i memuarowych zapisków po każdym z koncertów jest tyle, ilu jest uczestników – na scenie i na widowni. I tu uwaga: chociaż mowa jest o „koncercie”, a więc jest „scena” i „widownia”, to pomiędzy oboma sektorami nie ma granicy, a co najwyżej różnica w sposobie uczestniczenia. Jest tak, bo na zadane wyżej pytanie: Kto jest inspiracją „Sygnału Miłosierdzia”, a więc Kto jest w centrum wydarzenia?, odpowiedź jest jedna: Jezus!

 

„Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20”. W tak czytelne zapewnienie Jezusa nie można wątpić, a co najmniej (jeśli się szuka) warto je podjąć. „Sygnał Miłosierdzia” chwyta się tej obietnicy i wytrwale się jej trzyma. Ewangelizacyjny fenomen dzieła, jakim jest „Sygnał Miłosierdzia” polega na tym, że wszystko, co widzimy i słyszymy, na scenie i ze sceny, na widowni i z widowni – wszystko, czym się dzielimy – prowadzi do tego, że w centrum jest „Chrystus pośród was – nadzieja chwały” (Kol 1,27).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl

Tagi: kulturaspołecznośćwiara

Podobne Posty

Przeszłość jest czasem narodzin
Kalendarz

„Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci”

10/04/2026
Dotknąć krawędzi bytu
Kalendarz

Dotknąć krawędzi bytu

28/03/2026
Od ogółu do szczegółu, a potem…
Kalendarz

Od ogółu do szczegółu, a potem…

09/03/2026
Następny artykuł
Edukacja i wychowanie ku gwiazdom

Edukacja i wychowanie „ku gwiazdom”

On się bał

„On się bał” – gdy suwerenność staje się naszą siłą

Święty który przestrzegał

Święty, który przestrzegał przed halucynacjami świata

Social Media

Polecane

Gdy nie ma czasu na wahanie

Gdy nie ma czasu na wahanie

2 lata temu
Wypada zasygnalizować postawy nieautentyczne

„Wypada zasygnalizować postawy nie-autentyczne” – jak to jest nie być sobą?

2 lata temu

Popływamy czy popłyniemy?

12 lat temu
Sam na sam

Sam na sam…

2 lata temu

Instagram

Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy przeszłość.Stosunkowo łatwo wypieramy zapisy pamięci, zastępując je – bywa, iż naiwnymi – oczekiwaniami syconej optymizmem wyobraźni. Pisze się, że historia jest nauczycielką życia. Mówi się, że lepiej być mądrym przed szkodą. Dzieje toczą się kołem – czasem mniejszym, innym razem wielkim – lecz warto dostrzegać analogie. Oby nie było za późno!
✍️ https://kotowicz.pl/droga-spod-zlowieszczego-lasku-w-poblizu-smolenska-do-swiata-ludzi-wolnych-nadal-trwa/
#zbrodniakatyńska #ludobójstwo #sowieci #nieukarani #pamięć
16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa 16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa pamięć o ofiarach 10.04.10. #NieZapominamy także o łamaniu wspólnoty narodowej, czego #TragediaSmoleńska i jej okoliczności były dramatycznym apogeum.
✍️ https://kotowicz.pl/pojawia-sie-raz-jeszcze-i-raz-jeszcze-pytanie-czy-mozemy-byc-razem/ 
#Smoleńsk2010 #zbrodniabezkary #zamachnaPolskę
Wielki Czwartek Wielki Piątek wielka cisza #wielk Wielki Czwartek
Wielki Piątek
wielka cisza
#wielkipost #triduumsacrum #wielkiczwartek #wielkipiątek #cisza
#NaszeZąbkowiceŚląskie to miasto… z historią #NaszeZąbkowiceŚląskie to miasto… z historią oraz z… szansami. Ciotka #AI ma pomysły szalone i bez stereotypów. Gdyby tak zapytać Ząbkowiczan czego potrzebują naprawdę…
To miłość posunięta do całkowitego oddania si To miłość posunięta do całkowitego oddania się w życiu i w śmierci. I w zmartwychwstaniu, w które wierzę, choć na myśl o tym wydarzeniu odczuwam przenikającą na wskroś błogość bezradności umysłu i zarazem drżenie pewności, jaką daje ufność.
✍️ https://kotowicz.pl/posuisti-lacrimas-meas-in-conspectu-tuo/
#NoviEtAeterniTestamenti #ExtraEcclesiamNullaSalus #TLM
Codziennie patrzymy, ale nie każdego dnia widzimy Codziennie patrzymy, ale nie każdego dnia widzimy. Może zamiast filtrów różowych okularów potrzebne są nam soczewki łez. To przez nie ujrzeć można więcej, a nawet wszystko (Dz 7,56). 
#łaskawiary #nawrócenie #miłosierdzie #ofiara

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Przeszłość jest czasem narodzin
Kalendarz

„Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci”

Dodane przez KK
10/04/2026
0

Wychodząc z domu na zakupy, odebrałem telefon od mojego przyjaciela Marka. Jego głos, zazwyczaj pogodny i spokojny,...

Eutanazja pomoc czy zdrada

Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków]

30/03/2026
Dotknąć krawędzi bytu

Dotknąć krawędzi bytu

28/03/2026
Wytrychem w rodzinę

Wytrychem w rodzinę, czyli uchylone okno Overtona / AKTUALIZACJA

24/03/2026
Zielona fala

Zielona fala

23/03/2026

Ostatnie wpisy

  • „Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci” 10/04/2026
  • Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków] 30/03/2026
  • Dotknąć krawędzi bytu 28/03/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.