KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Co widzisz?

admin Dodane przez admin
26/03/2017
w Zapiski
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Było ich trzech: Mikołaj, Jan i Andrzej. 589 lat temu nie opuścili Ząbkowic Śląskich i swojego klasztoru, gdy husyci wdarli się do miasta, niszcząc je doszczętnie. Kiedy bandyci opętani żądzą władzy politycznej skrywaną za zasłoną religianctwa wtargnęli do kościoła i klasztoru dominikanów, napotkali opór ze strony wspomnianych trzech katolickich zakonników. Męczeńską śmiercią zadaną im przez husytów zapisali się w martyrologium Kościoła, ale też w historii Ząbkowic Śląskich. Nie każde miasto ma w swoich dziejach aż trzy osoby, które od dziesięciu lat oficjalnie pretendują do beatyfikacji.

Badacze historii i miłośnicy Ziemi Ząbkowickiej różnią się w detalach co do okoliczności zdarzeń z pierwszej połowy XV w. Wszyscy jednakowoż są zgodni co do ich istoty. Ojciec Jan Buda jako pierwszy usiłował zatrzymać husytów naruszających świętość miejsca. Zginął od ciosów maczugą, a jego poćwiartowane zwłoki napastnicy porozrzucali po dziedzińcu klasztornym. Ojciec Mikołaj Carpentarius, który był superiorem ząbkowickiego klasztoru dominikanów, stał się drugą ofiarą. Ze zdewastowanego świętokradczo kościoła wyniesiono obrazy i rzeźby, z których ułożono stos. Na nim spalono zakonnika, który nie wyrzekł się wiary katolickiej. Diakona Andrzeja Cantorisa pochwycono i powieszono na (dzisiaj już nieistniejącej) Bramie Wrocławskiej, następnie stał się celem łuczników. Umarł przeszyty wieloma strzałami nie przestając modlić się. To jeszcze nie koniec. Każdy z zakonników, zanim został zabity, był skalpowany, co miało ich wystawić na pośmiewisko. Gdy husyci dokonali zbrodni, spalili kościół i klasztor, po czym opuścili miasto. Pozostali przy życiu wierni pozbierali zachowane szczątki ciał męczenników i złożyli je we wnętrzu wypalonej świątyni. Gdy ok. 50 lat później, kościół został odbudowany, relikwie zakonników zdeponowano za specjalną tablicą. Ponieważ w 1810 r. kompleks kościelno-klasztorny został przejęty przez protestantów, relikwie przeniesiono do pozostającego w rękach katolików kościoła pw. Św. Anny. Stamtąd wróciły dopiero w 1970 r. i od tego czasu nieprzerwane znajdują się pod opieką Mniszek Klarysek, które repatriowane ze Lwowa w 1946 r. objęły kościół i klasztor. Obecnie relikwie Jana, Mikołaja i Andrzeja są wyeksponowane w prezbiterium kościoła. W 2007 r. Biskup Diecezji Świdnickiej zatwierdził tekst modlitwy, jaką można odmawiać przez wstawiennictwo trzech dominikańskich zakonników z Ząbkowic Śląskich. Czy dojdzie do beatyfikacji ojca Jana, ojca Mikołaja i brata Andrzeja? Męczeńska śmierć w obronie wiary i za Kościół skłania do zabiegów o wyniesienie ich na ołtarze. Dla Diecezji Świdnickiej i dla Ząbkowic Śląskich byłby to niewątpliwie gigantycznej wartości dar duchowy, ale też bardzo dobry motyw inspirujący do rozmaitej aktywności dla nas wszystkich.

Będąc dzisiaj rano na Mszy św. odprawianej w intencji rychłej beatyfikacji ząbkowickich męczenników, wsłuchiwałem się w czytaną dzisiaj perykopę z Ewangelii wg Św. Jana (J 9,1-41). To jedna z najbardziej intrygujących mnie od dawna relacji nowotestamentalnych. Niewidomy od urodzenia zostaje zauważony przez Jezusa. Uczniowie dopytują Nauczyciela o możliwe przyczyny choroby mężczyzny. Jezus odrzuca hipotezy o winie nieszczęśnika czy jego rodziców. Postanawia uzdrowić go, nakładając na oczy błoto, i każąc przemyć twarz w pobliskiej sadzawce. Jej nazwa brzmiąca „Siloam” tłumaczy się na język polski słowem „Posłany”. Mężczyzna odzyskuje wzrok i po raz pierwszy w swoim życiu widzi świat. Wywołuje tym sensację i trafia nawet przed faryzeuszy drążących dociekliwymi pytania okoliczności cudu. Byli ówczesnymi VIP-ami i w zasadzie los mężczyzny nie interesował ich mimo zaskakującego odzyskania przezeń wzroku. Przepytywany prostolinijnie opowiada przebieg zdarzenia, co skutkuje wyrzuceniem go z synagogi. Jego odpowiedzi nie pasowały do żadnej z tez, jakie chcieli sprokurować faryzeusze przeciw Jezusowi. W irytację wprowadziło ich to, co powiedział mężczyzna: «W tym wszystkim to jest dziwne, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył.» Relacja Św. Jana kończy się ponownym spotkaniem mężczyzny (nie znamy jego imienia) z Jezusem. Rozmawiają ze sobą i wówczas słyszymy fascynujący dialog spisany typowo świętojanowym językiem balansującym pomiędzy prozą a poezją (wg polonistów) czy też pomiędzy filozofią a teologią (rzekliby bibliści). Utrwalony przez ewangelistę zapis wymiany zdań przypomina wywiad dla jakiegoś elektronicznego medium nieznoszącego długich fraz. Można sobie wyobrazić dwie kamery telewizyjne w studiu telewizyjnym, które naprzemiennie pokazują wizerunki obu rozmawiających osób na coraz większych zbliżeniach. Jezus (…) rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest Nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. W tym telewizyjnym areopagu mamy też (jak to bywa) publiczność. Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».

Relacja o spotkaniu Jezusa z niewidomym od urodzenia i relacja o trzech dominikanach nadzwyczajnie dają się skomplementować. Zakonnicy prawie sześćset lat temu widzieli te same Ząbkowice Śląskie, które widzimy (choć inne) współcześnie. Jako chrześcijanin mogę wierzyć, że Jan, Mikołaj i Andrzej patrzyli na świat, który pragnęli zmieniać na lepszy, i który chcieli uratować, przez pryzmat wieczności. Taka optyka sprawiła, że gotowi byli poświęcić dosłownie wszystko i działo się to w Ząbkowicach Śląskich, w miejscach, po których codziennie poruszamy się i gdzie możemy się spotykać. Widzimy je?

Tagi: wiara

Podobne Posty

Kontrapunkt
Zapiski

Kontrapunkt

30/06/2026
Respons
Zapiski

Respons

10/06/2026
Biskup Marek Mendyk Jezus Chrystus niech będzie dla nas
Zapiski

Biskup Marek Mendyk: „Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum”

01/06/2026
Następny artykuł

Jaźń

Studium samotności w tłumie

Bezcenne

Social Media

Polecane

Alternatywna i podzielona rzeczywistość

„Alternatywna i podzielona rzeczywistość” – prawda poznana u źródła ma moc zbliżania

9 miesięcy temu

Kot odwracany ogonem nie przestaje być kotem

8 lat temu
Resurrectio

Resurrectio

3 lata temu
Plener ponadczasowości

Plener ponadczasowości

3 lata temu

Instagram

Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Lit Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, tyle razy przechodzi przeze mnie dreszcz bólu. Krew brocząca, kropla po kropli - jak puls po pulsie serca, jest obrazem świadomości oddawania życia, cierpienia nie tyle przyjmowanego, ile ofiarowanego. Chwilę później przychodzi łza nadziei, bo ta ofiara ma moc zbawczą. Nie jest więc bezsensownym podporządkowaniem, lecz aktem miłości. 
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony - wybaw nas! 
#krew #Chrystus #ofiara #zbawienie #miłość
Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jes Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień». (Mt 6, 8-15)
#przebaczenie #paternoster #ojczenasz #chrześcijanin #pacierz
Są pewne brzmienia w językach obcych, które naw Są pewne brzmienia w językach obcych, które nawet bez tłumaczenia sprawiają wrażenie, że można je rozumieć. Ich charakterystyczna melodyka, brzmienie głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, wywoływane przez nie skojarzenia, jakby „tłumaczą” wypowiadane czy śpiewane frazy.
✍️ https://kotowicz.pl/respons/
#jestjedenBóg #wiara #shemayisrael #sygnałmiłosierdzia #znaki
Zmienność potwierdza stałość, bo nawet zmienn Zmienność potwierdza stałość, bo nawet zmienność jest czymś stałym. Niezachwiana i niezmienna jest miłość! (Iz 54,10) 

#zmęczenie #znużenie #zwątpienie #zranienie #zatrzymanie
„Miłość jest odporna na krytykę” - usłysz „Miłość jest odporna na krytykę” - usłyszałem dzisiaj w kazaniu. Z jednej strony to oczywiste, a z drugiej… Nie ma drugiej strony! 
#miłość #nieodwołalność #objawienie #tradycja #TLM
Yeshua, Yeshua, hey bel livivi al shmay ya Y’ Yeshua, Yeshua, 
hey bel livivi al shmay ya
Y’khanseyn li shlam ka
Khed wah min kul di le he weh
Hosanna Yeshua


Jezu, Jezu,
unieś me serce do nieba!
Niech obejmie mnie pokój święty, 
niech wszyscy go miłują, 
niech wszystko, co żywe się raduje!
Hosanna, Jezu!

#odnalezienie #ostatniepożegnanie #oddanie #ofiarowanie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Nie ma dwóch prawd
Fakty

Nie ma dwóch prawd w jednej sprawie – pomiędzy wiarą w polityce a wiarą w politykę

Dodane przez KK
08/07/2026
0

Od kilku tygodni media epatują nas komunikatami o „aferze Szpitala Południowego” albo uspokajają, że tej „afery” nie...

Kontrapunkt

Kontrapunkt

30/06/2026
Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia

„Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia…” – czy polityka jest niebezpieczna? / AKTUALIZACJA

29/06/2026
Moralność i polityka zależność, separacja czy konflikt

Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

23/06/2026
Niewidzialność samotności

Niewidzialność samotności

18/06/2026

Ostatnie wpisy

  • Nie ma dwóch prawd w jednej sprawie – pomiędzy wiarą w polityce a wiarą w politykę 08/07/2026
  • Kontrapunkt 30/06/2026
  • „Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia…” – czy polityka jest niebezpieczna? / AKTUALIZACJA 29/06/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.