KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Światło dla wszystkich, którzy są w domu

KK Dodane przez KK
19/10/2025
w Zapiski
0
Światło dla wszystkich którzy są w domu
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Kiedyś budowano szlaki prowadząc nimi ludzi do kościołów, klasztorów i sanktuariów. Ukierunkowane zazwyczaj na wschód „organizowały” one przestrzeń miast, a trakty i ulice wiodły ku frontonom świątyń czy bramom opactw. Wysokość wież pozwalała znajdować samo centrum, a brzmienie dzwonów wyznaczało rytm życia lub było zwiastunem niespodziewanych wiadomości.

Współczesność radykalnie zmieniła schematy życia społecznego. Totemy stacji paliw czy centrów handlowych albo drapacze chmur są punktami orientacyjnymi dla ludzi. Drogowskazy podpowiadają, gdzie jest szpital lub sąd, urząd lub cmentarz. Coraz częściej zresztą wiedzeni jesteśmy elektroniczną nawigacją, a po szosach niektórych krajów pojazdy autonomiczne poruszają się już według cyfrowej logiki. Jeśli nie zdarzy się coś nieprzewidywalnego, a tempo obezwładniania człowieka konsumpcją i zależnościami nie zmaleje, staniemy się społeczeństwem zatomizowanym.

Począwszy od rodziny, poprzez lokalne wspólnoty, organizmy narodowe czy kontynentalne, po skalę globalną, możemy przekształcić ludzką wolność w system. Nie będzie on znosić sprzeciwu trybika, w jaki jesteśmy już teraz przeformowywani i – jak każda machina – aby dalej funkcjonować, zdolny będzie wykluczać albo nawet eliminować zacinający się element. Pogłębia się niesformalizowana inwigilacja poprzez gromadzenie metadanych i potencjał ich coraz bardziej detalicznej analizy. To są zwiastunami swoistej „profilaktyki” ze strony rządzących procesami w zbiorowościach społecznych, którzy dążą do zapobiegania wyłamywaniu się jednostek. Tu uwaga: „rządzącymi procesami” nie muszą i stosunkowo często nie są rządzący w rozumieniu politycznym, których wybieramy.

…

Późnym wieczorem, wczoraj, usłyszałem tekst, który sam przeczytałem już rano…

Ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach. A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».

Zostałem poproszony o odniesienie się do tych słów (Łk 12,1-7). Moja odpowiedź zabrzmiała, nawet dla mnie, zaskakująco. Powiedziałem: „nie bójmy się, więcej ufajmy”.

Światło dla wszystkich którzy są w domu

…

Wczoraj i dzisiaj sporo czasu zajęty byłem rozmowami na temat mediów. Kontekst obu dyskusji był nieco inny (choć miejsce to samo). W obu przypadkach moją uwagę zwracała zgodność wokół kluczowego problemu znaczenia mediów rozumianych jako sposób na „komunikowanie” i „komunikowanie się”. W obu dialogach nikt nie miał wątpliwości, że media (szczególnie cyfrowe) w naszych czasach są nieodzowne, by ludzie: nie musieli się bać, mogli wiedzieć, zdołali zrozumieć, by przybliżali się do prawdy i dostrzegali dobro i piękno, aby – wreszcie – znajdowali wspólny język.

Media, zmieniające się na naszych oczach do tego stopnia dynamicznie, że można nie nadążać nad „zaszytymi” w nich mechanizmami wpływu i uzależnień, są bezsprzecznie – po ogniu, wodzie, powietrzu i ziemi – jeszcze jednym żywiołem. Zapobiegamy, na ile możemy, pożarom i powodziom. Wykazujemy dużą gorliwość w trosce o jakość powietrza, którym oddychamy. Nie umiemy jednak zapanować nad siłą podmuchu, gdy przestaje być miłym zefirkiem. Nie chcemy degradować gleby, a jak dochodzi do wstrząsów tektonicznych przekonujemy się o naszej bezsilności wobec potęgi natury.

Wobec mediów, które – powtórzę – stają się czy już są – żywiołem, ludzie przyjmują skrajne postawy. Jedni poddają się zalewowi treści (określenie: „kontent”), drudzy segregują czy nawet tamują napływ przekazów. Jest tu jeszcze druga strona medalu. Według niektórych w mediach, w tym w mediach społecznościowych (określenie: „social media”) nikt nikomu nie może zabraniać niczego. Zdaniem innych muszą istnieć sita blokujące przekazy zawierające kłamstwo we wszelkich jego formach od perswazji, manipulacji i propagandy, przez nienawiść, wulgarność, agresję, pornografię i przemoc, po dyfamację, uzależnienie i zniewolenie.

Media tym się różnią od czterech żywiołów naturalnych, że są żywiołem syntetycznym. Są wytwarzane i modyfikowane, a teraz zdaje się nawet, że autonomicznie ewoluują (lub będą ewoluować) w ramach AI (określenie: „artificial intelligence”/ „sztuczna inteligencja”). W przeciwieństwie do sił natury, co do których chcemy zyskać dystans lub je opanowywać, wytworzony przez człowiek potencjał komunikacji i wpływu najwyraźniej wymyka się spod kontroli swego kreatora za jego… zgodą.

…

Wracam do słów: Wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach. I jeszcze do tych słów: Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!

Zapowiedź Jezusa, że świat, że ludzie na świecie, będą się dowiadywać o tym, co nie jest powszechną wiedzą, brzmi niesamowicie aktualne. Jezus odnosi się wprawdzie do ówczesnych hipokrytów (ich mutacje znamy współcześnie), ale co do zasady, wskazuje na „głoszenie na dachach” (czyli tam, gdzie dzisiaj umieszczamy anteny nadawcze i odbiorcze) jako na sposób ujawniania i przekazywania prawdy i zarazem jako metodę ostrzegania i obrony przed kłamstwem. Nie można zatem odwracać się od nadawania lub odbierania prawdy, jeśli nie chcemy sami lub nie chcemy dla kogoś, by nie wiedział „kogo ma się obawiać”.

…

Kto dzisiaj – w Polsce – jest liderem opinii katolików? Media mainstreamu czy media konserwatywne i media katolickie? Komu pozwalamy żonglować naszą wyobraźnią pomiędzy wartościami a fantasmagoriami? Jak wiele przestrzeni udostępniamy jałowości swarów i mętności hedonizmów, a ile miejsca w myśleniu i uczuciach zostaje na porozumiewanie się wokół tego, co stanowi wartość? Pytań kojarzących się z rachunkiem sumienia mogłoby być więcej.

Media w istocie mają służyć komunikowaniu i porozumiewaniu się. W tym celu mogą być nośnikiem nieograniczonej ilości strumieni przekazów (informacja, publicystyka, edukacja, kultura, rywalizacja sportowa, rozrywka – to tylko niektóre możliwe formaty) przepływających pomiędzy ludźmi. Formatem priorytetowym dla Kościoła jest przepowiadanie. Zaczyna się od Dobrej Nowiny i do niej prowadzi.

 

Dzięki Panu Bogu, wciąż słyszymy tradycyjne dzwony na kościelnych wieżach w myśl maksymy „Vivos voco, mortuos plango, fulgura frango” (Żywych wzywam, zmarłych opłakuję, gromy kruszę) i niech tak zostanie. W XXI wieku to media winny być dzwonami Kościoła. Świat współczesny, do którego mamy wychodzić, aby głosić Ewangelię (por. Mk 16,15) – wchodząc także na drogi, które już nie prowadzą do kościołów, jak to było kiedyś – nie przetrwa milczenia dzwonów. Dzwony te muszą być słyszalne w wirtualnej przestrzeni, jeśli nie ma się ona stać kontynentem wiecznej duchowej zmarzliny (por. Łk 12,5). Media katolickie są po to, by świeciły wszystkim, którzy są w domu (por. Mt 5, 15). Tym domem jest cały świat.

 

 

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Tagi: mediasynodwiara

Podobne Posty

Koniec historii czy historia bez końca
Zapiski

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Maryja Cała Piękna
Zapiski

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

31/07/2026
Następny artykuł
Alternatywna i podzielona rzeczywistość

„Alternatywna i podzielona rzeczywistość” – prawda poznana u źródła ma moc zbliżania

Wyrwał nas z mocy Szatana

Wyrwał nas z mocy Szatana – jeśli wierzysz, nie wracaj tam!

Moje ulubione

Moje ulubione

Social Media

Polecane

Colargol czy Yogi_3

Colargol czy Yogi?

2 lata temu
Im bardziej człowiek jest wolny

Im bardziej człowiek jest wolny, tym mocniej kocha – „Pamięć i tożsamość” (2)

4 lata temu
Ze wszystkich rzeczy dobrych

„Ze wszystkich rzeczy dobrych najlepszą jest miłość sama!” – nie jesteśmy skazani na dekadencję

3 lata temu

Wizualizacja nieskończoności

11 lat temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.