KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Nowe osiedle to nie nowa sypialnia!

admin Dodane przez admin
16/03/2018
w Kalendarz
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Urzędnicy burmistrza Marcina Orzeszka pochwalili się, że „Ząbkowice Śląskie rozbudowują się!”. Zarówno tekst notatki opublikowanej w gminnym serwisie internetowym, jak i samo zdjęcie, ujawniają – co stwierdzić trzeba z przykrością, rozczarowaniem, ale i niepokojem – na urbanistyczną ignorancję autora / autorki / autorów medialnego komunikatu. Nawet pod względem wizerunkowym cała ta treść jest antyreklamą miasta.  

Urbanizacja polega na koncentrowaniu ludności na określonym. Jej zaprzeczeniem jest wylewanie się obiektów oraz związanej z nimi infrastruktury technicznej poza obszar, który nie został optymalnie zagospodarowany. Faktyczny rozwój miasta, rozumiany także jako powiększanie jego powierzchni, polega najpierw na optymalnym (maksymalnym?) wykorzystaniu terenów już będących w zasięgu elementarnego zestawu systemów i urządzeń warunkujących normalne funkcjonowanie domostw, instytucji, przedsiębiorstw, punktów usługowych, etc.

W latach 2007 – 2010 na wiele sposób usiłowano wymusić na mnie decyzje o sprzedawaniu gruntów pod zabudowę mieszkaniową i usługową na wschodniej części Ząbkowic Śląskich. Przywoływano między innymi – sardonicznie – tezy mojego programu wyborczego z 2006 r. Twierdziłem wtedy, i nadal tak uważam, że jedynym rozwojowym dla naszego miasta kierunkiem jest wschodnia jego cześć. Mówiłem nawet o potencjale kreowania jeśli nie nowego centrum, to alternatywnego dla tradycyjnego, jakim jest oczywiście staromiejski Rynek, punktu skupiającego istotne funkcjonalności miejskie. Wracając do kwestii budownictwa mieszkaniowego i usługowego za istniejącymi osiedlami „słonecznym” i „kwiatowym” mój opór wynikał z przekonania, że należy cały ten areał zaprojektować, następnie uzbroić (najlepiej przy pomocy środków zewnętrznych), dopiero w trzecim kroku umożliwiać zagospodarowywanie poszczególnych kwartałów zainteresowanym inwestorom – oczywiście w wyniku procedur przetargowych. Zbywane w ten sposób tereny byłyby droższe na wejściu – to prawda, ale też przez to właśnie atrakcyjniejsze. Uważam, że lepiej jest wybudować dom jednorodzinny czy jakiś wielofunkcyjny budynek pod wynajem dla handlowców czy usługodawców, mając pod ziemią i na jej powierzchni wszystko to, co wiąże się z komfortem codziennego życia lub wiedząc, że cała ta tkanka infrastrukturalna powstanie równolegle z „moją” inwestycją lub tuż po niej.

Rozwój miasta musi godzić interes ogółu (za co odpowiada samorząd gminny) z potrzebami indywidualnymi (co najlepiej zostawić samym zainteresowanym). Od tego są między innymi plany zagospodarowania przestrzennego, aby samorząd (czyli mieszkańcy) określił swoją wizję istnienia i rozwoju danego obszaru jako pewnej całości, na kanwie której inwestorzy będą mogli realizować swoje indywidualne plany i projekty. Jeśli się tę kolejność odwraca, być może zadowoleni są ci, którzy zaspokajają swoje potrzeby i spełniają swoje cele, ale oddalamy się tym nie tylko od pojęcia wspólnoty lokalnej, ale przede wszystkim od miastotwórczego trybu postępowania. Po 2010 roku, tj. od chwili, gdy miastem zarządza Marcin Orzeszek,  tak się właśnie dzieje.

Magistraccy urzędnicy, podlegli burmistrzowi, zamiast odpowiedzialne wpływać na rozwój Ząbkowic Śląskich, przechwalają się statystykami sprzedanych wielokątów ziemi. Utożsamiają to z atrakcyjnością miasta, bo „na dzień dzisiejszy” budżet ma ze sprzedaży gruntów określone w sprawozdaniach dochody, rosną domki jak grzyby po deszczu, kreskom uliczek pomiędzy budującymi się domami przydziela się kolejne nazwy, więc jest wrażenie sukcesu. Tylko wrażenie, bo nie ma ulic i chodników, nie ma kompletnej infrastruktury technicznej, i nie ma czytelnej (określonej przynajmniej rokiem) perspektywy wyposażenia, zapełnianego przez budujących domy, obszaru w naturalne elementy infrastrukturalne i architektoniczne.

Ludzie są zajęci budowaniem domów. Jakoś rozwiązują napotykane przeszkody formalne (słyszałem np. o braku precyzji w ustaleniach granic nieruchomości) i egzystencjalne (jesienią brną przez błoto, latem toną w kurzu, nocą jest ciemno, itp.) – są zdeterminowani, bo często budują domy dla swoich rodzin, na co wzięli kredyty lub pożyczyli pieniądze od bliskich. Działki były tanie, więc „poszli na całość”. Gdy jednak wyjdą z etapu urządzania swoich nowych gniazd, będą się domagać od gospodarzy miasta, by wykonali to, co do nich należy. Uliczki nie są prywatne, lecz gminne, więc trzeba je zaprojektować i wybudować przewidując określony ruch pojazdów, pieszych, cyklistów, a więc cały układ komunikacyjny uwzględniający m.in. brak barier dla osób niepełnosprawnych czy priorytet pieszych oraz miejsca postojowe (zakładamy, że mieszkańcy będą mieli garaże), a może także komunikację zbiorową. Inne zadania? Proszę: dostarczenie wody, odbiór odpadów stałych i płynnych, energia elektryczna i oświetlenie uliczne, kanalizacja deszczowa, dostęp do miejskiej sieci grzewczej, dostęp do sieci gazowej, „mała architektura”, zieleń, być może monitoring wizyjny, być może plac zabaw, miniboisko, być może lokalna przychodnia zdrowia, niewykluczony żłobek i przedszkole (domów raczej nie budują seniorzy), może jakieś miejsce spotkań sąsiedzkich, była już jakiś czas temu mowa o budowie kaplicy i punktu dobroczynności, pojawi się zapotrzebowanie na światłowód dostarczający sygnał internetowy, telewizyjny, usługi bezpieczeństwa. Są zresztą różne i sprawdzone metody badania oczekiwań mieszkańców tworzących się obrębów miejskich.

Nowe osiedle to nie nowa sypialnia! Większość z wyżej wymienionych elementów życia osiedlowego, to bezpośrednio zadanie administracji komunalnej albo jej nieodzowna rola przy tworzeniu warunków dla innych podmiotów, które są w stanie odpowiedzieć na oczywiste cywilizacyjne potrzeby mieszkańców. Tania (jak w hurtowni sprzedaż działek pozwala włączać propagandowe okienka w mediach. O tym, czy „Ząbkowice Śląskie rozbudowują się” mogą powiedzieć sami mieszkańcy, szczególnie nowych osiedli oraz ci, którzy swojego mieszkania nie mają, a z powodu niskich dochodów nie stać ich na budowę własnego domu.

Tagi: dialogrozwój

Podobne Posty

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

09/10/2026
Opuścić zgiełk
Kalendarz

Opuścić zgiełk

23/07/2026
Len kwitnie krótko
Kalendarz

Len kwitnie krótko

11/07/2026
Następny artykuł

Uwaga! Napad!

Wspólnota, tożsamość, uczucia, pamięć ( #miasto2_0 v.5 )

Port talentów

Social Media

Polecane

Zapadamy się czy wynurzamy się?

8 lat temu

Natalia

13 lat temu
Pociągająca siła wizerunku – opowieść o „włączeniu bezwstydnej twórczości oka w nieskrępowaną wrażliwość zmysłów”

Pociągająca siła wizerunku – opowieść o „włączeniu bezwstydnej twórczości oka w nieskrępowaną wrażliwość zmysłów”

3 lata temu

W trasę czy na bocznicę? (#miasto2_0 v.9)

8 lat temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.