KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Jaźń

admin Dodane przez admin
30/03/2017
w Zapiski
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Budzisz się rano i po czym poznajesz, że jesteś tym samym kimś, kto zasnął poprzedniego dnia? Co sprawia, że podejmując swoje mniej lub bardziej systematyczne aktywności, dostrzegasz kontynuację? Czy planując lub wyobrażając sobie to, co ma się wydarzyć lub może nadejść, dostrzegasz źródło albo motywację, na jakich bazować ma przyszłość?

Poczucie indywidualnej tożsamości, autoświadomość, jaźń. Stan, w którym wiem, że ja „dzisiaj” to ciąg dalszy tego samego „ja” z wczoraj to jest fenomen traktowany jako oczywistość. Warunkuje jednak identyfikację osoby w relacjach z innymi ludźmi i pozycjonuje ją w odniesieniu do procesów toczących się na rozmaitych poziomach. Określa także jej stan posiadania, bynajmniej nie tylko w sferze materialnej, choć ta zdaje się być najbardziej dostrzegalna i można rejestrować w rozmaity sposób jej przejawy. „Teraz” wynika z tego, co „było” i poprzez unikalność owego „teraz” rozpoznać można niezmienne już „było” i do pewnego stopnia przewidywać to, co „będzie”. Jedyną nitką łączącą taki właśnie strumień (przyczyna i skutek) jest tożsamość. Wiem kim jestem, bo znam swoją przeszłość. Znając swoją przeszłość upatruję jej rozwoju w przyszłości.

Analogicznie rzecz ma się z mniejszymi i większymi grupami społecznymi. Nie ma mowy o elementarnej wspólnocie – od rodziny począwszy na narodzie skończywszy – bez tożsamości, czyli utożsamiania się z tym, co nas wykreowało (nawet poza nami czy wbrew nam). Co więcej, nawet przyszłość wiąże nas w jednym socjologicznym klastrze, choćbyśmy „tu i teraz” zdecydowali iść w różnych kierunkach lub nawet ugrzęznąć w konflikcie. Tocząc nawet spór o kształt teraźniejszości czy wizję przyszłości za plecami / w tyle głowy mamy łączący nas strumień lub rzekę z jakiej wywodzimy się.

Plemienność, jaką widzimy w sferze życia publicznego (czy też inklinacje plemienne) bierze się z zagubienia jaźni. Może to zabrzmi zaskakująco, ale siła konfliktów nadająca sporowi trwającemu na niwie wspólnot lokalnych i na poziomie całego narodu, zdaje się być egzemplifikacją istnienia tożsamości, do której ekskluzywne prawo chce sobie przypisać ten czy ów adwersarz jednocześnie odmawiając jej innym. Tu chcę coś wyraźnie zaznaczyć: nie stawiam obu spierających się na każdym niemal kroku stron jako równorzędnych sprawców gorączki toczącej nasz wspólny społeczny organizm. Jednocześnie jednak zauważam, że w staraniach o klarowność dialogu nie można sobie pozwolić na naiwną wiarę w powszechność dobra, bo można tak po prostu dostać obuchem w głowę i stracić zdolność artykułowania swoich racji. Pisząc bardziej obrazowo: nie można być bezbronnym chcąc bronić swoich racji. Do tego potrzebna jest jaźń, bez której motywację do trwania w drodze do słusznego celu bardzo szybko wypiera (jakże modny wśród wielu) pragmatyzm niekiedy posuwający się do cynizmu i nie skrywający hipokryzji.

Przyjmująca różne formy – od zagłuszania słowotokiem do ignorowania milczeniem – wrzaskliwość w debacie, przesuwanie się w agresji – od instrumentarium werbalnego do fizycznej napastliwości –  są nie do zaakceptowania – to jasne! Są też – i to zasługuje na zreflektowanie – sygnałem zagubienia tożsamości: tej indywidualnej, i tej zbiorowej. Niedostrzeganie tego, co łączy nie oznacza, że tego czegoś nie ma. Nie wszystko musi nas łączyć, bo przecież zróżnicowanie może być pozytywnym impulsem, ale nie wszystko musi nas dzielić.

Tagi: dialog

Podobne Posty

Jest sprawa
Zapiski

Jest sprawa!

06/03/2026
Serpentyny
Zapiski

Serpentyny

23/02/2026
Antymiłość
Zapiski

Antymiłość

15/02/2026
Następny artykuł

Studium samotności w tłumie

Bezcenne

Lustro

Social Media

Polecane

Nie ma dobrego wyjścia?

9 lat temu

Gdzie Krym, gdzie Kreml

12 lat temu

To się uda?

8 lat temu

Metamorfoza i metanoia

9 lat temu

Instagram

Jest sprawa do rozwikłania. Do rozwikłania w dus Jest sprawa do rozwikłania. Do rozwikłania w duszy! Nic nie jest w tej sferze oczywiste i jednocześnie wszystko jest niewątpliwe. Powiesz, że paradoks podobny do kwadratury koła. Być może tak to wygląda z zewnątrz, gdy jednak wejść głębiej, widać więcej. Widać w perspektywie trzystu sześćdziesięciu stopni.
✍️ https://kotowicz.pl/jest-sprawa/
#viacrucis #drogakrzyżowa #szóstastacja #bezsłów #weronika
Dogmat o wyższości postępu nad celowością jes Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół jakichkolwiek zmian zachodzących w świecie. Nie wiadomo, kto i kiedy go ustanowił i nie wiadomo nawet dlaczego, ale podporządkowanie normie nowoczesności zasad sensu wryło się głęboko we wszystkie struktury, w jakich żyje człowiek indywidualnie i zbiorowo.
✍️ https://kotowicz.pl/samotnosc-pustka-i-spleen-nowoczesnego-czlowieka-przyszlosc-zaczyna-sie-w-tradycji/
#celżycia #wolnośćwyboru #bronisławwildstein #opowieśćidioty #bliżejsłowa
🇵🇱 Cześć i chwała Bohaterom! 🇵🇱 Wie 🇵🇱 Cześć i chwała Bohaterom!
🇵🇱 Wieczna pamięć Poległym! 
#NarodowyDzieńPamięciŻołnierzyWyklętych 🦾
Nic i nikt nie pokona dobra, bo jest bezgraniczne Nic i nikt nie pokona dobra, bo jest bezgraniczne (Pwt 11, 24-25). Dobro potrzebuje światła i odwagi. Światło jest zawsze z góry (Pwt 26,15). Dobrze jest znajdować się tam, gdzie jest światło (Mt 17 2,4). Odwaga jest jak światło (Mt 17 6-7), bo przychodzi z góry. Byłoby egoizmem zatrzymać je dla siebie. 

#dobro #światło #odwaga #życie
Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuj Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuje różnica pomiędzy nimi. Są tak odmienne (Iz 55,8) i zarazem są ze sobą nierozerwalnie splecione. Darem jest rozpoznanie tej łączności, ale do tego potrzebna jest pokora (Mt 11,25). 
#poznanie #zaufanie #oddanie #uwielbienie
Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zba Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zbawczej męki Jezusa. Każda inna interpretacja krzyża jest zawsze cieniem zdarzeń w Jerozolimie w trzydziestym trzecim roku po narodzeniu Chrystusa lub próbą negowania historii oraz jej wymowy religijnej, moralnej i społecznej, a nade wszystko mistyki Wielkiego Piątku i całego Triduum Paschalnego.
✍️ https://kotowicz.pl/krzyz-cierpienie-zbawienie-godlo-brama/
#Krzyż #Ukrzyżowany #JezusChrystus #Zbawiciel #WielkiPost

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Jest sprawa
Zapiski

Jest sprawa!

Dodane przez KK
06/03/2026
0

Jest sprawa do rozwikłania. Do rozwikłania w duszy! Nic nie jest w tej sferze oczywiste i jednocześnie...

Dobro i zło walczą o nas

Dobro i zło walczą o nas?

05/03/2026
Energia serca

Energia serca

03/03/2026
Serpentyny

Serpentyny

23/02/2026
Krzyż cierpienie zbawienie godło brama

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

17/02/2026

Ostatnie wpisy

  • Jest sprawa! 06/03/2026
  • Dobro i zło walczą o nas? 05/03/2026
  • Energia serca 03/03/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.