KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

„Rodzaj świata subatomowego i nieeuklidesowego” – pomiędzy kłamstwem a prawdą

#BliżejSłowa

KK Dodane przez KK
10/02/2024
w Fakty
0
Rodzaj świata subatomowego i nieeuklidesowego
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Gdy wypowiadasz jakieś poglądy, musisz liczyć się z odmiennymi opiniami. Gdy zachwycasz się jakimś fenomenem ludzkiej kreacji czy nawet naturalnym zjawiskiem w przyrodzie, nie możesz zakładać, że nie znajdzie się ktoś niewrażliwy na te dzieła lub nawet kwestionujący ich estetyczne walory. Gdy jednak informujesz o faktach, podajesz mierzalne dane lub powołujesz się na kanony prawa, nie ma pola do kompromisu.

Ten niepodważalny w zachodniej cywilizacji schemat warunkuje funkcjonowanie społeczeństw w warunkach indywidualnej wolności i zarazem swobód powszechnych. Stanowi też – tak przynajmniej było dotąd – niezaprzeczalny kod relacji społecznych, w których prawa jednostek i prawa wspólnot są nieodwołanie powiązane z obowiązkami pojedynczych osób i wszystkich zbiorowości. Najprościej wyraża tę negatywną zasadę uznawany za kluczowy paradygmat, w myśl którego „wolność osoby kończy się tam, gdzie narusza wolność innej osoby”. W chrześcijaństwie tę normę w sposób pozytywny proklamował dwa tysiące lat temu Jezus Chrystus mówiąc: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”. Poniższe słowa napisano w 1944 roku…

  • Najstraszliwszą cechą totalizmu nie jest popełnianie przezeń „okrucieństw”, tylko atakowanie pojęcia obiektywnej prawdy: pragnie on kontrolować zarówno przeszłość, jak i przyszłość.
  • Nie ulega wątpliwości, że (…) nagłe zmiany nie następują: ani w polityce, ani w obyczajach, ani w literaturze. Każdy okres zachodzi na następny – jest to proces naturalny, bo przecież olbrzymia liczba ludzi rodzi się w jednej epoce, umiera zaś w innych czasach. A jednak istnieje coś, co nazywamy „okresem historycznym”.

„I ślepy by dostrzegł” to wymownie brzmiący tytuł ponad 250-stronicowego wyboru esejów i felietonów z lat 1942 – 1949, których autorem jest George Orwell. Urodzony w Nepalu, angielski pisarz znany najbardziej z „Folwarku zwierzęcego” czy „Roku 1984” był też czynnym publicystą. Nazywał się naprawdę Eric Arthur Blair, żył w latach 1903 – 1950. Jako socjalista był nadzwyczaj uwrażliwiony na wszelkie przejawy nierówności społecznych. Jako demokrata był zagorzałym krytykiem każdej formy totalitaryzmu. Nikt, kto interesuje się problematyką życia społecznego i mechanizmów zarządzania nim, nie może sobie pozwolić na to, by nie znać poglądów, które wyrażał George Orwell. Można się z jego opiniami czy upodobaniami nie zgadzać, ale twarde fakty, jakie opisywał w wielu publikacjach do dzisiaj zasługują na dostrzeganie.

Jest tak, bo mimo upływu czasu pewne schematy zachowań indywidualnych i zbiorowych pozostają niezmienne. Jako przykład przypomnę choćby zjawisko tzw. „nowomowy”, o której już prowadziłem jedno z poprzednich rozważań. Lokowałem tamtą analizę na niwie polskiego życia politycznego w oparciu o opracowanie sprzed 30 lat autorstwa Michała Głowińskiego, drobiazgowo opisującego manipulacje języka marksizmu i uważającego je za „przeszkodę w komunikacji społecznej” w Polsce. Jakże aktualny ten wątek jest obecnie i jakże zaskakująco podobne jest podłoże tego dewastującego Polskę i polskie państwo deficytu wspólnego języka Polaków.

  • Nie ma potrzeby (…) mnożenia przykładów. Rzecz w tym, iż wszyscy potrafimy wierzyć w sprawy, o których wiemy, że są fałszem, potem zaś, gdy okazuje się, iż jesteśmy w błędzie, potrafimy bezczelnie przeinaczać fakty, by wykazać naszą rzekomą rację. Intelektualnie taki proces może trwać w nieskończony czas, jedyne co go zatrzymuje, to fakt, iż prędzej czy później fałszywe przekonanie zderza się z konkretną rzeczywistością – zwykle na polu bitwy.
  • Gdy spogląda się na tę schizofrenię coraz bardziej ogarniającą społeczeństwa demokratyczne, na kłamstwa, które mówi się w celu pozyskiwania głosów wyborczych, na pomijanie najbardziej istotnych spraw, na zniekształcenia w prasie, aż korci, by dojść do wniosku, iż w państwach totalitarnych jest mniej oszukaństwa, a więcej liczenia się z nagimi faktami. Przynajmniej właśnie tam rządzący nie są na łasce ludu, mogą przeto mówić prawdę brutalnie i okrutnie.

Powyższe słowa napisano w 1946 roku… Czytając je kilkakrotnie, także na potrzeby niniejszego rozważania, zastanawiam się, czy jest w nich więcej typowego dla Orwella pesymizmu, czy też równie charakterystycznego dla jego pisarskiej swady (której mocno zazdroszczę) sarkazmu. Trudno bowiem nie poddać się ponuremu nastrojowi, jeśli czyta się o autodestrukcji społeczeństw demokratycznych i zarazem nie sposób nie bronić się przed konkluzją, z której wynika, że satrapie są wolne od kłamstwa. To drugie wręcz przeraża nonsensownością, choć to pierwsze nie mniej niepokoi realnością osądu. A teraz słowa napisane w 1949 roku… 

  • Żeby dostrzec to, co i ślepy by dostrzegł, trzeba nieustannych wysiłków. Pomaga w tym również prowadzenie dziennika lub przynajmniej zapisywanie swoich opinii o ważnych zdarzeniach. W przeciwnym wypadku, kiedy jakieś wyjątkowo absurdalne przeświadczenie zostanie rozbite w proch, można zapomnieć o swoich wczorajszych przekonaniach.
  • Przepowiednie polityczne zwykle się nie sprawdzają, ale jeśli nawet przewidzieliśmy coś trafnie, wiedza o tym, dlaczego coś dzieje się tak a nie inaczej, może być niezwykle pouczająca. Najczęściej mamy słuszność tylko wtedy, kiedy albo nasze życzenia, albo też obawy pokrywają się z rzeczywistością. Jeżeli przyjmiemy to do wiadomości, wtedy oczywiście nie pozbędziemy się subiektywnych odczuć, do pewnego stopnia można je jednak oddzielić od własnego myślenia i orzekać z zimną krwią, tak jak w podręczniku arytmetyki.
  • Przy układaniu tygodniowego budżetu dwa i dwa to zawsze cztery. Natomiast polityka to rodzaj świata subatomowego i nieeuklidesowego, w którym część może być łatwo większa od całości, a dwa przedmioty mogą jednocześnie znajdować się w tym samym miejscu. Stąd pochodzą te wszystkie sprzeczności i absurdy (…). U ich podstaw leży cicha wiara, iż prywatne poglądy polityczne, w przeciwieństwie do tygodniowego budżetu, nigdy nie zostaną poddane próbie prawdy poprzez konfrontację z konkretną rzeczywistością.

O ile w przestrzeniach definiujących piękno pole uznaniowości jest stosunkowo obszerne, o ile w kwestiach dobra należy werdykty konfrontować z celowością i na jej podstawie określone działanie uznawać za wartościowe lub nie, o tyle w domenie prawdy nie ma marginesu na dyskurs. Coś prawdą jest lub coś jest kłamstwem. Jeśli w toku poszukiwania prawdy nie znamy jej do końca lub znamy ją w niepełnym zakresie, rzetelność nakazuje stosować zastrzeżenie, że formułowany komunikat jest przypuszczeniem, hipotezą, domniemaniem lub co najwyżej poglądem graniczącym z pewnością.

Linię podziału pomiędzy tym, co czarne i białe wytycza wzrok, różnicę pomiędzy wrzaskiem a mową dostrzegamy zmysłem słuchu, tak jak smak pozwala nam odróżniać gorycz od słodyczy. Nie ma dnia, abyśmy nie znajdowali się na linii konfrontacji kłamstwa z prawdą. Jej przekroczenie to wybór pomiędzy wygodą a odwagą.

 

 

  • TERAZ: George Orwell, I ślepy by dostrzegł, Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków, 1990
  • POPRZEDNIO: Jerzy Robert Nowak, Zagrożenia dla Polski i polskości – 2, Inicjatywa Wydawnicza „ad astra”, Warszawa, 1999
  • W CYKLU #BLIŻEJ SŁOWA: Dziękuję za przeczytanie publikacji. Przekaż ją dalej, jeśli uważasz, że warto. Odpowiedz, jeśli chcesz i możesz, w publicznym komentarzu lub prywatnej wiadomości.

Tagi: Bliżej Słowapolitykaspołeczność

Podobne Posty

Citius Altius Fortius
Fakty

Citius. Altius. Fortius.

16/04/2026
Eutanazja pomoc czy zdrada
Fakty

Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków]

30/03/2026
Wytrychem w rodzinę
Fakty

Wytrychem w rodzinę, czyli uchylone okno Overtona / AKTUALIZACJA

24/03/2026
Następny artykuł
Sed libera nos a malo

…sed libera nos a malo.

Gdzie są Ząbkowice Śląskie dzisiaj

Gdzie są Ząbkowice Śląskie dzisiaj? Gdzie będą w przyszłości?

To co ma podtrzymywać naszą nadzieję

„To, co ma podtrzymywać naszą nadzieję na przyszłość” – współ-czuć z drugim człowiekiem

Social Media

Polecane

Niebiański malarz kreuje obraz

Niebiański malarz kreuje obraz

3 lata temu

To się uda?

8 lat temu

Pieskie życie

13 lat temu
Miłosierdzie nie oznacza naiwności

Miłosierdzie nie oznacza naiwności

9 miesięcy temu

Instagram

Czternaście mgnień wiosny w sobotnie popołudnie Czternaście mgnień wiosny w sobotnie popołudnie! 
#stworzenieświata #cudstworzenia #cudanatury #naturatodar
Wypowiedzieć imię drugiego człowieka z myślą Wypowiedzieć imię drugiego człowieka z myślą tylko o nim. Zawrzeć w tym imieniu wszystko to, co ów człowiek znaczy dla mnie. Zapisać to konkretne imię, aby brzmiało i było odczuwane w określony sposób jedynie w stosunku do osoby noszącej owo imię. To niecodzienność…
✍️ https://kotowicz.pl/niecodziennosc-rozmyslania-z-bocznej-nawy-kosciola-parafialnego/
#niecodzienność #imię #wybranie #zaufanie #wiara
Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy przeszłość.Stosunkowo łatwo wypieramy zapisy pamięci, zastępując je – bywa, iż naiwnymi – oczekiwaniami syconej optymizmem wyobraźni. Pisze się, że historia jest nauczycielką życia. Mówi się, że lepiej być mądrym przed szkodą. Dzieje toczą się kołem – czasem mniejszym, innym razem wielkim – lecz warto dostrzegać analogie. Oby nie było za późno!
✍️ https://kotowicz.pl/droga-spod-zlowieszczego-lasku-w-poblizu-smolenska-do-swiata-ludzi-wolnych-nadal-trwa/
#zbrodniakatyńska #ludobójstwo #sowieci #nieukarani #pamięć
16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa 16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa pamięć o ofiarach 10.04.10. #NieZapominamy także o łamaniu wspólnoty narodowej, czego #TragediaSmoleńska i jej okoliczności były dramatycznym apogeum.
✍️ https://kotowicz.pl/pojawia-sie-raz-jeszcze-i-raz-jeszcze-pytanie-czy-mozemy-byc-razem/ 
#Smoleńsk2010 #zbrodniabezkary #zamachnaPolskę
Wielki Czwartek Wielki Piątek wielka cisza #wielk Wielki Czwartek
Wielki Piątek
wielka cisza
#wielkipost #triduumsacrum #wielkiczwartek #wielkipiątek #cisza
#NaszeZąbkowiceŚląskie to miasto… z historią #NaszeZąbkowiceŚląskie to miasto… z historią oraz z… szansami. Ciotka #AI ma pomysły szalone i bez stereotypów. Gdyby tak zapytać Ząbkowiczan czego potrzebują naprawdę…

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Ostatni punkt ogłoszeń parafialnych
Zapiski

Ostatni punkt ogłoszeń parafialnych

Dodane przez KK
18/04/2026
0

„Możemy wybudować wiele kościołów. Jeśli nie będziemy mieli własnych mediów, te kościoły będą puste”. Opinia, którą około...

Citius Altius Fortius

Citius. Altius. Fortius.

16/04/2026
Niecodzienność

Niecodzienność

13/04/2026
Przeszłość jest czasem narodzin

„Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci”

10/04/2026
Eutanazja pomoc czy zdrada

Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków]

30/03/2026

Ostatnie wpisy

  • Ostatni punkt ogłoszeń parafialnych 18/04/2026
  • Citius. Altius. Fortius. 16/04/2026
  • Niecodzienność 13/04/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.