KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Hej, zbudziły się po kryptach króle, Sam marszałek się w trumnie obrócił, Gdy gwizdnęły nasze pierwsze kule, I któryś filipinką rzucił…

KK Dodane przez KK
01/08/2023
w Kalendarz
0
Hej zbudziły się po kryptach króle
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

63 dni sprzed 79 lat zatrzymują nas dzisiaj na jedną zaledwie minutę o godz. 17:00. A przecież są wśród nas bohaterowie tamtego czasu, w którym minuta była bliższa wieczności… Powstanie Warszawskie było nie tylko masowym zrywem tysięcy patriotów. Powstańcy dokonywali osobistego wyboru oddając każdą minutę wolnej Polsce.

Józef Szczepański „Ziutek” – autor słów zacytowanych w tytule – urodził się w 1922 r. Małą maturę zdał w 1939 r. będąc już harcerzem i pozostał nim także już w konspiracji. W 1942 r. wstąpił do Grup Szturmowych Szarych Szeregów. W kwietniu 1944 r. był już plutonowym podchorążym. Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie miał za sobą udział w zamachu na generała SS Wilhelma Koppego w Krakowie i dowodził drużyną w „Parasolu”. 1 września 1944 r. został ciężko raniony, gdy osłaniał ewakuację oddziałów z warszawskiej Starówki. Przeniesiony kanałami do Śródmieścia, zmarł w powstańczym szpitalu 10 września 1944 r. Odznaczony dwa razy Krzyżem Walecznych, a pośmiertnie Virtuti Militari V klasy i awansowany do stopnia podporucznika. Pierwszym miejscem spoczynku „Ziutka” była mogiła przy ul. Marszałkowskiej 71, a w grudniu 1945 r. został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w kwaterze „Parasola”.

Cała jego twórczość, spisywana jakby miała być kroniką powstańczą, utrwaliła doświadczenia ponad 20-letniego młodzieńca, który młodość świadomie i dobrowolnie oddał Polsce. „Pałacyk Michla”, „Chłopcy silni jak stal”, „Dziś idę walczyć, Mamo” (z 24 sierpnia 1944 r.), „Już nie wróci Twój chłopiec” czy wspomniana już „Czerwona zaraza” (z 29 sierpnia 1944 r.) – to jedne z wielu wierszy, jakie pozostawił jako subiektywny i poruszający zapis Powstania Warszawskiego.

Powstanie Warszawskie, choć słusznie postrzegane jako wydarzenie o charakterze politycznym i militarnym, było – czego nie wolno tracić z oczu, aby pojmować choć w cząstce heroizm powstańców – moralnym uniesieniem w obronie godności i wolności. Niezależnie od okoliczności, które przesądziły o przystąpieniu do walki, w umysłach i sercach powstańców rozpalona była nadzieja. Oczekiwali, że wyzwalając stolicę dadzą początek odzyskiwaniu Ojczyzny. W ich wyobraźni kluła się wizja lepszej przyszłości – także osobistej, swoich rodzin, bliskich i kochanych osób. Powstańcy walczyli z niemieckim okupantem i jak się później okazało zdradzeni przez zalewających polską ziemię najeźdźców sowieckich.

Krótka, a jakże bogata biografia „Ziutka” jest symbolem poświęcenia podjętego z miłości do Ojczyzny. Józef Szczepański – jako jeden z powstańców i jednocześnie nie jedyny wśród nich, który był obdarzony Bożą iskrą uzdalniającą do pisania wierszy pod gradem ognia i w morzu cierpienia – pozostawił na zawsze… słowa. Nieco więcej niż dwa tygodnie przed śmiercią, napisał:

Dziś idę walczyć – Mamo!

Może nie wrócę więcej,

Może mi przyjdzie polec tak samo

Jak, tyle, tyle tysięcy

Poległo polskich żołnierzy

Za Wolność naszą i sprawę, 

Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę

I w świętość naszej sprawy.

(…)

To jest tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku

I śmiać się śmierci prosto w twarz,

A potem zmierzyć – i prać – bez lęku

Za kraj! Za honor nasz!

 

29 sierpnia 1944 r. Józef Szczepański napisał wiersz – niemal poemat! – pod wpływem wiadomości, że po drugiej stronie Wisły, na Pradze, są już Sowieci. Kilkadziesiąt godzin później padł pod strzałem w brzuch z serii niemieckiego pistoletu maszynowego. W tym utworze pod znamiennym tytułem „Czerwona zaraza” – niczym prorok – pisał między innymi:

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,

Byś wybawiła nas od czarnej śmierci,

Byś kraju, co był rozdarty na ćwierci

Była zbawieniem – witanym z odrazą.

(…)

Żebyś ty wiedział jak to strasznie boli

Nas, dzieci Wolnej, Niepodległej, Świętej…

Skuć się w kajdany łaski twej przeklętej,

Cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Żebyś ty wiedział, dziadów naszych kacie,

Sybirskich więzień ponura legendo

Jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,

Wszyscy – Słowianie, wszyscy – twoi bracia!

(…)

Czekamy ciebie. Ty zwlekasz i zwlekasz.

Ty się nas boisz – i my wiemy o tym.

Chcesz byśmy wszyscy tu legli pokotem.

Naszej zagłady pod Warszawą czekasz!

(…)

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły

Nowa się Polska, zwycięska, narodzi.

I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić

Czerwony władco rozbestwionej siły.

Rękopis utworu został ukryty przez matkę „Ziutka”, która zakopała kartkę z wierszem w butelce na terenie jednej z posesji w Otwocku. Ostatni jego wiersz był wielokrotnie przepisywany „z pamięci”, a za przechowywanie egzemplarza wiersza otrzymywało się wyroki więzienia. W okresie PRL-u nigdy nie pojawił się legalnie drukiem. Taki zresztą los spotkał nie tylko inne dzieła poetów powstańczych. Ich dzieje były przecież częścią historii, którą przez wiele lat próbowano zacierać, zniekształcać. Nawet dzisiaj zdarza się słyszeć cynicznie motywowane pytania o sens Powstania Warszawskiego.

 

„Ziutek”, miał wtedy 22 lata. Zapewne wierzył, że przetrwa Powstanie Warszawskie, choć mógł już po niemal 30 dniach walki, nosić w sobie zmęczenie i zwątpienie. Nie uległ im jednak, skoro pozostał na linii frontu, by osłaniać poranionych i zbolałych, aż sam stał się jednym z nich. Przypomnijmy, że walka zaczęła się 1 sierpnia i trwała do 2 października 1944 r. Powstanie Warszawskie było największą bitwą podczas II wojny światowej, jaką podjęła organizacja podziemna. Około 25 000 Polaków stanęło przeciwko regularnym formacjom liczącym początkowo około 15 000 uzbrojonych po zęby i wyposażonych w ciężki sprzęt Niemców, których na końcu było ponad 50 000. Powstańcy wykazali się niezłomnością i hartem, dzięki którym przez 63 dni zdolni byli najpierw na wywalczonych, a potem zachowanych pozycjach utrzymać wyspę wolnej Polski.

Powstańcy warszawscy mieli słuszną wiarę, że zmagając się ze złem stoją po stronie dobra. Wierzyli, że wygra Polska i przetrwa miłość. Oddając szacunek Bohaterom sprzed 79. lat wczujmy się w myśli i uczucia, niepokoje i nadzieje, w porywy i bóle, w lęki oraz miłości każdej i każdego z Nich. Im zawdzięczamy dumę z Polski. I wolność – także tę codzienną. Tę wolność, która jednak nie jest dana raz na zawsze…

 

Krzysztof Kotowicz / W cyklu „Bliżej Słowa" dla sudeckiefakty.pl
Foto: Muzeum Powstania Warszawskiego – Facebook  
Tagi: Bliżej Słowapatriotyzm

Podobne Posty

Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy
Kalendarz

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety
Kalendarz

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Następny artykuł
Wiadomości trzy

Wiadomości – trzy bardzo dobre i jedna bardzo…

Gdy człowiek czuje w mózgu ukłucia milionów rozżarzonych igieł

Gdy człowiek czuje w mózgu ukłucia milionów rozżarzonych igieł – „potrzebuje przyjaciela”

Mnożenie miraży na wirażu wizaży

Mnożenie miraży na wirażu wizaży

Social Media

Polecane

Śpiewna opowieść o przyjściu Jezusa na świat

9 lat temu
Krzyże mojego miasta

Krzyże (mojego) miasta

10 miesięcy temu
Nie ma czujnika i brakuje wyczucia

Nie ma czujnika i brakuje wyczucia

1 rok temu
Grawitacja ducha

Grawitacja ducha

3 lata temu

Instagram

Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna
Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Drudzy nie rządzą*, bo władzę stracili. Co może być odpowiedzią na klincz wśród polityków?  A raczej kto może być odpowiedzią na narastający głód normalności w Polsce?
✍️ https://kotowicz.pl/nie-rzadza-niestety/
#polska #wolność #tradycjainowoczesność #mateuszmorawiecki
Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ogra Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ograniczeń wynikających z reguł obliczalności, wymierności, przydatności, a najbardziej z naszego przywiązania do uznawania za fakt tylko tego, co za fakt uznać chcemy. Wiara jest przyjęciem zupełnie innych zasad, wśród których na pierwszy plan wysuwa się przyjęcie za prawdę także tego, co nie jest oczywiste.
✍️ https://kotowicz.pl/nieskonczony-moj-panie-jestes-ciagle-nowy-chociaz-odwieczny-gdy-spojrzysz-na-witraz-o-wschodzie-slonca/
#wiara #łaska #johnhenrynewman #rozmyślaniaimodlitwy #bliżejsłowa
Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

Dodane przez KK
04/02/2026
0

Rozglądanie się wokół siebie przez różowe okulary czy interpretowanie tego, co nas otacza i co dzieje się...

Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026
Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

24/01/2026

Ostatnie wpisy

  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026
  • Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy 28/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.