KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Kosmodrom Ząbkowice Śląskie

admin Dodane przez admin
31/05/2017
w Kalendarz, Polityka
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Pod wpływem majowych emocji składam formalny wniosek, aby przystąpić do procedury zawarcia nowego porozumienia partnerskiego Ząbkowic Śląskich. Jestem zdeterminowany prosić panie i panów radnych oraz włodarza gminy, aby uwzględnili moją petycję nim ktoś inny uzna, że szansa jest niezwykła i rzekłbym absolutnie wyjątkowa. Zanim jednak przejdę do sedna, poczynię wstęp, który pokornie proszę przeczytać ze zrozumieniem.

Najpierw, czyli dwa tygodnie temu, wylądował w naszym mieście zielony elf i zarzekał się jak mógł, że „nie jesteśmy idealni i bezbłędni”. Snuł w domu ludowym bajki z mchu i paproci, a słuchacze dawali się kołysać kolejnym fraszkom i frazom, w myśl których świat byłby piękniejszy, gdybyśmy widzieli go przez różowe okulary wiary, że było dobrze, tylko o tym nie wiedzieliśmy, no i będzie lepiej, jak się o tym dowiemy. W tle miał szacowne sztandary w oczach widza tworzące nimb wodza. Mieszczuch z krwi i kości kreujący się na człowieka prosto z roli, nawijał co mu ślina na język przyniosła, a że spieszył na następny występ do siedliska swoich amatorów do grodu metropolitalnego, z tematu na temat zaliczał coraz większy odlot.

Tydzień później przyleciał do naszego miasta równie wysoki, co poprzedni gość, i równie pasjonujący w tym, co wygłaszał. Tamten miał krawat, ten miał muszkę. Za pierwszym stały partyjne sztandary na stojakach, za drugim restauracyjna kotara zasłaniała mizerię rzeczywistości zza okien. Jeden i drugi mówili, co wiedzieli, choć nie można mieć pewności, że wiedzą, co mówią. Stek farmazonów wcale nie jest lepszy od bigosu andronów. Wizja świata bez podatków w wydaniu przybysza z obecnej stolicy była równie realna jak pomysł na zrównanie wsi z miastem snuty przez gościa z dawnej stolicy. Bajdurzenie o wyższości mężczyzn nad kobietami jest równie ujmujące jak bajanie o górowaniu „mojej opcji” nad „ich opcją”. Z minuty na minutę odlot był coraz większy.

I wreszcie dzisiaj już nie jeden, ale cała załoga z rozmaitych zakątków partyjnego światka zawinęła do nas i zatrzymała się w prestiżowym punkcie, jakim jest ratusz. Z okiennic widać było kominy sąsiednich kamienic, dalekie horyzonty, wnętrze było majestatyczne, a w tle pojawiły się logotypiczne reklamy ugrupowania. Wyjątkowość tego wydarzenia polegała nie tylko na zbiorowym wizytowaniu naszego miasta, ale i na tym, że cumowanie zapewnił włodarz we własnej osobie. Goście bowiem „z jego bajki” przybyli, zatem witał ich na początku i dziękował na końcu, ale też nawigował w trakcie konwentyklu. Przybysze czuli się jak u siebie w domu i nawijali makaron na uszy zaczynając od subtelnie cieniutkiego (jak do weselnego rosołu), poprzez rurkowanego (idealnego do zapiekanek) na nieco twardszym „al dente” (do sosu „bolognese” w sam raz) skończywszy. Mlaskaniu wśród tubylczej rzeszy nie było końca, a więc ekipa odlatywała w tempie (g)astronomicznym.

Trzy tak znaczące odloty w jednym miesiącu wyraziście sygnalizują, że miasto nasze – Ząbkowice Śląskie – stają się kosmodromem dla osób znanych z tego, że są znane jako politycy. Warto dać się ponieść fali entuzjazmu, jaki poszczególni goście niewątpliwie wzbudzali wśród swoich fanów. Dlatego zgłoszony na wstępie wniosek twórczo rozwijam i to na miarę niepohamowanej radosnej twórczości owych przybyszów. Proponuję zatem i nawet nalegam, by rozpocząć starania o nawiązanie przyjacielskich kontaktów i partnerskiego układu z miastem Bajkonur. Dla zdezorientowanych przypomnienie: miasto położone jest w Kazachstanie, liczy sobie ok. 70 tys. mieszkańców i jest administrowane przez Rosję. Dlaczego? Otóż od 1955 r. znajduje się tam najsłynniejszy chyba kosmodrom o tej samej nazwie, a ci którzy pasjonują się astronautyką wiedzą, że z tego właśnie miejsca w swój lot kosmiczny wystartował pierwszy kosmonauta Jurij Gagarin, także pierwszy i jedyny polski kosmonauta Mirosław Hermaszewski.

Czas najwyższy, abyśmy zaczerpnęli doświadczeń od położonego od Ząbkowic Śląskich o ok. 52 godziny miasta Bajkonur doświadczenia, a może też podzielili się swoimi w dziedzinie odlotów na miarę kosmosu. I może nasz włodarz, o którym entuzjaści mówią, że jest „odlotowym burmistrzem” zostałby pierwszym kosmonautą z Ząbkowic Śląskich?

Tagi: polityka

Podobne Posty

Gotowanie żaby czy krojenie salami
Polityka

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania
Polityka

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

11/12/2025
Następny artykuł

Kawa

Pamiętać to za mało

Barbaria

Ile razy…?

Social Media

Polecane

Michał Dworczyk

Michał Dworczyk – mój NR 1 w wyborach europejskich

2 lata temu

Zapadamy się czy wynurzamy się?

8 lat temu
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

3 tygodnie temu

Pozwolić się objąć Temu, który kocha

8 lat temu

Instagram

Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

Dodane przez KK
21/01/2026
0

Busola nie działa. Latarnia morska nie świeci. Nawigacja straciła zasięg. Wyczerpuje się zasób energii. Grunt pod nogami...

Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

15/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Nowy plan 21/01/2026
  • Gotowanie żaby czy krojenie salami? 20/01/2026
  • Efekt białego dymu 15/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.