KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Z nadmierną prędkością po brak przyszłości

admin Dodane przez admin
30/11/2017
w Kalendarz, Polityka
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Poplątanie z pomieszaniem i powiat pozamiatają. Takie spostrzeżenie przyszło mi do głowy po dzisiejszych „obradach” rady powiatu ząbkowickiego. Z sesji na sesję, lawina bierności zasypuje dziewiętnastu wybrańców i nawet jeśli niektórzy bronią się przed katastrofą, to są „demokratycznie” anihilowani.  

Jeśli ktoś pamięta jeszcze ekwilibrystykę, jaką uprawiali samorządowcy na początku lat 90., aby ulokować w Ząbkowicach Śląskich tzw. „rejon rządowej administracji ogólnej”, na bazie której niespełna dziesięć lat później ustawodawca zdecydował o przywróceniu powiatu ząbkowickiego (zlikwidowanego w 1976 r.), to wie, że myśl o tym, by ubrać geograficzno-historyczny obszar Ziemi Ząbkowickiej w konstrukcję administracyjną stanowiła rodzaj idei. Po tym, jak w 1990 r. odzyskaliśmy samorząd gminny, wiele nadziei wiązano z włączeniem kolejnego ogniwa do łańcucha demokracji lokalnej, jakim miał być właśnie powiat. Gdy w 1999 r. zaczęły funkcjonować samorządowe powiat i województwa, zachwytom nie było końca i duma rozpierała rzesze ludzi związanych z samorządem terytorialnym. Bardzo szybko jednak ujawniła się dysfunkcjonalność powiatów. Gminy okrzepły i ich rozwój przebiega niejako autonomicznie, województwa zasilone (póki co) funkcjami regionów Unii Europejskiej i związanymi z tym olbrzymimi środkami, stanowią rzeczywisty ośrodek kreowania i decydowania. Powiaty natomiast kuleją od początku i tam, gdzie nie dysponują mocnymi zasobami intelektualnymi i naturalnymi (w parze), tam przędą cienko i właściwie zarządzają same sobą.

Z roku na rok przybywa sceptyków wobec tworu, jakim jest powiat, a umiarkowani krytycy uważają, że nieuniknione jest scalenie powiatów w większe organizmy (mniej więcej odpowiadające 49 zlikwidowanym w 1998 r. województwom). Dodają do tego komasację mniejszych gmin w drodze wchłonięcia przez większe. Mówiąc szeroko: administracja publiczna wcześniej czy później zderzy się z rachunkiem ekonomicznym oraz postępem technologicznym. Ten drugi od dwóch lat postępuje w Polsce bardzo dynamicznie, w skutek czego digitalizacja usług publicznych przenosi ich ciężar operacyjny do sfery wirtualnej, której serwis będzie wymuszał radykalną korektę struktury zatrudnienia w obecnych urzędach (od gmin i powiatów, do województw, urzędów centralnych i ich agend terenowych). Poruszony tutaj aspekt ekonomii jeśli nie wcześniej, to później, zmusi polityków do podjęcia potwornego (z punktu widzenia ich zasobów kadrowych) ryzyka kroków, których efektem będą zmiany genetyczne w administracji publicznej. Państwo pozostanie jeszcze bardzo długo (oby na zawsze!) organizmem, a więc systemem unitarnym, zatem jego instrumentarium nie zniknie, a jego ewolucja nie wyłączy znanych nam mechanizmów przenikania się wizji centralistycznych z perspektywami lokalnymi. Nie będzie można jednak utrzymywać struktur generujących mierzalną skalę błędów, partykularyzmów, subiektywizmów i na dodatek nieefektywnych z punktu widzenia racjonalności wydatkowania zasobów publicznych.

Tak już teraz coraz częściej słyszy się o zadaniowości w instytucjach publicznych, o zarządzaniu ich potencjałami poprzez projekty oraz o potrzebie godzenia wąskospecjalistycznych kompetencji z holistycznym procesem decyzyjnym, tak nieuchronnie trendy te nie będą obserwowane przez okna w biurowcach, lecz wypełnią ich wnętrza i to zarówno te open-space’owe, jak i vip’owskie. Bez wątpienia i jeśli będzie nam dane żyć w warunkach pokoju, stabilności gospodarczej i bez cywilizacyjnych rewolucji, w administracji publicznej, szczególnie w jej sektorze samorządowym, wzrośnie znaczenie kryterium celowości i transparentności, a tym samym kreatywność oraz profesjonalizm działania przeformują kadry i tworzące je struktury.

Nie było mi dane –  przynajmniej od 2006 r. – na przykładzie powiatu ząbkowickiego dostrzec niczego, co przekonująco broniłoby idei powiatu przed opisanymi wyżej wątpliwościami. Owszem, bywało tak, że śmielej sięgano po rozmaite rozwiązania z zakresu bieżącego administrowania, zdarzały się jakieś namiastki debat o rzeczywistej roli powiatu wobec obywateli, wobec poszczególnych gmin i w stosunku do innych ogniw systemu państwa. Obserwuję sesje rady naszego powiatu, przyglądam się różnym aspektom działalności starostwa i związanych z nim (nie zawsze podległych) jednostek.  Przygnębia inercja radnych, przybijająco działa dezynwoltura osób sterujących całą machiną, czyli zarządu ze starostą na czele i być może najwięcej pracy w tym całym aparacie wykonują sami urzędnicy, bo obracając w lewej dłoni przepisy, a prawą to, co wpływa do nich od mieszkańców i polityków, muszą w istocie rozstrzygać o biegu wielu spraw. Nie wiem jak są wynagradzani, jak wygląda organizacja ich pracy, trochę widzę warunki, w jakich wykonują swoje zadania, ale zupełnie nie wiem nic o relacjach pomiędzy nimi a kierownictwem politycznym.

W pierwszym zdaniu napisałem: „Poplątanie z pomieszaniem i powiat pozamiatają”. Nie znam przykładu takiej inicjatywy – w granicach i na podstawie prawa, ale jednocześnie motywowana inwencją, samodzielnością i sercem – byłaby argumentem za tym, by (w kontekście powyższych rozważań) mówić, iż powiat ząbkowicki ma przed sobą przyszłość.  Ten stan nie zmieni się do jesieni 2018 r. A potem?

Tagi: dialogpolityka

Podobne Posty

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy
Kalendarz

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety
Kalendarz

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026
Następny artykuł

Lokatorzy

W grudniu po południu

Ryzyko podnoszenia wzroku

Social Media

Polecane

Bezeceństwo

Bezeceństwo!

2 lata temu

Luksus kultury

12 lat temu
Wyrwał nas z mocy Szatana

Wyrwał nas z mocy Szatana – jeśli wierzysz, nie wracaj tam!

4 miesiące temu

Porozmawiajmy

8 lat temu

Instagram

W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Dodane przez KK
08/02/2026
0

Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół...

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji 08/02/2026
  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.