KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Podmuch przeszłości i światło nadziei – „Pamięć i tożsamość” (1)

KK Dodane przez KK
17/04/2023
w Fakty
0
Podmuch przeszłości i światło nadziei
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Znajdując się nocą na rozdrożu dziejów, mając wokół poznawczą mgłę i brodząc w strugach deszczu absurdów lub zawierusze materialnych ofert tego świata, człowiek – każdy! – czuje wewnętrzne napięcie. 

Mech na drzewie czy tradycyjna busola, najstaranniej wydrukowana mapa czy najdoskonalsza nawigacja cyfrowa są tylko podpowiedziami. Nawet sztuczna inteligencja – tak teraz często wskazywana jako zwiastun nowej cywilizacyjnej ery – nie zastąpi osoby w decydowaniu o tym, co pomyśli i wyobrazi sobie, co postanowi i uczyni oraz jakimi motywacjami i celami kieruje się. Jako ludzie jesteśmy osobami, bo o sobie decydujemy. Krokiem pierwszym do świadomości tego fenomenu definiującego istotę człowieczeństwa jest pamięć.

  • Wiek XX był w jakimś sensie widownią narastania procesów dziejowych, a także procesów ideowych, które zmierzały w kierunku wielkiego „wybuchu” zła, ale także widownią ich pokonywania. Czy zatem spojrzenie na Europę jedynie od strony zła, które pojawiło się w jej nowożytnych dziejach, jest spojrzeniem słusznym? Czy nie zawiera się tu jakaś jednostronność? Nowożytne dzieje Europy, naznaczone – zwłaszcza na Zachodzie – wpływami oświecenia, zrodziły także wiele dobrych owoców. 
  • Skąd zatem wzięły się ideologie zła? Jakie są korzenie nazizmu i komunizmu? Jak doszło do upadku tych systemów? Wszystkie te pytania mają głębokie znaczenie filozoficzne i teologiczne. Trzeba zrekonstruować „filozofię zła” w jej wymiarze europejskim i nie tylko europejskim. A rekonstrukcja ta wyprowadza nas poza ideologie. Zmusza nas, by wejść w świat wiary. Trzeba dotknąć tajemnicy Boga i stworzenia, a w szczególności tajemnicy człowieka. 

Autograf na pierwszym egzemplarzu swojej książki pt. „Pamięć i tożsamość” Jan Paweł II złożył 9 marca 2005 roku, będąc w rzymskiej Klinice Gemelli. Dzieło powstało „chwilę” wcześniej, a papież postanowił wrócić do pewnej rozmowy z 1993 roku, która miała miejsce w Castel Gandolfo. Dwaj polscy filozofowie – ks. Józef Tischner i Krzysztof Michalski – zaproponowali wtedy, aby dokonać historycznej i filozoficznej analizy dyktatur, które napiętnowały XX wiek. Rozmowy były rejestrowane i stały się pod koniec życia Jana Pawła II motywem refleksji nad dobrem i złem, nad wolnością i odpowiedzialnością, nad Polską, Europą oraz miejscem Kościoła w demokracji.

Z szacunku dla głębokości przesłania – ostatniego spisanego przez Ojca Świętego – podejmijmy rozważanie podzielone na trzy części. Pierwsza część powstaje w przeddzień 18. rocznicy odejścia św. Jana Pawła II. Tuż po furii nieprawd o Karolu Wojtyle rozpętanej w niektórych mediach, a przez nie w umysłach i sercach wielu ludzi. Piszę tu o „nieprawdach”, bo niedostatek prawdy wymaga uzupełnienia, dopracowania i propagowania. Nie stoi to w sprzeczności z moim osobistym przekonaniem, że Jan Paweł II był, jest i pozostanie świadkiem chrześcijańskiej wiary w zbawczą miłość Jezusa. Dla kogoś, kto tego przeświadczenia nie dzieli, Jan Paweł II był, jest i nadal może być autorytetem, który wpływał na historię w skali globalnej jak mało kto w dziejach świata i jednocześnie dotykał umysłów i serc poszczególnych postaci „wielkich” i „małych” tego świata.

Wróćmy zatem do książki „Pamięć i tożsamość”, aby najpierw przytoczyć doświadczenie pamięci. Ważne i prawdziwe, bo dzielone do dzisiaj przez miliony ludzi, nie tylko w Polsce, nawet nie tylko w Europie.

  • W logice „cogito, ergo sum” Bóg mógł pozostać jedynie jako treść ludzkiej świadomości, natomiast nie mógł pozostać jako Ten, który wyjaśnia do końca ludzkie „sum”. (…) W ten sposób zawaliły się również podstawy „filozofii zła”. Zło bowiem, w znaczeniu realistycznym, może zaistnieć tylko w relacji do dobra, a zwłaszcza w relacji do Boga, najwyższego Dobra. 
  • Skoro człowiek sam, bez Boga, może stanowić o tym, co jest dobre, a co złe, może też zdecydować, że pewna grupa ludzi powinna być unicestwiona. Takie decyzje, na przykład, były podejmowane w Trzeciej Rzeszy przez osoby, które po dojściu do władzy na drodze demokratycznej uciekały się do nich, by realizować przewrotny program ideologii narodowego socjalizmu, inspirującej się przesłankami rasowymi. Podobne decyzje podejmowała też partia komunistyczna w Związku Radzieckim i w krajach poddanych ideologii marksistowskiej. 
  • W tym miejscu nie sposób nie dotknąć sprawy bardzo nabrzmiałej i bolesnej. Po upadku ustrojów zbudowanych na „ideologiach zła” wspomniane formy eksterminacji w tych krajach wprawdzie ustały, utrzymuje się jednak nadal legalna eksterminacja poczętych istnień ludzkich przed ich narodzeniem.
  • Dlaczego się to wszystko dzieje? Jaki jest korzeń tych ideologii pooświeceniowych? Odpowiedź jest jednoznaczna i prosta: dzieje się to dlatego, że odrzucono Boga jako Stwórcę, a przez to jako źródło stanowienia o tym, co dobre, a co złe. Odrzucono to, co najgłębiej stanowi o człowieczeństwie, czyli pojęcie „natury ludzkiej” jako „rzeczywistości”, zastępując ją „wytworem myślenia” dowolnie kształtowanym i dowolnie zmienianym według okoliczności. 

Fundamentalna podmiana znaczeń na linii egzystencji w połączeniu z wykluczeniem pojęć z kategorii „źródła” i „celu” na linii sensu nie zrewolucjonizowały perspektywy poznawczej i uczuciowej człowieka. Te zmiany i redukcje wręcz zrewoltowały sferę umysłowości i emocji ludzi. Zarówno w skali masowej, jak i indywidualnej. Postawiły ludzkość wobec rozchwiania systemu wartości i zderzyły człowieka z alternatywą „trwania wbrew światu” albo „dostosowania się do świata. W takim kontekście motywowany tylko z materialnej (doczesnej) podstawy wybór pomiędzy złem a dobrem przestaje być opowiadaniem się po jasnej czy mrocznej stronie, lecz staje się błądzeniem „dziecka we mgle”. Odrzucenie Boga wytwarza rodzaj próżni, a że natura próżni nie znosi, w miejsce „wykluczonego” czy „uśmierconego” Pana wieczności stawia się jakiś pan doczesności.

  • Tak więc człowiek jest w sobie samym podzielony, stąd całe życie ludzi, czy to indywidualne, czy też zbiorowe, okazuje się dramatyczną walką pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy światłem i ciemnością. Co więcej, człowiek stwierdza swoją niezdolność do samodzielnego i skutecznego zwalczania ataków zła, tak że każdy czuje się spętany więzami niemocy. 
  • Jednak sam Pan przyszedł, aby wyzwolić i umocnić człowieka, odmieniając go wewnętrznie i wyrzucając precz władcę tego świata (por. J12,31), który zatrzymywał go w niewoli grzechu. Grzech zaś degraduje samego człowieka, ponieważ nie pozwala mu osiągnąć jego pełni. (…) Z biegiem czasu, jeżeli człowiek wytrwale postępuje za Mistrzem, którym jest Chrystus, coraz mniej odczuwa ciężar zwalczania w sobie grzechu, a coraz bardziej raduje się światłem Bożym, które przenika całe stworzenie. Jest to ogromnie ważne, gdyż pozwala człowiekowi wyjść z sytuacji nieustannego zagrożenia wewnętrznego przez grzech – który jednak na tej ziemi w jakimś stopniu pozostaje zawsze obecny – i poruszać się coraz swobodniej pośród całego stworzonego świata. 

Nie rzecz w tym, aby odwrócić się od świata, by zamknąć zmysły na jego impulsy, by zarzucić naturalną troskę o dane nam dobra lub odmawiać sensu zabiegom o jego pomnażanie. Nie jest też celem negowanie piękna, przez które owo dobro emanuje i zachwyca, przydając tym sposobem energii do życia. Nie wolno zaprzeczać prawdzie i prawu (nawet powinności) poszukiwania prawdy, bo o ile ciekawość nie jest drogą do raju, o tyle dociekliwość umysłu zbliża do przenikliwości ducha.

Każda doba, nawet chwila niekiedy, odległości liczone w latach świetlnych i nanometrach, przestrzenie postrzegane w skali mikro i makro – cała dana nam rzeczywistość jest znakiem. Opowieścią i zarazem zapowiedzią. Podmuchem horyzontalnego początku i wertykalnym światłem bez końca. Zachowując pamięć, jesteśmy na niełatwym, ale bezpiecznym skrzyżowaniu.

 

Rozważania w cyklu „Bliżej Słowa”: Jan Paweł II, Pamięć i tożsamość, Wydawnictwo Znak, Kraków 2005 / 2.04.2023 / sudeckiefakty.pl

Tagi: Bliżej Słowawiara

Podobne Posty

Eutanazja pomoc czy zdrada
Fakty

Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków]

30/03/2026
Wytrychem w rodzinę
Fakty

Wytrychem w rodzinę, czyli uchylone okno Overtona / AKTUALIZACJA

24/03/2026
Kłamali Przeproszą
Fakty

Kłamali! Przeproszą?

16/03/2026
Następny artykuł
Im bardziej człowiek jest wolny

Im bardziej człowiek jest wolny, tym mocniej kocha – „Pamięć i tożsamość” (2)

Rdzeniem ludzkiego życia jest miłość

Rdzeniem ludzkiego życia jest miłość – „Pamięć i tożsamość” (3)

Niespodziewanie spodziewana

Niespodziewanie spodziewana

Social Media

Polecane

Emotikony pamięci

8 lat temu

Słodko-gorące

8 lat temu
To nie wolność przynosi prawdę

„To nie wolność przynosi prawdę. To prawda daje wolność❗” – media to agora czy ugór❓

3 lata temu
Pali się

Pali się… / AKTUALIZACJA 1: 21:20 / AKTUALIZACJA 2: 10:05 – 14.05.2024 / AKTUALIZACJA 3: 21:30 – 16.05.2024

2 lata temu

Instagram

Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy przeszłość.Stosunkowo łatwo wypieramy zapisy pamięci, zastępując je – bywa, iż naiwnymi – oczekiwaniami syconej optymizmem wyobraźni. Pisze się, że historia jest nauczycielką życia. Mówi się, że lepiej być mądrym przed szkodą. Dzieje toczą się kołem – czasem mniejszym, innym razem wielkim – lecz warto dostrzegać analogie. Oby nie było za późno!
✍️ https://kotowicz.pl/droga-spod-zlowieszczego-lasku-w-poblizu-smolenska-do-swiata-ludzi-wolnych-nadal-trwa/
#zbrodniakatyńska #ludobójstwo #sowieci #nieukarani #pamięć
16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa 16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa pamięć o ofiarach 10.04.10. #NieZapominamy także o łamaniu wspólnoty narodowej, czego #TragediaSmoleńska i jej okoliczności były dramatycznym apogeum.
✍️ https://kotowicz.pl/pojawia-sie-raz-jeszcze-i-raz-jeszcze-pytanie-czy-mozemy-byc-razem/ 
#Smoleńsk2010 #zbrodniabezkary #zamachnaPolskę
Wielki Czwartek Wielki Piątek wielka cisza #wielk Wielki Czwartek
Wielki Piątek
wielka cisza
#wielkipost #triduumsacrum #wielkiczwartek #wielkipiątek #cisza
#NaszeZąbkowiceŚląskie to miasto… z historią #NaszeZąbkowiceŚląskie to miasto… z historią oraz z… szansami. Ciotka #AI ma pomysły szalone i bez stereotypów. Gdyby tak zapytać Ząbkowiczan czego potrzebują naprawdę…
To miłość posunięta do całkowitego oddania si To miłość posunięta do całkowitego oddania się w życiu i w śmierci. I w zmartwychwstaniu, w które wierzę, choć na myśl o tym wydarzeniu odczuwam przenikającą na wskroś błogość bezradności umysłu i zarazem drżenie pewności, jaką daje ufność.
✍️ https://kotowicz.pl/posuisti-lacrimas-meas-in-conspectu-tuo/
#NoviEtAeterniTestamenti #ExtraEcclesiamNullaSalus #TLM
Codziennie patrzymy, ale nie każdego dnia widzimy Codziennie patrzymy, ale nie każdego dnia widzimy. Może zamiast filtrów różowych okularów potrzebne są nam soczewki łez. To przez nie ujrzeć można więcej, a nawet wszystko (Dz 7,56). 
#łaskawiary #nawrócenie #miłosierdzie #ofiara

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Niecodzienność
Kalendarz

Niecodzienność

Dodane przez KK
13/04/2026
0

Dzisiaj nic nie było jak co dzień. Od rana do wieczora sytuacje niecodzienne nadawały coraz to nowszego...

Przeszłość jest czasem narodzin

„Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci”

10/04/2026
Eutanazja pomoc czy zdrada

Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków]

30/03/2026
Dotknąć krawędzi bytu

Dotknąć krawędzi bytu

28/03/2026
Wytrychem w rodzinę

Wytrychem w rodzinę, czyli uchylone okno Overtona / AKTUALIZACJA

24/03/2026

Ostatnie wpisy

  • Niecodzienność 13/04/2026
  • „Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci” 10/04/2026
  • Eutanazja: pomoc czy zdrada? [studium siedmiu przypadków] 30/03/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.