KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Moc faktów dokonanych

KK Dodane przez KK
23/10/2024
w Zapiski
0
Moc faktów dokonanych
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Jest jakiś sposób, aby nie wzniecać ognia, a zapalić do działania? Można siać wiatr i nie zbierać burzy? Ile kroków albo ile stopni trzeba pokonać, aby ujrzeć, że nie w pożarze i zawierusze jest cel?

Mając na uwadze warunki społeczne charakterystyczne dla naszego kręgu cywilizacyjnego w XXI wieku, wizja wytrwałego poszukiwania rzeczywistych wartości, podążania ku trwałym celom i drążenia – niczym kropla wody – skał oporów mentalnych, ideologicznych baniek, intelektualnych limitów i estetycznych barier, zdaje się kojarzyć z wysiłkiem mitycznego Syzyfa. Idealizm w każdej postaci i we wszystkich okolicznościach jawi się jak lot Ikara, bo idealiści sprawiają wrażenie odrealnionych („nawiedzonych”), a przez to nie uwzględniających twardych realiów świata. Determinacja w poszukiwaniu prawdy, a jeszcze bardziej jej głoszenie oraz wierność jej treści w oczach wielu jest otwieraniem puszki Pandory, bo jako nieszczęście traktowana bywa konieczność zastosowania się do kryteriów uczciwości, rzetelności i odpowiedzialności. Co więcej, każdy człowiek raz przylgnąwszy do świata wartości, zakłada niejako szatę Dejaniry, bo przekracza granice wykluczenia z grona pragmatyków, czasem i cyników, którym wiedzie się miło.

Przykład… Politycy i dziennikarze nie należą do kręgu osób wzbudzających powszechne zaufanie. Jeśli polaryzują zdobywają poklask i niechęć, a przez to podnoszą poziom emocji wokół siebie i tym samym wzmacniają rozpoznawalność. Jeśli zaś stawiają na rzeczowość i ważą słowa nie przebijają się do głównego nurtu, a ich popularność nie rośnie, co z kolei ujemnie przekłada się na udział w podziale głosów wyborców czy wynikach oglądalności, słuchalności lub poczytności. Na własne – w pewnym sensie – życzenie wyznaczyli sobie rolę outsiderów, chociaż w istocie to właśnie oni są w samym centrum faktów i realnych procesów. W przeciwieństwie do orbitujących po doraźności i pławiących się w sławie, wiedzą i wierzą, że sensu aktywności społecznej szuka się idąc pod prąd, wbrew nurtowi, a nawet ryzykując niepoprawność ze wszelkimi jej konsekwencjami.


Pokora i pracowitość wywołują współcześnie co najmniej mieszane uczucia. Ambiwalencja wokół tego, że ktoś nie zabiega o rozgłos wynika niekiedy z przeświadczenia o swojej wyższości, ale też z osobistych kompleksów. Nisza, w jakiej lądują „szaleńcy Boży” i „mrówki ludzkie” bywa też po części przez nich samych wykopana. Nie oglądają się wstecz, nie rozglądają się wokół i robią swoje. Żyją bez blichtru, egzystują w prostocie, nie gromadzą entuzjastów, oczekują wyrozumiałości, liczą na cud świętego spokoju i nie chcą nikomu wadzić. Przypominają… pustelników. Ich zmysły odporne na impulsy chwil reagują bardziej na falowanie dalekosiężności. W masie wytwarzanych przez nich dóbr więcej jest niepowtarzalności i ponadczasowości. Ich wizje przekuwane w projekty, przedsięwzięcia i produkty, choć bywają marginalizowane, są realnym przemienianiem świata.

W odniesieniu do polityków – programy, w odniesieniu do dziennikarzy – publikacje, stanowią kamienie milowe życia publicznego. Na tle takich właśnie owoców wierności wartościom, hasła rzucane pod publiczkę oraz klikbajtowe tytuły i leady znaczą mniej, niż czas potrzebny, by je zauważyć. Ich autorzy żywią się owczym pędem bezrefleksyjnego tłumu scrolującego coraz to bardziej ekscytujące frazy i frazesy.

 

Czyje mowy pamiętasz i co z nich nadal uważasz za istotne? Które publikacje uznajesz, mimo upływu czasu, za ważne, odkrywcze i wciąż aktualne? Do czego przywiązujesz wagę, gdy dokonujesz osobistych wyborów? Do jakich miejsc chcesz wrócić? Do których rozmów chcesz nawiązać? Do Kogo wolisz przyjść, aby odnaleźć wewnętrzny pokój? Za kim się oglądasz we wspomnieniach, z kim przebywasz na co dzień, dla kogo spoglądasz w horyzont przyszłości? Odpowiedzi na te pytania to Twoja osobista historia faktów dokonanych.

 

 

Tagi: refleksje

Podobne Posty

Zapominanie
Zapiski

Zapomina(nie)

17/12/2025
et sanabitur anima mea
Zapiski

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Nieprzewidywalność
Zapiski

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Następny artykuł
Jesteśmy archipelagiem wysp wolności

Jesteśmy archipelagiem wysp wolności

Słuchaj

Słuchaj…

Ostatni zgaszą światło

Ostatni zgaszą światło?

Social Media

Polecane

Od słowa do słowa… – …polszczyzna jeszcze łączy czy już dzieli?

Od słowa do słowa… – …polszczyzna jeszcze łączy czy już dzieli?

3 lata temu

Spotkali się: mądry, sympatyczny, sprytny i nijaki.

12 lat temu
Wypada zasygnalizować postawy nieautentyczne

„Wypada zasygnalizować postawy nie-autentyczne” – jak to jest nie być sobą?

2 lata temu
Ludzie z plasteliny czerwonej

Ludzie z plasteliny (czerwonej)

2 lata temu

Instagram

Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje
Mikroświat jest jak świat: zmienny i stały zara Mikroświat jest jak świat: zmienny i stały zarazem, wzbudzający nadzieję i kuszący złudzeniami, bliski i nieosiągalny. Paradoksalność danej nam rzeczywistości jest synonimem danej nam wolności. (Pwt 30, 15)
#koniecpoczątkiem #światłonocy #czaswieczności
#narodzeniepańskie #bożenarodzenie #wigilia #narodzeniepańskie #bożenarodzenie #wigilia
„Wesołych Świąt” ludzie sobie życzą, ale „Wesołych Świąt” ludzie sobie życzą, ale czy Boże Narodzenie w różnych okresach historii Polski zawsze było „wesołe”? Na postawione retorycznie pytanie odpowiedź może być odruchowa i brzmi: „nie”. Gdy jednak sięgnąć głębiej w pokłady wiary chrześcijańskiej oraz we wspomnienia, odpowiedź nie jest już tak oczywista. 
✍️ https://kotowicz.pl/polskie-boze-narodzenia/
#bożenarodzenie #bożenarodzeniewpolsce #Polska

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Polskie Boże Narodzenia
Fakty

Polskie Boże Narodzenia

Dodane przez KK
23/12/2025
0

„Wesołych Świąt” ludzie sobie życzą, ale czy Boże Narodzenie w różnych okresach historii Polski zawsze było „wesołe”?...

Dziecko w zaułku

Dziecko w zaułku

21/12/2025
Zapominanie

Zapomina(nie)

17/12/2025
Projekt Stwórcy inteligentna

Projekt Stwórcy: inteligentna, relacyjna i prowadzona przez miłość

16/12/2025
Stan katastrofy

Stan katastrofy i moc nadziei

11/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Polskie Boże Narodzenia 23/12/2025
  • Dziecko w zaułku 21/12/2025
  • Zapomina(nie) 17/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.