KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

KK Dodane przez KK
28/01/2026
w Kalendarz
0
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Potrzebujemy słów, które zszyją rozdarcia życia; słów, budujących wspólnoty tam, gdzie wrogość dzieli osoby i narody. Musimy powiedzieć: „Nie wojnie słów i obrazów”. To odpowiedź na pytanie: „Jaka jest odpowiedzialność mediów katolickich w spolaryzowanym świecie?”

Myśl tę wypowiedział papież Leon XIV na początku pontyfikatu (12 maja 2025 r.) i ponowił ją (21 stycznia 2026 r.) w przesłaniu skierowanym do Federacji Mediów Katolickich we Francji na dzień św. Franciszka Salezego, który jest patronem mediów katolickich. Członkowie tego zgromadzenia postawili sobie pytanie: „Jaka jest odpowiedzialność mediów katolickich w spolaryzowanym świecie?” i do tej kwestii odnosi się przesłanie papieskie.

O ile zainteresowanie mediów papieżem nie jest czymś nadzwyczajnym, o tyle wnikliwość, z jaką Leon XIV od początku pontyfikatu i systematycznie analizuje działanie mediów jest czymś niezwyczajnym. Gdy jednak swoje spostrzeżenia adresuje do świata mediów katolickich nie sposób nie skupić się nad ich wymową w medium katolickim, jakim jest serwis wAkcji24.pl

Wprawdzie sam list podpisał ks. kardynał Pietro Parolin, ale uczynił to w imieniu Następcy św. Piotra, więc czytamy dokument jako ważny komunikat papieża do nas i do naszych odbiorców. Odnosząc się do pytania „Jaka jest odpowiedzialność mediów katolickich w spolaryzowanym świecie?” przesłanie daje dwie odpowiedzi.

Odpowiedź pierwsza:

Aby stawić czoła tej epoce naznaczonej – również w dziedzinie komunikacji – pojawieniem się sztucznej inteligencji, należy pilnie powrócić do racji serca, do centralnej roli dobrych relacji oraz do zdolności zbliżania się do innych, bez wykluczania kogokolwiek. A ta pilność znajduje swoją odpowiedź w służbie prawdzie, którą media katolickie mogą zaoferować wszystkim – nawet tym, którzy nie wierzą.

Media katolickie nie są niszą i same nie mogą skazywać się na niszowość. Tak odczytuję wątki „racji serca” i „służby prawdzie”, dzięki którym nie tylko wierzący mogą poprzez media katolickie poznać obraz życia wiarą w Kościele. Jako media katolickie jesteśmy wezwani do odzwierciedlania rzeczywistości chrześcijaństwa żyjącego prawdą o Bogu i miłością do Boga, a przez to otwartego dla każdego kto przyjmuje miłość za prawdę i prawdę o miłości. (J 4,8; J 14,6)

Odpowiedź druga:

Jako profesjonalistów, zajmujących się komunikacją społeczną inspirowaną katolicyzmem, zachęcam was do szerzenia dobrych słów, wzmacniania głosów tych, którzy odważnie dążą do pojednania, rozbrajając serca z nienawiści i fanatyzmu. W podzielonym i spolaryzowanym świecie bądźcie jakby antenami, które wychwytują i przekazują to, czego doświadczają ludzie słabi, marginalizowani, samotni i potrzebujący radości płynącej z poczucia bycia kochanymi.

Media katolickie są przestrzenią dobrego słowa. Słowa dobrego, bo prawdziwego i wypowiadanego z miłością. „Ludzie słabi, marginalizowani, samotni i potrzebujący miłości” uosabiają tych, których spotykał na swojej drodze nasz Pan. Do nich się zwracał, na nich się opierał, leczył ich cierpienia, im stawiał wymagania i tak z nimi zbudował Kościół. Jako media katolickie winniśmy zatem być chrystocentryczni, aby nieść wszystko to, czym żyją ludzie na co dzień i komunikować ludzi pomiędzy sobą. Tak rodzi się i wzmacnia wspólnota Kościoła i tylko tak Kościół może przyciągać stojących poza nim (J 13,35; Tertulian, Apologetyk 39).

 

W liście ukazano postać ks. Jacques’a Hamela. Kapłan ten został zamordowany przez dwóch dżihadystów w swoim kościele parafialnym w Saint-Étienne-du-Rouvray w Normandii 26 lipca 2016 r. w czasie odprawiania Mszy św. Aby się poznać, trzeba się spotykać, bez obawy przed różnicami, gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy – czytamy w przesłaniu papieskim skierowanym do środowiska dziennikarzy i publicystów katolickich we Francji. Czy gdyby taki list był skierowany do polskich mediów katolickich, byłaby w nim mowa o bł. ks. Jerzym Popiełuszce? Być może wielu z nas miałoby skojarzenia bliższe w czasie, ale sens jest ten sam.

 

Pewne jest to, że musimy być „gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy”. I na tym właśnie zdaje się polegać „odpowiedzialność mediów katolickich w spolaryzowanym świecie”. Polacy są spolaryzowani, ale też rozproszeni. Nieobecność czy nijakość nie są dobrą ripostą na skrajności czy dezorientacje, jakich każdego dnia doznajemy mając na uwadze dynamikę świata prawa, polityki i gospodarki, rewolucje w dziedzinie technologii, edukacji i kultury czy też progresywne tendencje obyczajowe.

Media katolickie w Polsce odpowiadają przed odbiorcami – wewnątrz i na zewnątrz Kościoła – za podawanie słów prawdziwych i dobrych. To jest wyzwanie w otoczeniu, w którym wygrywa się na „zasięgi”, „oglądalność”, „słuchalność” czy „poczytność” poprzez półprawdy, sensacje i klikbajtowe tytuły czy obrazki. Wyzwanie jest jeszcze większe w otoczeniu w wielu miejscach nieprzyjaznym lub wręcz wrogim chrześcijaństwu i Kościołowi lub interpretującemu wiarę i wspólnotowość według kryteriów rzekomej nowoczesności i otwartości czy też osobistych resentymentów.

Dlaczego Św. Franciszek Salezy stał się patronem mediów katolickich, o czym postanowił w 1923 r. papież Pius XI? Żył w latach 1567 – 1622 i już wtedy zasłynął ze stosowania nowatorskich metod w pracy duszpasterskiej. Przygotowywał i drukował krótkie artykuły, w których wyjaśniał prawdy wiary katolickiej kontestowane przez kalwinów. Kartki ze swoimi tekstami rozwieszał na murach i parkanach. Warto wiedzieć, że rozwinął też język migowy i jest patronem osób niesłyszących, co ma swoją symboliczną wymowę w kontekście mediów. Znalazł bowiem sposób, aby mogli ze sobą rozmawiać słyszący i niesłyszący, mówiący i niemogący mówić.

 

 

Św. Franciszek Salezy napisał dzieło pt. „Filotea”, które miało charakter poradnika dla świeckich na drodze do świętości. Jedna z rad doskonale opisuje misję mediów katolickich w XXI wieku. Małomówność, bardzo zalecana przez mędrców starożytnych, nie znaczy, by mówić słów mało, ale aby ich nie mówić dużo, a próżnych. Nie ilość bowiem, ale jakość słów trzeba mieć na względzie.

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl

Tagi: mediawiara

Podobne Posty

Nie rządzą niestety
Kalendarz

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Następny artykuł
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Social Media

Polecane

Kontrast czy mgła

9 lat temu

#konstrukcja

8 lat temu
Zaufać sobie i swemu istnieniu

„Zaufać sobie i swemu istnieniu” – klucz do odpowiedzi na pytanie: kim jest człowiek?

3 lata temu
Przypadków nie ma

Przypadków nie ma, są tylko znaki

10 miesięcy temu

Instagram

W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Dodane przez KK
08/02/2026
0

Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół...

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji 08/02/2026
  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.