KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Byłem na Mszy świętej…

admin Dodane przez admin
03/09/2017
w Zapiski
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

… niewiele razy w życiu. Nie poczuwam się do wewnętrznego niepokoju, choć pewnie rozmowa z ojcem duchownym wiele wyjaśniłaby. Do spowiedzi motywuje mnie natomiast niepoliczona liczba mszy świętych, na których byłem obecny.

Będę szczery i proszę uszanować to wyznanie. Miałem wątpliwość czy przyznawać się do tego, nie dlatego, że wpaść mogę w konflikt ze zwyczajem czy jego admi(nist)ratorami, lecz z powodu obawy przed zarzutem sentymentalizmu. Życie duchowe nie może przecież opierać się na tak niestabilnych fundamentach, jakimi są uczucia. Jednocześnie bez nich, duchowość byłaby… bezduszna. Obecny papież Franciszek bardzo mocno akcentuje ten filar wiary chrześcijańskiej, jaki tworzą czułość, delikatność, spontaniczność. uczuciowość. Nie przekreśla przy tym innych kolumn, pilastrów i kariatyd, na których wspiera się wspólnota Kościoła Katolickiego. Jego poprzednicy: Benedykt XVI i Jan Paweł II, których nauczanie najbardziej przyswoiłem, nie odwracali się od sfery afektywnej, ale niejako na pierwszy plan wysuwali odpowiednio rozum i wolę. Nacisk na określony aspekt ludzkiego działania z pewnością wynika między innymi z biograficznego doświadczenia papieży. Być może za jakiś czas jakiś analityk systematycznie opisze teologiczną i mistyczną triadę Polaka, Niemca i Argentyńczyka.

A właśnie mistyka jest kluczem do tego, co chcę zapisać. Nie uważam się za mistyka, choć mistycy i ich wyznania były od zawsze przedmiotem mojego szczególnego poruszenia. Może gdybym nie miał okazji zetknąć się z ich pismami, świadectwami ich życia, relacjami na ich temat, a już szczególnie spotkać osób, które odbieram jako idące po grani pobożności i mistycyzmu, mógłbym uważać, że mistycyzm jest czymś w rodzaju religijnej mitologii. Że jest jakimś przejawem egzaltacji czy też nadmiaru uczuć w doświadczeniu i praktykowaniu wiary. Mógłbym też skwitować tego rodzaju postawy jako formę oderwania od rzeczywistości zarówno w wymiarze praktyki eklezjalnej, jaki i jej przekładu na codzienne życiowe decyzje. Ponieważ jestem mocno przekonany, że mistyka stanowi realny fenomen chrześcijaństwa, przyjmuję za prawdę jej charakter: jest łaską, jej działanie: jest imperatywem i jej sens: jest zaproszeniem.

Zdarza mi się – zawsze niespodziewanie i bez związku z miejscem, porą dnia czy innymi czynnikami dającym się zidentyfikować i zarejestrować – tak przeżyć liturgię eucharystyczną, że mam łzy w oczach, że czuję je w sobie i z pewnym wysiłkiem tuszuję to doznanie na zewnątrz. Nie piszę o tym, by się chwalić. Raczej chcę to zapisać, by owo doznanie odsubiektywizować i przez to lepiej rozpoznać. Ile razy (nieczęsto, co powtórzę i podkreślam) „tak mam” / „jest mi to dane”, tyle razy opuszczam otoczenie ołtarza z przeświadczeniem jakiegoś mikroskopijnego styku z misterium ofiary Jezusa. Nie widzę w tym zjawisku miligrama własnej zasługi (ba!, zdarza się to nawet wówczas, gdy idę na mszę św. „z obowiązku”). Co więcej, mam wyrzuty sumienia, że nie zawsze umiem te chwile na czas zauważyć i pozwolić, by ich treść mnie zależała ode mnie.

Jedyne, co za każdym razem konstatuję, to ufność, że nie ulegam podszeptom, ale jestem muskany łaską. To jest trochę podobne do przebiegającego w mgnieniu oka ciepłego powiewu w samym środku mroźnej zimy. Wspomniane na wstępie rozterki penitenta obejmują raczej wszystkie te msze święte, które przeżywam spokojnie. Sama obecność nie wystarczy…

Tagi: wiara

Podobne Posty

Serpentyny
Zapiski

Serpentyny

23/02/2026
Antymiłość
Zapiski

Antymiłość

15/02/2026
Diligam te Domine
Zapiski

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Następny artykuł

1961 / 09 / 06

Odlot / Odpływ / Odpad

Struś w czapce niewidce

Social Media

Polecane

Łzy i krew. Nadzieja i odrodzenie. Cierpienie i ból. Samotność.

8 lat temu
Dwie dłonie

Dwie dłonie

1 rok temu

Ludzkie życie dzieli się na czas „przed” i „po

12 lat temu
W ostatnich godzinach

„W ostatnich godzinach, które dzielą to miasto od rozpoczęcia Paschy”

3 lata temu

Instagram

Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuj Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuje różnica pomiędzy nimi. Są tak odmienne (Iz 55,8) i zarazem są ze sobą nierozerwalnie splecione. Darem jest rozpoznanie tej łączności, ale do tego potrzebna jest pokora (Mt 11,25). 
#poznanie #zaufanie #oddanie #uwielbienie
Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zba Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zbawczej męki Jezusa. Każda inna interpretacja krzyża jest zawsze cieniem zdarzeń w Jerozolimie w trzydziestym trzecim roku po narodzeniu Chrystusa lub próbą negowania historii oraz jej wymowy religijnej, moralnej i społecznej, a nade wszystko mistyki Wielkiego Piątku i całego Triduum Paschalnego.
✍️ https://kotowicz.pl/krzyz-cierpienie-zbawienie-godlo-brama/
#Krzyż #Ukrzyżowany #JezusChrystus #Zbawiciel #WielkiPost
„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty krzyż, znak męki i zbawienia, i przysięgam być wierny ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej i rozkazom naczelnego wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg” 
#ArmiaKrajowa #zMiłościdoPolski #przysięga
W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Serpentyny
Zapiski

Serpentyny

Dodane przez KK
23/02/2026
0

Gdy się jest w drodze, zależy nam na czasie lub szukamy wrażeń. Jazda po krętej szosie jest...

Krzyż cierpienie zbawienie godło brama

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

17/02/2026
Antymiłość

Antymiłość

15/02/2026
NaszeZąbkowiceŚląskie

#NaszeZąbkowiceŚląskie (kronika walentynkowa)

14/02/2026
Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

08/02/2026

Ostatnie wpisy

  • Serpentyny 23/02/2026
  • Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama 17/02/2026
  • Antymiłość 15/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.