KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Dwa miasta i trzy wyzwania

KK Dodane przez KK
10/01/2026
w Polityka
0
Dwa miasta i trzy wyzwania
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Istnieje miasto Boże, które jest wieczne i charakteryzuje się bezwarunkową miłością Boga (amor Dei), a także miłością do bliźniego, zwłaszcza do ubogich. Istnieje miasto ziemskie, które jest tymczasowym miejscem zamieszkania, gdzie ludzie żyją aż do śmierci. W naszych czasach to ostatnie obejmuje wszystkie instytucje społeczne i polityczne, od rodziny po państwo narodowe i organizacje międzynarodowe. 

Nawiązując do wiekopomnego dzieła św. Augustyna „De Civitate Dei”, Leon XIV, pasterz pasterzy, wypowiedział cytowane na wstępie słowa kierując je do Korpusu Dyplomatycznego 9 stycznia 2026 r. Było to pierwsze oficjalne orędzie papieża do przedstawicieli państw i organizacji międzynarodowych akredytowanych w Stolicy Apostolskiej. Warto zaznaczyć, że Watykan utrzymuje relacje dyplomatyczne ze 184 państwami, a na co dzień w Rzymie pracuje 91 przedstawicielstw. Jest jednak pewne, że treść wystąpienia wciąż jeszcze „nowego” papieża było śledzone z uwagą na całym świecie. Zarówno dlatego, że było to pierwsze tego rodzaju przemówienie w obecnym pontyfikacie, jak i z powodu dynamiki zdarzeń na arenie międzynarodowej, wobec której dyplomacja watykańska i sam papież nie mogą być i nie pozostają obojętni.

Główna część orędzia wygłoszonego w watykańskiej Auli Błogosławieństw skupiona była na zaznaczeniu „warunków brzegowych”, które Kościół uznaje za nieprzekraczalne w relacjach społecznych i międzynarodowych. Tę właśnie część przemówienia papież zaczął od przypomnienia obrazu „dwóch miast” z traktatu św. Augustyna „De Civitate Dei”. To ważne, bo Leon XIV wyznaczył tym samym kontekst intelektualny i etyczny aspiracji stawianych politykom i to nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, słuchającym bezpośrednio głosu najwyższego przedstawiciela Kościoła rzymsko-katolickiego.

Papież powiedział wprost: Chociaż kontekst, w którym żyjemy dzisiaj, różni się od tego z V w., niektóre podobieństwa pozostają bardzo istotne. Tak jak wtedy, tak i teraz znajdujemy się w epoce powszechnych ruchów migracyjnych; tak jak wtedy, tak i dzisiaj żyjemy w czasach głębokiej reorganizacji równowagi geopolitycznej i paradygmatów kulturowych; tak jak wtedy, tak i teraz, zgodnie ze słynnym wyrażeniem Papieża Franciszka, „nie znajdujemy się w epoce zmian, ale w zmianie epoki”.

Pierwsze z wyzwań współczesności według Leona XIV to fakt, że wojna znów stała się „modna” i rozprzestrzenia się zapał do jej prowadzenia. Papież zwrócił uwagę na znaczenie prawa międzynarodowego, szczególnie w jego wymiarze humanitarnym. Podkreślając pozycję Organizacji Narodów Zjednoczonych Leon XIV zasygnalizował, że ONZ powinna odzwierciedlać sytuację dzisiejszego świata, a nie jedynie okresu powojennego, ale też winna być bardziej skoncentrowana i skuteczna w realizacji polityki skupionej na jedność rodziny ludzkiej, zamiast na ideologiach. Uważni obserwatorzy muszą w obu akcentach dostrzegać krytycyzm i troskę Kościoła, by polityka nie była zdominowana grą interesów silnych (bywa, że pozapaństwowych) podmiotów kosztem słabszych.

Drugim wyzwaniem naszych czasów postawionym przez Leona XIV – być może ku zaskoczeniu wielu komentatorów politycznych – jest używanie słów!  Jak stwierdził papież: Dzisiaj znaczenie słów jest coraz bardziej płynne, a pojęcia, które reprezentują, stają się jeszcze bardziej niejednoznaczne. Język nie jest już preferowanym środkiem, dzięki któremu ludzie poznają się i spotykają.

Gdybym był politykiem na jakimkolwiek szczeblu odpowiedzialności musiałbym poczuć jednoznaczność głosu papieża na temat mechanizmów pozbawiania słów ich znaczenia lub ich przeinaczania. Co na ten temat mówił dalej Leon XIV nie pozostawia cienia wątpliwości.

Należy również zwrócić uwagę na paradoks polegający na tym, że osłabienie języka często odbywa się w imię samej wolności słowa. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się sytuacji okazuje się, że jest odwrotnie, ponieważ wolność słowa i wypowiedzi jest gwarantowana właśnie przez pewność języka i fakt, że każdy termin jest zakotwiczony w prawdzie. Bolesne jest obserwowanie, jak zwłaszcza na Zachodzie przestrzeń dla prawdziwej wolności słowa gwałtownie się kurczy. Jednocześnie rozwija się nowy język w stylu „orwellowskim”, który w dążeniu do coraz większej inkluzywności ostatecznie wyklucza tych, którzy nie podporządkowują się napędzającym go ideologiom.

Zauważmy, że po raz drugi Leon XIV posłużył się słowem „ideologie” ustawiając to zjawisko polityczne i społeczne w opozycji do godności i praw człowieka. To znamienne, bo papież przesuwa snop światła na problem współczesnej ludzkości, także na dotkliwy problem, z jakim zmaga się chrześcijaństwo.  Zbiorowe emocje kreowane są za pomocą odwróconych znaczeń słów, aby zastąpić nie tylko logikę życia społecznego, ale również wykluczyć lub zastąpić system wartości i jakości, na jakich budowana była dotąd cywilizacja ludzka. Chodzi także o zastąpienie lub wykluczenie logiki wiary i motywowanych nią wyborów moralnych.

Jak zauważa papież Niestety, prowadzi to do innych konsekwencji, które ostatecznie ograniczają fundamentalne prawa człowieka, począwszy od wolności sumienia. W tym względzie sprzeciw sumienia pozwala jednostkom odmówić wykonania obowiązków prawnych lub zawodowych, które są sprzeczne z zasadami moralnymi, etycznymi lub religijnymi, głęboko zakorzenionymi w ich życiu osobistym. (…) Sprzeciw sumienia nie jest buntem, ale aktem wierności wobec samego siebie. W tym wątku Leon XIV stanowczo odniósł się do dramatu prześladowania lub alienowania chrześcijan w wielu zakątkach świata. Wskazał także – tu uwaga – na proceder dyskryminacji chrześcijan w Europie (!).

Trzecie wyzwanie współczesności, nad którym skupił się papież Leon XIV, to rodzina. Powołanie do miłości i do życia, które przejawia się w istotny sposób w wyłącznym i nierozerwalnym związku między kobietą i mężczyzną, wiąże się z fundamentalnym imperatywem etycznym, aby umożliwić rodzinom przyjęcie i pełną opiekę nad nienarodzonym życiem. Staje się to coraz bardziej priorytetowe, zwłaszcza w krajach, które doświadczają dramatycznego spadku liczby urodzeń.

Jednoznacznie definiowanym kształtem małżeństwa, rozumieniem rodzicielstwa jako owocu miłości i wskazaniem na odpowiedzialność za przyszłość społeczeństw papież wytyczył, a w zasadzie powtórzył czy przypomniał kwestionowany coraz powszechniej sens miłości, jako afirmacji człowieka i afirmacji życia.  Dalej Leon XIV poruszył problemy: aborcji, surogacji, eutanazji oraz uzależnień jako przejawy ekstremalnej negacji godności człowieka.

Aborcja przerywa rozwijające się życie i odrzuca przyjęcie daru życia. W tym względzie Stolica Apostolska wyraża głębokie zaniepokojenie projektami mającymi na celu finansowanie mobilności transgranicznej w celu uzyskania dostępu do tak zwanego „prawa do bezpiecznej aborcji”. (…) Przekształcając ciążę w usługę podlegającą negocjacji, narusza się godność zarówno dziecka, które zostaje zredukowane do „produktu”, jak i matki, wykorzystując jej ciało i proces rodzenia oraz zniekształcając pierwotne powołanie rodziny do relacji. (…) Społeczeństwo obywatelskie i państwa mają również obowiązek reagować konkretnie na sytuacje bezbronności, oferując rozwiązania dla ludzkiego cierpienia, takie jak opieka paliatywna, oraz promując politykę autentycznej solidarności, zamiast zachęcać do fałszywych form współczucia, takich jak eutanazja. (…) Aby zapobiec popadaniu milionów młodych ludzi na całym świecie w uzależnienie od substancji psychoaktywnych, konieczne są wspólne wysiłki na rzecz wykorzenienia tej plagi ludzkości oraz handlu narkotykami, który ją napędza.

Leon XIV początek swego wystąpienia poświęcił swoistej prezentacji dotychczasowych aktywności zwracając uwagę szczególnie na relacje z Włochami oraz przypominając niedawną podróż do Turcji i Libanu. Także w podsumowaniu przemówienia papież, wskazując ogniska zapalne i kryzysy humanitarne na całym globie, akcentował wartość pokoju. Wypowiedź Leona XIV brzmiała dobitnie, gdy wrócił do myśli św. Augustyna z traktatu „De Civitate Dei”. Niech słowa papieża zamkną niniejszy tekst, aby stały się początkiem refleksji każdej i każdego z nas, którzy czujemy odpowiedzialność za dobro wspólne w jakimkolwiek wymiarze.

Podczas gdy św. Augustyn podkreśla współistnienie miasta niebieskiego i ziemskiego aż do końca czasów, nasza epoka wydaje się nieco skłonna do odmawiania miastu Bożemu „prawa obywatelstwa”. Wydaje się, że istnieje tylko miasto ziemskie, zamknięte wyłącznie w swoich granicach. Poszukiwanie jedynie dóbr immanentnych podważa „ciszę porządku”, który dla Augustyna stanowi samą istotę pokoju, dotyczącą zarówno społeczeństwa i narodów, jak i samej duszy ludzkiej, i jest niezbędny dla wszelkiego współistnienia obywatelskiego. Wobec braku transcedentalnego i obiektywnego fundamentu dominuje jedynie miłość własna, aż do pogardy wobec Boga, który rządzi miastem ziemskim. Jednak, jak zauważa Augustyn: „Tak tępa jest pycha w tych ludziach, twierdzących, że tutaj jest kres dobra i że sami sobie mogą tu szczęście zapewnić”. Pycha przesłania zarówno rzeczywistość, jak i naszą empatię wobec innych. Nie jest przypadkiem, że pycha zawsze leży u korzeni każdego konfliktu.

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Grafika wygenerowana na podstawie zdjęcia własnego z zastosowaniem AI
Tagi: dialogpolitykawiara

Podobne Posty

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Gotowanie żaby czy krojenie salami
Polityka

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

11/12/2025
Następny artykuł
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

Nowy plan

Nowy plan

Social Media

Polecane

Nie mamy swobody manewru na relatywizowanie

„Nie mamy swobody manewru na relatywizowanie” – horyzontem człowieka jest prawda

1 rok temu
Naiwni czy posłuszni

Naiwni czy… posłuszni?

3 lata temu
Nasze życie to ciągłe wybory

„Nasze życie to ciągłe wybory…”

2 lata temu

Razi mnie przekaz, że Ząbkowice są wyspą z palmami

12 lat temu

Instagram

🇵🇱 Cześć i chwała Bohaterom! 🇵🇱 Wie 🇵🇱 Cześć i chwała Bohaterom!
🇵🇱 Wieczna pamięć Poległym! 
#NarodowyDzieńPamięciŻołnierzyWyklętych 🦾
Nic i nikt nie pokona dobra, bo jest bezgraniczne Nic i nikt nie pokona dobra, bo jest bezgraniczne (Pwt 11, 24-25). Dobro potrzebuje światła i odwagi. Światło jest zawsze z góry (Pwt 26,15). Dobrze jest znajdować się tam, gdzie jest światło (Mt 17 2,4). Odwaga jest jak światło (Mt 17 6-7), bo przychodzi z góry. Byłoby egoizmem zatrzymać je dla siebie. 

#dobro #światło #odwaga #życie
Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuj Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuje różnica pomiędzy nimi. Są tak odmienne (Iz 55,8) i zarazem są ze sobą nierozerwalnie splecione. Darem jest rozpoznanie tej łączności, ale do tego potrzebna jest pokora (Mt 11,25). 
#poznanie #zaufanie #oddanie #uwielbienie
Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zba Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zbawczej męki Jezusa. Każda inna interpretacja krzyża jest zawsze cieniem zdarzeń w Jerozolimie w trzydziestym trzecim roku po narodzeniu Chrystusa lub próbą negowania historii oraz jej wymowy religijnej, moralnej i społecznej, a nade wszystko mistyki Wielkiego Piątku i całego Triduum Paschalnego.
✍️ https://kotowicz.pl/krzyz-cierpienie-zbawienie-godlo-brama/
#Krzyż #Ukrzyżowany #JezusChrystus #Zbawiciel #WielkiPost
„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty krzyż, znak męki i zbawienia, i przysięgam być wierny ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej i rozkazom naczelnego wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg” 
#ArmiaKrajowa #zMiłościdoPolski #przysięga
W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Serpentyny
Zapiski

Serpentyny

Dodane przez KK
23/02/2026
0

Gdy się jest w drodze, zależy nam na czasie lub szukamy wrażeń. Jazda po krętej szosie jest...

Krzyż cierpienie zbawienie godło brama

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

17/02/2026
Antymiłość

Antymiłość

15/02/2026
NaszeZąbkowiceŚląskie

#NaszeZąbkowiceŚląskie (kronika walentynkowa)

14/02/2026
Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

08/02/2026

Ostatnie wpisy

  • Serpentyny 23/02/2026
  • Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama 17/02/2026
  • Antymiłość 15/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.