KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Nie „będzie dobrze, panie bobrze”!

KK Dodane przez KK
01/10/2024
w Polityka
0
Nie będzie dobrze panie bobrze
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Wieszczy, że „prognozy nie są nadmiernie alarmujące”, a „tama nie pęknie”, a gigantyczna fala wody zalała kolejne miasta i wsie na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Zapewnia, że „jak zobaczycie niemieckich żołnierzy, proszę nie wpadać w panikę”, a potem obiecuje, że „będzie dobrze, panie bobrze”. Opiera się na „prawie takim, jak je rozumie”, bo mamy przecież „demokrację walczącą”.

Przez dziewięć miesięcy z powierzchni państwowej ziemi zniknęły media publiczne i bezwzględnie marginalizowany jest otwarty dyskurs publiczny. Rozpada się już nie tylko wymiar sprawiedliwości, ale cały system praworządności, bo już nie tylko sędziowie i prokuratorzy są stawiani w roli podwładnych władzy wykonawczej, ale ustawy (włącznie z Konstytucją RP) i wyroki sądów są traktowane selektywnie lub pomijane. W przepaść „audytów”, „urealniania” lub wprost braku decyzji wpadają strategiczne inwestycje z zakresu komunikacji, energetyki, nowych technologii, środowiska naturalnego i obronności. Spółki z udziałem skarbu państwa bankrutują, tracą płynność finansową, odnotowują spadki wyników lub wręcz ujemne wyniki, choć jeszcze rok temu i w poprzednich latach trendy były dokładnie odwrotne. Nie jest tajemnicą gwałtownie rosnący deficyt w służbie zdrowia i coraz głośniejsze są zapowiedzi zamykania oddziałów szpitalnych lub ograniczania świadczeń medycznych w placówkach publicznych. Programy nauczania w szkołach nie mają motywować do wysiłku intelektualnego, a sfera nauki jest dewastowana poprzez likwidowanie kluczowych projektów rozwojowych. Pamięć historyczna i kultura stają się areną agresywnej i opresyjnej aktywności wiernopoddańczych decydentów Samorządy terytorialne mogą zapomnieć o aspiracjach w zakresie inwestycji społecznych i infrastrukturalnych i wracają do funkcji lokalnego administratora. Rosną wskaźniki inflacji i bezrobocia. Rosną rachunki za energię elektryczną, gaz, wodę, ścieki i odpady komunalne. Rosną ceny w sklepach i na bazarach. Instytucje pomocy społecznej już mogą oglądać z obu stron złotówki i grosze, bo fala biedy też będzie rosnąć.

Pesymistyczna czy może skrajnie subiektywna opinia – ktoś stwierdzi czytając powyższy opis. Stan nadzwyczajny, jakim stała się powódź z września 2024 r. obnażył jeszcze jeden poziom rozdźwięku między nastrojami społecznymi rejestrowanymi przez sondażownie, a obrazem faktów. Państwo bardziej lub mniej, ale skutecznie radziło sobie z głębokim i globalnym kryzysem, jakim była pandemia z 2020 r., z ewidentną hybrydą inwazji na granicę od strony Białorusi w 2021 r., z potwornie groźnym i dramatycznym kryzysem wojny Rosji z Ukrainą z 2022 r., a w tych okolicznościach zapanowało nad totalną zapaścią gospodarczą i minimalizowało straty społeczne wynikające z tych zdarzeń. To samo państwo nie poradziło sobie z ograniczoną terytorialnie, aczkolwiek wielką co do skali, nawałnicą deszczu.

 

Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie wygrywali z wielką wodą ludzie – nie instytucje, nie służby, nie administracja państwowa. I z żywiołem też przegrywali ludzie – pozbawieni na czas pomocy sił, jakimi dysponuje państwo.

 

Do dzisiaj zresztą nie wiadomo, ile osób nie przeżyło powodzi, nawet jeśli to nie woda odebrała im bezpośrednio życie. Nawet jeśli to nie woda zabrała im zdrowie, dobytek, miejsca zamieszkania i pracy. W zamian dostają propozycje dofinansowania „kas fiskalnych”, „zakupu samochodów elektrycznych” lub obwarowane rozmaitymi warunkami formalnymi inne środki mające wesprzeć odbudowę czy remonty domów.

 

Znów okazuje się, że to ludzie są skuteczniejsi od państwa – pomoc materialna, zbiórki pieniężne czy fizyczne wsparcie na miejscu indywidualnie doświadczanych tragedii stały się symbolem solidarności społecznej.

 

Ta siła – po raz kolejny w najnowszej historii Polski okazuje swoją potęgę przewyższającą dezynwolturę, imposybilizm czy marazm aparatu państwa. Tego samego państwa, które spala całą instytucjonalną energię w politycznej rekonkwiście, w dążeniu do rozmycia się w ideologicznie kreowanym eurouniwersie, w sprowadzaniu kraju do roli gospodarczej prowincji kontynentu, do kulturowej kolonizacji narodu, w którym wzajemną lojalność zastąpić mają nihilistyczne idee równości i braterstwa. Mamy „demokrację walczącą”, która od „demokracji ludowej” nie różni się niczym szczególnym, poza tym, że premier wywodzący się z „ludowej” radził, aby „się ubezpieczać”, a ten z „walczącej” wyjaśniał, że „wójta wam nie wybierałem” i jest liderem sondaży.

 

Jest źle i ma być gorzej, aby mogło być… lepiej? Brzmi logicznie?? Arogancja i ignorancja tych, którzy są przy politycznych sterach może nas zatopić w odmętach katastrofy państwa na wszystkich jego niwach. Mgła naszej bezczynności pozbawia nas przyszłości.  

 

 

Tagi: dialogpolityka

Podobne Posty

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Gotowanie żaby czy krojenie salami
Polityka

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania
Polityka

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Następny artykuł
Krajobraz po deszczu

Krajobraz po deszczu

na tej Skale

…na tej Skale…

Jesteś Światłem

Jesteś Światłem [VIDEO]

Social Media

Polecane

Czas na znak znak sprzeciwu

Czas na znak – znak sprzeciwu!

11 miesięcy temu

Na wojskową nutę

7 lat temu
Granica przekroczona

Granica przekroczona!

2 lata temu
Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

3 tygodnie temu

Instagram

Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuj Istnienie dwóch światów nie zaskakuje. Zaskakuje różnica pomiędzy nimi. Są tak odmienne (Iz 55,8) i zarazem są ze sobą nierozerwalnie splecione. Darem jest rozpoznanie tej łączności, ale do tego potrzebna jest pokora (Mt 11,25). 
#poznanie #zaufanie #oddanie #uwielbienie
Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zba Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zbawczej męki Jezusa. Każda inna interpretacja krzyża jest zawsze cieniem zdarzeń w Jerozolimie w trzydziestym trzecim roku po narodzeniu Chrystusa lub próbą negowania historii oraz jej wymowy religijnej, moralnej i społecznej, a nade wszystko mistyki Wielkiego Piątku i całego Triduum Paschalnego.
✍️ https://kotowicz.pl/krzyz-cierpienie-zbawienie-godlo-brama/
#Krzyż #Ukrzyżowany #JezusChrystus #Zbawiciel #WielkiPost
„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty krzyż, znak męki i zbawienia, i przysięgam być wierny ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej i rozkazom naczelnego wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg” 
#ArmiaKrajowa #zMiłościdoPolski #przysięga
W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Serpentyny
Zapiski

Serpentyny

Dodane przez KK
23/02/2026
0

Gdy się jest w drodze, zależy nam na czasie lub szukamy wrażeń. Jazda po krętej szosie jest...

Krzyż cierpienie zbawienie godło brama

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

17/02/2026
Antymiłość

Antymiłość

15/02/2026
NaszeZąbkowiceŚląskie

#NaszeZąbkowiceŚląskie (kronika walentynkowa)

14/02/2026
Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

08/02/2026

Ostatnie wpisy

  • Serpentyny 23/02/2026
  • Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama 17/02/2026
  • Antymiłość 15/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.