KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

„Szli ku wolnej Polsce bezdrożami historii… 🇵🇱 Gdzie jesteście, Polską umęczeni niezłomni żołnierze?”

KK Dodane przez KK
02/03/2023
w Fakty
0
Szli ku wolnej Polsce bezdrożami historii
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Amnestia to jest dla złodziei, a my jesteśmy Wojsko Polskie! – powiedział major Hieronim Dekutowski „Zapora”, dowiadując się o amnestiach ogłoszonych latem 1945 r. i zimą 1947 r.przez osadzone siłami sowieckimi władze państwa.

Przewrotnie użyte słowo „amnestia” sugerowało, że żołnierze wtedy nazywani „leśnymi”, to przestępcy utrudniający „odradzanie się” kraju po 1945 r. Przez propagandę osadzanego w Polsce reżimu określani byli między innymi jako „zaplute karły reakcji”. W rzeczywistości byli to wierni przysiędze żołnierze Rzeczypospolitej Polskiej, którzy postanowili stanąć w obronie ojczyzny przed nowym okupantem. Polska, od 1939 r. skrępowana niemieckim łańcuchem okupacji, dostała się w 1945 r. w okowy sowieckiego totalitaryzmu. Dzisiaj my piszemy historię międzywojenną, okupacyjną i początków Polski Ludowej na waszych skórach i kościach, a dzisiejsze i jutrzejsze podręczniki szkolne są i będą pisane tak jak my chcemy – mówił wprost więźniom politycznym pułkownik Józef Dusza z departamentu śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

  • Marzec 1945 roku… Gdy kalendarz wskazuje połowę marca, gdy na dworze jest noc, a wiatr niesie zimne fale spadającego dżdżu, nie chce się wychodzić z ciepłej kwatery. Błota dużego jeszcze nie ma, ale po drogach i polach rozsiadło się mnóstwo kałuż wody zmieszanej ze śniegiem. Buty przepuszczają jak szmata i podróż w taki czas – to grypa murowana. Jednak trzeba dziś przerzucić się kilka kilometrów dalej. Paru chłopców (w lepszych butach) poszło za podwodami. Czekamy na ich powrót. Któryś z pozostałych ni stąd, ni zowąd zanucił: „Z pól do pól / Z jękiem kartaczy z świstem kul / Rozkaz do boju wciąż nas gna / Powstańców dola, ha, ha, ha / Powstańcy…” Tak słyszałem, że była to piosenka powstańców z 1864 r.! I my, osiemdziesiąt lat później, całkiem podobnie śpiewamy. Oni mieli tyranów Moskali, a my mamy tyranów bolszewików. Niewiele się zmieniło.

Scena wymyślona? Nie! To fragment pamiętnika spisywanego przez kapitana Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Od jesieni 1943 r. dowodził oddziałem Obwodu Armii Krajowej Lubartów i był uczestnikiem akcji „Burza” w latach 1944 – 1945. Po „wyzwoleniu” walczył z komunistami. Zginął w bunkrze, gdzie przez dwa lata ukrywał się przed funkcjonariuszami Urzędu Bezpieczeństwa. Stało się to w 1949 r., jednak wcześniej zdążył utrwalić nie tylko okoliczności, ale przede wszystkim motywacje, jakie sprawiły, że tak wielu żołnierzy wybrało konspirację.

 

  • Lipiec 1945 roku… Z jajka, zwanego PKWN, a złożonego w Polsce przez pewnego czerwonego owada wylęgła się poczwarka. Nazwano ją Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej. (…) Będą wolne wybory. Naród sam wybierze sobie ustrój i rząd. Będą wolne i nieskrępowane wybory!!! Taką obłudę mogli komuniści głosić teraz przed światem i własnym narodem. Zgnębiony naród, rzecz oczywista, chwytał się wszystkiego, co dawało odrobinę nadziei na lepsze, jak tonący brzytwy. 

Nie sposób odmówić Zdzisławowi Brońskiemu i tysiącom myślących podobnie słuszności w odczytywaniu ówczesnej polskiej rzeczywistości. Nominalnie była „powojenną”, a faktycznie stanowiła kolejny etap historii Polski bez niepodległości i suwerennej władzy. Nie tak to miało wyglądać po wojnie, a na niepodległość i wolność wybiliśmy się dopiero po 1989 r., a nawet – jak można uznać – w 1993 r., gdy granice naszego państwa opuściły ostatnie szwadrony Armii Czerwonej. Od 2022 r. znów ostrzej widzimy, że armada spod znaku czerwonej gwiazdy nigdy nie przestała być groźna dla wolnego świata!

  • Marzec 1948 roku… Przed świętami Wielkiej Nocy ubecy znów intensywniej penetrują teren. Są niemal w każdej wsi po parę razy i większości przetrząsają budynki w poszukiwaniu „bandytów”. Jest to zarazem okazja do rabunków, bo przecież na święta hołota potrzebuje się zaopatrzyć. No i naród utrzymuje się pod strachem. A naród, który przeszedł niedawno okropności okupacji niemieckiej, przyzwyczajony jest do najgorszych rzeczy i przyjmuje wszystko z rezygnacją. Bo i co można zrobić? Można się tylko pocieszać, że przecież wreszcie „ta wojna kiedyś się skończy”. W Polsce trwa wrażenie, że wojna jest nieskończona. Tylko „bieglejsi w polityce” mówią: „Kiedyż nareszcie ta wojna się zacznie?” To znaczy, kiedy nareszcie przyjdzie czas wyzwolenia od komunistów. 

W granicach ówczesnej Polski działało w 1945 r. około 350 oddziałów podziemia niepodległościowego. W ich szeregach walczyło od 13 000 do 17 000 żołnierzy. Siatki konspiracyjne, będące zapleczem dla stałych oddziałów, liczyły nawet 170 000 osób. Przez wszystkie organizacje podziemne w okresie 1944–1956 przeszło około 200 000 ludzi. Ostatni akt niepodległościowego podziemia miał miejsce w 1963 r.,gdy w miejscowości Majdan Kozic Górnych grupa operacyjna SB–ZOMO wykryła miejsce pobytu i zabiła ostatniego polskiego żołnierza konspiracji sierżanta Józefa Franczaka „Lalusia”. W 2011 r. Sejm RP przyjął ustawę, której projekt przedłożył rok wcześniej Prezydent RP prof. Lech Kaczyński. Od tego czasu Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” obchodzimy 1 marca jako święto państwowe.

  • Luty 1949 roku… Czy istnieją jakieś granice dla bezdusznych i krwawych zapędów komunizmu? Gdy posuwam swoją wyobraźnię po linii postępowania komunistów, widzę następujące obrazy. Na podbój świata wyrusza żądna krwi i władzy barbarzyńska hołota. Hołota zwycięża. Przeciwnicy legli. Dokoła morze krwi. Hołota uchwyciła władzę nad światem. Żądza mordu i krwi nie skończyła się jednak. Jawni przeciwnicy pokonani, ale są ukryci. Trzeba na chybił trafił rżnąć tych ukrytych. Dokoła znów trupy i krew… Skończono? Nie! Jeszcze nie skończono! Są podejrzani! Rżnąć podejrzanych! Mord i krew… Nie koniec na tym! Wprawdzie brak już podejrzanych i zostali sami idealni, jednak są idealni bez zastrzeżeń, a drudzy… drugim coś jeszcze brak do ideału. O! Zdrajcy! Zdrajcy! 
  • Maj 1949 roku… Polska tonie w czerwonej powodzi… Istnieje przysłowie, że „tonący brzytwy się chwyta”, jakże ono pasuje do wielu Polaków! Toniemy – a nadzieja, której się chwytamy – pozostaje niestety tylko przysłowiową brzytwą. 

W aktach Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Lublinie (pod sygnaturą L.dz.109/49) jest meldunek o operacji specjalnej z 20 na 21 maja 1949 r., w którym można przeczytać między innymi: O godz. 5:00 przystąpiono do likwidacji. W toku likwidacji został zabity dowódca „Uskok”, który bronił się, nie chciał się poddać, mimo zarzucenia go granatnikami. Bunkier był nie do zdobycia, tak, że dopiero na skutek zrobienia podkopu i wysadzenia bunkra trotylem – bunkier został zdobyty. „Uskok” widząc sytuację bez wyjścia, poderwał się granatem. W rozbitym bunkrze zdobyto większą ilość broni i amunicji, między innymi 11 erkaemów, kilka pepesz i pistoletów oraz dwa radia (nadawcze i odbiorcze), archiwum (poważnie i częściowo uszkodzone, lecz odczytać będzie można). Postawa wojska KBW i funkcjonariuszy WUBP w czasie operacji bardzo dobra.

Tytuł tego rozważania zaczerpnąłem z wiersza Jana Leończuka „Oni wciąż idą”. Autor jest z wykształcenia polonistą po studiach na Uniwersytecie Warszawskim, prozaikiem i tłumaczem. Odczytał swój wiersz 25 maja 2015 r. podczas uroczystości upamiętniającej Żołnierzy Polskiego Podziemia Niepodległościowego. Ceremonia miała miejsce w białostockim kinie „Ton” (w 67. rocznicę rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego). W tej samej sali w drugiej połowie lat 40. XX wieku komuniści przeprowadzili pokazowe procesy dowódców antyreżimowej partyzantki, między innymi kapitana Romualda Rajsa „Burego” i podporucznika Kazimierza Chmielowskiego „Rekina”. Antologię poezji poświęconej żołnierzom wyklętym pt. „Płaszcz chwały” można pobrać z sieci klikając TUTAJ.

Niezłomni, żołnierze Rzeczypospolitej, są ziarnem niepodległej Polski. Wzniosłość słów jest tu konieczna, aby chociaż siłą ich znaczeń oddać szacunek najwierniejszym z wiernych. Wyklęci przez siły zła, przypominani w wolnej Polsce i pamiętani przez wolnych ludzi, dla których słowo Polska brzmi jak słowo „dom” – są jednymi z nas. Oddali życie dla nas. Polskę mamy od Nich. Cześć i chwała Bohaterom!

 

Rozważania w cyklu „Bliżej Słowa”: Zdzisław Broński „Uskok”, Pamiętnik, Instytut Pamięci Narodowej, Lublin – Warszawa, 2015 / 1.03.2023 / sudeckiefakty.pl

 

Tagi: Bliżej Słowapatriotyzm

Podobne Posty

Czerwony dywan czy zielona ścieżka
Fakty

Czerwony dywan czy zielona ścieżka?

30/08/2025
Pod dachem Boskiego nieba
Fakty

Pod dachem Boskiego nieba

23/08/2025
Słowa o słowie
Fakty

Słowa o słowie

17/08/2025
Następny artykuł
Nadzieja jest tylko tam gdzie jest miłość

„Nadzieja jest tylko tam, gdzie jest miłość” – Joseph Ratzinger o Polsce, Europie, chrześcijaństwie i wieczności

Edyta Balicka była uosobieniem dobra

Edyta Balicka była uosobieniem dobra

Obok wolności i szczęścia… jest miłość [VIDEO]

Obok wolności i szczęścia… jest miłość [VIDEO]

Social Media

Polecane

Rozważania przy wymianie opon

8 lat temu

Przeniknięty Ząbkowicami Śląskimi

7 lat temu

Miasto z Galerią

12 lat temu

Duch tego miejsca ma już dach nad głową

7 lat temu

Instagram

Piętro niżej słychać czeluść destrukcji i od Piętro niżej słychać czeluść destrukcji i odmęty zatracenia. Piętro wyżej, gdy spojrzeć, można ujrzeć zaproszenie do życia z sensem. Gdyby człowiek umiał i chciał częściej patrzyć w niebo, to wiedziałby, że musi chodzić po ziemi. 
#przebłysk #przebłysknieba #nadzieja #wiara #miłość #dziękczynienie #chwilotrwaj
Wśród barw są ciepłe i zimne, naturalne i sztu Wśród barw są ciepłe i zimne, naturalne i sztuczne, miłe i szorstkie, przyciągające wzrok lub odwracające uwagę, lubiane i nielubiane, uspokajające i niepokojące, wywołujące skojarzenia lub obojętne. Wszystkie są… przezroczyste, bo coś jest za nimi albo odzwierciedlają coś przed sobą. A co z kolorami życia? Jakie barwy ma życie intelektualne, emocjonalne czy duchowe? 
#barwy #kolory #fale #odbicia #pryzmaty #widzenie
Uważna lektura „Zgody” mrozi krew w żyłach, Uważna lektura „Zgody” mrozi krew w żyłach, tym bardziej, że chociaż opisuje okoliczności sprzed 2015 roku, to jednak mowa jest o ludziach, którzy w tej chwili trzymają władzę w Polsce.
✍️ https://kotowicz.pl/on-sie-bal-gdy-suwerennosc-staje-sie-nasza-sila/
#zgoda #reset #państwo #władza #odpowiedzialność #sławomircenckiewicz #michałrachoń #dobraksiązka #bliżejsłowa
Sto pięć lat temu wydarzyło się coś, co choć Sto pięć lat temu wydarzyło się coś, co choć przeszło do historii, to wciąż dzieje się. Wojna światów, jaką w 1920 roku była Bitwa Warszawska, a więc starcie cywilizacji zachodniej z jej wschodnim przeciwieństwem, toczy się w 2025 roku z naszym udziałem.
✍️ https://kotowicz.pl/wspomnienie-i-inspiracja/ 
#polskość #katolicyzm #patriotyzm #wiara #państwo #kościół #prezydent #karolnawrocki #biskup #marekmendyk
Wolne państwo jest podarowane naszemu pokoleniu. Wolne państwo jest podarowane naszemu pokoleniu. Niepodległość dzisiaj nie kosztuje tak wiele, jak w przeszłości. Dzisiaj szczególnie, ale i na co dzień, stoimy w Polsce wobec wyboru, o którym w przyszłości będą mówić i pisać lub zapomną, jeśli dar straci wartość.
✍️ https://kotowicz.pl/duch-ludzki-zorientowany-na-prawde-jest-sila-niepowstrzymana-polska-to-dar/ 
#Polska #państwo #kraj #naród #wolność #niezłomność #georgeweigel #świadeknadziei #janpawełii #dobraksiążka #bliżejsłowa
Niech cię Pan błogosławi i strzeże, niech Pan Niech cię Pan błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze Swe nad tobą! Święta Klaro - patronko dziennikarzy, módl się za nami! 
#klasztor #cisza #kontemplacja #skupienie #mniszkiklaryski #ząbkowiceśląskie #modlitwa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Czerwony dywan czy zielona ścieżka
Fakty

Czerwony dywan czy zielona ścieżka?

Dodane przez KK
30/08/2025
0

Coraz szerszy jest rozdźwięk pomiędzy tym jak rozumiano dotąd, a jak postrzega się obecnie tę część społeczeństwa,...

Pod dachem Boskiego nieba

Pod dachem Boskiego nieba

23/08/2025
Jak dużo niebo może znieść

Jak dużo niebo może znieść

20/08/2025
Wspomnienie i inspiracja

Wspomnienie i inspiracja

18/08/2025
Słowa o słowie

Słowa o słowie

17/08/2025

Ostatnie wpisy

  • Czerwony dywan czy zielona ścieżka? 30/08/2025
  • Pod dachem Boskiego nieba 23/08/2025
  • Jak dużo niebo może znieść 20/08/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.