KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Rosja, Rosjanie, rosyjskość, to obcość! Definicja ostatnia z możliwych?

KK Dodane przez KK
17/06/2023
w Fakty
0
Rosja, Rosjanie rosyjskość to obcość
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Obcy… To określenie ostatnie z katalogu niewykluczających określeń przybliżających definicję rosyjskości. To cywilizacyjna obcość wyrażająca się w jej złowrogiej i morderczej zachłanności. 

Tę myśl zasymilowałem niemal natychmiast, czytając jedną z rozmów ze Zbigniewem Herbertem. Po „Historii i Teraźniejszości” prof. Wojciecha Roszkowskiego i jej – swego rodzaju – monograficznym rozwinięciu w „Polska i Rosja” prof. Andrzeja Nowaka, książka „Herbert nieznany. Rozmowy” okazała się niespodziewaną klamrą dla przemyśleń o kondycji Polski, Polaków i polskości. Są bardzo potrzebne, gdyż stoimy wobec zaskakująco twardych wyzwań w czasach, które rzekomo miały być dowodem „końca historii”, a tymczasem stały się jej ostrym przyspieszeniem.

Owo tempo dla Polski – państwa i narodu – jest w pewnym sensie wirażem. Ze zbioru wywiadów, jakich udzielił Zbigniew Herbert, wyłania się obraz „slalomowości” i „sinusoidalności” historii oraz współczesności naszego kraju. Ze skupieniem wypatrywałem w dialogach poety, eseisty i dramaturga z mniej lub bardziej prominentnymi postaciami polskich mediów (Adam Michnik, ks. Janusz Pasierb, Jacek Trznadel, Marek Oramus, Andrzej Gelberg, Bogdan Rymanowski), wątków związanych z relacjami pomiędzy Polską a jej geograficznymi sąsiadami. Szczególnie jednak uważnie szukałem sygnałów sposobu rozumowania i wniosków dotyczących wschodniego hegemona.

Warto zaznaczyć, że rozmowy zapisane w książce nie obracają się li tylko wokół polityki, a nawet można powiedzieć, że jest ona w tle kultury, literatury, obyczajów i przysłowiowej prozy życia widzianej okiem poety.

  • Podstawowym obowiązkiem intelektualisty jest myśleć i mówić prawdę. (…) Myśleć to znaczy zastanawiać się nad tym, kim jesteśmy i jaka jest otaczająca rzeczywistość. Oznacza to siłą rzeczy odpowiedzialność za słowo.
  • Wierzę, że są rzeczy piękne i brzydkie, dobre i złe, szlachetne i podłe. I biada takim strukturom, w których te granice zostaną zatarte w imię czegokolwiek.
  • Wszystkie niebezpieczeństwa, jeżeli człowiek stanie z nimi oko w oko, są mniejsze niż wyobrażone. W przestrzeni emocjonalnej, wbrew prawom geometrii – dystans wyolbrzymia.

Prefilozoficzne usposobienie, jakim Zbigniew Herbert emanuje w każdej wypowiedzi pisanej czy mówionej, sprawia, że nawet osadza zdania i niesione nimi myśli, głębiej niż w powierzchownej doraźności czy tym bardziej w spontaniczności reagowania na impulsy przychodzące ze świata bliższego i dalszego. Herbert zagląda głęboko w przeszłość, aby dostrzec daleki horyzont przyszłości i dopiero w takiej perspektywie rysuje słowami szkic teraźniejszości. Nie jest w tym absolutnie oderwany od werbalnej i praktycznej rzeczywistości, dzięki czemu odpowiedzi na pytania swoich rozmówców formułuje bardzo konkretnie i bez tzw. „uczonego zadęcia” czy „artystycznej emfazy”.

Tak też jest w kontekście wątków związanych z Rosją. Zbyszku, jedna rzecz mnie zawsze fascynowała i nie umiałem jej sobie wytłumaczyć. Miałeś do czynienia z Rosją jako pewnym fenomenem społeczno-cywilizacyjnym, ideologicznym. W twojej twórczości Rosji jest mało. Jest taki wiersz, przypowieść o rosyjskich emigrantach, o tym poczuciu beznadziejności, którym doświadczenie rosyjskie zaraża innych. I jest taki wiersz o pająku i mapie. Powiedz, czy nigdy nie bałeś się Rosji? – pyta w 1981 roku Adam Michnik. Na to Zbigniew Herbert odpowiada: Bałem się, oczywiście. Ale to była moja pierwsza działalność, bo ja założyłem taką partię polityczną, którą szybko przyłapano. Nazywała się Biały Orzeł.  Mowa tu o epizodzie z dzieciństwa i młodości, gdy jako 15-latek założył w rodzinnym Lwowie organizację patriotyczną pod nazwą Biały Orzeł, potem studiował polonistykę na tajnym uniwersytecie i wreszcie wstąpił do Armii Krajowej. Jakże historia potrafi kreślić proste linie na krętych ścieżkach, to widać było 3 maja 2007 r., gdy Prezydent RP prof. Lech Kaczyński wręczył Katarzynie Herbert (wdowie po zmarłym w 1998 r. Zbigniewie Herbercie) Order Orła Białego.

Wróćmy jeszcze na chwilę do wspomnianej wyżej rozmowy, w której Adam Michnik mówi: Jak Ty się broniłeś przed Rosją? Bo jednocześnie nie ma u ciebie śladu tego – dość upowszechnionego w polskim myśleniu – poczucia wyższości, pochlebiania sobie, że tamto jest dzicz i barbaria. Zbigniew Herbert przyznaje otwarcie: Ja nie miałem takiego poczucia nigdy, natomiast czułem obcość. To jest bardzo dziwna historia, ale były te województwa w Polsce: Polesie było czym innym, Wileńszczyzna czym innym, a Lwów czym innym. Lwów należał do tradycji austriackiej. Ja wyrosłem raczej z tej tradycji, w poczuciu, że tu jest kres Europy, tu ostatni kościół gotycki czy barokowy, a dalej zaczyna się step. Ale co mnie zawsze bardzo niepokoiło w rosyjskim trybie myślenia: jak tam raz gdzieś siedziałem i chciałem wody, złamałem się – podlec byłem – i mówię: „Towariszcz”, a ten powiedział do mnie: „Wołk tiebie towariszcz”. Rosyjska akceptacja cierpienia jako narzuconej konieczności, chożdienie po mukam! Ja tego nie lubię. Naprawdę, gdybym mógł coś zrobić, ostrzegałbym tych ludzi. Bo istnieje cierpienie inne, które uszlachetnia. Jest cierpienie przyjęte świadomie, żeby wypełnić ludzki obowiązek obrony wartości. Jest cierpienie, które nieodłącznie należy do stepu, błękitu, bieriozki, i ono mnie przeraża.

Był jeszcze jeden dialog, wśród wielu utrwalonych w książce „Herbert nieznany. Rozmowy”. Tym razem, w roku 1994, Bogdan Rymanowski nawiązuje do relacji pomiędzy Herbertem a Michnikiem: Adam Michnik powiedział, że w wierszu Herberta zmieniłby dziś słowa „niech cię nie opuszcza Twoja siostra pogarda dla szpiclów katów tchórzy” na słowa „niech cię opuści Twoja siostra pogarda”. Czy Pan byłby zadowolony z tej zmiany? Odpowiedź Zbigniewa Herberta jest daleka od poetyckiej subtelności: Michnik jest manipulatorem. On powinien napisać ten wiersz i wtedy mógłby zmieniać. Ja nie godziłem się nigdy na ingerencję cenzury, raczej wycofywałem się, więc nie mogę tej propozycji zmiany przyjąć. Jeżeli już cytuje, niech cytuje cały ten fragment. Niech powie: „niech opuści cię Twoja siostra pogarda dla szpiclów katów tchórzy, oni wygrają…”. […] Ale teraz daję stop – to jest ostatni wywiad, jakiego udzielam, przynajmniej na dłuższy czas. Po tym wywiadzie wyjeżdżam z Polski na rok. Zamieszałem w każdym razie. Zgasiłem światło w knajpie i teraz niech się biją po mordzie, a ja idę na spacer. Uważam, że oni się powinni między sobą rozrachować, niech będą jasne linie frontu… 

Jest w tej rozmowie finał dotyczący roli Wojciecha Jaruzelskiego i Lecha Wałęsy wobec osoby pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Bogdan Rymanowski pyta: Jak Pan ocenia to, co w sprawie pułkownika Kuklińskiego zrobiły, a może raczej czego nie zrobiły, polskie władze? Zbigniew Herbert odpowiada: Haniebne. Napisałem w tej sprawie list do Lecha Wałęsy. Uważam, że to jest hańba, która ciąży na mnie. Być tak zwanym Polakiem to znaczy cierpieć z Polską i wstydzić się razem za tę „tolerancję” wobec zbrodniarzy, i obojętny, co najmniej, stosunek do ofiar...

Rosjanie, Rosja, rosyjskość to nie tylko subkontynent cywilizacyjny, duchowy, kulturowy, gospodarczy, militarny i polityczny. Można i warto Rosję czy rosyjskość badać naukowo. Można eksplorować duchowość i kulturę Rosjan. Być może warto i można bogactwa naturalne i wytworzone na ziemi określanej jako rosyjska, wkomponować w globalny strumień wartości. Polityka czy biznes bywały i bywają nicią, po której utrzymywano i podtrzymuje się kontakty czy realizuje interesy na linii świat zachodni – świat rosyjski. Stosunek Polaków do Rosjan, do Rosji, do rosyjskości nie może jednak być odniesieniem wolnym od zasadnych skarg wyrytych poprzez wieki i nawet ostatnie lata (1920, 1939, 1940, 1945, 2010). To – nie z winy Polaków i Polski – Rosja i Rosjanie to byt geograficzny i społeczny – wobec nas wrogi i zaborczy. Obcy i obcość – to pojęcia definiujące Rosjan, Rosję i rosyjskość w roku 2022.

Nie rzecz jednak w tym, by się poetycko unosić w narodowe święta, a potem prozaicznie zderzać z egzystencjalnym bólem dnia roboczego. Po wszystkich rozmowach z „Herbertem nieznanym”, stał się dla mnie ten mistrz słów i myśli polskich jeszcze bardziej ważny i jeszcze bardziej zasługujący na to, by poznać Go i odczytywać (nie czytać!) jego przesłania. Wśród nich najbardziej znane – „Przesłanie Pana Cogito” – z 1974 roku!

Rozważania w cyklu „Bliżej Słowa”: Zbigniew Herbert, Herbert Nieznany. Rozmowy, Wydawnictwo „Fundacja Zeszytów Literackich”, Warszawa 2008 / 20.11.2022 / sudeckiefakty.pl

 

Tagi: Bliżej Słowakulturaspołeczność

Podobne Posty

Przyjąć go może każdy
Fakty

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Każde miasto to palimpsest
Fakty

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości
Fakty

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Następny artykuł
Pan Bóg jest dla nas dobry w Ząbkowicach Śląskich

Pan Bóg jest dla nas dobry w Ząbkowicach Śląskich

Ignorancja i arogancja

Ignorancja i arogancja

Budżetowa rolada w 150 sekund

Budżetowa rolada w 150 sekund

Social Media

Polecane

Mglistość języka (polskiego)

8 lat temu

Gadanie pod płotem / Dwa miasta (2)

9 lat temu
Miłość nie ma jednego imienia

Miłość nie ma jednego imienia (4) – zaczyna się w duszy, prowadzi przez spotkanie i jest ponad wszystko [VIDEO]

3 lata temu
Ostatni zgaszą światło

Ostatni zgaszą światło?

2 lata temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Przyjąć go może każdy
Fakty

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

Dodane przez KK
07/09/2026
0

NIEsłuchanie zwalnia od skupienia. NIEczytanie jest łatwiejsze od czytania. NIErozumienie jest przyjemniejsze od rozumienia. NIEorientowanie się pomiędzy...

Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Świadek światła

Świadek światła

31/07/2026

Ostatnie wpisy

  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026
  • Maryja… Cała Piękna! 29/08/2026
  • Każde miasto to palimpsest 21/08/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.