KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Plastikowy benbenek

KK Dodane przez KK
15/12/2018
w Kalendarz
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Jeździ się do teatru, by znaleźć odpowiedzi na ponadczasowe pytania, aby oderwać się od prozy zwyczajności, także po to, by odprężyć się od codziennego stresu, czasem dla lubianych aktorów lub dla towarzystwa, z jakim spędzamy wolny czas.

„Blaszany bębenek” nie jest na szczycie moich ulubionych pozycji w kanonie kultury, ale powieść Güntera Grassa jest powszechnie „kanonizowana” jako tekst obrazujący degenerujący wpływ dyktatury na jednostkę i na społeczeństwo, w której owa jednostka egzystuje, wegetuje lub odwrotnie – ma się dobrze dzięki spolegliwości wobec systemu. Obejrzałem dzisiaj we wrocławskim Teatrze Capitol kolejną adaptację wytworu niemiecko-kaszubskiego pisarza. Nie kryję swego uprzedzenia wobec Grassa za jego przeszłość SS-mana. Widząc reklamę wrocławskiego spektaklu wyraziście nawiązującą do symboliki nazistowskiej, nie czułem się komfortowo. Wygrała jednakże ciekawość, bo w Capitolu nie spodziewałem się typowego przedstawienia i pod tym względem nie zawiodłem się. Musicalowa formuła przez ponad trzy godziny była eksploatowana do maksimum. Kiepska akustyka widowiska nie ułatwiała percepcji fabuły. Udawało się jednak wychwycić istotne jej punkty (pewnie także dzięki znajomości treści oryginału).

Twórcy widowiska skwapliwie wykorzystali wszelkie dostępne w Capitolu środki sceniczne, aby niemal każda minuta przedstawienia nasycona była przeróżnymi efektami. I tu właśnie pojawia się pierwsze „ale”… „Wybito zęby” tekstowi Grassa przytłaczając go stylami muzyki, formułami aktorstwa i  technologią teatralną. „Blaszany bębenek” stał się platformą teatralnej ekwilibrystyki i można było odnieść wrażenie, że wszystkim chodzi bardziej o popisanie się umiejętnościami i aplikacjami, niż o przekazanie tego, co „autor miał na myśli”.

W tym miejscu jest drugie „ale”… Coraz częściej – chyba – w teatrze czy filmie reżyserom mniej zależy na oddaniu zamysłu autora, a coraz bardziej na eksponowaniu własnej interpretacji tekstu. Mamy do czynienia ze swego rodzaju redystrybucją tekstu. Pierwotna jego wartość jest niejako marginalizowana, za to rozmiarów nabiera mniej lub bardziej udolne wpasowywanie się w doraźne potrzeby i upodobania niekiedy dalekie od kultury, za to ryzykownie bliskie popkulturze i postpolityce.

Jest już dość późno, bo powrót z Wrocławia do Ząbkowic Śląskich trwała kilkadziesiąt minut. Nie podejmę się więc recenzji czy nawet osobistej relacji z przedstawienia. Sala główna Capitolu wypełniona była po brzegi, aplauz publiczności na zakończenie był słyszalny. Jestem pełen szacunku dla aktorki odtwarzającej postać głównego bohatera za fantastycznie zagraną rolę i zdolność do imaginowania jego złożonej sylwetki. Rewelacyjnie zabrzmiał (w tym momencie chyba akustyk obudził się) końcowy song spektaklu, a wykonujący go aktor przez całe przedstawienie ukazując metamorfozy „swojej” postaci wykazał olbrzymi talent.

Zostaje jednak nieodparte pytanie czy to był „Blaszany bębenek” czy wariacja na temat „Blaszanego bębenka”, w której antydyktatorskie przesłanie przysypano rekwizytami i trickami teatralnej sceny. Pewnie można byłoby o tym długo rozmawiać i nie tylko na tle tego widowiska.

Tagi: dialogkultura

Podobne Posty

Nie rządzą niestety
Kalendarz

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Następny artykuł

„Śpiewają młodymi głosami”

Było piękne miasto

Boże Narodzenie 2018

Boże Narodzenie 2018

Social Media

Polecane

To nie żadne olbrzymy, ino wiatraki

12 lat temu

Witalna energia śpiewu

8 lat temu

7 sierpnia 2015 – 24 godziny…

10 lat temu
Nie zabijesz mnie

„Nie zabijesz mnie…” – miłość to życie!

2 lata temu

Instagram

👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna
Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Drudzy nie rządzą*, bo władzę stracili. Co może być odpowiedzią na klincz wśród polityków?  A raczej kto może być odpowiedzią na narastający głód normalności w Polsce?
✍️ https://kotowicz.pl/nie-rzadza-niestety/
#polska #wolność #tradycjainowoczesność #mateuszmorawiecki
Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ogra Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ograniczeń wynikających z reguł obliczalności, wymierności, przydatności, a najbardziej z naszego przywiązania do uznawania za fakt tylko tego, co za fakt uznać chcemy. Wiara jest przyjęciem zupełnie innych zasad, wśród których na pierwszy plan wysuwa się przyjęcie za prawdę także tego, co nie jest oczywiste.
✍️ https://kotowicz.pl/nieskonczony-moj-panie-jestes-ciagle-nowy-chociaz-odwieczny-gdy-spojrzysz-na-witraz-o-wschodzie-slonca/
#wiara #łaska #johnhenrynewman #rozmyślaniaimodlitwy #bliżejsłowa
Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Nie rządzą niestety
Kalendarz

Nie rządzą * (niestety)

Dodane przez KK
26/01/2026
0

Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Drudzy nie rządzą*, bo władzę stracili. Co może być...

Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

24/01/2026
Nowy plan

Nowy plan

21/01/2026
Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

15/01/2026

Ostatnie wpisy

  • Nie rządzą * (niestety) 26/01/2026
  • „Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia? 24/01/2026
  • Nowy plan 21/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.