Tag

kultura

Kalendarz

Mieszanka adwentowego pastelu ze świąteczną jaskrawością

Byłem kilka dni temu obserwatorem wulkanicznego wybuchu kreatywności. Takie zdarzenia – z racji swojej niecodzienności i niezwykłości – mają właściwości magnetyczne. Jeśli dodać do tego, że nie dochodzi do nich tam, gdzie można byłoby się ich spodziewać, lecz w miejscach i środowisku wymykającym się spod pręgierza schematów, wrażenie jest tym mocniejsze.Czytaj dalej

Kalendarz

Wspomnienie pewnego popołudnia

Powrót do przeszłości nie jest możliwy. Można jednak wracać do wspomnień z przeszłości. Taki właśnie charakter wszelkich sentymentalnych podróży w czasie sprawia, że eskapada jest bezpieczna (można w każdej chwili wycofać się z niej) i sprawiać może satysfakcję (można selektywnie podchodzić do minionych zdarzeń).Czytaj dalej

Kalendarz

#piękno_istnieje

Kiedy w lutym 2017 r. wrzuciłem na facebooku i twitterze hashtag #piękno_istnieje spodziewałem się większego odzewu. Chyba jednak jestem odosobniony w swoim przekonaniu albo sugerowane przeze mnie przejawy piękna nie trafiają w gusta innych. Rzeczywiście pojęcie „piękna” jest jedną z najtrudniejszych do zdefiniowania wartości. Nie pozbawia mnie to jednak woli do odnotowania zjawisk, które – nawet jeśli bardzo subiektywnie – uważam za piękno.Czytaj dalej

Kalendarz

Sponiewierać człowieka i umrzeć

Lektury hagiograficzne nie są moim ulubionym gatunkiem i do wszelkich dostępnych w kulturze formuł życiorysów podchodzę z dużą dozą ostrożności. To, że zdarza się biografie zamieniać w bilet do nieba lub bilet do piekła opisywanej postaci, to powszechnie wiadomo. Gdy zdarza się to za życia osoby będącej przedmiotem relacji pojawia się dodatkowe ryzyko subiektywizmu in plus czy in minus. Jak zatem pokazać człowieka, by inni ujrzeli go takim, jakim był?Czytaj dalej

Kalendarz

Ile waży jedna łza?

W najmniej spodziewanym miejscu, o najmniej spodziewanej chwili, w zupełnie nieprzewidziany sposób, w nieznanym dotąd stylu, w niepowtarzalnej aurze okoliczności; niepozorna, nieznana, nieśmiała (z pierwszego wrażenia); niebanalnym tekstem i nieobojętną melodią (których jest autorką) – dziewczyna z pochodząca z niewielkiej miejscowości, o której dotąd nie słyszałem – zadała fundamentalne pytanie.Czytaj dalej

Kalendarz

Szare jest piękne

Nie spodziewałem się tak ciekawego scenicznego pomysłu i takiego mnóstwa podtekstów w jednym przedstawieniu. Nie wiem czy jego twórcy mieli taki zamysł, ale wykreowali dzisiaj coś, co wymyka się poza obręb oczywistych interpretacji.Czytaj dalej