KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

„Wolność jest dla miłości” – a miłość jest początkiem i celem

#BliżejSłowa (65) / #BliżejOsoby (7)

KK Dodane przez KK
06/04/2024
w Fakty
0
Wolność jest dla miłości
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Co przenika najbardziej człowieka i co jest tą mocą, która sprawia, iż może on wznieść się ponad wszelkie swoje słabości? Co najgłębiej czyni człowieka pięknym na zawsze? Co przenosi człowieka w życie bez końca? Pytania odwiecznie towarzyszące człowiekowi, a zarazem częstokroć skrywane wewnątrz, by nie narazić się na zarzut sentymentalizmu, uczuciowości czy deficytu racjonalności.

Jeśli chcemy objąć umysłem pełnię tego, kim są ludzie, jeśli chcemy uzmysłowić sobie istotę prawdy, że człowiek jest osobą, bo o sobie może decydować, nie sposób pominąć samej macierzy, samego rdzenia człowieczeństwa. W kontekście wszystkich, dobiegających już końca rozważań w minicyklu #BliżejOsoby podejdźmy do samego źródła rzeki. Dobrze jest przecież wiedzieć, od czego tak naprawdę zaczyna się bycie człowiekiem i ku czemu on podąża.

  • Osoba nie może być dla drugiej osoby li tylko środkiem do celu. Jest to wykluczone z uwagi na samą naturę osoby, z uwagi na to, czym inna osoba po prostu jest. Jest ona przecież podmiotem myślącym i zdolnym do samostanowienia – te dwie przede wszystkim właściwości odnajdujemy we wnętrzu osoby. Wobec tego każda osoba z natury swej jest zdolna do tego, by sama określała swe cele. Gdy ktoś inny traktuje ją wyłącznie jako środek do celu, wówczas osoba zostaje pogwałcona w tym, co należy do samej jej istoty, a równocześnie stanowi jej naturalne uprawnienie.
  • Miłość jest wyłącznym udziałem osób. Niemniej miłość we wzajemnych stosunkach pomiędzy ludźmi nie jest czymś gotowym. Jest ona naprzód zasadą czy też ideą, do której ludzie muszą niejako podciągnąć swe postępowanie, jeżeli chcą je uwolnić od nastawienia użytkowego, czyli konsumpcyjnego (łacińskie: „consumere” – zużywać) względem innych osób.

Karol Wojtyła – już będąc biskupem i jednocześnie wykładowcą akademickim na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – między innymi pod wpływem licznych rozmów ze studentami i doświadczeń duszpasterskich napisał w 1960 roku książkę „Miłość i odpowiedzialność”. Publikacja ta, obok omawianej już przeze mnie pozycji „Osoba i czyn”, stała się filarem filozoficzno-teologicznego przesłania przyszłego papieża, jakim zasiał glebę fenomenologicznego i personalistycznego nauczania, któremu pozostał wierny przez całe życie.

Trzeba zaznaczyć, że „Miłość i odpowiedzialność” to ponad 300-stronicowa refleksja skupiona na płciowości jako inspirującej i fascynującej przestrzeni odniesień międzyludzkich. Karol Wojtyła porusza kwestie doznawania popędu seksualnego i wychodząc od tego zjawiska, przeprowadza wyobraźnię i myśl ku wieloaspektowemu fenomenowi miłości jako dobrowolnego oddania się kochanej osobie. „Używanie”, „pożądliwość”, „bezwstyd”, „grzech”, „czystość”, „czułość”, „zmysłowość”, „dziewiczość”, „małżeństwo”, „ojcostwo”, „macierzyństwo”, „świadome rodzicielstwo” – to tylko niektóre z pojęć przywoływanych i analizowanych w kolejnych rozdziałach niezwykle barwnej medytacji nad miłością. Od jej powstania minęło ponad 60 lat, lecz czyta się ją jakby napisano ją dzisiaj.

  • Miłość jest uwarunkowana przez wspólny stosunek osób do tego samego dobra, które one wybierają jako cel i któremu się podporządkowują.
  • Małżeństwo jest jednym z najważniejszych terenów realizacji tej zasady. (…) W jaki sposób zapewnić osobie, żeby nie stała się wówczas dla drugiej – kobieta dla mężczyzny, mężczyzna dla kobiety – tylko środkiem do celu – czyli przedmiotem używanym do osiągnięcia własnego tylko celu? Ażeby wykluczyć tę możliwość oboje muszą mieć wspólny cel. Tym celem, gdy chodzi o małżeństwo, jest prokreacja, potomstwo, rodzina – a równocześnie cała, wciąż wzrastająca dojrzałość współżycia dwojga osób we wszystkich dziedzinach, które niesie wraz ze sobą wspólnota małżeńska. Cała ta obiektywna celowość małżeństwa stwarza możliwość miłości i zasadniczo wyklucza możliwość traktowania osoby jako środka do celu i jako przedmiotu użycia. Jeśli „miłość” pozostanie samą zmysłowością, samym sex-appeal’em, to zupełnie nie będzie sobą, ale tylko używaniem osoby przez osobę, ewentualnie używaniem wzajemnym. Kiedy zaś pozostanie samą uczuciowością, wówczas miłość również nie będzie jeszcze miłością w dojrzałym znaczeniu tego słowa.
  • Istota miłości realizuje się najgłębiej w oddaniu osoby miłującej osobie umiłowanej. Ta forma miłości, którą nazwano miłością oblubieńczą, różni się od innych jej form i przejawów zupełnie swoistym ciężarem gatunkowym. Zdajemy sobie z tego sprawę wówczas, gdy rozumiemy wartość osoby. (…) Otóż miłość wyrywa niejako osobę z jej naturalnej nienaruszalności i nie-odstępności. Miłość bowiem sprawia, że osoba właśnie chce siebie oddać innej – tej, którą kocha. Chce niejako przestać być swoją wyłączną własnością, a stać się własnością tej drugiej.
  • Miłość prawdziwa, miłość wewnętrznie pełna to ta, w której wybieramy osobę dla niej samej – a więc ta, w której mężczyzna wybiera kobietę, a kobieta mężczyznę nie tylko jako „partnera” życia seksualnego, ale jako osobę, której chce oddać życie. Wibrujące w przeżyciach zmysłowych i uczuciowych wartości „seksualne” towarzyszą tej decyzji, przyczyniają się do jej psychologicznej wyrazistości, ale nie stanowią o jej głębi. Sam „rdzeń” wyboru osoby musi być osobowy, a nie tylko seksualny. Życie sprawdzi wartość wyboru oraz wartość i prawdziwą wielkość miłości.

Z obrazu miłości splatającej i ostatecznie spajającej dwie osoby ludzkie – kobietę i mężczyznę, mężczyznę i kobietę – wywodzimy najdoskonalsze modele relacji społecznych. Mówi się nawet czasem o „rodzinie ludzkiej” i jakkolwiek brzmi to górnolotnie, zawiera się w tym wyrzeźbiona w ludzkim wnętrzu tęsknota za wyzwalającym od ograniczeń ładem dobra i prawdy. Wprawdzie małżeństwo i rodzina nie wyczerpują katalogu życiowych powołań ludzi, a miłość wyrażać można na inne sposoby, to jednak jedność kobiety i mężczyzny w małżeństwie była, jest i będzie wzorcem. Nawet wbrew progresywnym trendom w świecie i pojawiającym się na tym tle tendencjom modernistycznym.

  • Tylko prawda o osobie umożliwia rzeczywiste zaangażowanie wolności w stosunku do tej osoby. Miłość polega na zaangażowaniu wolności – jest ona wszak oddaniem siebie, a oddać siebie to właśnie znaczy: ograniczyć swoją wolność ze względu na drugiego. Ograniczenie wolności własnej byłoby czymś negatywnym i przykrym – miłość sprawia, że jest ono czymś pozytywnym, radosnym i twórczym.
  • Wolność jest dla miłości. (…) Miłość angażuje wolność i napełnia ją dobrem. Wola dąży do dobra, a wolność jest własnością woli – i dlatego wolność jest dla miłości (…). Człowiek pragnie miłości bardziej niż wolności – wolność jest środkiem, a miłość jest celem.

Całe dzieje społeczności ludzkiej potwierdzają, że wokół miłości oscylują najważniejsze i kreacyjne wybory człowieka. Bez niej zaś wszystko staje się chwilowym doznaniem, kieratem zobowiązań i pasmem doraźnych sukcesów. Gdy zaś jest pozorowana lub wręcz jest falsyfikatem, wcześniej czy później staje się nieznośnym ciężarem. Stąd między innymi biorą się wspomniane przed chwilą skłonności do rozmywania lub podważania sensu więzi małżeńskich, relacji społecznych i stosunków międzynarodowych opartych na uznawaniu osoby jako istoty wolnej, a przez to zdolnej do miłości.

Tak! To miłość odpowiada na kluczowe pytania, jakie zadaje sobie każdy człowiek szukający sensu i celu życia. Tak! To miłość jest macierzą człowieczeństwa. Tak! To miłość jest rdzeniem życia ludzkiego. Tak! To miłość jest początkiem i celem każdej osoby.

 

  • TERAZ: Karol Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność. Studium etyczne, Wydawnictwo Znak, Kraków, 1962
  • POPRZEDNIO: Karol Wojtyła, Osoba i czyn oraz inne studia antropologiczne, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin, 2011
  • W CYKLU #BLIŻEJ SŁOWA: Dziękuję za przeczytanie publikacji. Przekaż ją dalej, jeśli uważasz, że warto. Odpowiedz, jeśli chcesz i możesz, w publicznym komentarzu lub prywatnej wiadomości.
Tagi: Bliżej Słowadialogkobietarodzinaspołeczność

Podobne Posty

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

08/02/2026
Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera
Fakty

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

24/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy
Fakty

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025
Następny artykuł
Budowania nie zaczyna się od dachu

Budowania nie zaczyna się od dachu

Nie zabijesz mnie

„Nie zabijesz mnie…” – miłość to życie!

Qui es in caelis

Qui es in caelis…

Social Media

Polecane

Od marzeń do innowacji

9 lat temu
Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

3 tygodnie temu
Dosyć tej niewoli

Dosyć tej niewoli!

2 lata temu

Luksus kultury

12 lat temu

Instagram

W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Dodane przez KK
08/02/2026
0

Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół...

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji 08/02/2026
  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.