KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Wiara w dotyk i dotyk z wiarą

KK Dodane przez KK
04/04/2023
w Zapiski
0
Wiara w dotyk i dotyk z wiarą
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Jest jakaś trudna do wyrażenia subtelność (choć nie wiem czy to adekwatne słowo), może lepiej napisać, że to delikatność, łagodność, zwiewność i zarazem jakaś postać zdecydowania, wręcz odwagi, nawet rodzaj… śmiałości. To fenomen ledwo widocznej, za to głęboko brzmiącej struny mojej duszy.

Wspominałem tu niedawno o przedziwnym wciąż moim doświadczeniu duchowym związanym z szóstą stacją Drogi Krzyżowej. Nie potrafię wszystkiego nazwać, a szukając słów obawiam się nadmiaru formy nad treścią. Weronika jest uosobieniem delikatności i jednocześnie łączy w sobie odwagę. Wracam do tego wątku, bo w Wielkim Tygodniu, chcąc zbliżyć się do najważniejszej tajemnicy chrześcijaństwa, nie umiem tego starania podjąć bez tej właśnie nadzwyczajnej otuliny ludzkich doznań. Przecież Pan, idąc w piątek ulicami Jerozolimy, którymi jeszcze w niedzielę poruszał się w bitach zachwyconego tłumu, teraz w tym samych miejscach doświadcza czegoś zupełnie innego. I… tylko kobiety: Jego Matka, Weronika, poniekąd płaczące niewiasty, okazują Mu empatię (znów nie jestem przekonany czy aby to słowo jest trafne). Przecież nie było przypadkiem, że to kobiety pierwsze odkryły, że grób jest pusty…

Na mojej krętej (żeby nie powiedzieć pokręconej) ścieżce wiary jest św. Faustyna Kowalska. Jej „Dzienniczek” w czasach studenckich był i nadal jest dla mnie nie tylko memuarystycznym bestsellerem. Wstrząsało mną za każdym razem, gdy opisywała swoje doznania mistyczne, to jak wielką, bezgraniczną miała ufność. Jest też św. Teresa Benedykta od Krzyża – Edith Stein. Ile razy czytam jej teksty fenomenologiczne, a jeszcze bardziej teologiczne i zapisy przeżyć duchowych, mam wrażenie tak silnego wbicia w realność świata, iż staje się ona znakiem obecności Pana Boga tak czytelnym, że wypadałoby spuścić wzrok, by go nie stracić. Jest też – bardzo jeszcze nierozpoznana Lisamaria Meirowsky o zakonnym imieniu Maria Magdalena Dominika. Podobnie jak Edith Stein była konwertytką z judaizmu na katolicyzm. Zawodowo była lekarzem pediatrą i dermatologiem. Lisemaria zajmowała się zatem bardzo egzystencjalnymi kwestiami, jakby na drugim biegunie Edyty, której pasją były nauka, a szczególnie filozofia. Obie obywatelki Niemiec były rodzinnie związane z polskimi obecnie miastami (Wrocław i Grudziądz), zginęły w Auschwitz i to w tej samej komorze gazowej jednocześnie dlatego, że były Żydówkami. Jest Wanda Boniszewska – fascynująca duchowo mistyczka naszych czasów. Była siostrą zakonną, stygmatyczką. Przebywała w Wilnie i w latach 50. aresztowana, torturowana i skazana na surowy łagier przez Sowietów. Cudem tylko wróciła do Polski, gdzie zmarła w 2003 r. Niezwykły, bo mistyczny, jest wątek jej biografii związany z zamachem na Jana Pawła II z 1981 r. i operacją, jaką Ojciec Święty przeszedł wtedy w rzymskiej klinice Gemelli. Mógłbym jeszcze wspomnieć o Teresie Sánchez de Cepeda y Ahumada, którą znamy jako św. Teresę z Ávila czy też św. Joannę d’Arc, choć upływ epok dzielących nas od obu niewiast zdają się niesłusznie sugerować, że przebrzmiała ich rola.

Każda z wymienionych wyżej kobiet w tajemniczy, po ludzku rzecz traktując, sposób spajała nie tylko w sobie, ale i sobą wspomniane na wstępie delikatność i śmiałość. Łatwo się to pisze z pozycji człowieka, który nie zaznał nawet znikomej cząstki ich doświadczeń. Jednak przyznać się, że ich nimb świętości urzeka, zachwyca, fascynuje i przyciąga, to raczej mogę. Dlaczego chcę o tym opowiedzieć? Mam jakieś wewnętrzne przeczucie, że współcześnie ludziom potrzeba takich właśnie cech. Radykalizmu splecionego z czułością. Zdecydowania godzonego z wrażliwością. Odwagi złączonej łagodnością. I nie myślę tu tylko o warstwie egzystencjalnej. O niej też, ale też jeszcze mocniej o sferze ludzkiego wnętrza, także tego, w którym Pan Bóg jeszcze ma nie dość miejsca lub w ogóle nie jest doń zapraszany. O tym samym pomyśleli twórcy epopei filmowej „The Chosen”, gdy pokazali scenę uzdrawiającego mocą wiary dotyku? To zdarzenie (Łk, 8, 40-48 lub Mk, 5, 21-34) jest rodzajem paraboli ukazującej moc wiary? Być może – co sugerują w filmie – kobietą cierpiącą na krwotok była Weronika, ta sama, która później podała Jezusowi chustę, gdy szedł na Golgotę.

Dotyk niesie w sobie wiarę w obopólne odczuwanie i jego doznanie. Tak też jest z dotykiem wiary. Wymaga nierozłącznie delikatności i zdecydowania. I spaja nieodwołalnie.  

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=2ik9KWmBgAM&t=309s

Tagi: wiara

Podobne Posty

Diligam te Domine
Zapiski

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

21/01/2026
Efekt białego dymu
Zapiski

Efekt białego dymu

15/01/2026
Następny artykuł
Nie można wygrać częściowo

Nie można wygrać częściowo

Ad orientem

Ad orientem [VIDEO]

Ecce homo

Ecce homo [VIDEO]

Social Media

Polecane

Teatr w mieście czy miasto w teatrze

9 lat temu
Cywilizacja ma przeszłość Człowiek ma przyszłość

Cywilizacja ma przeszłość! Człowiek ma przyszłość?

3 lata temu
Polska idzie na crash

Polska idzie na crash, czyli o tym, że wszyscy możemy stracić wszystko*

2 lata temu

Natalia

12 lat temu

Instagram

W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Dodane przez KK
08/02/2026
0

Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół...

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji 08/02/2026
  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.