KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

W prawo

admin Dodane przez admin
13/03/2018
w Zapiski
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Kierowcy przemieszczający się w krajach, gdzie obowiązuje ruch prawostronny, doskonale wiedzą, że manewr skrętu w lewo jest obarczony większym ryzykiem i wymaga skupienia bardziej, niż skręcanie w prawo. W obu przypadkach może dojść do nieprzewidzianych okoliczności, ale zmiana pasa jazdy w lewym kierunku mnoży wektory, na których można być zaskoczonym lub zaskoczyć innych uczestników ruchu. Póki jedziemy tym samym pasem jazdy i trzymamy się tempomatu, mamy prawo czuć się bezpiecznie i zakładać bezproblemowe osiągnięcie celu podróży.

Nigdy jednak nie jest tak dobrze, że można jechać tylko do przodu, tylko prosto. Czasem trzeba zjechać z drogi, ominąć lub wyprzedzić czy też przepuścić kogoś. Zdarza się, że drogowskazy wymuszają zmianę pasa jazdy, innym razem trzeba zawrócić albo pokonać trasę wyznaczonym objazdem. Nielubiana przez wielu kierowców czynność cofania pojazdu, choć nienaturalna, może sprzyjać wyjściu z błędnie obranego kierunku, lecz w pewnych warunkach jest niedozwolona i wówczas nie pozostaje nic innego, jak nadłożyć drogi. Postoje i parkowanie to tylko pozornie banalne czynności i to niezależnie od tego czy ustawiamy pojazd przodem czy tyłem oraz czy jesteśmy obudowani elektronicznym sterowaniem, czy też musimy wstawiać auto w wyznaczony prostokąt wg własnej orientacji przestrzennej. Włączanie się do ruchu również może zaskakiwać zarówno wyjeżdżających z garażu, z ciągu zaparkowanych pojazdów, wbijających się w strumień z drogi podporządkowanej, przy bardzo dobrej i ograniczonej widoczności. Gdy na to wszystko nałożyć niepoliczalną ilość impulsów, jakimi są znaki drogowe pionowe i poziome, sygnalizacja świetlna lub reguły kodeksu drogowego, regulujący ruchem funkcjonariusze służb mundurowych lub pracownicy drogownictwa, sporadyczne przypadki uzasadnionej, koniecznej i krótkotrwałej dezorganizacji ruchu przez kierujących pojazdami uprzywilejowanymi i wreszcie rozmaite elementy rozpraszające kierowcę wewnątrz jego pojazdu, a czasem jeszcze bardziej jego ludzkie wnętrze, to mamy do czynienia z tak zawiłym konglomeratem czynników, iż od pierwszej do ostatniej chwili każda podróż samochodem, nawet w roli pasażera, jest swego rodzaju ryzykiem. Co mówić o rejsach lotniczych oraz morskich czy najbardziej – poza samochodem – dostępnych podróżach koleją.

Podróżowanie zawsze jest ryzykiem, ale to nie sprawia, że ludzie mniej podróżują. Jest odwrotnie! Spójrzmy na plan dnia: swój, bliskich, sąsiadów, znajomych, osób publicznych albo spójrzmy za okno na ruchliwe ulice. Kompletnie abstrahując od filozoficznego pryzmatu, poprzez który widzimy człowieka w kategorii homo viator, zwracając wzrok i słuch tylko na prozaiczną warstwę ludzkiej egzystencji, jaką stanowi codzienność milionów, a nawet miliardów ludzi, przemieszczających się z miejsca na miejsce na coraz dłuższych odcinkach, na trasach zmieniających się w zależności od celu podróży, ale też w wyniku zmian w układach komunikacyjnych – można postawić tezę, iż ludzkość (szczególnie w krajach rozwiniętych i rozwijających się) jest w permanentnej podróży. I nie jest to żadna przenośnia, ale konstatacja faktu.

Jeśli jesteśmy zgodni w tej ostatniej kwestii, możemy wrócić do początkowego wątku, jakim był manewr prawoskrętu. W całym powyższym kontekście ta czynność jest naturalnie preferowana. Zachowując prawidłowe odległości, sygnalizując odpowiednio wcześniej zamiar skrętu, nie musimy nawet gwałtownie zwalniać tempa jazdy czy tym bardziej hamować. Wystarczy jedynie wykonywać płynne ruchy i nawet ostry zakręt można pokonać stabilnie.

Skręt w lewo to zupełnie coś innego. Wymaga od kierowcy szeregu dodatkowych operacji i kalkulacji, wzmożonej czujności i w jeszcze większym stopniu trzymania się zasady ograniczonego zaufania do pozostałych kierujących. Wybierający ten manewr na drodze, być może nieświadomie, lepiej oddychają gdy czynność zakończy się i można o niej zapomnieć.

Około piętnaście lat temu skręcałem w dużym mieście, na zielonym świetle sygnalizacyjnym, w prawo. W lewą burtę mojego samochodu uderzył inny pojazd, który nadjechał także pod zielonym światłem, lecz skręcał w lewo. Kierująca nim nie zastosowała się do zasady pierwszeństwa przejazdu dla samochodu z prawej strony. Mam do dzisiaj wrażenie, że sądziła, iż zdąży przede mną, choć oboje musieliśmy ruszać z „zera”, więc prędkości na skrzyżowaniu nie mogły być zawrotne. Na szczęście na skrzyżowaniu nie było pieszych, ale i tak nie miałem gdzie odbić ze względu na wysokie krawężniki i słupki wzdłuż chodnika. Hamowanie nie pomogło i choć nie dostałem kopa od samochodu za mną, bo akurat nie skręcał następny po mnie, to i tak miałem poczucie, że ta stłuczka była nie tylko niegroźną w skutkach kolizją.

Wszystkich skręcających w lewo namawiam na wzmożoną ostrożność. Jeśli sam odbijam w lewo, mam elementarny dyskomfort. Pod tym względem najlepsze są autostrady, gdzie nie ma lewoskrętów, a manewr wjeżdżania na lewy pas może mieć na celu tylko omijanie lub wyprzedzanie innych samochodów (włączanie się do ruchu także polega na wsuwaniu się w sznur pojazdów jadących z naszej lewej strony, ale to niejako wyjątek od reguły). Gdy zdarza się, że jakiś kierowca sunie dłuższy czas lewym pasem (szczególnie, gdy tak zachowują się prowadzący pojazdy wysokotonażowe), nazwanie kogoś takiego „piratem drogowym” uchodzi za subtelny epitet.

Podsumowując: zasada „prawej ręki” to nie tylko reguła dobra na drogach. Na drodze pomiędzy „ty” i „ja” – tam gdzie jest „my” – spełnia się jeszcze bardziej.

Grafika: pixabay.com 
Tagi: refleksje

Podobne Posty

Koniec historii czy historia bez końca
Zapiski

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Maryja Cała Piękna
Zapiski

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

31/07/2026
Następny artykuł

Nowe osiedle to nie nowa sypialnia!

Uwaga! Napad!

Wspólnota, tożsamość, uczucia, pamięć ( #miasto2_0 v.5 )

Social Media

Polecane

Nie porzucaj nigdy drogi nadziei

„Nie porzucaj nigdy drogi nadziei, na każdej innej drodze byłbyś samotny…” – podaj dalej!

3 lata temu

Pomnik prawdy i braku prawdy

9 lat temu

Lokalna społeczność na rozdrożu (#miasto2_0 vol.18)

8 lat temu

Miedzy deszczem a słońcem

10 lat temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.