KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Triada… Dla Polski…

KK Dodane przez KK
15/01/2024
w Polityka
0
Triada dla Polski
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Skrót:

  • Rewolta kulturowa zaczyna się od zacierania pamięci.
  • Niesprawiedliwość i bezprawie ripostą na prawo i sprawiedliwość.
  • „Zagranica” jest nową władzą.
  • Temidzie odebrać się chce już nie tylko przepaskę na oczach.
  • Gdzie jeszcze wejdą „silni panowie”?
  • Zapomnieliśmy o „przemyśle pogardy”?
  • Obyśmy się nie obudzili na peryferiach Zachodu.

 

  • Chcą zdobyć rząd nad umysłami.
  • Synergia, realizm, wspólnota.

 

Zacznijmy od dłuższego opisu rzeczywistości – w trzech częściach:

1. (nie) wolność…

Mieliśmy na początku wrażenie, że dynamika zdarzeń dotknie tylko media publiczne. Odmowa zarejestrowania neo-władz spółek Telewizji Polskiej i Polskiego Radia przed Krajowy Rejestr Sądowy już nawet nie cieszy, bo i tak TVP i PR zostały skolonizowane przez komercyjne stacje. „Wywiad” Donalda Tuska z zeszłego tygodnia transmitowany jednocześnie na antenach mainstream’owych mediów to już jedynie popłuczyny pluralizmu medialnego – w końcu mogliśmy sobie wybrać logo nadawcy na ekranie.

Sytuacja w Instytucie Strat Wojennych im. Jana Karskiego (gdzie zajmowano się sprawą strat wojennych Polski, reparacjami od Niemiec i przystąpiono do analogicznych prac w kontekście strat zadanych Polsce przez Związek Sowiecki) i niepewność wokół Instytutu Pamięci Narodowej, to zwiastuny odwracania się od polityki historycznej, z której być może zostaną jedynie rocznicowe fasady. Rewolta kulturowa zaczyna się od zacierania pamięci.

To jest prolog do redefinicji „wolności słowa”. Widmo „poprawności politycznej” już się unosi nad nami. Wtargnie jak burza nie tylko w sferę środków masowego przekazu, ale jeszcze bardziej w media społecznościowe. Potem w sferę kultury i nauki. Pod hasłem zakazu „mowy nienawiści” lewicowo pojmowana inkluzywność społeczeństwa zamienić się ma w wykluczanie za formułowanie tego, co George Orwell nazywał „myślozbrodnią”. Autocenzura wystarczy, by wolna myśl zeszła do katakumb.

2. (nie) sprawiedliwość…

Jeszcze szybciej znaleźliśmy się w oku cyklu związanym z brutalnym prawnie i fizycznie internowaniem dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości. Fakt, że doszło do tego w Pałacu Prezydenckim z udziałem Służby Ochrony Państwa i Policji gwałtownie podniósł temperaturę wokół tej sprawy. Od tygodnia jesteśmy świadkami zimnej bezwzględności rządzących wobec obu polityków. Osadzeni w zakładach karnych, prowadzący tam głodówkę protestacyjną Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik są więźniami politycznymi (w oparciu o definicję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 3 października 2012 r.) i to pierwszymi po 1989 roku. Nadal są posłami, są objęci ułaskawieniem postanowionym przez prezydenta w 2015 r., a jednak trafili do cel. Niesprawiedliwość i bezprawie stało ripostą nowej władzy na prawo i sprawiedliwość.

Jesteśmy w środku Europy, mamy wiek XXI. Polska jest krajem członkowskim Unii Europejskiej oraz NATO, zasiadamy w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Prezydent USA pytany przez dziennikarza o ocenę zmian politycznych po wyborach w Polsce, odpowiada, że są „ok!” Na to, by jakieś ciało unijne choćby palcem drgnęło, by wytknąć rządzącym Polską ewidentne naruszanie standardów demokratycznych, nie ma co czekać. Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odpowiedzialna za wartości i przejrzystość nawet okiem nie mrugnęła, gdy w trakcie jej wizyty w Sejmie kilka ulic dalej pacyfikowano telewizję publiczną. Jeszcze nie tak dawno grzmiała na Polskę za wszystko, co w kwestii rzekomego naruszania praworządności wymyślali emisariusze opozycji w Parlamencie Europejskim. Przez osiem lat mieliśmy „ulicę i zagranicę” przeciw legalnej władzy. Teraz „zagranica” jest nową władzą, a na ulicy nikt z nas nie będzie urządzać wulgarnych i agresywnych burd. Przypomnijmy sobie jak ta władza traktowała kiedyś górników czy uczestników Marszów Niepodległości.

Od kilku dni mamy kolejne salwy – tym razem w kierunku Prokuratora Krajowego i 144 innych prokuratorów prowadzących w całej Polsce newralgiczne śledztwa, w tym międzynarodowe. Odwołanie delegacji tych drugich i nieudolna próba odsunięcia tego pierwszego wzbudziła zarówno konsternację całego środowiska prokuratorskiego (wielu się zastanawia „kto następny”…). O wiele poważniejsze są skutki tego kipiszu ze względu na potencjalne zamrożenie czy uchylenie skutków prowadzonych postępowań. Niepostrzeżenie weszliśmy na nowy front wokół wymiaru sprawiedliwości. Jest tektoniczne pęknięcie w Sądzie Najwyższym, którego dwie izby wydają sprzeczne orzeczenia w tej samej sprawie torpedując się wzajemnie w publicznych oświadczeniach. Kontestowanie Trybunału Konstytucyjnego to już nie jest nowina, ale dotąd działo się to na poziomie werbalnym i zaczepek wobec sędziów. Teraz nie są honorowane orzeczenia i wyroki tego gremium, a wręcz uważa się Trybunał za nieistniejący. Przy okazji straszy się Trybunałem Stanu prezesowi Narodowego Banku Polskiego (wprost) i Prezydentowi RP (w sposób zawoalowany). Być może zdążyliśmy już wyprzeć z pamięci rozwarstwienie wśród sędziów związane z trybem ich powołania, jawnymi afiliacjami politycznymi, które przecież są niedopuszczalne i wzajemnym kontrowaniem się przez sędziów. Funkcjonowanie Krajowej Rady Sądownictwa jest podważane, co nie przeszkadza oddelegowanym do niej posłom nowej parlamentarnej większości uczestniczyć w posiedzeniach i pobierać z tego tytułu sowite wynagrodzenia. Niemal bez echa przeszło niedawno ogłoszone stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z którego jednoznacznie wynika, że niedopuszczalne są pytania prejudycjalne stawiane przez sędziów a dotyczące procedury powoływania innych sędziów sądów powszechnych w Polsce. Mówiąc krócej – jeśli prezydent powołał daną osobę na sędziego, to ta osoba jest sędzią i kropka. Wyroki TSUE były często pałką na poprzednią władzę, teraz nagle są niewidzialne. Temidzie odebrać się chce już nie tylko przepaskę na oczach, by straciła bezstronność, ale wyrywa się jej z rąk wagę, by przestała wymierzać sprawiedliwość. Odarcie z szat powagi i kompetencji uczynić ją ma niegodną zaufania, co prowadzi wprost do anarchii i anokracji.

3. (nie) odpowiedzialność…

Dzisiaj premier po wizycie u prezydenta, tuż przed posiedzeniem rządu, skupia się nad planem wdrożeniem pigułki „dzień po” i gdzieś w dalszym planie porusza kwestie wojny na Ukrainie, które jeszcze parę dni temu miały być najważniejszym zadaniem szefa rządu w tym tygodniu. W tak zwanym „między czasie” pojawia się w przestrzeni publicznej dalekosiężny koncept zmian w systemie oświaty sprowadzający się już nie tylko do marginalizowania katechezy, ale do zmniejszenia liczby godzin dydaktycznych z: fizyki, chemii, geografii, biologii, historii i języka polskiego. Już zdążyliśmy przejść do porządku dziennego nad „radosną twórczością” w dziedzinie oświaty związanej z „zakazem zadań domowych”, a o rugowaniu kuratorów nawet zapomnieliśmy. Na deser dostaliśmy dzisiaj jeszcze deklarację 90-procentowej dekarbonizacji Polski do roku 2040 od jednej z „ministerek” czy „ministr” Koalicji13 Grudnia.

Odwołanie profesjonalistek w swoim działaniu, jakimi były prezes Banku Gospodarstwa Krajowego i prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy też odwołania dyrektora Lasów Państwowych, szefów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Głównej Inspekcji Transportu Drogowego, Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa to już „michałki” ostatnich dni. Przed nami z pewnością kolejne personalne roszady. Kto wie, gdzie jeszcze wejdą „silni panowie”? Oni już wiedzą co chcą zrobić jutro i pojutrze, za tydzień i za miesiąc.

Prezydent Andrzej Duda nie jest bezpośrednim przełożonym żadnej służby mundurowej, w tym SOP-u. Znalazł się w potrzasku, jak jego mentor – śp. Prezydent Lech Kaczyński. Czasy są jednak inne i okoliczności inne, bo druga strona jest jeszcze bardziej harda. Niedzielne przemówienie o Wincentym Witosie było sygnałem, że Andrzej Duda ma w sobie emocje, ale już dzisiejsze oświadczenie po rozmowie z Donaldem Tuskiem przypomniało, że margines ruchów Głowy Państwa jest ograniczony. Będzie blokować wetem to, co uzna za imponderabilia, bo to ma polityczny sens. Nie da się wetować wszystkiego bez ryzyka utraty wiarygodności państwowej. Po sierpniu 2025 obecny prezydent znajdzie się w jeszcze bardziej niekorzystnym otoczeniu, jeśli fotel pierwszego obywatela obejmie ktokolwiek namaszczony przez obóz Koalicji 13 Grudnia. W wypowiedziach prominentnych postaci sceny politycznej związanych z rządową większością i w potulnych im publikatorach widać coraz wyraźniej strategię osaczania Głowy Państwa do złudzenia przypominającą to, co działo się wobec śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. „Jeszcze tylko kilkanaście miesięcy…” – mówił dzisiaj premier po rozmowie z prezydentem. Zapomnieliśmy o „przemyśle pogardy”?

Łudzenie się, że Trzecia Droga czy Konfederacja otrzeźwieją, jest marnowaniem czasu. Obie formacje grają tylko na siebie (nawet gdy Krzysztof Bosak wydaje się wygłaszać racjonalne tezy o konieczności konsensusu wokół korekt Konstytucji i nawet, gdy Szymon Hołownia i Władysław Kosianiak-Kamysz sugerują, że ich plany polityczne to samodzielny projekt). Zupełnie inaczej może być z elektoratami Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 i Konfederacji. Żyrowanie rewanżyzmu Koalicji Obywatelskiej można tolerować, dopóki to nie uderzy w osobiste interesy poszczególnych grup (w tym przedsiębiorców, rolników i pracowników korporacji, gdzie kredyty w zajmują w portfelach zbyt wiele miejsca).

Można się było zżymać z prawicowego rządu, ale można był także uzyskiwać korzystne zmiany. Że było ich za mało, że były zbyt powolne i nie dość powszechne może się okazać przecinkiem wobec kropki, jaką na konkurencyjności i innowacyjności polskiej gospodarki może postawić centrolewicowa władza. Centralny Port Komunikacyjny (nie tylko lotnisko!) i energetyka jądrowa będą kluczowymi probierzami stosunku do pozycji Polski w Europie. Dotąd zmierzaliśmy usilnie, by być w kontynentalnej czołówce (PKB, poziom zatrudnienia, wartość inwestycji zagranicznych) i obyśmy się nie obudzili na peryferiach Zachodu (albo na zachodniej flance nowej strefy wpływów Federacji Rosyjskiej, o czym tylko napomykam, aby nie powtarzać już wcześniej formułowanych tutaj przeze mnie opinii w tej materii).

 

Przejdźmy do krótkiej prognozy – w dwóch częściach:

Przyszłość…   

Od Wschodu słychać złowrogie pomruki z Kremla i czuć mroźne powiewy wojennych prądów. Plan federalizowania Unii Europejskiej, choć starannie kamuflowany co do skutków, jest otwarcie promowany jako wiecowy frazes pisany w Berlinie i tłumaczony także język polski.

Przed nami akcje propagandowe i dyfamacyjne ze strony Koalicji 13 Grudnia. Będziemy się dowiadywać o „takich rzeczach” na temat znanych sobie ludzi (i może nas samych), że zwątpienie i podziały będą dotykać wielu środowisk. Nie ominą Kościoła, uderzą w każdego, kto nie jest „z nimi”. Wyzwolą siły, przy których fraza kryjąca się za ośmioma gwiazdkami jawić się będzie jako popiskiwanie. Chcą zdobyć rząd nad umysłami, może nawet rząd dusz. I chcą, by to było nieodwracalne.

 

Triada… Dla Polski…

Każda i każdy z nas ma jakieś umiejętności i ich synergii nam potrzeba. Chłodnego rozeznania potencjałów i budzenia dobrych emocji, czyli realizmu nam potrzeba. Nie tracąc konserwatywnych, niepodległościowych i wolnościowych przekonań, szukajmy nowych metod ich kultywowania i upowszechniania adekwatnych do zmian cywilizacyjnych. Zatem wspólnoty nam potrzeba – począwszy od miejsca, gdzie są nasze rodzinne gniazda, zawodowe czy społeczne kręgi, po wspólny dom, jakim jest Polska.

 

Tagi: dialogpatriotyzmpolityka

Podobne Posty

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Gotowanie żaby czy krojenie salami
Polityka

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania
Polityka

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Następny artykuł
Niepolityka nie dla Polski

Niepolityka nie dla Polski – jak odpowiemy?

Pamięć słabnie jeśli się jej nie ćwiczy

„Pamięć słabnie, jeśli się jej nie ćwiczy” – toczy się zmaganie o przyszłość

Świat pozornie piękny

„Świat pozornie piękny, gdzie słowo WOLNOŚĆ jest największym kłamstwem” – kuszący urok utopii

Social Media

Polecane

Trzymaj się miłości

8 lat temu
Pamiętać to za mało

Pamiętać to za mało…

10 miesięcy temu
Ścięte drzewo

Ścięte drzewo

1 rok temu
Wspomnienie i inspiracja

Wspomnienie i inspiracja

6 miesięcy temu

Instagram

W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka
Fakty

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

Dodane przez KK
08/02/2026
0

Dogmat o wyższości postępu nad celowością jest jednym, może nawet jedynym punktem odniesienia w każdym dialogu wokół...

Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji 08/02/2026
  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.