KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Ścięte drzewo

KK Dodane przez KK
10/02/2025
w Zapiski
0
Ścięte drzewo
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Podejrzliwość i łatwowierność są równie niedobre w relacjach międzyludzkich. Jedni jakby odruchowo w drugim upatrują diabła, inni widzą w innych anioła. Rzeczywistość jest jednak gdzieś indziej i wcale nie… w środku.

Nigdy świadomie nie przyjmowałem założenia, że ten czy inny człowiek jest z gruntu zły i nie zasługuje na zaufanie lub przynajmniej na uważne potraktowanie. Ale też nigdy racjonalnie nie zakładałem, iż ktoś, z kim się kontaktuję jest idealnie skonstruowany i nie ma w nim śladu błędu. Poziom zaufania czy nieufności wobec drugiej osoby zmienia się w zależności od doświadczeń we wzajemnych relacjach lub obserwacji jej zachowań. W tym, co piszę nie ma niczego szczególnego, dlaczego więc poruszam tę kwestię akurat teraz?

Coraz częściej dostrzegam znaczenie budowania wielowarstwowych więzi z innymi osobami, a nie tylko jednopłaszczyznowych relacji. Nie jest to we mnie jakieś odkrycie, wręcz przeciwnie, „od zawsze” sądziłem i nadal uważam, że współdziałanie, współpraca, współtworzenie i wszystko, co ma na celu wspólnotowość, nie może opierać się na jednym filarze, jakim jest transakcyjność. Natomiast coraz ostrzej widzę, że w przeszłości i teraz zbyt często konstruuje się środowiska czy rozmaite frakcje przede wszystkim na mocy wzajemnej zależności lub na przykład (co widać to w tzw. „uprawianiu polityki” przez ludzi bezideowych) w kontekście „wspólnego wroga”. To sprawia, że gdy z jakichkolwiek przyczyn siła zależności czy podporządkowania maleje lub ulega mocy konkurencyjnej, okazuje się, że wszelkie fasady grupowości i jednolitości upadają. Ktoś znów powie, że niczego nowego nie ma w tych stwierdzeniach, bo interesowność czy koniunkturalizm i oportunizm były, są i będą kołem napędowym ludzkich aktywności.

W sektorze pracy zawodowej czy działalności gospodarczej oczywiste jest, że bilans relacji obustronnie nie może być niższy, niż 0,1, a gdy wynosi 0, stawia pod znakiem zapytania lub jest testem na odporność projektu. Pojawiają się w takim kontekście pojęcia odpowiedzialności, współodpowiedzialności, rzetelności, uczciwości i racjonalności. Biznes to zawsze relacje, ale relacje to nie zawsze biznes. Gdy bowiem bierzemy pod uwagę wzajemność odniesień ze względu na uznawane i praktykowane wartości sytuacja zmienia się. Podając rękę nieprzyjacielowi przestajesz być przyjacielem tego, komu dotąd ściskałeś dłoń. Jeśli w ogóle i kiedykolwiek nim byłeś, bo może to była lub jest już tylko transakcja, która musi się opłacać. Ta nowa też? Co jest jej walutą?

Wspólnota wartości i dążenia do nich. Wspólnota idei i ich głoszenia. To wszystko, co określamy mianem wspólnoty nie może być zasilane ani wyłącznie, ani przede wszystkim w systemie transakcyjnym. Wspólnotę buduje się w oparciu o utożsamianie i poświęcanie się, a więc o to, co nazywamy lojalnością. Nie chcę tu szerzej wracać do definicji lojalności, którą sformułował Yoram Hazony w studium „Konserwatyzm na nowo odkrywany”. Przypomnę jedynie, że sednem wzajemnej lojalności jest stan, „kiedy jedna z osób staje w obliczu trudności, druga doświadcza ich tak, jakby były jej własnymi”. Wielu z nas zna tę postawę jako solidarność.

Czy nielojalność zwalnia z lojalności? Z pewnością nielojalność nie zobowiązuje do nielojalności, ale uzasadnia poczucie krzywdy i usprawiedliwia odmowę współpracy. Nielojalność poniekąd – co bywa gorzkim zawodem – odsłania nieprawdziwość wartości, które miały budować wspólnotę lub ich nieszczere wyznawanie. Nie da się wykluczyć, że ktoś od początku coś lub kogoś udawał i skłonny jest nadal żyć z maską na twarzy. Może też oznaczać, że ktoś od tych wartości odwrócił się, do czego zresztą ma prawo, ale w takich okolicznościach odejście powinno przynajmniej być w jakiś sposób zakomunikowane (wyjaśnione). Jedno jest pewne raz tak ścięte lub złamane drzewo szybciej mchem się zazieleni niż swoimi liśćmi.

 

Tagi: dialogrefleksje

Podobne Posty

Koniec historii czy historia bez końca
Zapiski

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Maryja Cała Piękna
Zapiski

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

31/07/2026
Następny artykuł
Toaletowa rywalizacja

Toaletowa rywalizacja

To nie jest koniec świata

To nie jest koniec świata, a dla niektórych jego środek

Zabytki jak stare meble

Zabytki jak stare meble?

Social Media

Polecane

Iść na współpracę z okupantem czy nie

„Iść na współpracę z okupantem czy nie?”

2 lata temu

Mozaika

8 lat temu
Kiedy po okresie rozwoju następuje regres

„Kiedy po okresie rozwoju następuje regres” – człowiek pomiędzy geometrią ślepego losu a nieskończonością obdarowania

2 lata temu
Qui es in caelis

Qui es in caelis…

3 lata temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.