KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Pracowitość, cierpliwość, optymizm

admin Dodane przez admin
20/02/2018
w Kalendarz
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Trafiłem dzisiaj na koniec ziemi. Ząbkowickiej ziemi. Mam na myśli Lutomierz. W Lutomierzu zaś miejscową serowarnię i jej bardzo gościnnych gospodarzy – właściwie gospodynie: Panią Stanisławę i Panią Malwinę.

Wieczór łączył prezentacje dotyczące zdrowej żywności, jaką można wytworzyć na bazie mleka krowiego oraz pasternaka – rośliny mało jeszcze znanej, ale mającej w historii polskiej kuchni bogato zapisane karty. Uczciwie przyznam, że jechałem na spotkanie wiedziony dziennikarską ciekawością. Ponieważ nie szukam w swojej aktywności medialnej sensacji, ale raczej prawdziwej treści, uznałem, że czas najwyższy udać się do Lutomierza. O tamtejszej serowarni tyle już słyszałem, więc tak zmotywowany trafiłem do miejsca, gdzie przyjechało dzisiaj kilkanaście osób.

Najpierw Pani Malwina opowiedziała o dietetycznych zaletach mleka pochodzącego od „szczęśliwych krów” i sposobach jego przetwarzania. Dzieje produktów mlecznych to fakty niemal równoległe do linii czasu, na jakiej mierzymy postęp cywilizacji. Także współczesne metody pracy z mlekiem, na bazie którego powstają inne napoje i potrawy, bardzo atrakcyjne smakowo, i zarazem zawierające wiele wartości odżywczych, to – jak się okazuje – temat nie mniej intrygujący, jak przeszłość mleka. Druga prezentacja miała za temat nieznane powszechnie walory rośliny, która nazywa się pasternak. Pani Leontyna oraz jej mąż Marcin w prostym przekazie uświadomili nam, że ta niedoceniana nadal roślina, może być bazą wyszukanych smakowo potraw i przetworów. O ile o mleku „cos tam” wiedziałem, o tyle pasternak kojarzyłem tylko z… figą (w związku z powiedzonkiem „figa z makiem pasternakiem”). Jak się okazało, roślina, przypominająca kształtem pietruszkę czy seler, zapachem marchewkę, daje się przetwarzać w rozmaity sposób i można ją komponować z innymi warzywami czy składnikami potraw w przeróżnych konfiguracjach.

Druga część wieczoru to biesiada. Wszystko to, o czym była mowa w części „teoretycznej” przeistoczyło się w delektowanie się różnymi serkami, prawdziwym pieczywem oraz pasternakiem w formie zupy-kremu, zapiekanki ziołowej i.. ciasta z makiem i pasternakiem. Do tego herbatka z białego lub czarnego bzu. I się zaczęło…, bo rozmowom o tym co i jak komu smakuje, w kręgu kilkunastu osób o różnym stopniu wzajemnej znajomości, …nie było końca. Smakując kolejno to i tamto, byłem pod przemożnym wrażeniem miejsca, w jakim się znalazłem i trochę nawet zapomniałem, że przyjechałem tu, aby zrobić reportaż.

Jest bowiem coś niezwykłego w tym, że gospodarze miejsca, czyli Rodzina Pasternak (nomen – omen promująca walory kulinarne pasternaka) niemal słowem nie wspominając o charakterze swojej pracy, emanuje sielskim spokojem, którego w tzw. naszych czasach, już prawie nie spotyka się. Sposób mówienia, sposób bycia i sposób przekazywania swojej opowieści o serwowanych potrawach i napojach to pasmo obrazów o pracowitości, cierpliwości i optymizmie. Niezwykłe! Niezwykłe w dobie zdominowanej przez efektowność, błyskawiczność i zwątpienie. Nakarmili swoich gości nie tylko smacznie zmysłowo, ale też tchnęli obficie w umysły.

Był jeszcze jeden epizod, który bardzo chcę odnotować. Pani Stanisława, przyznała, że cieszy się widząc kupujących produkty lutomierskiej serowarni. Nie udawała, iż dobrze czuje się w roli sprzedawcy tych zdrowych smakowitości (warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że na co dzień mamy wiele artykułów spożywczych, które bywają atrakcyjne dla zmysłów, ale ze zdrowiem konsumentów bywają w konflikcie). Wypowiedziała jednak takie mniej więcej zdania: „Nie można zachwalać czegoś niedobrego, więc nie potrafiłabym przekonywać klientów do czegoś takiego. Nie wolno ludziom podsuwać czegoś nieprawdziwego.” Święte słowa.

Pani Malwinie i nie tylko (…) dziękuję za obfity wieczór.

Tagi: bizneskobieta

Podobne Posty

Niecodzienność
Kalendarz

Niecodzienność

13/04/2026
Przeszłość jest czasem narodzin
Kalendarz

„Przeszłość jest czasem narodzin, nie śmierci”

10/04/2026
Dotknąć krawędzi bytu
Kalendarz

Dotknąć krawędzi bytu

28/03/2026
Następny artykuł

Rodzina: źródło i cel ( #miasto2_0 v.3)

Emotikony pamięci

Bóg bardziej ufa człowiekowi, niż człowiek Bogu

Bóg bardziej ufa człowiekowi, niż człowiek Bogu

Social Media

Polecane

List nieodczytany

9 lat temu

Zoom na Miłość

9 lat temu

Wokół jest pusto

12 lat temu

Nie ma przypadków

7 lat temu

Instagram

Nie przestań. Pozwól być, pozwól być, pozwó Nie przestań.
Pozwól być, pozwól być, 
pozwól być, pozwól być
Pozwól poczuć!

Nie przestań.
Pozwól być, pozwól być.
Pozwól być, pozwól być.
Tak!

Życie nie kończy się, życie się zmienia. 
Gdy się nim cieszysz, podziel się tym szczęściem.
#sens #dobro #łukaszlitewka #łatwogang #caritas
Wiara jest drogą, jest poszukiwaniem, jest milcze Wiara jest drogą, jest poszukiwaniem, jest milczeniem. Szukam daleko, nawet bardzo daleko. Jest blisko, nawet bardzo blisko. (Jk 4,8). W ciszy.
Czternaście mgnień wiosny w sobotnie popołudnie Czternaście mgnień wiosny w sobotnie popołudnie! 
#stworzenieświata #cudstworzenia #cudanatury #naturatodar
Wypowiedzieć imię drugiego człowieka z myślą Wypowiedzieć imię drugiego człowieka z myślą tylko o nim. Zawrzeć w tym imieniu wszystko to, co ów człowiek znaczy dla mnie. Zapisać to konkretne imię, aby brzmiało i było odczuwane w określony sposób jedynie w stosunku do osoby noszącej owo imię. To niecodzienność…
✍️ https://kotowicz.pl/niecodziennosc-rozmyslania-z-bocznej-nawy-kosciola-parafialnego/
#niecodzienność #imię #wybranie #zaufanie #wiara
Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy Przyszłość zaskakuje, bo zbyt łatwo zapominamy przeszłość.Stosunkowo łatwo wypieramy zapisy pamięci, zastępując je – bywa, iż naiwnymi – oczekiwaniami syconej optymizmem wyobraźni. Pisze się, że historia jest nauczycielką życia. Mówi się, że lepiej być mądrym przed szkodą. Dzieje toczą się kołem – czasem mniejszym, innym razem wielkim – lecz warto dostrzegać analogie. Oby nie było za późno!
✍️ https://kotowicz.pl/droga-spod-zlowieszczego-lasku-w-poblizu-smolenska-do-swiata-ludzi-wolnych-nadal-trwa/
#zbrodniakatyńska #ludobójstwo #sowieci #nieukarani #pamięć
16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa 16 lat minie jutro, ale przez cały ten czas trwa pamięć o ofiarach 10.04.10. #NieZapominamy także o łamaniu wspólnoty narodowej, czego #TragediaSmoleńska i jej okoliczności były dramatycznym apogeum.
✍️ https://kotowicz.pl/pojawia-sie-raz-jeszcze-i-raz-jeszcze-pytanie-czy-mozemy-byc-razem/ 
#Smoleńsk2010 #zbrodniabezkary #zamachnaPolskę

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Wystarczy uwierzyć
Fakty

„Wystarczy uwierzyć” – i sięgnąć po miłość bez końca

Dodane przez KK
26/04/2026
0

To jedno z najjaśniejszych, najprzezroczystszych, najwyrazistszych, a jednocześnie najbardziej osobistych i tajemniczych doświadczeń. Najczęściej kwestionowana postawa i...

Być w zasięgu ciszy

Być w zasięgu… ciszy – to jeszcze możliwe?

23/04/2026
Ostatni punkt ogłoszeń parafialnych

Ostatni punkt ogłoszeń parafialnych

18/04/2026
Citius Altius Fortius

Citius. Altius. Fortius.

16/04/2026
Niecodzienność

Niecodzienność

13/04/2026

Ostatnie wpisy

  • „Wystarczy uwierzyć” – i sięgnąć po miłość bez końca 26/04/2026
  • Być w zasięgu… ciszy – to jeszcze możliwe? 23/04/2026
  • Ostatni punkt ogłoszeń parafialnych 18/04/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.