KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Jak dużo niebo może znieść

KK Dodane przez KK
20/08/2025
w Zapiski
0
Jak dużo niebo może znieść
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Będąc wczoraj w drodze miałem chwilę, w której znalazłem się w małym sektorze oddzielonym od zgiełku, nasyconym wszelkim niepokojami mikroświata, w jakim bywam co pewien czas i który stał się czymś w rodzaju… powtarzających się myślników. I tam właśnie przypomniałem sobie tytuł pewnej piosenki.

Przez okna pomieszczenia, w jakim znajdowałem się, by objąć znaczenie kolejnego etapu pokonywanej przeze mnie drogi, widziałem wycinek nieba, jaki widzimy wszyscy codziennie. Jak dużo niebo może znieść, gdy modlę się, gdy modlę się. Ile ptaków, ile burz. Nie ma blizn, skąd wiedzieć już czy moje łzy udźwignie też? To pytania z piosenki, która zyskała aplauz publiczności w trakcie festiwalu w Opolu. Powtarzana w przejmujący sposób fraza: „Jak dużo niebo może znieść, gdy modlę się…” znajduje dobitne uzupełnienie, gdy słyszymy: „Skąd wiedzieć już czy moje łzy udźwignie też…” Marta Fitowska – już jako laureatka, niemal przed chwilą zaśpiewała raz jeszcze swój piękny utwór. Jest blisko północy i być może dzięki tej piosence niejedna osoba zastanawia się nad wagą łez – pisałem w 2017 roku bezpośrednio po występie nagrodzonym laurem „Karolinki”, czyli Nagrodę Główną w Konkursie Debiuty na 54. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Po latach, gdy wróciła do mnie niespodziewanie ładną melodią i refleksyjnymi słowami piosenka, tym razem uwagę skoncentrował tytuł. Tytuł „Ile udźwignie niebo…” sugeruje spojrzenie w niebo. Niebo, ku któremu nieustannie wznoszone są miliardy wezwań ludzkich dusz, w które wycelowana jest niepoliczalna ilość radarów, lunet, obiektywów i spojrzeń, za którym jedni tęsknią, inni je bagatelizują, do którego jedni chcą trafić tylko rakietami, a inni na zawsze. Niebo, z którego spada na ziemię nieskończona ilość kropli deszczu i płatków śniegu, w którym dostrzegamy nieskończoność, a wielu z nas wieczność, po którym w każdej godzinie przemieszczają się tysiące statków powietrznych z tysiącami tysięcy ludzi oraz orbitują przeróżne potrzebne i już zużyte wehikuły okołoziemskie. Niebo traktowane dosłownie, a więc jako przestrzeń materialna lub próżnia ze wszystkimi obu tych sfer konsekwencjami oraz jako określenie nadprzyrodzonej rzeczywistości z jej wymiarami wykraczającymi poza doczesność i wnoszącymi do naszej świadomości transcendencję.

Tylko z pozoru pisanie czy mówienie o niebie, jest „bujaniem w obłokach”. Widać to szczególnie w czasie i miejscu, które „przypinają” niebo do ziemi albo „wznoszą” ziemię do nieba. Każda i każdy z nas mamy takie chwile i okoliczności. Mogą mieć różną wagę i skalę na linii od subiektywizmu do obiektywizmu, na linii pomiędzy wiedzą a wiarą, między doświadczeniem a doznaniem. Mogą być liczone w sekundach i latach, mogą być mierzone stopniem bólu i niepokoju lub poziomem ulgi i nadziei.

 

Jakkolwiek pojmowane niebo ma swoje granice i jednocześnie jest bezgraniczne. Zdaje się być częściej przesłonięte, choć ani na chwilę nie jest niedostępne. Wspinamy się po niebo oddalone, a dotyka nas ono od wnętrza…

 

 

 

Tagi: w drodzewiara

Podobne Posty

et sanabitur anima mea
Zapiski

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Nieprzewidywalność
Zapiski

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Moje ulubione
Zapiski

Moje ulubione

30/10/2025
Następny artykuł
Pod dachem Boskiego nieba

Pod dachem Boskiego nieba

Czerwony dywan czy zielona ścieżka

Czerwony dywan czy zielona ścieżka?

Komunikacja na rzecz lepszego świata

Komunikacja na rzecz lepszego świata – „filozofia mediów” według Leona XIV

Social Media

Polecane

Feedback

9 lat temu
Ożywczy strumień myślenia

Ożywczy strumień myślenia

11 miesięcy temu
Ścięte drzewo

Ścięte drzewo

10 miesięcy temu
Polska idzie na crash

Polska idzie na crash, czyli o tym, że wszyscy możemy stracić wszystko*

2 lata temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Projekt Stwórcy inteligentna
Fakty

Projekt Stwórcy: inteligentna, relacyjna i prowadzona przez miłość

Dodane przez KK
16/12/2025
0

Jak możemy zapewnić, że rozwój sztucznej inteligencji naprawdę służy wspólnemu dobru, a nie jest wykorzystywany tylko do...

Stan katastrofy

Stan katastrofy i moc nadziei

11/12/2025
et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Projekt Stwórcy: inteligentna, relacyjna i prowadzona przez miłość 16/12/2025
  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.