KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Gra miejska

KK Dodane przez KK
19/02/2025
w Kalendarz
0
Gra miejska

Grafika wygenerowana z zastosowaniem sztucznej inteligencji

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Alternatywa, o jakiej opowiem, zdaje się mieć tylko jedną słuszną odpowiedź, ale po bliższym przyjrzeniu się tematowi da się zauważyć, że obie są zasadne w zależności… od punktu widzenia, o którym to „punkcie” będzie mowa na samym końcu tego wpisu.

Zacznijmy od zasadniczej kwestii, która zresztą tylko z tytułu sugeruje, że stanowi problem określonego miasta czy też jego społeczności (jego mieszkańców). Od 2018 roku prowadzę tutaj systematyczne analizy pod wspólnym hasłem #miasto2_0 i skupiam się nad moim / naszym miastem (gminą), która jest moim rodzinnym miejscem (stąd emocje) i moją wartością (stąd myślenie). Nie podzielam opinii, że lokalny patriotyzm pozbawia prawa do krytycyzmu. I więcej: lokalny patriotyzm nie zwalnia z krytycyzmu! I jeszcze więcej: lokalny patriotyzm nie usprawiedliwia bierności i bywa wyrzutem aktywizmu, czasem też kompleksem wyzwalającym uprzedzenia.

  • Opinia pierwsza: Patologiczne miasto, gmina bez perspektyw i szans rozwoju. Królestwo propagandy, zapomniany zaścianek Polski. Zdemoralizowane miasteczko chorych układów, ludzi bez honoru, byłych ormowców i aktualnych komunistów z manią wyższości. Pysznych i zadufanych z wątpliwym wykształceniem. I nie chodzi tu wyłącznie o jedną stronę POpularnego klubu POlitycznego. Brak konstruktywnej krytyki w tym umoczonej po uszy leniwej opozycji (poza małymi wyjątkami). To miasto prywatne, patologiczne z układami. Gdzie wspólny prywatny interes obu stron i tajemnice przeszłości są zawsze ponad interesem lokalnego społeczeństwa. (DZA24 – wpis na Facebook z 18 lutego 2025)
  • Opinia druga: Nie jest rolą przedstawicieli zdobywanie poklasku i zasypywanie szmerów. Ich zadaniem jest najpierw wsłuchiwanie się w głos mieszkańców, następnie przekuwanie ich w uchwytne idee wraz z przypisanymi im środkami realizacji, aby wreszcie konsekwentnie wdrażać je dla dobra wspólnego mieszkańców. Nie wolno im także hołdować doraźnym celom i celebrować swoich pozycji – swoich wpływów, bo wprawdzie w systemie demokratycznym instrumentarium marketingowe w połączeniu z ogniwami łańcucha decyzyjnego mogą zdegenerować obraz rzeczywistości i tym samym zdeformować horyzont rozeznania mieszkańców, ale (wcześniej lub później) tak budowana konstrukcja musi ulec erozji, co będzie jedynie początkiem destrukcji miasta. Zwiastunem tego procesu o najsubtelniejszej wymowie, ale o znaczeniu kluczowym i jednocześnie sygnałem, którego wektor nie daje się odwrócić z dnia na dzień, jest demografia. (mój wpis na blogu z 23 lipca 2018)

Obie wypowiedzi różni to, że pierwsza jest subiektywną oceną naszej aktualnej rzeczywistości, a druga jest subiektywnie wyrażonym oczekiwaniem wobec naszej rzeczywistości. Są więc niezupełnie kompatybilne ze sobą, ale obiektywnie można je uznać za zapis postrzegania gminy Ząbkowice Śląskie.  Pierwsza opinia sfrustrowała mnie, dlatego jako antidotum powtarzam moją wypowiedź sprzed siedmiu lat. Jest aktualnym postulatem. Jego adresatem nie są tylko bywalcy lokalnych salonów i celebrowanych tam pasm sukcesów czy fetowania blasków swoistego kultu jednostki. Może to komuś sprawia rodzaj… przyjemności, innym daje okazję do jej wywoływania (bezinteresownego?).

Moje spostrzeżenia kieruję przede wszystkim do osób czy grup, które chciałyby innego kierunku dla Ząbkowic Śląskich, i które widzą, że obecny wektor jest kursem na ścianę. Jazda „na czołówkę” może ekscytować najwyżej w trakcie gry komputerowej, ale w życiu realnym nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Co przytomniejsi i ambitniejsi wyprowadzają swoje plany na przyszłość poza Ząbkowice Śląskie, co widać najwyraźniej po wyborach młodych ludzi szukających swoich życiowych szans poza rodzinnymi stronami, jeśli nie chcą ugrzęznąć w lokalnych zależnościach i koneksjach.

Zaklinanie rzeczywistości to nonsens, za który płacimy już, a rachunek będzie tylko rosnąć, jeśli przeważać będzie opcja „miasta prywatnego”. Nie będę teraz wracać do kataklizmu demograficznego, deprecjacji gospodarczej, katastrofy budżetowej, złudy wysokiej jakości usług publicznych czy innych aspektów funkcjonowania Ząbkowic Śląskich. Nie ubiegam się o nic więcej, jak tylko ład życia naszej wspólnoty lokalnej. Widzę natomiast narastający bezład. Poza pretensjami do siebie samego (za okresy, w których z woli wyborców mogłem współdecydować o sprawach gminy) nadal postrzegam Ząbkowice Śląskie jako szansę opcję „przestrzeni współdzielonej”.

Warunkiem koniecznym do tego jest… podzielenie się tą przestrzenią. To znaczy: informowanie o wszystkim, co jest realnym atutem, ale też o tym, co stanowi realne ryzyko oraz podejmowanie przejrzystych działań wzmacniających szanse i redukujących zagrożenia. Ten mechanizm musi równoważyć okoliczności bieżące z perspektywą długoletnią, co najlepiej widać na predykcjach budżetowych. Z jednej strony zakładają one plan roczny (czyli przewidywane dochody oraz planowane wydatki, co nazywa się „budżetem” na dany rok kalendarzowy, np. na rok 2025) oraz plan długoterminowy (tzw. wieloletnią prognozy finansową, która sięga obecnie po rok 2042). Oba dokumenty są ołówkowym szkicem oczekiwań i zamierzeń samorządu. Gumką do mazania, jaką bywają głosowania rajców miejskich, zmienia się cyferki i literki w tabelkach niemal co miesiąc i w zasadzie tylko z rocznego sprawozdania budżetowego da się wyczytać, co się wydarzyło, a co nie. W praktyce liczy się natomiast… data najbliższych wyborów, których wynikowi podporządkowuje się codzienną taktykę.

Aktualnie nie znamy sprawozdania budżetowego za rok 2024, ale i tak stawiam kawę w „Café pod Krzywą Wieżą” lub „Kavosh” osobie, która nie będąc urzędnikiem czy radnym, wyczyta z tych dokumentów na przykład szacowane dochody z inwestycji realizowanych przez gminę lub zdefiniuje możliwe obszary redukcji kosztów ponoszonych przez gminę (w tym przerzucanych na mieszkańców obok standardowych podatków i opłat lokalnych), w tym kosztów umiejscowionych poza budżetem, czyli w podmiotach zależnych, po czym odpowiedzialnie i publicznie oświadczy, że kondycja ząbkowickiego samorządu napawa optymizmem w perspektywie dłuższej niż rok 2029 (przewidywany koniec kadencji) czy 2042 (sugerowana obecnie data całkowitej spłaty zadłużenia). Kurtyny w postaci krytego basenu, saunarium, komunikacji miejskiej czy temu podobnych wizerunkowych fajerwerków trzeba rozsunąć, bo jako mieszkańcy mamy prawo widzieć nie tylko proscenium, ale i zaplecze sceniczne wraz z jego kulisami.

 

W Ząbkowicach Śląskich gra miejska jest w toku i są w niej dwie opcje. Samorząd terytorialny zamienia się jeszcze bardziej w marny i kosztowny teatr marionetek, pacynek, kukiełek i cieni. Mamy elitarne „miasto prywatne”. Biernej publiczności pozostaje rola klakierów. Samorząd terytorialny staje się „przestrzenią współdzieloną” z punktem widzenia dla wszystkich. Bardziej przypomina stadion lekkoatletyczny, na płycie którego trwają spektakularne i emocjonujące rozgrywki w różnych dyscyplinach. Chociaż nie wszyscy zawodnicy wchodzą na podium, każdemu zawodnikowi można kibicować.

 

 

Grafika wygenerowana z zastosowaniem sztucznej inteligencji

 

Tagi: #miasto2_02061dialogrozwój

Podobne Posty

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Patriotyzm dnia powszedniego
Kalendarz

Patriotyzm dnia powszedniego

06/11/2025
Następny artykuł
Prosto do celu w mieście Krzywej Wieży

Prosto do celu w mieście Krzywej Wieży

Rywal szuka słabych punktów

„Rywal szuka słabych punktów i uderzy w taki sposób, aby nas zaskoczyć” – nie ryzykujmy losem tych, których kochamy

Ruskie gwiazdki

Ruskie gwiazdki

Social Media

Polecane

Metabolizm informacyjny i obcowanie z wartościami

„Metabolizm informacyjny i obcowanie z wartościami” – śródmieście to nie tylko punkt odniesienia

2 lata temu
Gdy człowiek czuje w mózgu ukłucia milionów rozżarzonych igieł

Gdy człowiek czuje w mózgu ukłucia milionów rozżarzonych igieł – „potrzebuje przyjaciela”

2 lata temu

Odpowiedzialność

8 lat temu
Jesteśmy archipelagiem wysp wolności

Jesteśmy archipelagiem wysp wolności

1 rok temu

Instagram

Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ogra Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ograniczeń wynikających z reguł obliczalności, wymierności, przydatności, a najbardziej z naszego przywiązania do uznawania za fakt tylko tego, co za fakt uznać chcemy. Wiara jest przyjęciem zupełnie innych zasad, wśród których na pierwszy plan wysuwa się przyjęcie za prawdę także tego, co nie jest oczywiste.
✍️ https://kotowicz.pl/nieskonczony-moj-panie-jestes-ciagle-nowy-chociaz-odwieczny-gdy-spojrzysz-na-witraz-o-wschodzie-slonca/
#wiara #łaska #johnhenrynewman #rozmyślaniaimodlitwy #bliżejsłowa
Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera
Fakty

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

Dodane przez KK
24/01/2026
0

Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem...

Nowy plan

Nowy plan

21/01/2026
Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

15/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026

Ostatnie wpisy

  • „Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia? 24/01/2026
  • Nowy plan 21/01/2026
  • Gotowanie żaby czy krojenie salami? 20/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.