KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Co w roku 2024 łączy Nerona z Madame de Pompadour?

KK Dodane przez KK
11/12/2024
w Polityka
0
Co w roku 2024 łączy Nerona z Madame de Pompadour

Grafika wygenerowana z zastosowaniem sztucznej inteligencji

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Destrukcyjne skłonności wielkich tego świata to nie jest zjawisko nowe. Są stare jak świat i jak władza nad światem lub przynajmniej jakąś jego cząstką, szczególnie ta absolutna.

Wielki pożar Rzymu z roku 64 przypisywany jest Neronowi. Cesarz miał rozkazać podpalenie miasta i obserwował ogień trawiący kolejne kwartały zabudowy grając przy tym na lirze i śpiewając. Miał też wówczas powiedzieć: „Z moją śmiercią zgiń, ziemio, w płomieniach”. Historycy do dzisiaj toczą spór o rzeczywiste sprawstwo pożaru, jaki w proch obrócił życie i dorobek Rzymian. W niektórych źródłach pojawia się nawet narracja, według której Neron miał wykreować i cztery lata później, czyli jeszcze przed swoją śmiercią zrealizować ambitny plan budowy nowego miasta.

W 1764 roku zmarła markiza Jeanne Antoinette Le Normant d’Étiolles, którą historia zapamiętała jako Madame de Pompadour. Poza tym, że powołała do istnienia szkołę wojskową i fabrykę porcelany, już w wieku 24 lat zasłynęła jako metresa francuskiego króla Ludwika XV oraz inicjatorka permanentnie aranżowanych balów i rautów w Wersalu. Jej wpływ na władcę opierać się miał na wyjątkowej urodzie, przez co wpływała na decyzje króla, on zaś ulegał jej kaprysom. Gdy urok naturalnie przygasał nadrabiała deficyt urody bogatymi strojami i makijażami oraz bywaniem w światku artystycznym. Pod koniec życia miała powiedzieć: „żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop!”.

Od czasów Nerona (licząc datę pożaru Rzymu) minęło 1960 lat. Od czasów Madame de Pompadour minęło 260 lat (licząc datę jej śmierci). Pomiędzy nimi jest odległość 1700 lat. Ktoś może zapytać w jakim celu przywołuję dwie postaci z tak głębokiej przeszłości. „Ogień” rzymskiego cesarza i „potop” francuskiej markizy to swego rodzaju symboliczne nożyce, pomiędzy jakimi była i nadal jest każda społeczność zdana na łaskę i niełaskę władców lub tych, którzy nimi sterują. Imiona i nazwiska imperatorów, których plejada przetoczyła się z niszczycielską mocą przez dzieje ludzkości można długo wymieniać. Co gorsza, mają swoich naśladowców.

 

Mamy dobiegający końca rok 2024. Dwanaście miesięcy minie za kilka dni, odkąd Polską rządzi… No właśnie – kto rządzi Polską?

 

Ekonomiczny pożar obejmuje wszystkie sektory publiczne, bo jak inaczej nazwać oficjalny deficyt budżetu państwa, który w roku 2025 wynieść ma 289 mld zł i jak wszyscy zgodnie twierdzą będzie rekordowo wysoki w skali całego okresu III RP. Nie ma żadnej sfery (może poza zbrojeniami, co do czego jest stosunkowo wysokie poparcie społeczne i wokół czego jest polityczna większość) niedotkniętej skutkami wyraźnego regresu gospodarki. Wycofanie się z kluczowych inwestycji rozwojowych (symbolami są: CPK, Atom, Kwant, Orlen) oraz wyłączenie programów inwestycyjnych na poziomie samorządów to symptom paraliżu państwa. To także postępująca zapaść na rynku produkcji i usług, jakie miałyby obsługiwać projekty inwestycyjne. Siłą rozpędu są kontynuowane prace wyraźnie zaawansowane czy zakontraktowane przed 13 grudnia 2023 roku (w tym projekty prowadzone przez gminy i powiaty dzięki rządowym programom inwestycji lokalnych), ale już nic nowego na horyzoncie nie ma. Na temat postępującej drożyzny (której od pewnego czasu symbolem stało się masło) widocznej w rachunkach można pisać non stop. Biznes polski i zagraniczny hamują w Polsce coraz gwałtowniej w obawie przed upadkiem. Nieuchronnym skutkiem ekonomicznej pożogi jest stagnacja lub co najmniej uzależnienie kraju od zewnętrznego motoru kapitału czy obcego rynku pracy. Drenaż potencjału kreatywności, przedsiębiorczości i pracowitości to klamra katastrofy. Jej wizualizacją może być montownia i hipermarket, w jaki przetworzona ma być polska gospodarka, o ile nie runie pod wpływem braku konkurencyjności na tle „zielonego bezładu” uderzającego w przemysł i rolnictwo.

Społeczny potop wdziera się coraz brutalniejszą falą do każdej dziedziny życia wspólnotowego, ale i osobistego. Niektóre przykłady (w kolejności losowej): rozbiór mediów publicznych, fragmentacja wymiaru sprawiedliwości i cyniczny autorytaryzm w jego stosowaniu („prawo tak, jak my je rozumiemy”), totalny demontaż systemu edukacji, odwracanie priorytetów w polityce zagranicznej (nowy „reset”), tolerowanie (wręcz inspirowanie) anarchii w polityce wewnętrznej i wdrażanie niesformalizowanego mechanizmu monopartyjnego (w ramach „demokracji walczącej”), odwracanie się od fundamentalnych dla tkanki narodowej kwestii związanych z pamięcią historyczną oraz perspektywą przyszłości, której fundamentem była i jest rodzina, zaprogramowane i wieloaspektowe starcie z Kościołem („opiłowywanie” katolików),  absorbowanie fałszywych ideologicznych prądów do języka, systemu prawnego, instytucji państwowych i przestrzeni publicznej, podmiana debaty czy nawet sporu wokół kwestii ważnych dla ogółu społeczeństwa w ostro spolaryzowany konflikt z frontami dzielącymi „wszystkich ze wszystkimi” na każdym poziomie relacji.

Trwanie w stanie kryzysu zaufania do państwa oraz jego struktur i przedstawicieli (od sołtysa po prezydenta) oraz w atmosferze wszechobecnego podziału motywowanego mniej sympatiami, a bardziej antypatiami partyjnymi i środowiskowymi – to okoliczności, w których na dłuższą metę nikt i nic nie przetrwa. Od nurzania się we frustracji tylko krok dzieli do autodestrukcji, co stwarza kontekst dla emigracji wewnętrznej lub emigracji geograficznej. Z historii wiemy jak taka atomizacja fatalnie odciskały się na kondycji rodzin, narodu i państwa (między innymi w obszarze demografii, co już zresztą widać na wskaźnikach populacyjnych). Coraz trudniej jest wyobrazić sobie rozplątanie tego gordyjskiego węzła w realnej perspektywie bez czegoś, co daje się określić słowem „przesilenie”.

 

Chrześcijanie nazwą to „nawróceniem”, ktoś użyje słowa „metanoia”. Nie ma już czasu ani miejsca w Polsce na cząstkowe czy pozorne zmiany. Jeśli nie mamy spłonąć lub utonąć, potrzebujemy przełomu na miarę epoki. Zacząć trzeba od wspólnego języka…

 

 

Tagi: patriotyzmpolitykarozwój

Podobne Posty

Moralność i polityka zależność, separacja czy konflikt
Polityka

Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

23/06/2026
Zaginanie rzeczywistości
Polityka

Zaginanie rzeczywistości

27/05/2026
Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Następny artykuł
Wszystko na sprzedaż

Wszystko na sprzedaż? [FOTO]

Nie jesteśmy skazani na pustkostan

Nie jesteśmy skazani na pust(k)ostan

Gdy walą się wieżowce jedna łza przywraca nadzieję

„Gdy walą się wieżowce, jedna łza przywraca nadzieję” – kim jestem dla innych…

Social Media

Polecane

Trampolina czy zjeżdżalnia

9 lat temu

Ogień i woda ( #miasto2_0 v.4)

8 lat temu
Taka natura jest w każdym Polaku

„Taka natura jest w każdym Polaku: bez wolności trudno mu żyć” – 1863 i 2023 to ogniwa naszej historii

3 lata temu

Kawa

9 lat temu

Instagram

⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - c ⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - czeka na współczesną Weronikę. Zmęczone, skrzywdzone, zlinczowane oblicze Pana pragnie przynoszącej ulgę chusty, na której świat, ale przede wszystkim każdy człowiek, ujrzy spojrzenie miłości. 
⚪️ Powołanie na rzecznika prasowego Diecezji Świdnickiej, które otrzymałem z rąk Biskupa Marka Mendyka, jest misją do zrealizowania we wspólnocie oddanej prawdziwemu i dobremu Słowu oraz w jedności Kościoła zwróconego ku Panu. 
#logos #prawda #dobro #wspólnota #modlitwa
Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i przez to bezpowrotnie zmieniać krajobraz, nie naruszając przy tym przepisów prawa, a nawet mając na uwadze niezbędne zmiany w sposobie zagospodarowania przestrzeni wspólnej. 
✍️ https://kotowicz.pl/powiem-wam/
#powiemwam #możnawszystko #niewszystkojestdobre #dobromasens
Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Lit Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, tyle razy przechodzi przeze mnie dreszcz bólu. Krew brocząca, kropla po kropli - jak puls po pulsie serca, jest obrazem świadomości oddawania życia, cierpienia nie tyle przyjmowanego, ile ofiarowanego. Chwilę później przychodzi łza nadziei, bo ta ofiara ma moc zbawczą. Nie jest więc bezsensownym podporządkowaniem, lecz aktem miłości. 
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony - wybaw nas! 
#krew #Chrystus #ofiara #zbawienie #miłość
Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jes Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień». (Mt 6, 8-15)
#przebaczenie #paternoster #ojczenasz #chrześcijanin #pacierz
Są pewne brzmienia w językach obcych, które naw Są pewne brzmienia w językach obcych, które nawet bez tłumaczenia sprawiają wrażenie, że można je rozumieć. Ich charakterystyczna melodyka, brzmienie głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, wywoływane przez nie skojarzenia, jakby „tłumaczą” wypowiadane czy śpiewane frazy.
✍️ https://kotowicz.pl/respons/
#jestjedenBóg #wiara #shemayisrael #sygnałmiłosierdzia #znaki
Zmienność potwierdza stałość, bo nawet zmienn Zmienność potwierdza stałość, bo nawet zmienność jest czymś stałym. Niezachwiana i niezmienna jest miłość! (Iz 54,10) 

#zmęczenie #znużenie #zwątpienie #zranienie #zatrzymanie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Powiem wam
Zapiski

Powiem wam

Dodane przez KK
13/07/2026
0

Przeciętni ludzie mierzą nisko, płytko i blisko, bo to zwyczajnie wygodne i bezpieczne. Sarkazm może da się...

Len kwitnie krótko

Len kwitnie krótko

11/07/2026
Nie ma dwóch prawd

Nie ma dwóch prawd w jednej sprawie – pomiędzy wiarą w polityce a wiarą w politykę

08/07/2026
Kontrapunkt

Kontrapunkt

30/06/2026
Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia

„Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia…” – czy polityka jest niebezpieczna? / AKTUALIZACJA

29/06/2026

Ostatnie wpisy

  • Powiem wam 13/07/2026
  • Len kwitnie krótko 11/07/2026
  • Nie ma dwóch prawd w jednej sprawie – pomiędzy wiarą w polityce a wiarą w politykę 08/07/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.