Tag

wiara

Kalendarz

Zmruż oczy i zobacz…

Kiedy wzrok nie wystarczy, mrużymy lub zamykamy oczy, by nie widzieć tego, co widzialne i dostrzec to, czego doświadczyć można jedynie sercem, zmysłem wiary, co staje się odczuwalne, gdy pozwalamy objąć się czułą troską kochającej osoby.Czytaj dalej

Zapiski

my ON

Rzeczywiste, a niewidzialne. Realne, a niepotwierdzalne. Prawdziwe, a niepoddające się logice. Przenikające na wskroś, a niezniewalające. Porywające, a nieodbierające roztropności. Bezkresne, a niepozbawiające wizji horyzontu.Czytaj dalej

Zapiski

Gdybym ogłuchł, gdybym oślepł

Zadumani, zabiegani, zamyśleni, zasmuceni, zagadani, zasłuchani – zazwyczaj tacy jesteśmy w pierwszych dniach listopada. Gdyby ci, którzy poprzedzili nas w drodze, mogli nam uzmysłowić to, jak bardzo często dajemy się zaabsorbować temu, co nieważne i jednocześnie nie doceniamy tego, co jest istotą życia, może te i wszystkie inne dni byłyby zupełnie inne.Czytaj dalej

Zapiski

Jak kropla rosy na trawie

Najdelikatniejsza sfera ludzkiego życia. Otrzymujemy ją z łaski, nosimy niczym kruche naczynie i możemy niepostrzeżenie stracić ją. Można ją pielęgnować lub zaniedbać. Może być doświadczeniem świadomie rozwijanym albo też ogniwem codzienności.Czytaj dalej

Zapiski

Zoom na Miłość

Błądziłem wzrokiem po sklepieniu kościoła. Widziałem je wielokrotnie, ale i tak zawsze udaje mi się tam dostrzec „niewidzialny” wcześniej detal. Było już późno i byłem dość zmęczony, bo tego dnia wyjątkowo dużo (jak na mnie nachodziłem się). Rozlegała się wokół muzyka organowa, której brzmienie było – jak na tego rodzaju instrument – bardzo łagodne. W pewnej chwili zawiesiłem wzrok na wielkim krucyfiksie wkomponowanym w okiennicę nad bocznym wejściem. Zazwyczaj widzę tam kontur sylwetki Ukrzyżowanego Jezusa oblany dziennym światłem. Tym razem było inaczej.Czytaj dalej

Kalendarz

Ile waży jedna łza?

W najmniej spodziewanym miejscu, o najmniej spodziewanej chwili, w zupełnie nieprzewidziany sposób, w nieznanym dotąd stylu, w niepowtarzalnej aurze okoliczności; niepozorna, nieznana, nieśmiała (z pierwszego wrażenia); niebanalnym tekstem i nieobojętną melodią (których jest autorką) – dziewczyna z pochodząca z niewielkiej miejscowości, o której dotąd nie słyszałem – zadała fundamentalne pytanie.Czytaj dalej

Zapiski

Byłem na Mszy świętej…

… niewiele razy w życiu. Nie poczuwam się do wewnętrznego niepokoju, choć pewnie rozmowa z ojcem duchownym wiele wyjaśniłaby. Do spowiedzi motywuje mnie natomiast niepoliczona liczba mszy świętych, na których byłem obecny.Czytaj dalej