KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Pułapka „pozorów rozwoju”

admin Dodane przez admin
18/05/2017
w Fakty
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Gdyby na tydzień ponownie został Pan burmistrzem Ząbkowic Śląskich, to jakie decyzje podjąłby Pan?

To byłaby „kadencja” zbyt krótka na decyzje doraźne. Należałoby rozstrzygnąć o czymś na tyle ważnym, aby kolejny włodarz nie mógł tego łatwo zmienić. W 2010 r. mój następca otrzymał gotowe projekty rewitalizacyjne włącznie z ich finansowaniem ze środków zewnętrznych. Jedyne, co mógł zrobić, to dokończyć je i zrobił to. Skuteczność polega na tym, że nie można bez strat odwrócić kierunku dobrych zmian. Tak było na przykład z Parkiem Sybiraków. Obecny burmistrz zwlekał z decyzjami mając cały pakiet projektowy i finansowy na biurku. Ostatecznie uznał, że warto to zadanie podjąć i pierwszą część parku mamy. Przez tydzień można drobiazgowo zaplanować rozwój miasta – na przykład – o komunalne budownictwo wielorodzinne (dzisiaj tę potrzebę zaspokajają prywatni inwestorzy). W tydzień można też przestawić budżet gminy tak, by pieniądze podatnika i pozyskane wydawać na zadania przyciągające inwestorów tworzących miejsca pracy dla młodych ludzi kończących studia politechniczne czy szkoły zawodowe.

Za rok obecny burmistrz – jeśli zmieni się ordynacja wyborcza nie będzie mógł kandydować. Myśli Pan o powrocie na stanowisko burmistrza?

Zmiana ordynacji wyborczej nie jest przesądzona i nie od jej formy zależy los obecnego burmistrza. W grze politycznej jest sprawnym zawodnikiem, więc najwyżej zmieni boisko albo i barwy klubowe. To nie ordynacja, ale wyborcy decydują jaki program i kto go realizuje, oczywiście pod warunkiem rywalizacji na argumenty. Bez spełnienia tego warunku, mamy raczej plebiscyt popularności. W polityce jednak nigdy nie mówi się „nigdy”…

Jeśli nie Pan, to kto według Pana kto powinien zostać burmistrzem?

Ktoś, kto będzie burmistrzem musi mieć odwagę wyjścia poza utarte schematy, na jakich bazuje obecna ekipa w magistracie. Niedawno w jednym z czasopism ekonomicznych przeczytałem, że Ząbkowice Śląskie cechuje „silna utrata funkcji oraz mocno niekorzystna sytuacja społeczno-gospodarcza”. Nasza pozycja w tym ogólnopolskim rankingu miast oznacza, że sytuacja jest krytyczna. Z Dolnego Śląska są tam tylko dwa miasta: Kamienna Góra i Ząbkowice Śląskie! Burmistrzem, a może burmistrzynią, powinna być osoba zdolna wyprowadzić całą gminę z pułapki „pozorów rozwoju”. W ostatnim czasie rozwija się dziedzina tzw. „kulturotechu”. Dysponując tym, co unikatowe, niepowtarzalne warto kreować procesy biznesowe stawiając na innowacyjność, na odwagę cechującą młodych ludzi i doświadczenie starszych. W tej innowacyjnej sferze poruszają się ościenne samorządy (Bardo, Kamieniec Ząbkowicki i Stoszowice). Można? Można!

A jak Pan ocenia swojego następcę?

Marcin Orzeszek w prywatnych relacjach sprawia miłe wrażenie. Spodziewałem się po kimś tak młodym zdecydowanie większej witalności i samodzielności w działaniu dla Ząbkowic. Nawet partyjne powiązania postrzegałem jako swego rodzaju szansę na skuteczność. Mówiąc językiem bliskim Panu Burmistrzowi, jest kimś, kto spala się w permanentnym dryblingu. Obserwatorów meczu to może bawi, ten kto „kiwa” też ma okazję zabłysnąć, ale kibice oczekują zwycięskich bramek. Począwszy od słynnej już i niespełnionej dotąd obietnicy sprzed 6 lat o budowie krytej pływalni, poprzez stagnację w ząbkowickiej podstrefie ekonomicznej, gdzie powinno przybywać miejsc pracy, na „odpuszczeniu” budowy II etapu obwodnicy Ząbkowic skończywszy – zaniechań jest więcej. W zamian mamy nieustający i kosztowny festiwal wydarzeń czy imprez. Snuta jest narracja o świetlanej przyszłości gminy i wyjątkowym szczęściu jej mieszkańców. Nie mam nic przeciw masowej rozrywce dla ząbkowiczan, ale za publiczne pieniądze należałoby doinwestować salę widowiskową ZOK i jej zaplecze lub unowocześnić stadion OSiR. Przydałby się większy udział sponsorów, skoro imprezy rozrywkowe przyciągają według urzędowych statystyk tysiące uczestników. Szanując Pana Burmistrza nie będę malował laurek, ma ich dość od swoich sympatyków.

Czego oczekuje Pan od kolejnego burmistrza Ząbkowic Śląskich – poradzenia sobie ze SMOGiem, kolejnych wielkich inwestycji, zatrzymania wyjazdu mieszkańców, a może czegoś zupełnie innego?

Oczekuję przede wszystkim lokalnego patriotyzmu. Brzmi to górnolotnie? Być może, ale od lidera społeczności lokalnej mamy prawo domagać się widzenia spraw dalej, niż jedna czy dwie kadencje. W Pani pytaniu pojawiła się sprawa „wyjazdów mieszkańców”. Tak, to jest poważny problem. Jak już wcześniej powiedziałem, wyczerpują się proste schematy funkcjonowania gmin w Polsce. Deficyt czystego powietrza, niedostatki w infrastrukturze komunalnej czy inne mankamenty można i trzeba rozwiązywać. Do zamieszkania, założenia rodziny, ulokowania biznesu czy innej formy aktywności, trzeba przekonywać. Aby przekonywać innych, samemu trzeba w to wierzyć i przede wszystkim mieć atrakcyjną propozycję. Licytowanie się na ulgi podatkowe czy tanią ziemię pod zabudowę mieszkaniową to wytrychy do doraźnych efektów. Trzeba mieć klucz, aby osiągać rzeczywiste i wspólne cele.

Ile powinien zarabiać burmistrz Ząbkowic, aby szanował swoją pracę, poświęcał się jej i nie miał pokus?

Wynagrodzenia osób publicznych to zawsze „gorący kartofel”, więc nie ma dobrej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Gdyby przyjąć, że pensja burmistrza – na przykład – jest pochodną pozyskanych przez niego środków zewnętrznych czy inwestycji lokowanych w gminie, to apanaże burmistrza motywowałyby do pracy. Jak wyglądałoby to na podstawie wyników za rok 2016 – proszę spojrzeć w sprawozdanie z ubiegłorocznego budżetu. Jeśli natomiast pensja włodarza jest rezultatem dysponowania większością w Radzie Miejskiej, to skłonność „do poświęcania się” bywa iluzoryczna i wtedy „pokusą” może być dążenie do reelekcji.

Proszę przyznać – czy często rozmawia Pan z mieszkańcami, którzy ubolewają, że nie jest już Pan włodarzem. Co im Pan wtedy odpowiada?

Jestem zaskoczony tym, że tak wiele osób pamięta efekty pracy z okresu mojej kadencji. Wiedzą dobrze, że napisanie projektów, pozyskanie środków na ich realizację, a potem uruchomienie różnych działań to nie jest kwestia kilku miesięcy. Tak było z odnawianiem kamienic w Rynku czy z budową pierwszego fragmentu obwodnicy miasta. W tych i szeregu innych kwestiach, decyzje były podjęte. Pan Burmistrz Marcin Orzeszek skwapliwie konsumował ich owoce. Dlaczego do dzisiaj w Ząbkowicach nie ma krytej pływalni? Dlaczego w podstrefie ekonomicznej, gdzie za mojej kadencji powstała fabryka, jej druga część od sześciu lat leży odłogiem? Dlaczego nie ma drugiego odcinka obwodnicy i ciężkie samochody rozjeżdżają niedawno wyremontowane ulice w środku miasta? Cytuję pytania stawiane podczas rozmów z mieszkańcami. Zapewniam, że jest ich znacznie więcej, i że bywają ostrzejsze. Można zaklinać rzeczywistość i poklepać dwa razy więcej osób na tej czy innej imprezie, ale następnego dnia od tych uprzejmości niczego nie przybywa. Przyznam – zdarzają się też „wypominki” nawiązujące do mojej kadencji, ale jej efekty bronią się same. Wystarczy obustronne słuchanie argumentów, a nie kierowanie się uprzedzeniami. Zawsze staram się w tych rozmowach wychodzić do przodu, do tego, co przed nami, bo przeszłości nie zmienimy. Mówię wtedy wprost: gdybym sprawował stanowisko burmistrza przez kolejną kadencję, te pytania byłyby dzisiaj nieaktualne. Jestem wdzięczny tym, którzy patrzą na nasze miasto, na naszą gminę nie przez różowe okulary czy z niebieskich obłoków, ale stojąc twardo na ziemi.

Wywiad udzielony „Gazecie Ząbkowickiej” (nr 190/2017) – 11-17.05.2017
Tagi: refleksje

Podobne Posty

Przyjąć go może każdy
Fakty

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Każde miasto to palimpsest
Fakty

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości
Fakty

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Następny artykuł

Promieniowanie

Na co stawia pan burmistrz?

Kosmodrom Ząbkowice Śląskie

Social Media

Polecane

Zacznij od ciszy i samotności

Zacznij od ciszy i samotności, aby usłyszeć i doświadczyć obecności

12 miesięcy temu
Ludzie spod czerwonej gwiazdy

Ludzie spod czerwonej gwiazdy

3 lata temu
Wypada zasygnalizować postawy nieautentyczne

„Wypada zasygnalizować postawy nie-autentyczne” – jak to jest nie być sobą?

3 lata temu
Mur starego świata upadł najpierw w Polsce

Mur „starego świata” upadł najpierw w Polsce – 43 lata temu Solidarność zaczęła budowę drogi do wolności

3 lata temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Koniec historii czy historia bez końca
Zapiski

Koniec historii czy historia bez końca?

Dodane przez KK
07/10/2026
0

Potrzebujemy szerszych dróg i szybszych samochodów. Chcemy mieć ultraszybkie pociągi i ponaddźwiękowe samoloty. Arterie sieci internetowej już...

Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026
  • Maryja… Cała Piękna! 29/08/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.