Do 19 lutego br. ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego przyjmuje odwołania od decyzji o przyznanych już pierwszych tegorocznych dotacjach na ochronę zabytków. 

Pozytywnie rozpatrzone aplikacje złożone przez różne podmioty z powiatu ząbkowickiego to łączna kwota prawie 4 mln zł. Warto pogratulować wnioskodawcom, teraz już beneficjentom ministerialnego wsparcia, bez którego trudno wyobrazić sobie prowadzenie tak skomplikowanych i delikatnych prac konserwatorskich. Poza wspomnianymi na łamach lokalnej prasy szczęśliwcami, są także ci, których aplikacje wprawdzie uzyskały pozytywną ocenę formalną, ale nie zmieściły się w alokacji środków przewidzianych przez ministerstwo. Pula ta jest wprawdzie wyraźnie większa niż ubiegłoroczna, ale nie jest bez końca.

Tylko z terenu gminy Ząbkowice Śląskie wnioskodawcami, którzy przeszli pozytywnie ocenę formalną, czyli ich wnioski zostały złożone prawidłowo, byli:

  • Parafia Prawosławna pw. św. Jerzego Ząbkowice Śląskie – prace ratunkowe, remont i odbudowa dachu w cerkwi przy ul. Kłodzkiej,
  • Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Anny w Ząbkowicach Śląskich – prace konserwatorskie elewacji kościoła parafialnego (etap VI),
  • Parafia Polskokatolicka Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Ząbkowicach Śląskich – ratunkowy remont dachu kościoła na terenie starego cmentarza przy ul. 1 Maja,
  • Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji w Ząbkowicach Śląskich Ząbkowice Śląskie – roboty budowlane i prace konserwatorskie przy trzech elewacjach budynku podominikańskiego zespołu klasztornego przy ul. Grunwaldzkiej,
  • Fundacja Rezydencja Opatów Henrykowskich w Sieroszowie – etap II remontu ścian i stropów oraz odbudowa stropów w środkowej części górnej kondygnacji pałacu wraz z naprawą przylegających ścian w pałacu letnim opatów henrykowskich w Sieroszowie.

Są jeszcze wnioskodawcy spoza naszej gminy, którzy również poprawnie złożyli aplikacje:

  • Parafia Rzymskokatolicka p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kamieńcu Ząbkowickim – etap II prace konserwatorskich ołtarza św. Bernarda w pocysterskim kościele parafialnym w Kamieńcu Ząbkowickim,
  • Parafia Rzymskokatolicka p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kamieńcu Ząbkowickim – etap II prac konserwatorskich ołtarza Matki Bożej Bolesnej w pocysterskim kościele parafialnym w Kamieńcu Ząbkowickim,
  • Gminne Centrum Kultury w Kamieńcu Ząbkowickim – prace ratownicze komina oraz przyległego kanału technicznego w Dom Rządcy w Kamieńcu Ząbkowickim,
  • Parafia Rzymskokatolicka pw. Niepokalanego poczęcia NMP w Ciepłowodach – remont elewacji oraz konserwacja pokrycia wieży kościoła parafialnego w Ciepłowodach,
  • Gmina Stoszowice – wykonanie niezbędnych robót zabezpieczających obiekt w ramach remontu i rewaloryzacji Wiaduktu Srebrnogórski,
  • Fundacja Klasztor Księgi Henrykowskiej Henryków – remont dachu oraz konstrukcji budynków oficyn północnej i zachodniej w zespole cysterskim,
  • Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Jadwigi w Przedborowej – remont elewacji budynku kościoła parafialnego.

I jest jeszcze jeden, jedyny w powiecie ząbkowickim wniosek, który został nie uzyskał pozytywnej oceny ze względów formalnych i tym samym nie mógł być rozpatrzony. Ten wniosek złożyła:

  • Gmina Ząbkowice Śląskie Ząbkowice Śląskie – na sfinansowanie wykonania kompleksowej dokumentacji budowlanej remontu elewacji i wieży Ratusza w Ząbkowicach Śląskich.

Proponowałbym osobę czy osoby, które tę aplikację opracowały i złożyły, wysłać pieszo do wnioskodawców, którzy pozyskali dotacje lub przynajmniej przeszli pozytywnie ocenę formalną. Można też tę osobę czy te osoby skierować do aplikujących na terenie naszego powiatu, a jest ich – co widać po powyższym wykazie – wielu. Warto uczyć się od lepszych. Tym bardziej, że szereg z tych podmiotów nie dysponuje aparatem administracyjnym i doskonałymi warunkami do cyzelowania wniosków. Zapewne będą je szlifować i ponawiać.

O ile pamiętam to już nie pierwszy przypadek, gdy wniosek o dotację składany przez urzędników podległych obecnemu burmistrzowi Ząbkowic Śląskich, jest wadliwy i nie przechodzi oceny formalnej. Mamy zatem kolejną czerwoną kartkę, a nawet po dwóch żółtych schodzi się z boiska…