KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

„Zaufać sobie i swemu istnieniu” – klucz do odpowiedzi na pytanie: kim jest człowiek?

KK Dodane przez KK
23/04/2023
w Fakty
0
Zaufać sobie i swemu istnieniu
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Im bardziej cyfrowa cywilizacja atomizuje społeczeństwa, im brutalniej polityka separuje ludzi należących do wspólnot narodowych, im gorliwiej modernizm zdaje się burzyć jedność Kościoła, im gwałtowniej globalizm będący nową odmianą internacjonalizmu deprecjonuje bogactwo różnorodności, im głębiej trendy transhumanizmu dewastują naturalne relacje międzyludzkie – tym dobitniej domagać się warto odpowiedzi na pytanie: kim jest człowiek?

Społeczna natura człowieka może być i bywa kwestionowana w imię mniej lub bardziej racjonalnych teorii czy w reżimie rozmaitych struktur organizujących funkcjonowanie zbiorowości. Jednym z jej filarów pozostaje jednak mniej lub bardziej uświadomione (ujawniane) dążenie człowieka do wykraczania poza siebie i zarazem odnajdowania się w relacji z drugą osobą.  Negowanie wartości odniesień międzyosobowych faktycznie jest metodą panowania nad ich charakterem, jakąś formą sterowania nimi. Może to być swego rodzaju plan osiągania wymiernych korzyści z przekształcenia stosunków między ludźmi w transakcyjność, a w konsekwencji zredukowanie godności osoby ludzkiej do poziomu klienta takiego czy innego systemu.

  • Człowiek istnieje i żyje na granicy dwóch istot różnych, z których tylko jedna zdaje się stanowić jego człowieczeństwo, a druga – niestety jakby więcej realna niż pierwsza – pochodzi z jego zwierzęcości i warunkuje tamtą. Człowiek znajduje się na granicach dwóch dziedzin bytu: przyrody i specyficznie ludzkiego świata, i nie może bez niego istnieć, lecz świat ten nie wystarcza dla jego istnienia i nie jest zdolny mu go zapewnić. 
  • Tak tragiczny jest los człowieka. W tym właśnie przejawia się jego prawdziwa istota: jego genialność i skończoność jego bytu. Rozporządza on w zasadzie jedynie dwiema możliwościami zatriumfowania nad przyrodą. Z jednej strony może poznać sam siebie i otaczającą go przyrodę w jej własnej istocie – prawdziwej i oryginalnej. Z drugiej zaś realizuje swym wysiłkiem – przez swe zwycięstwa, a nawet przez swoje klęski – wartości dobra i piękna. 

Tak – w 1961 roku – mówił w wykładzie poświęconym naturze człowieka jeden z najwybitniejszych polskich filozofów, matematyk, fenomenolog Roman Ingarden. Słuchali go wtedy uczestnicy XI Kongresu Towarzystw Filozoficznych Języka Francuskiego zgromadzeni w Montpellier. Cały wykład przetłumaczony na język polski znalazł się na kartach – wydanej w 1987 roku – „Książeczki o człowieku”. Ten zbiór wykładów i esejów Romana Ingardena wcześniej ukazał się w języku angielskim i w języku japońskim. Publikacja – pomimo upływu czasu – nadal uchodzi za jeden z esencjonalnych podręczników skupionych na tych aspektach człowieczeństwa, bez których nie sposób pojąć na czym opierają się relacje między ludźmi tak na poziomie indywidualnym, jak i kolejnych kręgów społeczności (od rodziny począwszy, przez naród do wspólnoty cywilizacyjnej i po całą ludzkość sięgając).

  • Żyjemy wszyscy w czasie i wiemy o tym. Istnieją jednak dwa zasadniczo odmienne sposoby doświadczania czasu i nas samych w czasie. W jednym z nich wydaje się, że to, co „naprawdę” istnieje, to my sami, natomiast czas to jedynie coś pochodnego i tylko zjawiskowego. W drugim zaś przeciwnie – czas i dokonujące się w nim przemiany stanowią jedyną rzeczywistość, my natomiast jakbyśmy zupełnie ulegali unicestwieniu w tych przemianach. W najlepszym przypadku utrzymujemy się w bycie jako czyste zjawisko, jako pewnego rodzaju fantom wytworzony przez przemiany zachodzące w teraźniejszości. 
  • Wszystkie próby: zabicia czasu, przezwyciężenia go lub przesłonięcia, nie są zdolne unicestwić w człowieku – na podłożu tego doświadczenia czasu żyjącemu – tlejącej w nim poza wszystkim wiedzy o zatraceniu w czasie. Przeciwnie! Ta wiedza, raczej jej poczucie tylko, jest źródłem wciąż nowego niepokoju i wciąż nowej próby ucieczki człowieka od siebie. Niepokój ten usunie chyba tylko ów człowiek, który poczuje w samym sobie ślady bytu niepodległego czasowi-przemijaniu. By ślad ten w sobie odnaleźć, trzeba umieć przy sobie pozostać bez lęku zatraty siebie w czasie i ulegania pozorowi bycia rzeczą w świecie. 
  • Pozostać przy sobie to znaczy nie tylko zwiększyć samowiedzę własnego „ja” w różnych jego kolejach, lecz nadto mieć się we władzy swojej i w starciu z przeciwnościami losu, z sobą, z zagadnieniami życia budować samego siebie, jako wciąż wzmagającą się moc wewnętrzną. Zaufać sobie i swemu istnieniu. 

Spis treści „Książeczki o człowieku” kieruje uwagę studiującego wypowiedzi Romana Ingardena do rozdziałów zajmujących najpierw procesami zachodzącymi pomiędzy człowiekiem a przyrodą (której jest on częścią), a potem na naturę człowieka (wykraczającej poza szkielet materialności). Porusza się następnie po warstwach egzystencjalnych człowieczeństwa (wskazujących na ich twórcze ukierunkowanie) i analizuje z nieco poetycką lekkością funkcję czasu (umiejscawiającą człowieka i zarazem wynoszącą go poza liniowość upływu czasu). Najwięcej miejsca poświęca znaczeniu odpowiedzialności (ten rozdział jest kluczowym wątkiem całego opracowania). Ostatnim tematem jest dyskusja (rozumiana jako warunek świadomego wychodzenia człowieka z ograniczeń pozbawiających go rzeczywistych relacji z innymi osobami, a nawet limitujących szacunek do samego siebie).

  • Swoboda dyskusji? Ależ oczywiście, tak. To niezbędny warunek wszelkiego postępu w nauce i czynnik równie istotny dla wszelkiego rozwoju kulturalnego i społecznego. 
  • Gdzie brak gotowości do odstąpienia od własnych twierdzeń i do przyjęcia stanowiska naszego oponenta – dyskusja jest od pierwszej chwili skrępowana i przeprowadzana raczej dla pozoru czy dla zaspokojenia własnej ambicji, a nie w celu dojścia wspólnie z przeciwnikiem teoretycznym do prawdy. Rozstrzygające znaczenie ma tu zwłaszcza gotowość do zawieszenia żywionej przez nas dotychczasowej oceny cudzego stanowiska czy postawy. Bez zawieszenia tej oceny nie jesteśmy skłonni wysłuchać rzetelnie cudzej argumentacji ani zrozumieć, dlaczego ktoś inny uznaje pewne twierdzenie, które my uważamy za fałszywe, a występuje przeciwko tym, które my reprezentujemy. 
  • Wola zapoznania się niejako w oryginale z cudzym stanowiskiem jest w nauce, a zwłaszcza filozofii, pierwszym warunkiem wyzwolenia się od własnych przesądów i uprzedzeń, ale zarazem jest pierwszym warunkiem prawa domagania się, by nasze stanowisko zostało w równie swobodny sposób zrozumiane i przemyślane, jak prawo do tego ma stanowisko cudze. (…) Dopóki – innymi słowy – nie ma woli współpracy na równych prawach i przy równym wysiłku i przy równej rzetelności (…) dopóty wszelka dyskusja nie jest właściwie potrzebna, bo jest tylko pozorna. 
  • Przełamywaniu ułomności ludzkich ma właśnie służyć dyskusja, będąca szukaniem u innych pomocy (…). W tej właśnie funkcji wzajemnego pomagania sobie, współpracy, dyskusja winna i może uzyskać ową swobodę, której my wszyscy winniśmy się domagać jako prawa człowieka, a zarazem czegoś, co dopiero może ją uczynić dyskusją sprawiedliwą. 

Roman Ingarden odnosił wywód o sensie i celowości dyskusji, debaty, dyskursu do konfrontowania czy rewidowania twierdzeń naukowych. Jak jednak wyraźnie wskazuje kontekst „Książeczki o człowieku”, stanowiącej ciężarem gatunkowym „księgę o człowieczeństwie”, Autor nie zamykał konkluzji na tle poruszanych w niej tematów w domenie nauk ścisłych i humanistycznych czy nawet nauk filozoficznych.

Po ponad sześćdziesięciu latach od sformułowania poszczególnych wykładów przez jednego z najwybitniejszych polskich myślicieli, jakim był Roman Ingarden, ujawnia się ponadczasowa wartość, a nawet swoisty imperatyw zawartego w nich przesłania. Odczytujemy go w kontekście naszych aktualnych doświadczeń, a przynajmniej powinniśmy się tego czytania i odczytania podjąć, aby uniknąć osobistej czy zbiorowej porażki, może nawet jakiejś nieodwracalnej katastrofy w wymiarze bezpośrednim czy całej ludzkości.

Wspólnota ludzka – od najmniejszej po największą – trwa oddychając tlenem prawdy, żywiąc się ciepłem dobra i mając przed sobą horyzont ze światłem piękna. Prawdę, dobro i piękno możemy współdzielić w każdym kręgu ludzkich odniesień. Człowiek jest sobą, gdy o sobie decyduje i sobą dzieli się, a nawet siebie innym oddaje. Staje się wtedy wolny!

  

Rozważania w cyklu „Bliżej Słowa”: Roman Ingarden, Książeczka o człowieku, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 1987 / 12.02.2023 / sudeckiefakty.pl

Tagi: Bliżej Słowaspołeczność

Podobne Posty

Tradycja ma przyszłość
Fakty

Tradycja ma przyszłość w Kościele

27/07/2026
Nie ma dwóch prawd
Fakty

Nie ma dwóch prawd w jednej sprawie – pomiędzy wiarą w polityce a wiarą w politykę

08/07/2026
Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia
Fakty

„Słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia…” – czy polityka jest niebezpieczna? / AKTUALIZACJA

29/06/2026
Następny artykuł
Ze wszystkich rzeczy dobrych

„Ze wszystkich rzeczy dobrych najlepszą jest miłość sama!” – nie jesteśmy skazani na dekadencję

Praca zawsze jest ciężka

Praca zawsze jest ciężka

Antypolonizm nie jest chwilową modą

Antypolonizm nie jest chwilową modą – „złość na nieugięty naród potęguje skłonność do jego zohydzania”

Social Media

Polecane

Powiem wam

Powiem wam

4 tygodnie temu

Nowoczesne miasto to przestrzeń współdzielona (#miasto2_0 v.10)

8 lat temu

Wszystko na TAK

9 lat temu
Dobrze jest znać cel

Dobrze jest znać cel

2 lata temu

Instagram

Temperatura powietrza jest zmienna. Wyzwaniem jest Temperatura powietrza jest zmienna. Wyzwaniem jest amplituda stawiająca człowieka przed koniecznością dostosowania się do tej niestałości. Skrajności nie są naturalnym środowiskiem, ale też ich średnia nie oddaje rzeczywistości. Nasze miejsce jest tam, gdzie jesteśmy sobą. 
#upał #mróz #amplituda #skrajność #normalność
Podziwiam kompozytorów zdolnych przenieść brzmi Podziwiam kompozytorów zdolnych przenieść brzmienia z wyobraźni na pięciolinię. Jestem pod wrażeniem instrumentalistów i wokalistów wydobywających z nut dźwięki, które niezależnie od swojej linii i stylistyki wyprowadzają słuchacza z zapylonego bezładnym lub generowanym hałasem otoczenia do parków i lasów, gdzie głęboki oddech jest swego rodzaju resuscytacją umysłu i serca. Odnową duszy.
✍️🎥 https://kotowicz.pl/opuscic-zgielk/
✍️📸🎥 https://dai24.pl/od-grzechu-do-nawrocenia-z-tradycja-i-kultura-pod-patronatem-sw-marii-magdaleny-video-i-foto/ 
#tradycja #tlm #muzyka #sacrum #nawrócenie
⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - c ⚪️ Kościół - Mistyczne Ciało Chrystusa - czeka na współczesną Weronikę. Zmęczone, skrzywdzone, zlinczowane oblicze Pana pragnie przynoszącej ulgę chusty, na której świat, ale przede wszystkim każdy człowiek, ujrzy spojrzenie miłości. 
⚪️ Powołanie na rzecznika prasowego Diecezji Świdnickiej, które otrzymałem z rąk Biskupa Marka Mendyka, jest misją do zrealizowania we wspólnocie oddanej prawdziwemu i dobremu Słowu oraz w jedności Kościoła zwróconego ku Panu. 
#logos #prawda #dobro #wspólnota #modlitwa
Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i Można ścinać drzewa lub budować wysokie domy i przez to bezpowrotnie zmieniać krajobraz, nie naruszając przy tym przepisów prawa, a nawet mając na uwadze niezbędne zmiany w sposobie zagospodarowania przestrzeni wspólnej. 
✍️ https://kotowicz.pl/powiem-wam/
#powiemwam #możnawszystko #niewszystkojestdobre #dobromasens
Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Lit Ilekroć słyszę lub odczytuję to wezwanie z Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, tyle razy przechodzi przeze mnie dreszcz bólu. Krew brocząca, kropla po kropli - jak puls po pulsie serca, jest obrazem świadomości oddawania życia, cierpienia nie tyle przyjmowanego, ile ofiarowanego. Chwilę później przychodzi łza nadziei, bo ta ofiara ma moc zbawczą. Nie jest więc bezsensownym podporządkowaniem, lecz aktem miłości. 
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony - wybaw nas! 
#krew #Chrystus #ofiara #zbawienie #miłość
Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jes Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień». (Mt 6, 8-15)
#przebaczenie #paternoster #ojczenasz #chrześcijanin #pacierz

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

Dodane przez KK
31/07/2026
0

Mężczyzna może być obserwatorem, może wspominać dawne czasy, gdy to miejsce tętniło życiem. Patrzy nie na ruiny,...

Balon pustych obietnic pękł

Balon pustych obietnic pękł

30/07/2026
Tradycja ma przyszłość

Tradycja ma przyszłość w Kościele

27/07/2026
Opuścić zgiełk

Opuścić zgiełk

23/07/2026
Powiem wam

Powiem wam

13/07/2026

Ostatnie wpisy

  • Świadek światła 31/07/2026
  • Balon pustych obietnic pękł 30/07/2026
  • Tradycja ma przyszłość w Kościele 27/07/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.