KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Tajemnica świątyni

KK Dodane przez KK
28/09/2018
w Kalendarz
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Ubiegłoroczna ząbkowicka noc kościołów to był długi spacer przez miasto i kreślona jego trasą nić duchowych relacji z poprzednimi i współczesnymi ząbkowiczanami. Tegoroczna noc kościołów – to była pielgrzymka po jednej świątyni – największej, z którą osobiście czuję się duchowo związany mimo chłodu ostatniego prawie ćwierćwiecza. Bogu dziękuję, że dożyłem powrotu światła.  

Jestem niezmiernie wdzięczny organizatorom obu wydarzeń, bo przeprowadzają przedsięwzięcie niecodzienne w naszym dość spoganiałym mieście. Zapraszają do kościołów wierzących, którym otwierają oczy na materialne bogactwo miejsc, w których mniej lub bardziej systematycznie wyznajemy wiarę Bogu. Zapraszają do kościołów wątpiących i zdezorientowanych – a ich jest chyba najwięcej – aby dotykawszy piękna i bogactwa treści sakralnych wnętrz i budowli mieli pretekst do uchwycenia niematerialnych przejawów kultury rozumianej w warstwie twórczej i łączącej ludzi. Przyciągają odwróconych do Kościoła, może nawet do Pana Boga, ale zwyczajnie ciekawych miejsc, do których na co dzień nie wstępują z takich czy innych względów, a tego jedynego w roku wieczoru mogą się tu znaleźć bez poczucia wewnętrznego dysonansu i zewnętrznej konsternacji.

Fara pod wezwaniem Świętej Anny w Ząbkowicach Śląskich to miejsce moich krętych dróg do Kościoła i po Kościele. To świątynia, w cieniu której podejmowałem pierwszą w życiu pracę pod okiem szlachetnego kapłana, jakim był śp. ks. Józef Janiec. Rocznica jego śmierci jest na dniach… Niech odpoczywa w pokoju wiecznym! Tu spotkałem się, choć krótko ze śp. ks. Józefem Kijakiem – dobrym i wrażliwym człowiekiem, którego jednak energii nie starczyło na ludzką skamielinę.

Największy ząbkowicki kościół, to epicentrum modlitwy tysięcy, dziesiątków tysięcy mieszkańców miasta Ząbkowice Śląskie, którzy na przestrzeni kilku wieków na kolanach szeptali: Mea culpa…, Credo in unum Deum…, Pater Noster… i Ave Maria…, Amen…  Jesteśmy ogniwem w łańcuchu modlitwy pokoleń.

To był wieczór naładowany refleksjami. Z jednej strony przewodnicy opowiadali o wybranych punktach świątyni. Najbardziej zaintrygowany byłem tumbą Księcia Karola Podiebrada i jego małżonki Anny Żagańskiej. Ta mała kaplica była miejscem najbardziej zapomnianym z zapomnianych w naszym parafialnym kościele. Nie byliśmy wszędzie, bo czasu nie było dość i nie wszędzie jeszcze da się dotrzeć, ale peregrynacja i tak była obfita. Z drugiej jednak strony z wieloma punktami i akcentami kościoła pod wezwaniem Świętej Anny mam nader osobiste skojarzenia. Naprawdę miałem to, co niektórzy nazywają déjà vu, ktoś inny mógłby to nazwać biograficznymi kliszami. Było mi dane znów ujrzeć je pod światło. To dobrze.

Wyszedłszy z kościoła zobaczyłem lampkę nad portalem domu parafialnego. Takie światełko w tunelu…

Tagi: kulturawiara

Podobne Posty

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Patriotyzm dnia powszedniego
Kalendarz

Patriotyzm dnia powszedniego

06/11/2025
Następny artykuł

Nie wynik jest ciekawy, ale…

Przedwyborczy stragan

Muzyka łagodzi obyczaje

Social Media

Polecane

Jak mieszkać?

12 lat temu

Nie wynik jest ciekawy, ale…

7 lat temu

Jajecznica z wydmuszek

8 lat temu

Nieznośność bezbarwności

12 lat temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.