KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Świat, do którego jesteśmy przyzwyczajeni zmieni się radykalnie i szybko – za 19 miesięcy

KK Dodane przez KK
14/05/2024
w Polityka
0
Świat do którego jesteśmy przyzwyczajeni
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Marzycie o przyszłości swoich dzieci i wnuków? Planujecie nowe przedsięwzięcia w biznesie? Życzycie rodzicom i dziadkom spokojnej jesieni życia? Za dziewiętnaście miesięcy zacznie się „nowy świat”, ale nie będzie lepszy.

Już za niecałe dwa lata będą wśród nas lokowani migranci, do przyjęcia których w ramach „obowiązkowej solidarności” Polska jest zmuszona zatwierdzonym dzisiaj w Unii Europejskiej „paktem migracyjnym. Migranci znajdą się w obcym sobie „nowym świecie”. My, jako mieszkańcy też znajdziemy się w „nowym świecie”, który już nie będzie nasz, jak jest dotąd. Jednych i drugich, choć jesteśmy takimi samymi ludźmi, dzieli przepaść kulturowa, której nie da się zasypać żadnymi dyrektywami.

Dla mających do nas przybyć to konieczność asymilacji – radykalnej zmiany motywacji i sposobu życia. Dla nas mających przyjmować to konieczność akomodacji – dekompozycji świata wartości i zasad, w jakim dotąd żyliśmy.  Asymilacja i akomodacja – wprowadzane pod przymusem są cywilizacyjną studnią bez dna. Nie chcąc w niej utonąć migranci i mieszkańcy są skazani na konflikt.

  • Trafią – na przykład do Ząbkowic Śląskich, Kłodzka, Dzierżoniowa, Świdnicy lub Wałbrzycha, Polanicy-Zdroju, Bielawy, Żarowa, Głuszycy i Mieroszowa – na własne życzenie czy też znajdą się w określonych lokalizacjach według jakiegoś przydziału?
  • Relokowanie tysięcy, dziesiątków tysięcy lub może nawet setek tysięcy osób kulturowo i mentalnie w absolutnej większości obcych w Europie, a więc i bez realnego związku z Polską, polegać będzie na przymusowym osiedlaniu w danej miejscowości czy przybysze będą sobie wybierać miejsca docelowe migracji?
  • Czy i gdzie będą mieszkać, pracować, leczyć się, uczyć i bawić się w wolnym czasie? Kto będzie płacił na ich utrzymanie, jeśli nie podejmą pracy, do której przecież nikt nie będzie mógł ich przymusić? Jak te nakłady wpłyną na status materialny polskich rodzin, na kondycję gospodarki, na inwestycje?
  • Przybysze będą podlegać polskiemu prawu czy wobec nich stosowane będą jakieś (jakie?) inne reguły praworządności? A co w sytuacji, gdy nasze regulacje prawne lub zwyczajowe będą w sprzeczności z ich nawykami i poglądami? Zmusimy obcokrajowców do uznania naszych zasad czy zaczniemy żyć obok siebie i będzie to „szorstka przyjaźń” czy „wrogość”?
  • Migranci ulokowani w danej gminie – na przykład w Ząbkowicach Śląskich – będą mieć prawa do świadczeń socjalnych, zdrowotnych, edukacyjnych, usług komunalnych niezależnie od osobistego statusu (obywatelstwo, zatrudnienie, rezydencja podatkowa) i wydatki te będą kosztem samorządu, pokrywane będą ze specjalnej subwencji rządowej, a może na ten cel powstanie jakiś odrębny fundusz? Kto będzie nim dysponować?

Po dzisiejszym rozstrzygnięciu Rady Unii Europejskiej w sprawie zatwierdzenia tzw. „paktu migracyjnego” na poziomie instytucji unijnych proces legislacji został definitywnie zamknięty. Tylko wyraźne przesunięcie polityczne w kierunku konserwatywnym po wyborach w Parlamencie Europejskim w połączeniu z analogicznym przetasowaniem na poziome rządów w krajach Unii Europejskiej stwarzałoby prawdopodobieństwo zatrzymania, a nawet uchylenia przyjętego już mechanizmu przymusowej relokacji. Wybory europejskie w czerwcu br. w części o tym przesądzą.

Celem planu unijnych elit – według mnie – wcale nie jest jakiś mglisty humanitaryzm, ale cywilizacyjnie niebezpieczny zamiar zmiany struktury kulturowej Europy, pozbawiony logiki zamysł nadrobienia strat demograficznych na Starym Kontynencie, bezładny koncept uzupełnienia słabnącego demograficznie i ekonomicznie rynku pracy. Tak uważam, bo gdyby ktoś naprawdę chciał pomóc ludziom masowo zagrożonym konfliktami politycznymi, etnicznymi, religijnymi oraz niedostatkami gospodarczymi i socjalnymi, powinien skupiać się na rozwiązywaniu tych problemów na miejscu, nie zaś przez tolerowanie nielegalnej migracji i wszelkich przestępczych schematów z nią związanych.

Masowa migracja stała się też rodzajem „amunicji” stosowanej pomiędzy walczącymi ze sobą stronami konfliktów regionalnych i globalnych.

Po 24 lutego 2022 roku cała Polska, także i Ząbkowice Śląskie przyjęły tysiące, dziesiątki tysięcy, setki tysięcy uchodźców wojennych z Ukrainy. Nikt nie wahał się, aby podać Ukrainkom i Ukraińcom pomocnej dłoni, choć z perspektywy ponad dwóch lat nie brakuje wokół skali i formy tej solidarności różnych i skrajnych opinii. Za dwa lata, bo od początku 2026 roku, ale w kompletnie innych okolicznościach mają się wśród nas znaleźć migranci przybywający do Europy (legalnie i nielegalnie) z nieukrywanym zamiarem poprawienia jakości swojego życia. Określam to bardzo okrągłymi sformułowaniami, bo obserwacje na przykładach krajów, które już otworzyły granice lub zostały do tego przymuszone, nakazywałyby używać ostrzejszych określeń.

Niech @GrupaGranica, @Egala_org, @FundOcalenie, @CzabanPiotr, @PodlaskieOPH, posłuchają co mówi premier naszego kraju odnośnie nielegalnych imigrantów na granicy i przestaną wreszcie przeszkadzać służbom w pracy. pic.twitter.com/fuJNVxMUwT

— Służby w akcji 👮 (@Sluzby_w_akcji) May 14, 2024

Wróćmy jednak do Ząbkowic Śląskich, w którym to mieście i otaczających je sołectwach zamieszkać mają migranci (nie uchodźcy, bo pakt mówi o „migrantach”).

Samorząd gminy Ząbkowice Śląskie dzisiejszym rozstrzygnięciem Rady Unii Europejskiej jest postawiony wobec wyzwania, które za dziewiętnaście miesięcy stanie się codziennym zadaniem. Zadaniem dotąd nieznanym co do skali i zakresu wpływu na codzienne życie mieszkańców. Panie burmistrzu, panie i panowie radni – wybrani zaledwie kilka tygodni temu – mieszkańcy mają prawo oczekiwać od Was czytelnej informacji w jaki sposób władze gminy chcą realizować narzuconą przez Unię Europejską „obowiązkową solidarność”. Jesteście Państwo w zdecydowanej większości członkami lub sprzymierzeńcami obozu rządzącego teraz Polską. Zatem współodpowiedzialność za decyzje spoczywa i na Was po 15 października 2023 roku oraz po 7 kwietnia 2024 roku. Może jesteście zwolennikami przyjmowania migrantów w gminie Ząbkowice Śląskie i dlatego potraficie przekonać do swoich racji. Stawiam pytania i oczekuję odpowiedzi. 

  • Mamy w naszej gminie nadmiar pustych mieszkań? Lokalni pracodawcy przyjmą wszystkich przybyszów na pokłady swoich firm?
  • Szpital i przychodnie obsłużą wszystkich pacjentów na poziomie niepogorszonym wobec obecnego, gdzie i tak czeka się nawet na przyjęcie przez lekarza pierwszego kontaktu? Pogotowie ratunkowe, policja straż pożarna podołają reagowaniu na sytuacje kryzysowe z udziałem migrantów?
  • Przedszkola i szkoły przyjmą dzieci i młodzież do systemu edukacji w obecnym jego formacie programów i kadr?
  • Jak wymienione wyżej co najmniej trudne problemy będą rozwiązywane, gdy wziąć pod uwagę bariery językowe, kulturowe, religijne i mentalne?

W jaki sposób w tych warunkach odnajdować się będą rodowici mieszkańcy, którzy nawet w najbardziej entuzjastycznym stosunku do migrantów będą musieli się dostosować do nich lub nakłonić ich, by dostosowali się do nas. Nie zapominajmy, że to nie będzie kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Będzie ich znacznie więcej i dla nich ta sytuacja nie będzie naturalna, co wyzwala zawsze trudne do przewidzenia emocje, reakcje i planowe działania. Proszę nie mieć złudzeń, że przyjedzie autobus czy pociąg, z którego wysiądą uśmiechnięci przybysze z innych stron świata. O tym, że tak nie jest wiedzą już Grecy, Włosi, Hiszpanie, Francuzi, Austriacy i Niemcy. Wiedzą tamtejsze rodziny, tamtejsi przedsiębiorcy, policjanci, lekarze i nauczyciele.

 

Ktoś w ogóle o tym poważnie myśli? Ktoś bierze pod uwagę, że wszystko może wtedy wyglądać zupełnie inaczej, niż dotąd? Będzie to rzeczywistość obciążona coraz groźniejszym widmem agresji imperium zza wschodniej granicy. Będzie to rzeczywistość wdrażania „zielonego ładu”, którego nonsensowne normy pogrzebią życie gospodarcze Europejczyków i konkurencyjność Europy na rynku globalnym. Będzie to rzeczywistość narastających problemów związanych z przemianami kulturowymi idącymi obecnie w kierunku liberalnym i progresywnym, co w połączeniu z powszechną digitalizacją kompletnie zmieni relacje społeczne nawet na poziomie rodzin i rynku pracy. Świat, do którego jesteśmy przyzwyczajeni zmieni się radykalnie i szybko. Będzie zupełnie inny, o ile nie zatrzymamy narzucanych nam procesów.

 

Tagi: #miasto2_02061dialogpolityka

Podobne Posty

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026
Gotowanie żaby czy krojenie salami
Polityka

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania
Polityka

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Następny artykuł
Michał Dworczyk

Michał Dworczyk – mój NR 1 w wyborach europejskich

Pielgrzymka

Pielgrzymka [VIDEO]

Jesteśmy źródłem pożądanego towaru

„Jesteśmy źródłem pożądanego towaru” – wyjdźmy z mgły cyfrowej dezorientacji

Social Media

Polecane

Dyktatura

9 lat temu

Kultura czy rozrywka?

12 lat temu

Jakich słów używasz?

8 lat temu
Układać się ze światem czy układać świat

Układać się ze światem czy układać świat?

2 lata temu

Instagram

Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zba Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zbawczej męki Jezusa. Każda inna interpretacja krzyża jest zawsze cieniem zdarzeń w Jerozolimie w trzydziestym trzecim roku po narodzeniu Chrystusa lub próbą negowania historii oraz jej wymowy religijnej, moralnej i społecznej, a nade wszystko mistyki Wielkiego Piątku i całego Triduum Paschalnego.
✍️ https://kotowicz.pl/krzyz-cierpienie-zbawienie-godlo-brama/
#Krzyż #Ukrzyżowany #JezusChrystus #Zbawiciel #WielkiPost
„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty krzyż, znak męki i zbawienia, i przysięgam być wierny ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej i rozkazom naczelnego wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg” 
#ArmiaKrajowa #zMiłościdoPolski #przysięga
W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywyc W nawałnicy emblematów bez znaczenia, fałszywych alertów, symboli zakrywających pustkę, metafor prowadzących w ślepe uliczki potrzebny jest znak prawdziwy (Ap 12,1) - akt wiary (Łk 1, 38).
#wiara #zaufanie #miłość #dom #świątynia
Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy Milczenie nie jest złotem ani nawet srebrem, gdy staje się zasłoną dymną dla zagrożenia. Przestrzeganie przed złem zaczyna się od nazywania rzeczy po imieniu (czyli stosowania słów zgodnie z ich znaczeniem). Gdy trzeba, należy mówić, choćby czas i warunki nie były pomyślne, szczególnie gdy niebezpieczeństwo dotyczy dzieci. Należy mówić i powtarzać bez końca. Przede wszystkim jednak należy chronić lub ratować dzieci.
#narkotyki #narkomania #uzależnienia #bliżejsłowa #dobraksiążka
Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Krzyż cierpienie zbawienie godło brama
Kalendarz

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

Dodane przez KK
17/02/2026
0

Krzyż dla chrześcijan jest świętym znakiem zbawczej męki Jezusa. Każda inna interpretacja krzyża jest zawsze cieniem zdarzeń...

Antymiłość

Antymiłość

15/02/2026
NaszeZąbkowiceŚląskie

#NaszeZąbkowiceŚląskie (kronika walentynkowa)

14/02/2026
Samotność pustka i spleen nowoczesnego człowieka

„Samotność, pustka i spleen nowoczesnego człowieka” – przyszłość zaczyna się w tradycji

08/02/2026
Od kryzysu do karnawału

Od kryzysu do karnawału

04/02/2026

Ostatnie wpisy

  • Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama 17/02/2026
  • Antymiłość 15/02/2026
  • #NaszeZąbkowiceŚląskie (kronika walentynkowa) 14/02/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.