KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

„Racjonalne mechanizmy kontrolujące agresję zahamowane” – cywilizacja życia na krawędzi

#BliżejSłowa (67)

KK Dodane przez KK
20/04/2024
w Fakty
0
Racjonalne mechanizmy kontrolujące agresję zahamowane
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Karuzela pojęć, huśtawka emocji i rollercoaster wartości. Cywilizacja zamieniana w Hyde Park, a relacje międzyludzkie spłaszczane w medialno-biznesowym maglu postpolityki do cienkiej warstwy transakcyjności. Wykorzenieni z gleby historycznego doświadczenia stajemy się roślinkami doniczkowymi podlewanymi jedynie w celach hodowlanych, by stać się jeszcze bardziej efektywnymi konsumentami. Technologie mieniące się nadzieją na lepszą przyszłość już dzisiaj egzystencję człowieka zamieniają w udrękę rozpięcia pomiędzy utopią i dystopią.

Prawa człowieka do niedawna uchodziły za rodzaj „religii”. Jej kultywowanie powierzono ruchom społecznym i partiom politycznym, których presja na ustawodawców i wymiar sprawiedliwości miała zapewnić skuteczną egzekucję kodeksów. Miały w tym pomagać jako czwarta władza media, ale szybko zrodziła się władza piąta, jaką są globalne korporacje (w tym big-tech i big-pharma). Na przełomie XIX i XX wieku, a już szczególnie w wieku XX okazało się, że ludzie masowo (indywidualnie i zbiorowo) powołują się na swoje uprawnienia i swoją zaborczością wymykają się spod rygorów systemów państwowych. Kolejny przełom z wieku XX do XXI wniósł w światową przestrzeń nowy kult przybierający w ostatniej dekadzie charakter sekty. Uczyniono bowiem z przyrody nowy obiekt „praw” jej, a „obowiązków” człowieka. Nie podejmę jednak dzisiaj tego wątku – należałoby powiedzieć „nie wejdę do rwącego strumienia”. „Planeta płonie”?

Jest gorzej i kataklizm grozi gatunkowi ludzkiemu z innej przyczyny, której rodowód jest bliźniaczo podobny do opisanych wyżej. Zagrożenie, jakie zasygnalizuję, w pełni objąć można kategoriami rozumu. Jeśli rozum jest otwarty, pozwala dodawać sobie racji pochodzących z wiary. Gdy jednak rozumowanie ograniczone jest do instrumentalizowania definicji, wówczas zamienia się w walec praw człowieka i buldożer jego naturalnego środowiska.    

  • Człowiek, kimkolwiek jest, osadzony jest zawsze w pewnej rzeczywistości. Tym bardziej należy od razu przypomnieć, że bez względu na uprawianą dyscyplinę, człowiek nauki narażony jest na wszelkiego rodzaju próby „pozyskiwania”. (…) Nierzadko mamy do czynienia z filozofami, którzy chełpią się tym, że żyją w swojej wieży z kości słoniowej, z dala od uwarunkowań zewnętrznych. Częstokroć jednak ulegają w swoich poczynaniach wpływom środowiska, stając się niekiedy „uwierzytelniaczami”, czy wręcz ideologami jakiegoś ustroju politycznego lub chociażby torując takowemu drogę. (…) Filozofia została częściowo wykorzystana przez teoretyków komunizmu, nazizmu, faszyzmu czy wreszcie współczesnych ideologii imperialistycznych.
  • Obserwacje poczynione w materii filozofii odnoszą się również do innych dziedzin. Nierzadko przecież na skutek rewolucji czy zamachu stanu prawnicy przywdziewają szaty obrońców ustrojów totalitarnych. Wystarczy samozwańcza jednostka lub grupa osób, by usłużni prawnicy zabrali się do dzieła tworzenia projektu konstytucji dostosowanej do gustu nowych władców. W ten sposób dostarczają nowemu ustrojowi „fundamentów”, „uzasadnienia” typu „prawnego” i „konstytucyjnego”. W ten sposób (…) przygotowano podstawy prawa nazistowskiego, tworząc prawo legalizujące eliminację jednostek niegodnych życia.
  • Przyglądając się temu od strony socjologów, ekonomistów, inżynierów, fizyków czy chemików, dojdziemy niechybnie do takich samych wniosków. Zauważmy, że im bardziej jest rozwinięta technicznie jakaś dyscyplina, tym większa jest specjalizacja i tym bardziej osoba uprawiająca taką dyscyplinę narażona jest na niebezpieczeństwo manipulacji, „pozyskiwania” przez czynniki, nad którymi nie ma kontroli.

Michel Schooyans, w oparciu o liczącą kilkadziesiąt pozycji bibliografię, podejmuje analizę siedemnastu wybranych aspektów kwestii ochrony prawa do życia ludzi nienarodzonych, w kontekście oddziaływania na postawy i decyzje podejmowane przez polityków. Książka „Aborcja a polityka” wydana w 1990 r. w Kanadzie, a w Polsce w 1992 r. ma tę słabość, że odwołuje się do faktów sprzed ponad 30 lat, ale jest to równocześnie atut. Wtedy właśnie przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Europę Zachodnią przetaczała się kolejna fala proaborcyjnej presji na systemy prawne, na kulturę masową i na chrześcijaństwo reprezentowane przede wszystkim przez Kościół rzymsko-katolicki. W pewnym zakresie ówczesną grę pomiędzy rozumem i sumieniem a interesami i ideologiami ukazują filmy „Wyrok na niewinnych” z 2021 r. oraz „Niemy krzyk” z 1984 r.

Nota bene to właśnie w tym okresie w Polsce uchwalono „kompromis aborcyjny”. Na bazie ustawy przyjętej w 1993 r. do dzisiaj stronnicy środowisk progresywnych systematycznie drążą skałę prawnej ochrony życia ludzkiego od poczęcia. Ponad 200-stronicowa książka „Aborcja i polityka” jest bezemocjonalnym studium nad procesami przesterowywania świadomości decydentów na każdym etapie rozstrzygania o tym, czy człowiek będzie żył, czy też życia zostanie pozbawiony.

  • Społeczeństwo nasze pozostaje w ścisłej zależności od odkryć naukowych, wydajności, produkcji, reklamy i konsumpcji i marnotrawstwa. (…) Człowiek wyzwolony z ograniczeń narzuconych przez niedostatek, wpada z kolei w uzależnienie od obfitości dóbr świata rozwiniętego. Podporządkowuje się w ten sposób nauce i technice, które uważał za środek do wyzwolenia się. Perfekcja techniczna okazuje się więc dwuznaczna: albo pozwala rozwinąć odpowiedzialny zmysł tworzenia, albo tłamsi wolność poprzez prometejskie zachłyśnięcie się nią.
  • W takim kontekście z dnia na dzień maleje margines osobistego wyboru. Reklamowy „masaż” dostarcza wygodnych, racjonalnych uzasadnień dla dokonującej się agresji: dominacja innych zwać się będzie konkurencją, opanowanie przyrody zaś zasłuży na miano postępu technicznego. Racjonalne mechanizmy mające kontrolować agresję są w ten sposób zahamowane. (…) Spodziewane dziecko jest wówczas traktowane na równi z jakimkolwiek dobrem konsumpcyjnym – decydujemy się na nie lub nie, niczym na telewizor lub samochód. Jeśli go nie chcemy, poddajemy się po prostu „zabiegowi”.
  • Chęć liberalizacji prawa do aborcji można wytłumaczyć tylko w odniesieniu do ogólnego klimatu, w którym żyjemy, gdzie fascynacja dobrami konsumpcyjnymi i techniką może całkowicie nami zawładnąć. (…) Z innej strony, człowiek upojony stopniem opanowania wiedzy i techniki doprowadza do uśpienia własnego zmysłu odpowiedzialności. Ta podwójna dominacja dąży do upowszechnienia poglądu, że siła stanowi o prawie. Człowiek nabiera w ten sposób przekonania, że jest panem własnego losu, a tym samy losu swojego bliźniego.

To rozważanie nie jest – jak pewnie dało się dostrzec – replikowaniem motywów debat i starć, jakich pełno jest w przestrzeni publicznej wokół racji przemawiających za „pro-life”. Zwolennicy „pro-choice” stosunkowo skutecznie przenieśli pole dyskursu na domeny pozornie tylko pozwalające obiektywnie przesądzać o tym, czy nienarodzony człowiek może się urodzić lub nie. Tak zwane „prawa kobiet” czy negocjowanie długości linii czasu dzielącej punkt poczęcia człowieka od punktu, w którym miałby się stać człowiekiem (wyimaginowane 12 tygodni jest tego symbolem), a więc jego życie stawałoby się nienaruszalne, to tylko niektóre z płaszczyzn, na jakich dochodzi do spektakularnego kreślenia frontu podziału i jego konsekwencji. Ramy mojej wypowiedzi musiałyby się rozciągać w nieskończoność, aby objąć wszelkie wykluczenia, jakie są insynuowane lub praktykowane, aby wymusić zgodę na arbitralny śmiercionośny wyrok na bezbronną i niewinną istotę ludzką.

Zwróćmy raczej, proszę, uwagę na fakt, że mowa jest o absolutnie wyjątkowym fenomenie życia człowieka. Zauważmy, że z teoretycznej pozycji nauki, prawa czy filozofii – co wykazałem na cytowanych przykładach – da się nagiąć każdą definicję lub pozbawić ją faktycznego sensu, aby prawo mogło być „prawem do przemocy”. Z kolei praktyczny punkt widzenia podlega wielorakim subiektywizmom wyostrzanym panującymi w świecie trendami. Może więc być i bywa zakłócony albo nawet skażony toksynami egoizmu i indywidualizmu.

 

Rozdwojenie, jakiemu człowiek ulega / ulegamy, wdając się w kwestionowanie fundamentów tego prawa, z którego skwapliwie sam korzysta / sami korzystamy, jest prostą drogą do kataklizmu. To prawo do życia. Prawo, którego skrzętnie chronimy. Prawo, którego jedno naruszenie stwarza precedens do następnych wyłomów, aż wreszcie tama runie. Życie stanie się towarem, gdy przestanie być prawem człowieka. Nie będzie już cywilizacji życia. Nie będzie już cywilizacji!

 

 

  • TERAZ: Michel Schooyans, Aborcja a polityka, Instytut Jana Pawła II KUL, Lublin, 1991
  • POPRZEDNIO: Przekroczyć próg nadziei. Jan Paweł II odpowiada na pytania Vittoria Messoriego, Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin, 1994
  • W CYKLU #BLIŻEJ SŁOWA: Dziękuję za przeczytanie publikacji. Przekaż ją dalej, jeśli uważasz, że warto. Odpowiedz, jeśli chcesz i możesz, w publicznym komentarzu lub prywatnej wiadomości.
Tagi: Bliżej Słowadialogpolitykarodzina

Podobne Posty

Zmienią nam język
Fakty

Zmienią nam język?

07/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości
Fakty

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025
Zbyt dużo za szybko bez przerwy
Fakty

Zbyt dużo, za szybko, bez przerwy, więc coraz mniej rozumiemy

20/11/2025
Następny artykuł
Osoby niegodne zaufania

„Osoby niegodne zaufania” – o kim mowa?

Nie będziesz korzystał z antykruchości kosztem kruchości innych

„Nie będziesz korzystał z antykruchości kosztem kruchości innych” – nowa postać prawdy

Układać się ze światem czy układać świat

Układać się ze światem czy układać świat?

Social Media

Polecane

Podmuch przeszłości i światło nadziei

Podmuch przeszłości i światło nadziei – „Pamięć i tożsamość” (1)

3 lata temu
Polska nie jest ich miłością

Polska nie jest ich miłością!

1 rok temu

Studium samotności w tłumie

9 lat temu
Taka natura jest w każdym Polaku

„Taka natura jest w każdym Polaku: bez wolności trudno mu żyć” – 1863 i 2023 to ogniwa naszej historii

2 lata temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.